Dodaj do ulubionych

Przepaść

20.04.07, 23:04
Witam wszystkich pracowników bankowości prywatnej. Pracowałam kilka lat w PKO
na północy kraju , od kilku miesięcy w konkurencji.Przykro to powiedzieć ale
pracowników PKO od reszty w większości banków dzieli PRZEPAŚĆ - wiedzowa .
Teraz normalnym jest fakt iż zaznajamiam się z prasą ( Parkiet , Puls
Biznes , Forbes ) i inne . Analizuje fundusze które sprzedaje ale też
konkurencje żeby byc zorientowanym w rynku. Uderzcie się w pieri ilu jest
doradców w PKO private slędzących rynek pieniężny i kapitałowy . Pokutuje
stereotyp miłej Pani w okienku miłej lecz słabo wyedukowanej. Fakt że u
prywaciarza płacą o wiele lepiej ( co ty chrzanisz fox ?!!!!!!!!) ale za
konkretna wiedzę .
Obserwuj wątek
    • fox121 Re: Przepaść 21.04.07, 06:25
      Bardzo się cieszę że o tym napisałaś i poruszyłas bardzo wrazliwy temat
      poziomu wiedzy w PKO !!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Tak u prywaciaża dostajesz za konkretna wiedze mało tego musisz wykazać iz
      Twoja wiedza, profesjonalizm potrafisz umiejętnie wykorzystac i są wyniki
      dla Bossa, a z poborami to róznie . Niestety w PKO mało jest takich ludzi a
      jeżeli sa to odchodza ale tam gdzie ida jest walka SZCZURÓW
    • diabolo13 Re: Przepaść 21.04.07, 08:27
      No w końcu ktoś do rzeczy, tu tkwi sedno roszczą, ciągle (a to za mało płacą,
      za duża sprzedaż, za dużo pracy) niedouczniaki. ktoś kto coś potrafi i ceni sam
      siebie postąpi jak kolega Kormoran. Życzę powodzenia Panie Kormoran
      • anyz1 Re: Przepaść 21.04.07, 14:23
        ...to sedno dla wielu nie jest tak oczywiste. hmmm ale Ty podobno znasz swoją
        wartość "douczniaku" więc czemu tylko poprzestajesz na życzeniach dla Kormorana?
    • wika124 Re: Przepaść 21.04.07, 09:31
      Fakt, z tą wiedzą w PKO bywa różnie - podobnie jak w innych bankach....,z tą
      róznicą, że tutaj wiedza musi być wszechstronna, czyli na każdy temat po
      trochu...i być może w tym tkwi problem.Jest w Banku też wielu dobrych fachowców
      którzy tkwią ciągle - ponieważ...mają nadzieję na lepsze!!, ponieważ włożyli i
      wkładają w swoją pracę wiele serca! lubią swoją pracę i ciągle się łudzą...,bo
      porzucić miejsce w którym spędziło się pół życia wymaga pewnej odwagi i siły
      której nie każdemu starcza...Pozostaje też żal i poczucie własnej klęski za brak
      docenienia za naszą pracę.Co niektórzy zapewne sami uwierzyli w to co mówią ich
      przełożeni: iż są beznadziejni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka