Dodaj do ulubionych

Matki Matkom Wilkami

17.02.12, 12:47
Znalzłem taki blog i chciałem się podzielić (choć może część z was to zna).

Pamiętacie święte słowa o tym, jak się gnębi inne matki? No to teraz posłuchajcie jak matki matkami gardzą, jak matki matkom zombie i wilkami , pawiami i papugami, i rozdziobującymi krukami! Bo nikt tak nie zdeprecjonuje jednej matki, jak druga, lepsza matka. I tak:

Matki eko gardzą matkami nieeko, bo te anaturalne kretynki skazują swoje dzieci na śmierć przez zaszczepienie i zapeklowanie w sztucznych składnikach E 377

Matki nieeko gardzą matkami eko, bo te eko, to jak nic jakieś nawiedzone niuejdżowe świruski, które swoje dzieci zabiją poprzez zwyczajne zarażenie odrą, ospą i pneumokokiem, na którego bachor szczepiony nie był. A jak nie zarażą to skarmią skarłowaciałą brudną marchwią i dadzą do zabawy jakiś recyklingowy szajs.

Matki pracujące w myślach i w mowie poniżają matki domowe, bo te idiotki nic tylko w dywan pierdzą i durnieją oglądając śniadaniową TV, uzależnione od darów, które Pan Ojciec do domu znosi (lub nie znosi).

Matki domowe srają z wieży na matki pracujące, bo te pieprzone robotnice są zwykłymi mięczarami, które uciekają przed wychowywaniem bachorów i zasłaniają się “samorealizacją”.

Matki beznianieczne z wyższością spoglądają na te nieudolne podróby matek, które same nie potrafią ogarnąć przybytku i przychówku i muszą się wysługiwać obcymi babami.

Matki znianiami naśmiewają się z tych, co to takie Zosie-samosie, bo wiadomym jest, że po prostu te bez nianiek mają chyba jakiś kompleks i muszą udowadniać innym, co to nie one.

Matki gotujące parskają w twarz tym nieudacznym, stołującym się po babciach , pizzeriach i kebabach, bo tylko prawdziwy domowy, matczynymi rękami zrobiony obiad jest gwarantem zdrowego rozwoju masy tucznej bachora.

Matki żrące z dziatwą po barach i gospodach doniośle spozierają z góry na te podróbki Najdżelli, bo tylko bachorzęta regularnie skarmiane po suszarniach będą mogły odróżnić prawdziwe pad thai od zwykłego makaronu rozmaitości z owocami morza możliwości.

Matki naturalnie rodzące wywyższają się – one i ten ich porodowy ból! One są ponad te zgrywające cierpiętnice na morfinie “mateczki cesareczki na zawołanko”.

Matki cesarkowe rżą jak klacze i parskają, bo wiedzą, że naturalne porody są anachronizmem, poza tym, co to za wyzwanie omleczyć się po naturalnym porodzie. Pokarm mieć po cesarce- how coool iz dat?

Matki cycem karmiące z dumą prężą swoją dojarnię powiększoną o litry życiodajnego napoju bogów i zarzucają już choćby samym spojrzeniem tym butelkowym macochom wszystko co najgorsze, a już na pewno to, że te butelkowe bachory będą głupimi recydywistami z krzywicą i nieznajomością języków obcych wdrukowaną w obumarły od modyfikacji mlekopodobnych mózg.

Matki z butelką pełną sztucznego pokarmu! O jak one rechoczą wzgardliwie, bo one wiedzą, co to ciężka praca, co to znaczy wstać o 3:25 w nocy i na nieświadomce takie mlesio modyfikasio sporządzać z ingrediencji sekretnych.

Matki prawdziwe- z dzieckiem urodzonym przez się samą, jak trędowate traktują te od dzieci cudzych, przysposobionych, o jakie one, te prawdziwe są lepsze, że same sobie potwora stworzyły i spomiędzy lędźwi wypchnęły!

Matki adopcyjne, zastępcze, no dobra, one wiedzą, co to znaczy hadkor przysposabiania, także nie mów im ty samoródko o buncie dwulatka, boś głupia i nie znasz życia prawdziwego.

Mało? Pewnie! Można przecież tak w nieskończoność, fora aż kpią od wzajemnego wsparcia i miłości… so, go on ladies!

Matki Matkom Wilkami
Obserwuj wątek
    • bengusia Re: Matki Matkom Wilkami 17.02.12, 13:22
      Hahaha swietne i niestety prawdziwe smile
      • izaerbas Re: Matki Matkom Wilkami 17.02.12, 15:04
        Hahah ja jestem na biezaco z tym blogiemsmile Mnostwo slusznych spostrzezen. Nie polecam wchodzenia na "mamowe" fora...solidarnosc jajnikow juz dawno przeszla do historii...
        • skylaar Re: Matki Matkom Wilkami 17.02.12, 17:19
          Hmmm a mi się wydaje że to co opisano to nie tylko cecha matek ale generalnie taka "babska" wada. Nawet się nie trzeba daleko rozglądać...
          • izaerbas Re: Matki Matkom Wilkami 17.02.12, 18:39

            Wiesz co skylar, mi sie wydaje, ze u niektorych kobiet po urodzeniu dzieci bardzo sie ta cecha nasilasmile zwlaszcza chec pokazania swej "madrosci i nieomylnosci" w stosunku do innych matek. A wiadomo, mamy zazwyczaj chca jak najlepiej dla swoich dzieci i jak im ktos zarzuca, ze nie sa dobre "bo cos tam" to wychodzi z nich lwica...zamiast olac ciotki dobre rady, zbedne poradniki i robic to co im podpowiada intuicja. Ja przynajmniej mam takie obserwacje jako " bedaca w temacie" obcna i przyszla mama.
            Pozdrawiam normalne mamuskismile I tatusiow tezsmile
            • tisz Re: Matki Matkom Wilkami 28.02.12, 14:18
              Zgadzam sie z izaerbas. To cala prawda. Wystarczy wejsc na forum o mleku i jedne, ze tylko matki, drugie, ze modyfikowane, trzecie ze krowie (po roku).. Sama rozwazalam kwestie krowiego gdy moje dziecko skonczylo 12 miesiecy, jak grzecznie sie zapytalam czy dawac to prawie wirtualnie w pysk dostalam! W wiekszosci matki na forum obrazaja sie, przesigaja, wywyzszaja, chwala, kloca, wyzywaja niz dobrze radza...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka