istna
13.12.05, 16:01
W skomplikowanych, hierarchicznych strukturach administracyjnych wyższych
uczelni łatwo się zgubić. Jeśli chcemy coś załatwić - warto wiedzieć, co kto
może.
REKTOR
Przeskakuje najwyższe budynki za jednym zamachem. Jest silniejszy od
lokomotywy i szybszy od pocisku. Chodzi po wodzie. Rozmawia z Bogiem.
PROREKTOR
Przeskakuje niskie budynki za jednym zamachem. Jest silniejszy od lokomotywy
parowej. Czasami dogania pocisk. Chodzi po wodzie, gdy morze jest spokojne.
Rozmawia z Bogiem, jeżeli otrzyma specjalne pozwolenie.
DZIEKAN
Przeskakuje niskie budynki z rozbiegu i o tyczce. Jest prawie tak silny jak
lokomotywa parowa. Potrafi strzelać z pistoletu. Chodzi po wodzie na krytym
basenie. Czasami Bóg zwraca się do niego.
PRODZIEKAN
Ledwo przeskakuje budkę portiera. Przegrywa z lokomotywą. Czasami może trzymać
broń bez obawy o samookaleczenie. Bardzo dobrze pływa. Rozmawia ze zwierzętami.
PROFESOR
Obija się o ściany próbując przeskoczyć jakikolwiek budynek. Może zostać
przejechany przez lokomotywę. Nie dostaje amunicji. Pływa pieskiem. Mówi do
ścian.
DOKTOR
Wbiega do budynków. Nie wytrzymuje konfrontacji z ręczną drezyną. Moczy się
pistoletem na wodę. Utrzymuje się na wodzie tylko dzięki kamizelce ratunkowej.
Bełkocze do siebie.
PANI Z DZIEKANATU
Podnosi budynki i przechodzi pod nimi. Zwala lokomotywę z torów. Łapie pocisk
zębami i go rozgryza. Zamraża wodę jednym spojrzeniem. Jest Bogiem.