Dodaj do ulubionych

historia pewnego eksperymentu

10.11.13, 12:00
chcę się z wami podzielić wynikami eksperymentu który dziś przeprowadziłem. wczorajsze schlastanie blaszanego benbenka podsunęło mi pomysł by sprawdzić czy admini forum mobbinga zareagowali alergicznie tylko na wpisy w wątkach pozytywnych dla pkobp czy w ogóle reagują alergicznie gdy próbuje pisać u nich ktoś nowy.
wybrałem do eksperymentu wpisy skutera. tu wyjaśnienie. skuter nie gniewaj się. ja nie mam nic przeciwko twojej aktywności na forum. wybrałem twoje wpisy bo często skarżysz się że nie ma na nie odzewu. a trzeba przyznać że twoja aktywność na forum jest imponująca. dzięki moim wpisom odzew się pojawił. mogliśmy podjąć te dyskusje.
realizując eksperyment w kilkunastu wątkach które założył skuter podjąłem polemikę. w każdym wątku, W KAŻDYM, umieściłem wpisy zgodne z tematem jaki wywołał skuter. każda moja wypowiedź miała merytoryczną, sensowną według mnie treść. jeśli wafel zacznie tu pluć że wpisy były bezsensowne, to nie wierzcie. każdy wpis zawierał przemyślaną wypowiedź zgodną z tematem wątku. rozwijającą ją i pokazującą argumenty albo za albo przeciw.
pierwsza seria moich wpisów zniknęła po mniej więcej godzinie. druga seria przed chwilą. jeszcze w trakcie pisania.

jakie wnioski wyciągam z tego eksperymentu. już w przypadku benbenka dziwne dla mnie było usunięcie jego wpisów. udało mi się przeczytać dużą ich część. w każdym benbenek pisał z sensem i na temat. a jednak jego wypowiedzi ocenzurowano. to samo spotkało moje wpisy. jedną z możliwości jest że admini nie zrozumieli tego co zostało napisane. w to jednak wątpię. dla mnie jest tak że wszelkie próby pisania przez nowe osoby na forum są traktowane jako atak trolli. a raczej atak Troubla
wafel naśmiewał się że wszyscy dyskutują o adminach a nie o tematach interesujących pracowników. gdy benbenek zaczął pisać w wątkach założonych przez tabullę, balcerka, eksperta, a ja w wątkach skutera, o których jakoś nikt wcześniej nie powiedział że nie interesują pracowników, nagle się okazało, że i to jest źle przyjmowane.
ciekawy jestem co wafel ma na myśli pisząc że na forum będą się pojawiały nowe osoby. i będzie dyskusja. ciekawe skoro dwie nowe osoby od razu z dyskusji wyeliminowano. jedyna możliwość jest taka że nowe osoby które pojawią się i będą pisać będą dobrze znane waflowi albo innemu adminowi
Obserwuj wątek
    • mistrzciemnosci Re: historia pewnego eksperymentu 10.11.13, 14:13
      ukryty_wafel napisał:


      > pS: bardzo prosze o niekasowanie dowodu, ze osoby majace za nic te forum i chcą
      > cych tu w spokoju dyskutowac, robia wszystko aby im w tym celowo przeszkodzić.
      > Z góry Adninom dziekuje za pozostawienie tej aberracji kimkolwiek jest szanowny
      > Pan Pigwa :)

      Nowy (Mobbi znaczy się ;)) ekipa pisząca przemówienia w końcu stanęła na wysokości zadania i Szef (Wafel znaczy się;)) sensowną propozycję zgłosił. Nie kasuj tego tematu. Każda nowo wchodząca tu osoba już na wejściu zobaczy jak się tu pozwala dyskutować na wszystkie tematy z wyjątkiem adminów i moderowania. Jak tu wszystko zależy od widzimisie adminów i jak nieszanowany jest regulamin przez adminów stworzony.
      Fantomów, które stworzy ekipa nie liczę. One zaraz nam tu ciekawą dyskusję o tym co pracowników interesuje stworzą. Będzie okazja dowiedzieć się co nas interesuje. Doczekać się nie mogę :).
      • ukryty_wafel Re: historia pewnego eksperymentu 10.11.13, 14:31
        Mistrzu, widze juz kolejna twoja teorie, a ja napisałem wyraźnej proszac, by pozostawiono ten wpis jako dowód :) Prosze, nie nadawać moim słowom odmiennego znaczenia. Napisałem wyraznie i nie musisz przekręcić tego ci pisze.
        Wiesz po czym poznac nowa osobę od osoby podającej sie za nowa? Ona che dyskutowac a nie eksperymentać :)
    • szar_amysz Re: historia pewnego eksperymentu 10.11.13, 21:50
      Tia... ;) Kolejny Pan Esperymentator :), który nie rozumie co się tu dzieje, bo jest nowy ;) ale gada jak "stary wyjadacz forumowy" ;)

      Nie wiem kim jesteś, ale faktycznie należy Ci się parę słów wyjaśnienia, bo widzę że pokrzywdzonym się czujesz na wskutek działań adminów.
      A więc Panie Pigwowiec1 - nowy ;) użytkowniku, forum to - nie służy do eksperymentów bo to nie jest laboratorium ;) - tylko do rozmów i polemik. Admini nie reagują alergicznie na żadne wątki które wymieniłeś - ani pozytywnie mówiące o Banku ani negatywnie. Ani neutralnie - rzecz jasna :) Natomiast nie ma tu zgody na eksperymenty na użytkownikach - a sam piszesz że do celów "badawczo-eksperymentalnych" wziąłeś wątki Skutera. Twój poprzednik Benbenek wziął wątki Tabulli, Balcerka i Eksperta - i również nie był to przypadek - tylko świadomy "eksperymencki" wybór.
      Trochę się też rozmijasz z prawdą - o ile dobrze liczyłam ;) miałeś trzy serie swojego jak to ująłeś trafnie "eksperymentu"- i na żadną nie było odzewu ze strony autora wątku.

      Merytoryczność Twoich wpisów, sens w nich zawarty czy rozwinięcie tematów - przy Twoich założeniach eksperymenckich nie maja tu żadnego znaczenia. Ponieważ nie przyszedłeś tu dyskutować - tylko eskperymentować . A my admini od kilku dni "chlastamy" się Waszymi "eksperymenckimi" wytworami - nie użytkowników nowych, chcących porozmawiać w jakikolwiek sposób o Banku, nie obecnych użytkowników tego forum..tylko Waszymi - eksperymentatorskimi.
      Pozdrawiam :)
      szar_amysz (nie mylić! z białą myszą laboratoryjną ;) ;))

      Ps. Słowa "eksperyment" pozwoliłam sobie użyć w przeróżnych wariacjach ;)- zgodnie zresztą z intencjami autora tego wątku ;)
      • sparkaska Re: historia pewnego eksperymentu 11.11.13, 00:07
        .. hmm.. piszcie trochę zwięźlej i będzie wszystko ok. a tak w ogóle będąc jedną noga w łóżku napiszę, że duży szacun dla skutera i o ile pamiętacie: MŁODEJDUCHEM54. czy ktoś ma z nią kontakt?? nikt tak jak młoda duchem nie motywuje do sprzedaży!!! to dzięki niej chodzę z podniesioną głową do pracy i żadne zwyżki punktów nie są mi straszne.
    • poprostu59 Pytanko by nie podpaść 22.11.13, 11:36
      ukryty_wafel napisał:

      > Ja zas podsumuje swoje obserwacje, jak rano tu zajrzałem, zauwazylem twoje harc
      > e. Mi one w sunie wisialy, ale od razu zauwazylem, [b]ze jakis idiota podbija [/b]tym
      > razem watki skutera. I jakiekolwiek były jego intencje, od razu zauwzylem, ze t
      > o celowe działanie,

      Proszę o interpretację czy każdy gość forum może pisać o innym używając słowa "idiota"? Dokładnie chodzi mi o to czy odpowiadając na wpis kogoś kto się nazwał np. xxxxxxx mogę odpowiedzieć np. "zauważyłem że jakiś idiota xxxxxxx pisze...."
      • barbapapa003 Re: Pytanko by nie podpaść 22.11.13, 12:30
        poprostu59 napisał:

        > Proszę o interpretację czy każdy gość forum może pisać o innym używając słowa "
        > idiota"

        Tylko jeżeli jest lekarzem lub dużo czytał o medycynie... ;)
    • pigwowiec2 Re: historia pewnego eksperymentu 01.12.13, 13:04
      jedno proste pytanie - dlaczego uważasz że możesz pisać o kimś "jakiś idiota"?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka