Dodaj do ulubionych

ŻYCIE JEST PIĘKNE

08.04.13, 16:33
Życie jest piękne

Świat mógłby być idealny gdyby nie ludzie ;)
Niestety, tak się stało, ze istniejemy i urozmaicamy sobie nazbyt spokojne i jednokolorowe dni. W tym całym ciągu ludzkiego żywota chadzamy również do pracy. Bo rodzina, bo chleb, bo ruch, bo rozwój, bo kontakt z ludźmi….Bywa, iż w miejscu zarabiania na życie bywa źle
i czujemy się wykorzystywani i niedoceniani. Jak to naprawić? Ktoś powiedział: „chcesz zmienić świat, zmień siebie, wtedy cały świat się zmieni”. Czyli zmiana perspektywy może pomóc. O jaka zmianę siebie chodzi? Może wzorem bohatera filmu Roberto Begniniego „Życie jest piękne” należy uruchomić wszelką kreatywność i twórczość i mimo warunków panujących na zewnątrz, postrzegać świat pozytywnie, przychylnie i bezproblemowo? Może patrząc na niezadowolonego szefa o cechach psychopaty, należy widzieć go (jak doradzają specjaliści na portalach psychologicznych) w zabawnej sytuacji? (siedzenie na klozecie, czerwony nos klowna..heh) . Można również tak pozytywnie widzieć realia i nastawić się na imponujący minimalizm, iż wszystko właściwie będzie się nam wydawało fajne i przyjemne. Nie zaprzeczam, że zmiana perspektywy i widzenie świata w jaśniejszych barwach jest ludziom generalnie potrzebnie, ponieważ ostatnio stajemy się niepokojąco pretensjonalni, roszczeniowi i depresyjni. Ale niezmiernie trudno postrzegać swoje miejsce pracy jako kolorowy plac zabaw a współpracowników jako pozostałych 39 rozbójników z rodziny, których łączy wspólny cel, kiedy szczerzący kły Alibaba miast wzmacniać nas pozytywnie, publicznie upokarza i na jednej ze ścian sezamu ukazuje słaby, beznadziejny łup, dzięki któremu plasuję się na samym końcu listy, pośród kochających członków rodziny. Tak, tak….ale zmień brachu perspektywę i okradaj słabszych lepiej i efektywniej, bo inaczej wylecisz. ;)
Ta zapewne blada metafora nie każdego przekona i nie do każdego dotrze. Wiele zależy od warunków w jakich przyjdzie człowiekowi funkcjonować. Jednym uda się trafić do fajnej rodziny i osiągać swoje małe sukcesy, inni trafią na mega wyjadaczy, gdzie wszyscy niczym harpie walczą miedzy sobą o sukcesy, gdzie ktoś wybitny jest postrzegany jako zagrożenie – bo za szybko się wybije, bo ja „lepszy”stracę posadkę? ;) taaak – ale zmiana perspektywy może pomóc, bo oto nagle wyobrażę sobie siebie jako małą zwinną płotkę wśród stada rekinów, która zawsze prześlizgnie się miedzy zwalistymi cielskami, która zawsze schowa się w zacisznym miejscu i zapomną, że istnieję. Dozwolone jest także wyobrażenie sobie siebie jako tajnego agenta, który wie lepiej, obserwuje skrupulatnie innych, dostrzega w nich małość i słabe strony i syci się w cichości ich miernotą, a sam doskonale zna swoją wartość. Szef zawsze może stać się zakompleksionym słabeuszem, który w trosce o swój stołek
i zaniepokojony silna konkurencją – warczy w akcie desperacji dość skutecznie i należy go rozumieć i spoglądać z politowaniem. Najgorzej jest wtedy, jeśli Ci, którym się w jakimś stopniu powiodło i znaleźli dobry zespół, nie potrafią zrozumieć tych, którzy mieli pecha. Powstają wtedy dywagacje, typu : „oo…to na pewno jakiś nieudacznik, nie umie się przebić, słabeusz, nie solidaryzuje się z pracodawcą, musiał okazać się ogromną niekompetencją albo po prostu jest brzydki i ma wciąż dziwnie spocone dłonie”. Nie zdajemy sobie sprawy, jak dużo zależy od warunków i doboru charakterów w jednym miejscu.
To tylko malutki aspekt przyczyny sukcesów lub porażek w miejscu pracy. Zapewne jest jeszcze wiele innych. Nie staram się ich nawet dotykać, bo inni doskonale to robią. Chce tylko pokazać, jaki błąd robili moderatorzy pierwszego forum: zakres narzekania był ściśle ograniczony i trzeba było narzekać z klasą. Uwierzcie mi, ze po latach pracy, kiedy
w dorobku życiowym mieści się nadciśnienie, obniżone poczucie wartości, jakieś tam zmiany w zapisie EKG i nikotynizm na miarę mistrza, niezmiernie trudno przebierać w środkach wyrazu. I to nie jest tak, ze stresu nie wyrównuje się zajęciami poza zawodowymi: aerobik, osobiste realizowanie pasji, medytacje i codzienne zmiany perspektywy. Po prostu bilansu zapracowania i wymagań przerastających możliwości nie da się wyrównać. Dlatego uważam, ze prawdziwa cnota krytyk się nie boi, ze cenzura nie wniesie na fora nic konstruktywnego a tylko masę podejrzeń i konotacji. Jeśli nawet „coś” okazuje się prawdą, jeśli nawet jakiś oddział nie przysparza chwały instytucji, to niestety to ogniwo należy zbadać i wyeliminować i umieć przyznać, że to był błąd. Niestety przywiązanie do stanowisk jest silne, wzajemne powiązania nienaruszalne i korupcja nadal aktywna. Obiektywizmu brak.. a cwansi powiedzą, ze tak naprawdę to takie pojecie jest czysto teoretyczne, bo wszystko jest subiektywne.
W sobotę oglądałam „układ zamknięty”….Bugajskiego. :), polecam.
Życie jest piękne.

autor: szalonooka_sroka
Obserwuj wątek
    • kociolek_matolek Re: ŻYCIE JEST PIĘKNE 08.04.13, 16:46
      Kurcze ubiegłaś mnie ;) Za późno zorientowałem się że mój login zostal odblokowany :D
    • zocha37 Re: ŻYCIE JEST PIĘKNE 09.04.13, 22:27
      Tak Waflu wstawiłeś tu swoją odpowiedź oskarżycielską i usunąłeś zanim zdążyłam odpowiedzieć.To jest właśnie Twoja metoda.A ponieważ forumowicze zapoznali się z nią to ja również mam prawo do odpowiedzi.
      Otóż zarzutów, pretensji i żalu do Was administratorów o cenzurę rzeczywiście było mnóstwo.Tak wiele, jak wiele było Waszych, śmiem twierdzić cenzorskich nadużyć.Dziś opisujesz jakiś jeden przypadek i oczekujesz, że się do niego odniosę.Nie wiem o jaką chodziło sytuację.Nie wiem też jaka była moja reakcja.Jak mam Ci dzisiaj odpowiedzieć na ten zarzut, że oto cierpiałeś przez jakieś moje aluzje?Trzeba było mieć wówczas pretensje, a nie robić dzisiaj z siebie ofiarę.Jeżeli usuwasz jakiś post użytkownika na jego prośbę, co powoduje oskarżenie o cenzurę, to jakim przestępstwem byłoby napisać, że post usunięty został na prośbę autora?
      Każdy użytkownik może zwrócić się do moderatora z prośbą o usunięcie swojego postu z jakiegokolwiek powodu.Sama tak zrobiłam 3 razy.W jednym przypadku też zdarzyło się, że ówczesny moderator o nicku robotnik_pkobp, który toczył tu taką małą wojenkę słowną z Czukiem, i Młodą_duchem oskarżył Czuka o cenzurę.Wówczas wystarczyło, że napisałam, że post mój moderator usunął na moja prośbę i powód do oskarżeń zniknął.Moderator również mógł to uczynić i nie miałabym do niego o to pretensji.
      Mam wyrzuty sumienia i poczucie winy z powodu przyczynienia się do jak to piszesz "zduszenia Forum". Tyle tylko, że to moje pierwsze wcielenie, właśnie jako alma towarzysząca Ci w Twoich potyczkach z oponentami jest tego przyczyną (o tym napisałam w swoim pożegnaniu i wracać do tego nie będę) a nie moje następne wcielenia.
      Piszesz : [b]Wiesz, co jest najsmutniejsze w tej całej historii? Ze moze Ty i wiele osob sta
      > d m.in. zbanowanych albo podstepnie wywabionych, sa obecnie zadowolone i szczęś
      > liwe, ze sie im udało cos osiągnąć i przypisuja mi m.in. "zaduszenie tego Forum
      > " mnie i Mobbiemu, i na pewno osiagneliscie sukces. [/b]
      Owszem to jest sukces, ale też i klęska. Przecież próby dogadywania, przekonywania Was trwały dobrych kilka miesięcy.Byliście i jesteście nadal oporni na argumenty.Pominę oskarżenia i epitety jakimi tak łatwo obdarzaliście forumowiczów.Ostatnie posunięcia i argumentacja do administratorów gazety.pl jest tego zwieńczeniem.
      Zbanowani i o zgrozo nawet "podstępnie wywabieni", o czym Ty piszesz ? Zbanowani na własne życzenie ?Zapewne tak powiesz, zasłużyli, bo nie chcieli podporządkować się Waszym zakazom, nakazom i traktowaniu jak gówniarzy?I co oczekiwaliście, że się ukorzą i będą Was łaskawie prosić o przyjęcie?Czy Wy nie rozumiecie, że to są ludzie dorośli?Że to czego oczekujecie jest naruszeniem ich godności?
      Nie miałam i nie mam żadnych ambicji pomagania w świecie wirtualnym ludziom krzywdzonym przez firmę.Nie mam żadnych możliwości.Jedyne co mogę i na czym mi zależało, kiedy ponownie wchodziłam, to zwrócenie im tego Forum jako ich miejsca, gdzie będą mieli prawo narzekać, biadolić, odreagowywać stresy, tak jak to było kiedyś zanim stało się miejscem "reedukacji i cywilizowania",że sami nie wiedzą co dla nich dobre, przekonywania ich, że to ich wina, bo są niezaradni, niedouczeni, za starzy i w odpowiednim czasie nie zadbali o swój los, że mają się godzić na to co jest, bo to kryzys, bo takie są prawa silniejszego, itd. itp.
      Kiedy zamknęliście Forum, i zrobiliście bezmyślną czystkę jak to zostało określone z "trolii" i "wrogów banku" to co w tym dziwnego, że poszukali sobie innego miejsca?A i jeszcze zagroziłeś, że jak zamknięcie nie pomoże to zrobicie Forum ukryte, i co to miało niby zdyscyplinować niepokornych smarkaczy?
      Nie wiem, gdzie w końcu zechcą pisać pracownicy, czy tu czy gdzie indziej.Jesteśmy wszyscy wolnymi ludźmi i nikt nikogo do niczego nie zmusi.
      Wolałabym, aby było tylko jedno Forum, może nawet i to, ale do tego konieczna byłaby Wasza wola przyjęcia wszystkich bez wyjątku zbanowanych użytkowników i wspólne określenie zasad moderowania z przyznaniem prawa do krytyki Waszych ocen i decyzji.

      Pozdrawiam :)
      • ukryty_wafel Re: ŻYCIE JEST PIĘKNE 09.04.13, 23:05
        Weszl czemu wykasowalem swoja własna odpowiedz? Bo zrozumiałem, ze moje słowa i tak odbierzesz jako zarzuty i atak i dlatego szkoda na atak rozmowe moich slow, bo i tak to splugawisz. Gadasz o cenzurze tyle, to juz jest nudne, a prawda jest zupełnie inna. Odpowiem wiec krótko: szkoda slow. Dobranoc
        • ukryty_wafel Różowy choniku... 10.04.13, 09:20
          Wykasowalem Twojego maila, bo nie zgodzimy sie tu aby dyskusje i nawet słowo padło o czyms, co ty nazywasz Forum. Jesli ktos chce podyskutować co tu jest potrzebne a co nie, niech przede wszystkim tu przyjdzie. Nie bedzie na to zgody, aby rozbijano to forum. Co do reszty wypowiedzi moge Ci powiedziec, ze nie trzeba tu sie logowac przez wysłanie maila.
          Natomiast poinformuj swojego znajomego, ze mozna tu dyskutowac na kazdy temaytm byleby szanować rozmowcow, odmienności pogladow i to, ze wszyscy sa tu anonimowi. Nawet twoja wypowiedz musiałem wykasowac, poniewaz reklamujesz tu cos, co nie jest miłe widziane.
          • rozowy_chomik Re: Różowy choniku... 10.04.13, 09:35
            OK. Daj mi chwilę. Nie jesteśmy online :)
            • ukryty_wafel Re: Różowy choniku... 10.04.13, 09:48
              rozowy_chomik napisał:

              > OK. Daj mi chwilę. Nie jesteśmy online :)

              Ok. I kazdy kto chceta pogadać, niech sie loguje najlepiej pod swoimi starymi nickami. Zostana wpuszczeni. Poza Exworkerem i Kotwica. Pozdrawiam
              Ps: ja tez jestem w trasie, wiec gdyby co poczekajcie do wieczora.
          • rozowy_chomik Re: Różowy choniku... 10.04.13, 09:44
            ukryty_wafel napisał:

            > Natomiast poinformuj swojego znajomego, ze mozna tu dyskutowac na kazdy temaytm
            > byleby szanować rozmowcow, odmienności pogladow i to, ze wszyscy sa tu anonimo
            > wi. Nawet twoja wypowiedz musiałem wykasowac, poniewaz reklamujesz tu cos, co n
            > ie jest miłe widziane.

            Nie da rady. Moj znajomy dał znać, że po zalogowaniu się na forum nie może pisac bo jego profil jest zablokowany przez administratora ktory uniemożliwił jego pisanie.
            • ukryty_wafel Re: Różowy choniku... 10.04.13, 09:50
              No to nie powiedział prawdy :) troublemaker, 3ex, kazdy moze tu wejsc. Tylko prosze o jedno, w imieniu wszystkich Adminow, byscie szanowali swoich rozmowcow. Impamietajciel ze Swiat nie konczy sie ma Adminach, sa tu jeszcze inne tematy :)
              • rozowy_chomik Re: Różowy choniku... 10.04.13, 09:55
                ukryty_wafel napisał:

                > No to nie powiedział prawdy :) troublemaker, 3ex, kazdy moze tu wejsc. Tylko pr
                > osze o jedno, w imieniu wszystkich Adminow, byscie szanowali swoich rozmowcow.
                > Impamietajciel ze Swiat nie konczy sie ma Adminach, sa tu jeszcze inne tematy :
                > )

                Oj ;). Mój znajomy mówi "...i napisz mu że i nick ex-ex-ex i ex_ex_ex jest zablokowany bo po zalogowaniu sie na forum i próbie napisania mądrego tekstu pojawia sie komunikat [i]Nie możesz pisać na tym forum - jego założyciel to uniemożliwił[/i]..."
                • ukryty_wafel Re: Różowy choniku... 10.04.13, 10:04
                  Na ten pierwszy mozesz wejsc. Jesli dalej bedzie blokada, Mobbi bedzie musiał zainteresować, Ex-Ex-Ex jest na liście.
                  • ex-ex-ex Różowy Chomik mistrzem mediacji :) 10.04.13, 10:07
                    ukryty_wafel napisał:

                    > Na ten pierwszy mozesz wejsc. Jesli dalej bedzie blokada, Mobbi bedzie musiał z
                    > ainteresować, Ex-Ex-Ex jest na liście.

                    Działa.
                    Dziękuję. Także Chomikowi za pośrednictwo.
                    Zaraz pomyśle jak zmodyfikowac tamten wpis by dało się go tu umieścić :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka