Dodaj do ulubionych

Praca w Turcjı

07.11.06, 13:43
Obecnıe mieszkam w Antalyi,moj maz jest Turkıem.Bardzo chetnıe podjelabym
jakas prace nıestety moj tureckı jest bardzo slaby to znaczy typu ...kalı
jesc kalı pısac..hhehe znam nıemıeckı ı oczywıscıe polskı moze ktos orıentuje
sıe gdzıe moge szukac pracy.Moje wyksztalcenıe pomaturalnesmileczekam na
odpowıedzı smile
Obserwuj wątek
    • bebek22 Re: Praca w Turcjı 07.11.06, 18:32
      Też jestem zainteresowana tym tematem. Jakie mamy perspektywy pracy w Turcji.
      I jeszcze zastanawia mnie jedno czy w Turcji będą honorowac dyplom uczelni
      skonczonej zaocznie?
      • ainag Re: Praca w Turcjı 07.11.06, 18:45
        własnie wróciłam z Alanyi. Tam do mojego chłopaka (Turka oczywiście) podszedł
        facet, który nas obserwował w czasie wycieczki. Powiedział, że szuka do pracy
        osób z zagranicy. Zapewnia zakwaterowanie i wyżywienie i 500E. Niestety nie znam
        szczeegółów, bo dziewczyny, które tam znam ofert pracy nie szukały, ja też nie.
        Mój chłopak ma numer do tego faceta, ale niestety własnie podąża do bazy
        wojskowej na odbycie służbysad. Jeśli byście były zainteresowane, to poproszę go
        o ten telefon, jeśli oczywiście armia nie odbierze mu aparatu...
        • miss_e Re: Praca w Turcjı 10.11.06, 11:40
          bebek-mnie powiedziano,ze dyplom jest uznawany w Turcji i mysle, ze zdobyty
          dziennie czy nie to nie ma znaczenia ale (przynajmniej w moim przypadku) abym
          mogla pracowac w swoim zawodzie musze zdac jeszcze jeden ogolny egzamin w
          Turcji...Fajna prace mozna dostac gdy pracodawca wie, ze "na stale" sie jest z
          Turcja zwiazanym wiec np. po slubie majac juz prawa to cos fajnego mozna
          znalezc. W innym razie rzadko przyjmuja do powaznej pracy, a dla mnie praca w
          turystyce nie nalezy do powaznych aczkolwiek na poczatek to wlasnie tam
          pracowalam.Pozdrawiam
          • marcinmilew Re: Praca w Turcjı 10.11.06, 12:31
            a ciekawe czy ktoś wie jak założyc własną działalność w Turcji i czy to wogóle
            jest możliwe dla Polaków - a z pracą faktycznie jest ciężko - ale nic zaciskam
            zęby i szukam dalej smile
            pozdr
            marcin
            • angelikastanula Re: Praca w Turcjı 10.11.06, 13:41
              co do wlasnej dzialalnosci gospodarczej to obcokrajowiec moze ja zalozyc czego
              nasza firma jest najlepszym przykladem ... ale oczywiscie zeby nie bylo tak
              pieknie to od razu powiem, ze latwo nie jest... ale mysle ze ten watek to
              rozwiniemy jutro na spotkaniu ...
          • bebek22 Re: Praca w Turcjı 10.11.06, 18:45
            Dziękuje Ci bardzo za informacje, ulżyło mismile Bo na pracy bardzo mi zalezy nie
            wyobrazam sobie siedzenia w domusmile
            • bebek22 Re: Praca w Turcjı 10.11.06, 18:46
              bebek22 napisała:

              > Dziękuje Ci bardzo za informacje, ulżyło mismile Bo na pracy bardzo mi zalezy
              nie
              > wyobrazam sobie siedzenia w domusmile

              dziękuje miss_esmile
              • skylaar Re: Praca w Turcjı 17.11.06, 14:48
                jesli mieszkasz w jakiejs miejscowosci turystycznej albo niedaleko, najlatwiej byloby poszukac jakiegos biura podrozy - polskiego lub niemieckiego (jesli biegle mowisz po niemiecku) - chetnie Cie zatrudnia, jesli mieszkasz na stale...
                moze rezydentura, pilotaż, albo np. praca w hotelu w ktorym jest duzo Polakow czy Niemcow?

                powodzenia wink
                • sirin_1 Re: Praca w Turcjı 17.11.06, 23:54
                  czesc, mieszkajac w antalyi znajac jezyki obce masz bardzo duze szanse na
                  znalezienie pracy wlasnie w turystyce, jesli cie to interesuje oczywiscie.
                  co niektorzy uwazaja, ze nie jest to powazne zajecie, praca, to zalezy od tego
                  czym sie zajmowali, bo jesli stali na ulicy i zachecali do zakupu wycieczki
                  turystow spacerujacych po miescie to napewno nie wykonywali powaznej pracy ale
                  jesli sie postarasz mozesz znalezc ciekawa prace w hotelu, gdzie nie potrzebna
                  jest super znajomosc jezyka tureckiego, musisz oczywiscie poszukac dobrego
                  hotelu, ktory zapewnia wszystkie swiadczenia dla pracownikow. w antalyi masz
                  duze szanse na znalezienie ciekawej pracy rowniez i w innych dziedzinach choc
                  moze zajac to troche czasu szczegolnie teraz zima ale napewno ci sie uda
                  najwazniejsze to nie zalamywac sie malymi niepowodzeniami na poczatku i
                  pamietaj zadna praca nie jest niepowazna!
                  • miss_e Re: Praca w Turcjı 18.11.06, 17:29
                    chyba sie do mnie odnioslas w swojej wypowiedzi, gdyz skrytykowalam nieraz
                    prace w turystyce. Otoz nigdy nie upadlam tak nisko aby stac na ulicy i
                    sprzedawac wycieczki turystom-taka praca jest dla mnie wogole nie do
                    zaakceptowania. Mam swoja dume i wyzsze wyksztalcenie wiec mam prawo wymagac
                    nawet za granica.Pracowalam jako rezydent, jako asystentka w burze podrozy-
                    ogolnie praca w turystyce jest dla mnie niepowazna i widzialam, ze silnych
                    relacji rodzinnych, malzenskich nie da sie zbudowac gdyz w turystyce ludzie
                    traca wlasne ja-ale podkreslam, ze jest to moje zdanie, do ktorego mam prawo. W
                    Antalyi jest wiele ciekawszych zajec niz praca stricte w turystyce, na poczatku
                    bylo mi trudno,pisalam zreszta o tym tu na forum, jednak z czasem posypalo sie
                    troche propozycji i obecnie bede pracowala w branzy projektowo-odziezowej,
                    gdzie sie przyda nie tylko znajomosc jezykow obcych ale i komputer. Trzeba
                    szukac i sie nie zniechecac, czego zycze autorce watku i mocno pozdrawiam!
                    • miss_e do samirasaid 18.11.06, 17:57
                      przegladaj ogloszenia w gazecie tureckiej albo kogos popros- naprawde warto.
                      moj przyszly tesciu niedawno mi w ten sposob znalazl prace i zaczynam po nowym
                      roku no i tez plany slubne musimy przyspieszyc.powodzenia i pozdrawiam
                    • kiranna w obronie turystyki ;) 18.11.06, 23:30
                      Miss_e, kazdy czlowiek ma prawo do wlasnego zdania, ale kazdy tez zasluguje na
                      szacunek bez wzgledu na wykonywana prace. Szczegolnie dotyczy to Turcji, gdzie
                      ludzie imaja sie roznych zajec, by przezyc, a nierzadko potem lapiac wiatr w
                      zagle, staja sie bardzo zamoznymi ludzmi. Znam Turkow, ktorzy rozkrecali
                      interes bez studiow i z 200$ w kieszeni 20 lat temu, a dzis sa powaznymi
                      biznesmenami m.in. w branzy tekstylnej i zatrudniaja setki ludzi z dyplomami.
                      Byc moze ktos taki daje ci wlasnie prace wink

                      Na tym forum jest wiele osob zwiazanych z turystyka w ten czy inny sposob, ja
                      rowniez i nie czujemy, ze "upadlismy nisko". Wrecz przeciwnie, niektorzy z nas
                      zaszli bardzo wysoko, na najwyzsze stanowiska wink Zgadzam sie, ze turystyka nie
                      jest dla kazdego, ale nie uogolniaj, ze to "niepowazna praca" czy ze "nie da
                      sie zbudowac silnych relacji malzenskich". Praca w turystyce to nie tylko
                      rezydentura czy staz w BP wink
                      Z ciekawosci spytam - ktora "powazna" praca daje wg Ciebie gwarancje udanego
                      malzenstwa? Moim zdaniem, zadna. Im "powazniejsza" praca tym wiekszego wymaga
                      zaangazowania, a to akurat zyciu rodzinnemu nijak nie sprzyja. Przerabiam ten
                      problem w najblizszym otoczeniu, 3 super babeczki ok. 40-latki, swietnie
                      zarabiajace w miedzynarodowych koncernach i wszystkie panny - nie z wlasnego
                      wyboru, tak wyszlo. Czasu brak po prostu na faceta i dziecko, liczy sie tylko
                      praca i dodatkowe fakultety, by nie wypasc z obiegu, a zegar biologiczny
                      nieublagalnie tyka sad

                      Turystyka to bardzo wazna i przynoszaca ogromne dochody galaz gospodarki na
                      swiecie (o ile pamietam, jest na 3 miejscu). Tutaj na pewnym szczeblu tez nie
                      obejdzie sie bez wyzszego wyksztalcenia, a nierzadko potrzeba i MBA. Jezyki
                      obce i komputer to dzisiaj podstawa juz niemal w kazdym zawodzie. Niemniej w
                      turystyce bez empatii, taktu, uprzejmosci nawet z dyplomem super uczelni
                      daleko sie nie zajdzie, a tego niestety w zadnej szkole nie ucza, to raczej
                      cechy wrodzone predysponujace do wykonywania tego zawodu. Chociaz, przepraszam,
                      kilkanascie lat temu mielismy zajecia z E. Pietkiewiczem, autorem ksiazek o
                      savoir vivre, tym samym, ktory szkolil m.in. dyplomatow smile

                      O "powadze" turystyki wiecej mozna poczytac tu, naprawde polecam:
                      ec.europa.eu/enterprise/library/ee_online/art05_pl.htm
                      • stefanya Re: w obronie turystyki ;) 18.11.06, 23:51
                        Podpisuje sie pod wypowiedzia kiranny. Ja tez pracuje w turystyce i nie uwazam
                        zebym upadła nisko. I nie uwazam takze ze jesli ktos sprzedaje uliczne
                        wycieczki to tez upadł nisko. Wstyd to krasc! Jak masz słaba psychike, słabe
                        nerwy zeby pracowac w turystyce to po prostu to powiedz, a nie mów ze to
                        uwłaczajace.
                        • melek77 Re: w obronie turystyki ;) 19.11.06, 09:31
                          Oboje z mezem mamy wyzsze wyksztalcenie i oboje pracowalismy w turystyce
                          sprzedajac wycieczki wlasnie na ulicy. Bywalo ciezko, ale w sumie pracujac
                          jednoczesnie swietnie sie bawilam. Poznalismy wspanialych ludzi, wiele sie tez
                          nauczylismy i mimo, ze teraz mieszkamy w Stambule i nasze zycie jest zupelnie
                          inne, to nie wstydzimy sie tamtego okresu i przede wszystkim nie uwazamy, ze
                          upadlismy nisko.

                          Zal mi ludzi o slabym charakterze, ktorzy zeby sie dowartosciowac ponizaja
                          innych. A juz najbardziej nie cierpie pogardy i braku szacunku dla ciezkiej
                          pracy innych. Dla mnie osoby z takimi pogladami same sa juz na dnie.
                          • sommak Re: w obronie turystyki ;) 19.11.06, 10:49
                            Witam Was serdecznie,uf-goraco sie zrobilo w tym temaciesmile
                            Zgadzam sie w pelni z moimi przedmowczyniami,praca w turystyce nie jest ani
                            gorsza ani uwlaczajaca,jezeli dwoje ludzi potrafi sie ze soba porozumiec to nie
                            ma wplywu na relacje partnerskie czy malzenskie.Ja ze swoim mezem poznalismy
                            sie wlasnie pracujac oboje w biurze podrozy,znamy sie 5 lat,od ponad roku
                            jestesmy szczesliwym malzenstwem,mamy tylko jedna zasade,ktorej skwapliwie
                            przestrzegamy-nie rozmawiamy o pracy w domu,a w przypadku gdybym wrocila do
                            pracy,nie bedziemy pracowac w tej samej firmie-proste i narazie doskonale sie
                            sprawdza.
                            Poza tym mowiac o swoich wymaganiach miss´e-chyba zapominasz troche,ze nie
                            jestes w Polsce,tu jest inny rynek pracy,a najwiecej ofert akurat w Antalyi czy
                            Alanyi i innych kurortach turystycznych niestety jest w taki czy inny sposob
                            zwiazanych z turystyka(biura podrozy,rezydentura,praca w hotelu,ba-nawet praca
                            na recepcji szpitala-tam potrzebuja obcokrajowcow do pracy wlasnie ze wzgledu
                            na obcokrajowcow,ktorzy na wakacjach tez przeciez choruja i trzeba im w ich
                            wlasnym jezyku wytlumaczyc co sie dzieje).No i powtarzam za
                            przedmowczyniami,praca z turystami jest o tyle przyjemna,jak i niewdzieczna,ale
                            to taki rodzaj zawodu,ktory poprostu kocha sie,albo nie-a bez zamilowania do
                            pilotazu,przyjemnosci z obcowania z ludzmi w ogole i indywidualnych
                            predyspozycji zapomnij o wykonywaniu tego zawodu-nikt nie lubi na wakacjach
                            ogladac zniecheconej pilotki,ktora robi cos na sile-ludzie to czuja.
                            Trzeba tez pamietac,ze czesto nasze wspaniale dyplomy z uczelni w Polsce(ja
                            osobiscie jestem mgr historii sztuki) nijak sie maja do warunkow tu
                            panujacych,ba nie zawsze sa tu akceptowane,wiec na poczatek,a rozumiem,ze miss
                            e jestes na poczatku wlasnie swojej drogi w Turcji,moze warto schowac dume w
                            kieszen..No i w przypadku niektorych miejsc pracy,niestety sama znajomosc
                            obcych jezykow to troche za malo-trzeba znac turecki,czyz nie tak?
                            Pozdrawiam serdecznie!
    • alexa195 Re: Praca w Turcjı 19.11.06, 14:06
      ja az musze powiedziec "vaaaaaay!!!!". miss_e: co znaczy "mam swoja dume by
      (nie) pracowac tu czy tam??????" czy osoba zarabiajaca w uczciwy sposob nie ma
      dumy bo pracuje na ulicy np. rozdajac ulotki czy zapraszajac ludzi do zakupow w
      danym pasazu??? osobiscie znam ludzi z wyzszym wyksztalceniem na wysokich
      stanowiskach, ktorzy aby dojsc do takiej pozycji robili rozne swinstwa innym
      wspolpracownikom. czy oni maja dume??? z calego serca zycze ci, miss_e,
      powodzenia w zyciu zawodowym, choc obawiam sie, ze jeszcze nie raz ktos ci
      skroci nosek...

      pozdrawiam,

      Ola

      • miss_e odp. :) 19.11.06, 18:09
        widze, ze wszystkie na mnie "jedziecie" a mnie sie nie spodobalo po prostu to
        co napisala wczesniej sirin, ze: "jesli ktos stal na ulicy i zachecal do zakupu
        wycieczki turystow spacerujacych po miescie to na pewno nie wykonywal powaznej
        pracy"- ja w ten sposob nie pracowalam, dlatego tez tak odpowiedzialam. Chyba
        mozna miec wlasne zdanie, nieprawdaz? smile
        Kiranno- niestety sie z Toba nie zgodze, pomimo, ze dla wielu jestes guru na
        tym forum i jesli juz sie poznalyscie osobiscie to pewnie troche wstyd sie nie
        wstawic za kolezanka wink.Zapytaj prosze wielu Turkow, ale takich z klasa co
        sadza o pracy w ulicznych biurach. Ja rozmawialam z wieloma i kazdy sie
        negatywnie odniosl do tego rodzaju pracy. Napisalam wiec o swoich
        doswiadczeniach i opiniach a jesli sa one o 100 stopni odmienne od waszych to
        trzeba tak najezdzac?Na poczatek to moze taka praca jest dobra i mozna z tego
        miec "kupe zabawy" ale nie przez cale zycie,a praca w turystyce to wieczna
        zabawa..bo nawet ciezkie pieniadze sie zdobywa w takiej wlasnie atmosferze,gdyz
        po rozrywke tam przyjezdzaja i takiej atmosfery tam oczekuja.w porownaniu z
        praca, jaka wykonuje maz Niny(znasz ja Kiranno)to praca w turystyce jest bardzo
        niepowazna, ale on ma wyjatkowo odpowiedzialna i niebezpieczna prace wiec moze
        to nie jest najlepszy przyklad. ale juz na pewno wiesz co mam na mysli.
        Moja znajoma mieszkajaca w Istanbule(pol Polka, pol Turczynka), ktora Kiranna
        tez moze zna bo czesto sie udzielala na roznych forach takze zwrocila uwage, ze
        to co wyprawia zdecydowana wiekszosc Turkow na Rivierze psuje opinie tym
        mieszkajacym w innych rejonach.
        Kiranno i reszta osob mnie tu krytykujacych-wiem, ze bedziecie sie czepiac
        slowek i udowadniac mi ze macie racje...ale po po co to? kazdy ma prawo miec
        swoje zdanie i moc je wyrazic tu na forum.Dziwi mnie brak waszej tolerancji-(a
        juz wogole ze strony szefowej forum) i takie naskoczenie na moja osobe.widze,
        ze takie wspolne najezdzanie na kogos kto ma odmienne zdanie niz wy sprawia wam
        ogromna przyjemnosc. Dlatego podobnie jak niegdys yasemin- prosze cie Kiranno o
        wypisanie mnie z tego forum, na ktore juz wiecej nie zagladne wiec nie bede
        miala tej przyjemnosci odczytania waszych atakow i kolejnych przekonywan, ze
        turystyka jest naprawde okey.
        aha- jeszcze jedno skoro juz sie tak zegnam- bardzo mi sie tu na forum
        spodobala osoba Basi z Istanbulu-mysle, ze musi to byc przemila osoba w
        realu.Masz klase Basiu i jestes obiektywna.i zdaje sie, ze tez ja agresywna
        alexa195 probowala pouczac w innym watku.
        no to trzymajcie sie, pozdrawiam serdecznie te osoby, z ktorymi mam kontakt
        mailowy, do nastepnego popisania ale juz nie tutaj. Pozdrawiam z Krakowa
        • basiaistanbul Re: odp. :) 19.11.06, 18:37
          miss_e

          nie odchodzzzzzzz....
          nigdy nie poddawaj sie chwilowym uczuciom,wiem ze nie jest milo gdy sie na
          kogos zbyt naciska,tak jak swiat jest rozny ,sa rozni ludzie,i rozne zdania,i
          moim zdaniem kazdy ma racje wedlug siebie,i tak to bedziesmile
          wiec najlepiej wez gleboki oddech i dalej w zycie,tylko moze po prostu na to
          dalsze zycie patrzymy innymi oczymasmile
          kazdy dzien jest dla nas nauka ktora nigdy sie nie skonczy.
          kiedys jasemin pogniewala sie prze ze mniesada to tylko ze zle zrozumiala moj
          popsuty jezyk polski,tutaj dalej czuje sie winna.
          przyszlo mi na mysl pewne tureckie opowiadanie,gdy maly chlopiec za duzo
          rozrabial i lamal serce swemu ojcu.pewnego dnia ojciec dal mu gwozdzie i
          powiedzial ze za kazdym razem gdy zlamie znowu mu serce ma wbic gwozdz w drzwi
          swego pokoju,z czasem syn zauwazyl ze w drzwiach jest mniej gwozdzi ,az pewnego
          dnia nie potrzebowal tych gwozdzi,wtedy to ojciec powiedzial mu ze ma wszystkie
          powbijane gwozdzie wyciagnac,syn z duma ze sie polepszyl skonczyl prace,a co na
          to ojciec?,synu teraz zobacz ...gwozdzi nie wbijasz ale czy drzwi sa takie
          same????
          mysle ze mnie zrozumiesz o co mi chodzi piszac to opowiadanie...
          kazdego dnia my tez sie zmieniamy przez codzienne lekcje zycia,ale zmienic sie
          nie znaczy poddac sie temu co nam niemilesmile
          glowa do gory...i prosze...badz dalej z nami....bo nawet bez jednej osoby to
          forum nie bedzie juz tym naszym forum...a jestesmy tutaj nie po to zeby jedna
          na druga najezdzala albo sie wymadrzala tylko po to zeby podzielac wspolnie swe
          losy na obczyznie,a nie sa to latwe losy,mimo wszystkich wygod ktore mamy,i
          mimo ze podzielamy to z kochajacymi nas osobamismile
          pozdrawiam i wiem ze nie poddasz sie kilku slowom tylko po prostu bedzie to
          jedna z lekcji zyciasmile
          Basia
          • alexa195 Re: odp. :) 19.11.06, 18:58
            i wlasnie dlatego, kiranno, jestes naszym guru smile

            pozdrawiam,

            Ola

            p.s.

            a slowa o swojej "agresywnosci" traktuje jako komplement.
        • kiranna Re: odp. :) 19.11.06, 18:55
          w tej chwili odpowiem krociutko, gdyz wlasnie pakuje sie smile)

          droga miss_e, ja rowniez wyrazilam TYLKO swoje zdanie, ktore nie ma nic
          wspolnego z brakiem tolerancji wobec Ciebie, a ze jest nie po Twojej mysli?
          coz... juz raz probowalam dac Ci delikatnie znac, ze Twoje slowa odnosnie
          sektora turystycznego niektorych moga zabolec. porownywanie naszego zawodu do
          sexturystyki, okreslanie jako "brudna praca" i inne epitety z obecnego watku
          dotykaja nas personalnie i do przyjemnych nie naleza, zgodzisz sie. naprawde
          nie mozna bylo tego ujac w inny sposob? praca jako rezydent Ci nie odpowiada,
          ok, mnie rowniez, zreszta nigdy nie pracowalam w tej czesci turystyki, a w
          hotelarstwie, ale nie uwazam, ze jest ponizajaca. jesli ktos mial prawo sie
          tutaj obrazic to raczej nie Ty, przykro mi... dziwie sie, ze tak wlasnie
          zareagowalas, przeciez z zawodu jestes psychologiem-pedagogiem, nieprawdaz?
          empatia i wyczucie co mozna powiedziec i kiedy, nie powinny byc Ci obce.
          powinnas tez wiedziec jak profesjonalnie rozwiazac sytuacje konfliktowa, ktora
          nb sama spowodowalas. przykro mi czytajac Twoj rozzalony post tym bardziej, ze
          niejednokrotnie poswiecalysmy swoj czas tutaj i na innych forach, by
          odpowiedziec na Twoje pytania, a w zamian dowiedzialysmy sie, ze nami i naszymi
          rodzinami, pracujacymi w turystyce, tak naprawde pogardzasz sad trudno, nie
          musimy sie lubic, ale powinnismy przynajmniej szanowac. kazdy robi w zyciu albo
          to co musi albo to co lubi. w moim i mojego meza przypadku - to drugie, uwierz
          mi na slowo wink nie kazdy rodzi sie, by spelniac misje dziejowa, niektorym
          mnostwo satysfakcji daje praca z ludzmi i usmiech zadowolonych gosci, po to ten
          sektor m.in. istnieje.

          jak juz napisalam wczesniej, nie skreslam nikogo z forum. kazdy, kto potrafi
          przestrzegac elementarnych zasad kultury, jest tutaj mile widziany wink
          • sommak Re: odp. :) 19.11.06, 21:57
            Witam Was serdecznie po raz kolejny przy okazji tego watku!
            Chyba zrobila sie z tego wszystkiego burza w szklance wody..
            Nie sadze,aby ktorakolwiek z nas probowala na ciebie najezdzac,czy tez obrazac
            cie celowo,ale Droga miss e,badz troche samokrytyczna wobec samej siebie,ty tez
            nie jestes swieta i bez winy,a wypisujac deklaracje typu to ja sie z tego forum
            wypisuje-zaswiadczasz jeszcze bardziej o swojej niedojrzalosci i nieznajomosci
            tematu.Przykro,ze nie sluchasz rad i doswiadczen dziewczyn,ktore sa w tym
            kraju,pracuja i zyja troche dluzej niz Ty sama,podejrzewam,ze kazda z nas nie
            wypisuje nic ze zlej woli,bo wszystkie jestesmy na obczyznie...ale uderz sie w
            piersi..chyba Ty ze swoimi komentarzami tez nie bylas do konca w porzadku.
            Duma duma,wiara we wlasne sily-wiara,ale to NİE JEST POLSKA,a nawet UNİA
            EUROPEJSKA(tam mimo dyplomow wyzszych uczelni gro Polakow pracuje na zmywaku
            czy w barach,bo mimo legalnego prawa pracy na nic wiecej nie moga liczyc)...İ
            im szybciej to zrozumiesz,tym szybciej zrozumiesz nas i zycie w tym kraju,czego
            z calego serca Ci zycze,bo bedzie Ci poprostu latwiej zyc.Zrobisz,jak
            uwazasz,ale byc 3000km od domu...ja na Twoim miejscu postapilabym zupelnie
            inaczej,tak zreszta ja wiekszosc z nas na tym forum-szukalabym rady i kontaktu
            z rodakami.
            Moze zastanow sie najpierw,czy chcesz naprawde traktowac ten kraj jak swoja
            druga ojczyzne tak naprawde..
            • basiaistanbul Re: odp. :) 19.11.06, 22:18
              sommak
              moze zupelnie nie na temat,ale twe zakonczenie z "szukaniem rodakow"
              przypomnialo mi moje szukanie,z glodem na mowe polska,na polska krewsmile(ten glod
              zrozumie ktos kto zyje daleko od kraju )ale teraz juz mysle,czasami moze jest
              lepiej nie szukac,bo potem mozna sie rozczarowac co do niektorych oczywiscie
              sad
              nie ma idealnego zycia wiec moze nie myslec o tych co nas rozczarowali a lepiej
              o tych co nas zauroczyli,nieprawdaz?smile
              pozdrawiam
              Basia
              • sommak Re: odp. :) 19.11.06, 23:00
                Witaj Basiu,mysle,ze po czesci masz racje-moje poszukiwania zyczliwych
                pobratymcow w Turcji tez nie byly latwe,ale nadal wierze,ze jest to
                mozliwe,moze poprostu jestem taka niepoprawna optymistka...tym bardziej,ze w
                moim przypadku udalo mi sie znalezc przyjaciol na obczyznie(pozdrawiam ask11smile)
                W jednym masz chyba racje,nic na sile,taka zasade tez wyznaje-nie pcham sie tam
                gdzie mnie nie chca..ale probuje,pierwsze wrazenie choc nie zawsze pozytywne
                tez bywa mylace,a jak juz wszystkie sposoby zawioda,coz trzeba sie
                poddac.Przykro tylko slyszec,czytac,ze zamiast byc razem-czesc z nas woli byc
                oddzielnie-ale to juz indywidualne kwestie i nic na to nie poradzimy.
                • sommak Re: odp. :) 19.11.06, 23:16
                  przepraszam bardzo-seftali tez goraco pozdrawiamsmile
                  • basiaistanbul Re: odp. :) 19.11.06, 23:20
                    smileno to nie jestem sama z tym moim optymizmemsmile
                    pozdrawiam
                    Basia
                    • kiranna Re: odp. :) 19.11.06, 23:30
                      smile)) przylaczam sie do waszego optymizmu, inaczej nie byloby tego forum wink
                      • basiaistanbul Re: odp. :) 19.11.06, 23:35
                        zawsze jest dobrze ,gdy jest wiecejsmile
                        co do forum ,to by bylo ale juz nie takie jak jest urozmaicone,nieprawdazsmile
                        pozdrawiam
                        Basia
                      • sommak Re: odp. :) 19.11.06, 23:36
                        wielkie dziekismile)!!!
                        İ bardzo przepraszam,ze w poprzednich postach nie wspomnialam o Ainag(z ktora
                        jestesmy w miare w stalym kontaktem na Skypie,pozdrawiam!No i o melek77
                        (pozdrawiam Celila i buziaki dla malego Emirhana).Buziaki,pozdrawiam!
                        Was rowniez Kiranno i Basiu!
                        • kiranna Re: odp. :) 19.11.06, 23:49
                          sommak, ja rowniez pozdrawiam ciebie i wszystkich nocnych markow nas
                          czytajacychsmile
                          szkoda, ze tak wyszlo, ale takie jest zycie, kazdy moze miec slabszy dzien. mam
                          nadzieje, ze miss_e schowa dume do kieszeni i wroci do nas smile) byc moze ja tez
                          zareagowalam za ostro, przepraszam smile rano lece do tr i juz mnie dopadl stres,
                          bo jak zwykle mam za duzo bagazu sad
                          • sommak Re: odp. :) 19.11.06, 23:54
                            hej!nie martw sie za duzym bagazemsmileWracasz do domu..
                            Zycze Ci(a wlasciwie Wam-bo jak rozumiem bylas w Polsce z Bartkiemsmile)przyjemnej
                            i bezpiecznej podrozy!Do zobaczenia na forum juz po Twoim powrocie!
                            Trzymajcie sie cieplo!Duuze buziaki przesylamy-tzn ja i moja sunia,bo maz
                            wlasnie polecial na konferencje do StambulusmilePa pa!

                            • kiranna Re: odp. :) 19.11.06, 23:55
                              dzieki serdeczne smile
                          • basiaistanbul Re: odp. :) 20.11.06, 00:02
                            nocne markismilefajna nazwa...najczesciej moj maz i znajomi mowia na mnie "gece
                            kuşu"(nocny ptaszek),no ale to juz lepiej nizby ktos mial dla nas
                            nazwe "yarasa"(nietoperz),nieprawdaz?
                            wydaje mi sie,ze dume ma sie zawsze,(no nie kazdysmile..)i nie trzeba nic chowac
                            do kieszeni,gdyz ten co naprawde ma dume bedzie wiedzial jak postapic w kazdej
                            sytuacjismiletak zeby czul sie dobrzesmile(przyszedl mi na mysl jeden przyklad:masz
                            duzo potraw do jedzenia ,to nie znaczy ze musisz wszystkie zjesc ,jesz te na co
                            masz naprawde ochotesmile))chyba zglodnialamsmile))..)
                            i czasami jedno zwykle przepraszam nic nie kosztuje a ma ogromna wartoscsmile
                            nieprawdaz?smile
                            pozdrawiam
                            Basia
                            • basiaistanbul Re: odp. :) 20.11.06, 00:05
                              Aniu nabierz w pluca duzo powietrza polskiegosmilezeby go nam udzielic po
                              powrociesmile
                              dobrej podrozy
                              pozdrawiam
                              Basia
                              • kiranna Re: odp. :) 20.11.06, 00:20
                                oki, ale za czystosc warszawskiego powietrza nie recze wink
                            • kiranna Re: odp. :) 20.11.06, 00:18
                              po polsku na nocnych markow mowi sie tez sowa, a na ranne ptaszki skowronek.
                              sowa bylam zawsze odkad pamietam i bardzo bylam nieszczesliwa, ze trzeba rano
                              wstawac wink do dzis mi to zostalo wink czasem sni mi sie, ze zaspalam i nie zdazam
                              na pierwsza lekcje do liceum, zazwyczaj na fizyke, a ze bylam w klasie mat-fiz,
                              to byl to naprawde wazny przedmiot, w dodatku z malo przyjemna profesorka sad

                              sowa to baykuş, wiem, a jak bedzie skowronek po turecku? nie mam tutaj
                              slownika sad
                              • ainag Re: odp. :) 20.11.06, 00:29
                                hej nocne markismile
                                Widzę, że sporo sów na tym forum i nie jestem sama w moim nocnym czuwaniusmile
                                Własnie przeczytałam sobie tą gorącą dyskusję i trochę szkoda, że brak
                                zrozumienia i zbyt duże emocje maja takie konsekwencjesad Na obczyźnie chyba
                                ciężko samemu...
                                Przy okazji chciałabym Wam bardzo podziękowac za zyczenia urodzinowe!
                                Angeliko, czasem zapominam, że moją pracę widać tak daleko, chyba będę się
                                musiała bardziej staraćsmile Ja nie umiałabym wykonywac Twojego zawodu, ale
                                dziekuje za gratulacjesmile
                                Basiu, nawet nie wiesz ile radości sprawiłas mi piosenką!! Mój zasmarkany humor
                                natychmiast mi sie poprawił, a choróbsko powoli się oddala (mam nadzieję)
                                Magda! Ty składałaś mi życzenia przez skype i jeszcze raz za nie dziekuję. I za
                                te dłuuuugie nocne (a jakże) rozmowysmile
                                Bojano - dziękismile
                                Przesyłam buziaki i Tobie Kiranno życzę spokojnego powrotu do domu!
                                Czekamy na forum
                                • alexa195 Re: odp. :) 20.11.06, 00:34
                                  a ja zycze wszystkim udanej nocy.
                                  kiranno, wracaj bezpiecznie do nas.

                                  pozdrawiam
                                • basiaistanbul Re: odp. :) 20.11.06, 00:39
                                  ainagsmile
                                  "na obczyznie chyba ciezko samemu...",nie chyba ale na pewno.smile
                                  ciesze sie ze piosenka sie spodobalasmilezupelnie do nas pasuje"türkleşmiş yabanci"
                                  zycze powrotu do zdrowia"geçmiş olsun"
                                  pozdrawiam
                                  Basia
                              • basiaistanbul Re: odp. :) 20.11.06, 00:35
                                No po powietrzu w İstanbule to sie mozna do wszystkiego przyzwyczaicsmile
                                co do skowronka to chyba "çayırkuşu"smile(nie chce sie pytac meza o ptaszka bo
                                wiem jaka mi da odpowiedzsmile...no ja to chyba i sowa i skowronek,no bo chyba nie
                                ma ptaszka co wcale o spaniu nie myslismile(wstaje o siodmej rano,czasami sie
                                zwlekamsmile
                                pozdrawiam
                                Basia
                                • kiranna Re: odp. :) 20.11.06, 00:41
                                  dzieki, Basiu, sprawdze jeszcze po powrocie w slowniku. meza nie pytaj o
                                  ptaszka o tej porze, bo moze zle cie zrozumiec wink))
                                  spokojnej nocy wszystkm zycze, uciekam, bo jutro w koncu zaspie wink chociaz,
                                  przy bartku raczej malo prawdopodobne, to moj osobisty budzik wink
                                  • basiaistanbul Re: odp. :) 20.11.06, 00:44
                                    smilenie nie ,pytac sie nie bedesmile))))))))moze rano sie spytamsmile
                                    jeszcze raz dobrej podrozysmile
                                    pozdrawiam
                                    Basia
                                    • basiaistanbul Re: odp. :) 20.11.06, 00:53
                                      co do skowronkasmileznalazlamsmile
                                      Alauda arvensis -z laciny
                                      po turecku czasami mowia TOYGAR,ale powszecha nazwa to çayırkuşu albo
                                      tarlakuşusmile
                                      pozdrawiam
                                      Basia
                                      • samirasaid PRACA 20.11.06, 16:11
                                        Kochane forumowıczkı przeczytalam wszystkıe wasze wypowıedzı sa bardzo
                                        madre ..kaza z was mas swoje zdanıe lecz ja uprzejmıe prosılabym o jakıes
                                        blızsze namıary na mıejsce praqcy byc moze ktoras z was ma mozlıwosc zapytanıa
                                        o moja prace.Przeszukuje gazety znalazlam jedno ogloszenıe w call center udalam
                                        sıe na rozmowe kwalıfıkacyjna po nıemıecku oczywıscıe wszystko bylo pıeknıe
                                        kolorowo..w ogloszenıu napısano 1000 eu behalt to znaczy 1000 wyplata po
                                        tygodnıu pracy okazalo sıe ze to 350 eu do tego obıad ı dojazd do pracy we
                                        wlasnym zakresıe.Nıe lubıe klamczuchow tym bardzıej. omıjam call centerw
                                        Antalyı z daleka.
                                        • alexa195 Re: PRACA 21.11.06, 12:15
                                          taaaa, ja tez tu trafilam raz do niemieckiego call center. okazalo sie, ze
                                          dzwonisz do ludzi i wciskasz im rozne rzeczy... radze uwazac na call center. nie
                                          wiem jak wyglada sprawa w antalyı, ale w stambule w kazda niedziele w gazetach
                                          sabah i hürriyet jest specjalny dodatek z ogloszeniami o prace. procz tego
                                          internet: www.kariyer.net i www.yenibiris.com. tam sie logujesz, robisz swoje
                                          cv, wybierasz miasto ktore cie ineteresuje i ci wyskakuja ogloszenia (ktore sa
                                          dodawane kazdego dnia).
                                          jesli moge ci cos doradzic: nie odpowiadaj na ogloszenia, w ktorych podana jest
                                          pensja, nie ma dokladnej nazwy firmy z adresem i jest podany tylko nr komorkowy
                                          a nie stacjonarny.

                                          pozdrawiam
                                          • marcinmilew Re: PRACA 22.11.06, 13:44
                                            Ja też szukam pracy (w Stambule) i życzę wszystkim, którzy są w podobnej
                                            sytuacji powodzenia bo nie jest łatwo. Próbowałem dodać CV do podanych
                                            wcześniej portali jednak brak znajomości tureckiego mi to niemożliwił. Teraz
                                            mozolnie tłumaczę każde słowo i jeszcze dzień jeszcze dwa smile...
                                            pozdr
                                            marcin
                                            • alexa195 Re: PRACA 22.11.06, 14:06
                                              marcin, tam nie dodajesz cv. tam masz juz cv ktore musisz wypelnic swoimi
                                              danymi. wejdz tam na "özgeçmişim" - i wypelnij luki.

                                              pozdrawiam
                                              • bela01 Re: PRACA, (rezydent) 01.03.07, 14:27
                                                Wezyr poszukuje pilota/rezydenta,szczegoly tutaj:
                                                pracuj.pl/oferty/272879.html
                                                bela
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nie pamiętasz hasła lub ?

Nakarm Pajacyka