niwiczanka
07.02.11, 13:06
Święte słowa Panie Mariuszu :)
źródło: www.nowaiwiczna.info/powodz1.htm
Czy Iwicznej grozi nowa wielka woda?
Data : 2011-02-03 Autor : Mariusz Socha
Jak pokazują prognozy pogody zima w odwrocie, niebawem zacznie się wiosna, czas radości. Nie dla wszystkich mieszkańców w Iwicznej to będzie jednak radosny czas. Mieszkańcy terenów zagrożonych podtopieniami z niepokojem czekają na wiosenne roztopy. Warto zadać pytanie, co się zmieniło od katastrofalnej w skutkach nawałnicy z czerwca ubiegłego roku. Było mnóstwo dyskusji, pomysłów, raportów, obietnic i z przykrością należy stwierdzić, że na dyskusjach się skończyło.
Niepokojem napawają słowa Pani radnej Justyny Gawędy, które umieściła na swojej stronie internetowej. (…) Obecnie czekamy na sprzyjającą aurę aby móc dokończyć ul. Kwiatową i Polną w Mysiadle. To pozwoli nam wyprowadzić nasze wody opadowe do rowu ursynowskiego. Następnym etapem będzie przyłączanie poszczególnych ulic do istniejącej kanalizacji (…). Przyznam, że czytając te słowa zacząłem się zastanawiać czy wynik wyborczy Pani Gawędy nie spowodował, iż oderwała się ona od rzeczywistości i wyznaje zasadę, ciemny lud wszystko kupi. Warto pytać panią radną jak chce te wody opadowe między innymi z ulicy Cichej czy Willowej czy z Krasickiego po drugiej stronie torów, wyprowadzać do rowu ursynowskiego. Dla niezorientowanych rów ursynowski to niewielki ciek wodny na granicy Mysiadła i Ursynowa. Aby móc mówić o wyprowadzeniu wody opadowej z tych ulic konieczna jest infrastruktura burzowa, której nie posiadamy, jak zatem pani radna będzie te wody wyprowadzać?
Pani radna lansowała na jesieni 2010 r. bardzo ryzykowny (na marginesie mówiąc) pomysł budowy zbiornika retencyjnego na końcu ul. Cichej, było to rozwiązanie które wymagało dokładnych badań geologicznych, ale zawsze jakiś krok do przodu, jakoś już teraz o tym nic nie mówi tylko będzie wyprowadzać wody do rowu ursynowskiego a wiosenne roztopy coraz bliżej i rosnące z tym zagrożenie podtopieniami.
Prawdziwym przykładem propagandy i składania obietnic bez pokrycia są słowa Pani radnej Justyny Gawędy (…) Następnym etapem będzie przyłączanie poszczególnych ulic do istniejącej kanalizacji (…) Pani radna posiada chyba jakąś tajną wiedzę o istniejącej na naszych ulicach kanalizacji burzowej, bo naprawdę nie wiem, jaką kanalizację ma na myśli. Z przykrością należy stwierdzić, że Iwiczna kanalizacji burzowej nie posiada a do sanitarnej wód opadowych odprowadzać nie wolno, o czym zatem pisze Pani radna Gawęda?
Moje obawy o to, że Pani radna zachwycona wynikiem wyborczym buja w obłokach i już całkiem zapomniała o problemach Nowej Iwicznej potwierdzają jej słowa (…) W zeszłym roku Starosta Piaseczyński p. Jan Dąbek spełnił obietnicę – oczyszczono i pogłębiono rów wzdłuż ul. Krasickiego.(…) Każdy z mieszkańców, kto czasem chodzi chodnikiem wzdłuż ul. Krasickiego wie, że wspomniane oczyszczenie i pogłębienie miało miejsce na bardzo krótkim odcinku od torów do szkoły, a dalej nie zrobiono nic. Może Pani radna powinna czasem wyjść do swoich wyborców, pochodzić po Iwicznej i naocznie ocenić stan infrastruktury i nie pisać o „spełnionych” obietnicach. Jest to też o tyle kuriozalne działanie, że oczyszczono odcinek położony najwyżej, stosunkowo najmniej zagrożony podtopieniami. A tam gdzie teren się obniża a więc w kierunku ulicy Mleczarskiej rowy pozostały zarośnięte i zamulone. Mieszkańcy południowej strony Krasickiego na odcinku między szkołą a Mleczarską ze strachem czekają na wiosenne deszcze.
Warto też pytać Panią radną, co oznaczają jej słowa (…) W tym roku powinno się udrożnić przepusty. Plan działań Gminy i Starostwa Powiatowego umieszczę na stronie w najbliższym czasie.(…) Niepokój zwłaszcza budzą słowa powinno się udrożnić, kogo Pani radna ma na myśli? Bo chyba nie mieszkańców. Pani radna pisze, że Gmina i Starostwo ma jakiś plan, to bardzo dobrze i wierze że go zrealizują a Pani radna niech nie wyręcza administratorów stron internetowych Gminy i Starostwa tylko niech wróci do rzeczywistości, bo wybory się skończyły i czas wziąć się do pracy dla Iwicznej.
Szanowni Państwo, nie pozwólmy by propaganda i brak działań doprowadziły do tego że nasze domy będą znowu zalane. Od pamiętnej czerwcowej nawałnicy nasza radna którą obdarzyliśmy olbrzymim zaufaniem w wyborach nie zrobiła nic aby nas , mieszkańców, chronić przez wielką wodą. Domagajmy się tego co nam się słusznie należy.