youmou
28.03.06, 10:06
Witajcie,
dziękuję za przyjęcie na forum. Nie jestem związana z Turcją jak większość z
Was, ale wybieram się do Stambułu w najbliższym czasie i może na jednym
wyjeździe się nie skończy, a może zostanę tam na dłużej. Już piszę, o co
chodzi..

Myślę o jakimś projekcie (reportażu, cyklu zdjęć etc.) o kobiecie w Turcji.
Kilka miesięcy temu dowiedziałam się, że w Turcji obowiązuje zakaz noszenia
chust w miejscach typu szkoła, uczelnia, urzędy i doznałam szoku. Teraz już
wiem, czego pozostałością jest ten zakaz, ale chciałabym się dowiedzieć
czegoś więcej o tym, jak to jest być kobietą w Turcji. O kobietach
muzułmańskich mówi się często, że są między tradycją w współczesnością.
Turcja jest troszkę "rozdarta" (?) między Wschód a Zachód, a może tylko
Wschód z Zachodem się w niej spotykają... Wydaje mi się, że może to mieć
bardzo ciekawe konsekwencje. Przecież w Turcji mieszkają nie tylko
muzułmanki..
Jakie kobieta w Turcji ma prawa? (czy takie same jak mężczyzna? czy tylko w
teorii czy też w praktyce?) Dlaczego nosi lub nie nosi chusty? Jakie ma
aspiracje i marzenia? Czy jest wykształcona? Czy pracuje? Jaka jest jej
rodzina? I jaką ona pozycję w niej zajmuje?
W trakcie pewnie przyjdzie mi do głowy mnóstwo innych pytań...
Bardzo ciekawa jestem Waszych spostrzeżeń, obserwacji, doświadczeń.. Będą tym
bardziej cenne, że żyjecie tam i obserwujecie "od środka", że same poniekąd
doświadczacie jak to jest być kobietą w Turcji.. może być kobietą-cudzoziemką
w Turcji bardzo się od tego nie różni?
Przepraszam, że od razu zasypałam Was tyloma pytaniami...