W "Kotleciarni" Kaczyński i Mirończuk płaczą

08.07.09, 01:17
Do wszystkich zainteresowanych,

Tak sobie szedłem i co widzę obok Puławskiej, w "Kotleciarni" siedzą przy
wódzie smutni dyrektorzy bo odwołali.

Pan Mirończuk i Kaczyński o mało się nie całowali ze smutku.

I tu pytanie: skąd się wzięła lista ludzi ze spotkania z prezesem Juszczakiem
w Krakowie na biurku Pruskiego?

Ano są naprawdę "wierni" ludzie wokoło....

Pozdrowienia z Reichu
Pełna wersja