annish
20.08.10, 09:59
Tak się zastanawiam...wiele z Was żyje tu juz po kilka, kilkanaście
lat. Długo pracowałam na to zeby w Polsce mieć jakąś pozycję i
pozyskać szacunek równiez pracodawców - mężczyzn (pomijam juz fakt
szacunku do kobiety ogólnie). Wiem, że to nie Polska i nie miałam
złudzen co do życia w Tr ale czy tylko mi jest tak trudno
przyzwyczaić się do tego, ze tutaj to mojemu D wszyscy najpierw
podają rękę kiedy sie przedstawiają a dopiero potem mi. Nie ważne
czy to kobieta, czy mężczyzna. Zdarza się to tylko u mnie w pracy i
nie spotkało mnie to nigdzie indziej (poki co) ale ciekawa jestem
czy Wam przeszkadzają podobne rzeczy. A może nie spotyka Was nic
takiego (hmm). Jakoś tak mnie rodzina mojego narzeczonego i jego
środowisko przyzwyczaili do tego, ze nie ma widocznych roznic
kobieta - mezczyzna i kiedy przytrafia mi się cos takiego to ciężko
mi to przełknąć...
P.S. do tych którzy pomyslą, że to kolejny wątek typu "mieszkam tu
ale ponarzekam sobie" i zaraz zaczną psy na mnie wieszac...to
uprzedzam, że nie o to w tym wątku chodzi

otwarta wymiana
doświadczeń to jeszcze nie narzekanie