Dodaj do ulubionych

Czy bank zawalił????

20.05.06, 08:11
Witam wszystkich pracowników PKO BP.
W zasadzie ja nie jestem pracownikiem PKO ale kto jak nie wy będziecie lepiej
wiedzieć co mam dalej począć z bankiem.Oczywiście sprawa dotyczy nie waszego
banku lecz innego pozwolicie że narazie nie przytocze nazwy.
Mianowicie w 2001r miałem w banku zlecenie stałe do 26.08 2001 bank zrobił
samowolnie jeszcze przelew 26.09.2001 w związku z czym w swej nieświadomości
przekroczyłem limit w debecie a bank pobrał odsetki od kredytu
przeterminowanego ponadto bank na którego konto wpłyneła ta wpłata owszem
zwrócił mi te pieniądze ale po potrąceniu kosztów przekazu pocztowego ( ja
wtedy myślałem iż jest to nadpłata wynikająca z wcześniejszych wpłat rat kredytu).
Ja osobiście zauważyłem ten błąd dopiero teraz w styczniu 2006 roku
przeglądając moje spłaty kredytów. Po liście napisanym do banku przyznali się
do błędu mam to na piśmie , w odpowiedzi zażądałem zadośćuczynienia wtedy
dopiero bank ocknoł się i stwierdził że owszem odda mi za ten przekaz i za
czas kiedy kasa była poza moim kontem ale nic więcej.
Zwróciłem im uwage że za obsługe konte płace i to wcale niemało , ato było nic
innego jak niewłaściwe rozporządzanie moimi finansami , niezgode z moją wolą.
Czy za taki błąd moe żądć zadośćuczynienia , i w jakiej wysokości.
W ostatnich dniach wpadłem na pomysł iż pójdę do prawnika , ale póki co
prosiłbym o skomentowanie mojego przypadku.
Obserwuj wątek
    • nosferatu_w Re: Czy bank zawalił???? 20.05.06, 08:41
      W zasadzie, nie znając stanowiska drugiej strony trudno jest jednoznacznie ci
      odpowiedzieć, kto w tym sporze ma rację. Niemniej, w świetle obowiązującego
      prawa bank, jeśli popełni błąd, co nie jest rzeczą niespotykaną, w końcu tam
      też pracują ludzie, jest zobowiązany do naprawienia szkód wynikłych z jego
      winy. Dotyczy to wyłącznie kosztów poniesionych przez klienta na skutek błędu.
      I tak jest to praktykowane, podejrzewam, we wszystkich bankach i instytucjach
      finansowych. Roszczeń dotyczących zadośćuczynienia można dochodzić jedynie w
      drodze powództwa cywilnego (lepiej jest wtedy wynająć prawnika, a najlepiej
      zwrócić się do UOKiK - Federacji Konsumentów dawniej)niemniej trzeba udowodnić
      w tym wypadku straty, oprócz kosztów, które wynikły, lub wynikną w przyszłości,
      na skutek złej woli banku. Jeśli udowodnisz złą wolę banku i celowe działania
      zmierzające do powstania szkody, to wygrasz. W innym przypadku sąd raczej
      oddali powództwo. W końcu wyrządzający szkodę, tę szkodę naprawił. Tak mniej
      więcej to wygląda w praktyce. Jeśli bank zwrócił ci poniesione koszty i nie
      poniosłeś z tego tytułu strat, to raczej bym nie wpędzał się w procesy, które
      się będą ciągnąć latami bez nadziei na wygraną. A poza tym, w przypadku
      przegranej, poniesiesz ogromne koszty związane z obsługą prawną tego sporu.
      Pomyśl, czy warto. Nie chcę, żeby to zabrzmiało jak znięchęcanie cię do
      działań, bo "z bankiem i tak nie wygrasz" - wcale tak nie musi być, ale przed
      podjęciem działań przemyśl, czy warto. Życzę powodzenia i pozdrawiam.
      Nosferatu_w.
      P.s. Jeśli jednak uda ci się otrzymać zadośćuczynienie, to bardzo proszę o
      informację na ten temat. Jest wielu ludzi, którzy ponieśli ogromne straty na
      skutek złego działania banku i takie informacje były by bardzo przydatne.
      Również dla pracowników banku, żeby wiedzieć, jakich błędów należy się
      wystrzegać.
    • mobbing_pkobp Do hermenegilda17 20.05.06, 09:31
      proszę tego typu pytania kierować w innym miejscu (forum Banki) a mianowicie:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=383
      • inf0rmatyk Re: Do hermenegilda17 20.05.06, 10:01
        tutaj tez moze - tutaj tez ludzi epracuja z PKO. Czy boisz sie ze kto swyskoczy
        z procedura i powie kogo za dupe pociagnac ?
      • nosferatu_w Re: Do hermenegilda17 20.05.06, 10:32
        Oczywiście masz rację, że niektore pytania, szczególnie ludzi spoza naszej
        Firmy, moze powinny paść na innych forach, niemniej wydaje mi się, że to
        pytanie dotyczyło również problemów w naszej instytucji. Wyrazy uznania za
        stworzenie tego forum, ponieważ nie ma innego miejsca do swobodnej (mniej lub
        bardziej) wypowiedzi na temat naszej "pracowniczej codzienności". Zatem wydaje
        mi się naturalną rzeczą, że będzie ono ewoluowało w wielu kierunkach i wątki tu
        poruszane będą odbiegały od twojego pierwotnego założenia. Taka mała ewolucja.
        Ty założyłeś to forum, ale my je tworzymy. Myślę, że jeśli nawet tu padną
        pytania zupełnie nie związane z tematem tego forum, to i tak "umrą śmiercią
        naturalną", bo nikt nie będzie chciał na nie odpowiedzieć. A co do kasowania
        wątków: Twoje prawo, Ty tu rządzisz. Skoro to forum nazywa się teraz "Forum
        pracowników PKO BP SA", to myślę, że mogą być tu poruszane wszystkie tematy
        związane z pracą i pracownikami PKO BP SA. A zobaczenie oceny naszej pracy
        przez ludzi z zewnątrz, kto wie, czy nam nie przyniesie więcej pożytku, niż
        biadolenie, o za małych podwyżkach. Tak myślę. Pozdrawiam. Nosferatu_w. :)
        • mobbing_pkobp inf0rmatyk i nosferatu_w 20.05.06, 13:29
          OK inf0rmatyk i nosferatu_w macie rację. Konstruktywna krytyka jest potrzebna.
          Dlatego przestanę negować tego typu pytania na tym forum. Forum założyłem z
          myślą o pracownikach Naszego Banku i o problemach, które Nas dotykają w tej
          firmie.
        • czuk1 Re: Do hermenegilda17 20.05.06, 22:52
          Hermenegilda pisze:

          Mianowicie w 2001r miałem w banku zlecenie stałe do 26.08 2001 bank zrobił
          samowolnie jeszcze przelew 26.09.2001 w związku z czym w swej nieświadomości
          przekroczyłem limit w debecie a bank pobrał odsetki od kredytu
          przeterminowanego ponadto bank na którego konto wpłyneła ta wpłata owszem
          zwrócił mi te pieniądze ale po potrąceniu kosztów przekazu pocztowego ( ja
          wtedy myślałem iż jest to nadpłata wynikająca z wcześniejszych wpłat rat kredytu).
          Ja osobiście zauważyłem ten błąd dopiero teraz w styczniu 2006 roku
          przeglądając moje spłaty kredytów. Po liście napisanym do banku przyznali się
          do błędu mam to na piśmie , w odpowiedzi zażądałem zadośćuczynienia wtedy
          dopiero bank ocknoł się i stwierdził że owszem odda mi za ten przekaz i za
          czas kiedy kasa była poza moim kontem ale nic więcej.
          Zwróciłem im uwage że za obsługe konte płace i to wcale niemało , ato było nic
          innego jak niewłaściwe rozporządzanie moimi finansami , niezgode z moją wolą.
          Czy za taki błąd moe żądć zadośćuczynienia , i w jakiej wysokości.
          W ostatnich dniach wpadłem na pomysł iż pójdę do prawnika , ale póki co
          prosiłbym o skomentowanie mojego przypadku.
          -----------------------------------------------------------------------------

          Piszesz do Arbitra Bankowego (jeśli roszczenie nie przekracza 5000 zł),
          wcześniej wnosił opłate 50 zł za rozpatrenie sprawy. Opisujesz sprawe, załączasz
          dokumenty . Wnosisz o zwrot przez Twój bank okreslonej kwoty i... czekasz.
          Postanowienie Arbitra Bankowego jest wiążące dla banku. A więc dostajesz
          swoja kwotę utraconą. Niech prawnik (bezpłatnie) pomoże Ci sprawę opisać.
          Strona internetowa do Arbitra bankowego jest następująca:

          www.zbp.pl/site.php?s=ZjA0YjhiNTkwODU4

          dobrej nocy
          • czuk1 Aby o nas tak nie pisali... 26.05.06, 13:51
            Ludzie, omijajcie mBANK!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
            Gość: czarna 26.05.06, 13:47 + odpowiedz

            Jezeli kots z was chce przeżyc wielotygodniowy koszmar złożywszy w mBanku
            wniosek o kredyt to serdecznie polecam mBank. Jest to instytucja w ktorej
            pracują osoby o wysokich kwalifikacjach w: nierzetelności, niekompetencji, w
            olewaniu klientów, arogancji, chamstwie. Ja przezyłam na włąsnej skórze mój
            osobisty koszmar. sprawa ciągnęła sie 2 miesiące (ach,jakze pamiętam te
            wszyskie zapewnienia o rozpatzreniu kredytu JUż w 2, 3 tygodnie!). mój
            konsultant, o wysokich kwalifikacjach w niekompetencji i chamstwie,
            wielokrotonie "prosił" o donoszenie niezliczonej ilości dokumentów, pisanie
            wyjasnień (które okazywały sie później guzik warte - ale je pisałam, skoro
            "kompetentny" mBankowiec sie ich domagał), generalnie bank domagał sie
            wyjasnień sięgających 20, 30 lat wstecz co do właścicieli i współwłaścicieli
            działki (niech mi ktoś wyjasni po co?), łącznie z podważaniem decyzji Sądu co
            do udziału współwłaścicieli.
            po 2 niekończących sie miesiącach, nerwach i obgryzaniu paznokci, okazało sie
            że wniosek o kredyt został JUż DAWNO -tj miesiąc temu, odrzucony z automatu -
            inżynier budowlany czegoś tam nie zatwierdził. Oczywiście nikt nie
            poinformował mnie zebym oszczędziła sibie czasu i poszła do innego banku. w
            mBanku wszak wszystcy klientów mają w d...
            acha, wróce jeszcze do poczatków - czyli dnia kiedy wniosek składałam.
            Wyobrazcie sobie, ze po ok. godzinie, keidy to przy moim mBankowcu wypisywałam
            wniosek, wyszłam tak roztrzęsiona i zdenerwowana , jakby mnie kto prądem raził
            ------------------------------------------------------------------------------


            wspominający dobrze bank PKO i broniący go na forach bankowo-finansowych >>CZUK
    • skuter44 Re: Czy bank zawalił???? 20.05.06, 19:30
      Pytam więc
      tych co tu chco o wysztkim i wszystko wiedzą. Czegoś to źle informujecie
      Hermengildę?
      Czegoś to nie odpowiadacie na drażliwe pytania waszych klientów?
      Moja bratanica musi zmienić bank - bo źle ją traktują
      przełożeni (tyra jak bury osieł) a ja bank bo jest do kitu.
      Kolejki jak cholera,bałagan, nie u kogo co sie dowiedzić.
      Tutej widze same tylko wymagania, narzekania a nic
      nie widać nadziei na lepsze.
      ss

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka