reniatoja Re: ile najdluzej wytrzymałyscie bez sexu?? 05.02.06, 12:24 Ja nie moge odpowiedziac na tak postawione pytanie. Bo chodzi o to, ze ja bym mogla dluuugo, ale mi menzowie nie pozwoli pobic rekordu. Odpowiedz Link
tygrysio_misio Re: ile najdluzej wytrzymałyscie bez sexu?? 05.02.06, 12:25 )) a ja kiedys sie nie dawalam... Odpowiedz Link
reniatoja Re: ile najdluzej wytrzymałyscie bez sexu?? 05.02.06, 12:27 Sie nie dawalas w sensie ze sie nie oddawalas, az nie wytrzymalas juz dluzej? No i ile to bylo ostatecznie, granica Twojej wytrzymalosci? ze juz dluzej sie nie dalo nie oddac? Odpowiedz Link
tygrysio_misio Re: ile najdluzej wytrzymałyscie bez sexu?? 05.02.06, 12:34 nie tyle ze sie nie dalo dluzej...jakby nie bylo okazji to do tej pory mialabym przerwe najdluzej 16 miesiecy wczesniej kiedys 10...a miedzy tym raz na jakies 3-4 miesiace w celu "zdrowia psychicznego" kiedysnie potrafilma dac sie dotykac "nikomu innemu" a ten ktoremu bym pozwolila nie odzwyal sie do mnie...nawet pomyslec o tym ze ktos inny mial by mnie dotykac nie dalam rady...potem mialam okres zawieszenia...potrzebowalam czasem a pozatym to nie chciclam...a potem znow zjawil sie w moim zyciu tamten i nie moglam straszne no nie...taki wstret do facetow ale zauwazylam, ze jak juz tyle czasu ma sie ten wstred to potem jak on sie skonczy to sie "chce" ) tylko mam nadzieje, ze nikt nie pomysli sobie ze jestem "zeswirowana erotomanka"...bo to przeciez nieprawda pozatym znow jestem w okresie czekania...tym razem 3,5 miesiaca Odpowiedz Link
asiulka81 Re: ile najdluzej wytrzymałyscie bez sexu?? 05.02.06, 12:37 u mnie to juz ponad rok bez sexu i chyba nie swiruje z tego powodu, czasem strasznie mi sie chce, ale wynajduje sobie wtedy jakies zajecie i mi przechodzi Odpowiedz Link
vanhongen Re: ile najdluzej wytrzymałyscie bez sexu?? 05.02.06, 12:52 weź pigułke,weź pigułke zamień popęd sexualny na pęd do kariery Odpowiedz Link
asiulka81 Re: ile najdluzej wytrzymałyscie bez sexu?? 05.02.06, 12:57 wole byc bezpopedowa niedługo wyrwe sie z cielesnosci niczym tybetanski mnich Odpowiedz Link
tygrysio_misio Re: ile najdluzej wytrzymałyscie bez sexu?? 05.02.06, 13:02 to troche glupie, ale jednak sie tego potrzebuje...nawet jak nie chce sie miec bardziej blizszych kontaktow z facetami to jednak raz na pare miesiecy sie chce...a potem potrafi sie tak sobe pojc do domu jakby nigdy nic i czekac kolejne iles tam miesiecy moze temu, ze potrafilam tak wytrzymac to dziwie sie ludziom ktorzy "musza" co tydzien z inna laska na imprezie bo tak fajnie jest i jest czym sie pochwalic nie rozumiem jak mozna tak "nie móc" bez tego zyc Odpowiedz Link
asiulka81 Re: 4 lata n/t 05.02.06, 12:57 łeee to mam jeszcze czas zeby dobic do Ciebie kochana Odpowiedz Link
vanhongen Re: 4 lata to dużo 05.02.06, 13:01 może też bym wytrzymał...na bezludnej wyspie Odpowiedz Link
mamba30 Re: 4 lata to dużo 05.02.06, 13:05 ja nie byłam na bezludnej, ale mój ex mąż powiedział, że jestem obleśna i na mój widok mu nie staję.... stąd też nie bzykał się ze mną i miałam celibat Odpowiedz Link
vanhongen Re: 4 lata to dużo 05.02.06, 13:08 buuu,to nieciekawy typ nawej jeśli niepociągałaś go to nie powinien tak mowić Odpowiedz Link
mamba30 Re: 4 lata to dużo 05.02.06, 13:10 no cóż, jemu po prostu ptak nie stawał )) a świnia była straszna Odpowiedz Link
vanhongen Re: 4 lata to dużo 05.02.06, 13:11 cham po prostu,jak miał problemy to nie powinnien Cię za to winić Odpowiedz Link
mamba30 Re: 4 lata to dużo 05.02.06, 13:12 ale on juz taki był... lubił krzywdzić i psychicznie i fizycznie Odpowiedz Link
tygrysio_misio Re: 4 lata to dużo 05.02.06, 13:18 dobrze ze sobie z tym poradzilas...wiekszosc babek wybacza za kazdym razem i mecza sie cale zycie...jednak chyba trzeba miec jaja zeby dac rade odejsc Odpowiedz Link
mamba30 Re: 4 lata to dużo 05.02.06, 13:19 nie było łatwo, bo byłam całkiem sama.... nie mam swojej rodziny, a wiekszość znajomych była wspólna i odeszła razem z exem... Odpowiedz Link
tygrysio_misio Re: 4 lata to dużo 05.02.06, 13:22 oczywiscie, ze nie jest łatwo zmienic zycie o 180stopni ale najwazniejsze,ze dalas rade...jednak wiekszosc babek by sobie z tym nie poradzila a znajomymi sie nie martw...skoro zostali przy nim to raczej nie byli warci dalszej znajomosci Odpowiedz Link
mamba30 Re: 4 lata to dużo 05.02.06, 13:23 coś ty, nie martwie się, zresztą to juz było jakiś czas temu i dawno oswoiłam się z ta myślą ...... jak mówi przysłowie - prawdziwych przyjaciół poznaje sie w biedzie... Odpowiedz Link
tygrysio_misio Re: 4 lata to dużo 05.02.06, 13:26 dokladnie..i temu jakis czas temu ja wszystkich olalam..czasem latwiej zyje sie samemu...przynajmniej wiadomo, ze trzeba sobie radzic..nie ma tego bolu jak nagle okazuje sie, ze nikt nie ma czasu pomoc albo choc pogadac Odpowiedz Link
mamba30 Re: 4 lata to dużo 05.02.06, 13:27 ja też przede wszystkim licze na siebie... reszta jest ewentualnie przy okazji... Odpowiedz Link
veeto1 Re: 4 lata to dużo 05.02.06, 21:30 mamba30 napisała: > a wiekszość znajomych była wspólna i odeszła razem z exem... No własnie, dlaczego jak rozwala się małżeństwo, to upadają też kontakty towarzyskie. Ludzie boją się rozwodników, czy jak? Że to zaraźliwe? Przerabiałam to samo. Od wielu lat mam już ałkiem inne grono przyjaciół i znajomych. Nowy partner = nowi znajomi. Odpowiedz Link
tygrysio_misio Re: 4 lata to dużo 05.02.06, 13:09 czemu tak powiedzial? przeciez widzilam Twoje zdjecia...chyba ze przeszlas kilka operafji plastycznych w miedzy czasie.. Odpowiedz Link
mamba30 Re: 4 lata to dużo 05.02.06, 13:11 mówił tak, żeby mnie ranić.... lubował się w tym niestety i zapewniam Cięm, że żadnych operacji nie przechodziłam Odpowiedz Link
asiulka81 Re: 4 lata to dużo 05.02.06, 13:12 straszna swinia ten Twoj były... dobrze ze masz to małzenstwo za soba ... Odpowiedz Link
mamba30 Re: 4 lata to dużo 05.02.06, 13:14 tylko goopia baba ze mnie, męczyłam się kilkanaście lat ((( Odpowiedz Link
asiulka81 Re: 4 lata to dużo 05.02.06, 13:22 mamba30 napisała: > tylko goopia baba ze mnie, męczyłam się kilkanaście lat ((( <głask> Odpowiedz Link
asiulka81 Re: 4 lata to dużo 05.02.06, 13:26 mamba30 napisała: > już jest przecież dobrze, mam Pytona )) )) fuksiara )) Odpowiedz Link
tygrysio_misio Re: 4 lata to dużo 05.02.06, 13:28 Aska..to tez mozesz sobie jakiego "węża" kupic..nie a az tak drogie Odpowiedz Link
asiulka81 Re: 4 lata to dużo 05.02.06, 13:31 tygrysio_misio napisała: > Aska..to tez mozesz sobie jakiego "węża" kupic..nie a az tak drogie eee tam, wyjade do Tybetu i mnichem zostane Odpowiedz Link
tygrysio_misio Re: 4 lata to dużo 05.02.06, 13:34 ale to jescze plec bedziesz musial zmienic...do tego potrzebne bedzie ci pare tysiecy...a zeby szybko tyle zarobic to bedziesz musiala byc wpierw dziwka....oplaca Ci sie?? Odpowiedz Link
asiulka81 Re: 4 lata to dużo 05.02.06, 13:37 tygrysio_misio napisała: > ale to jescze plec bedziesz musial zmienic...do tego potrzebne bedzie ci pare > tysiecy...a zeby szybko tyle zarobic to bedziesz musiala byc wpierw > dziwka....oplaca Ci sie?? bede pierwsza kobieta-mnich )) a bycie dziwka to nie taka straszna robota, tyle ze nie dla mnie bo ja stawiam na czystosc fizyczna i duchowa DD Odpowiedz Link
asiulka81 Re: 4 lata to dużo 05.02.06, 13:31 mamba30 napisała: > he he... Ty za to jesteś młodsza ) czas płynie nieubłaganie i kazdego z nas lata dopadną Odpowiedz Link
tygrysio_misio Re: 4 lata to dużo 05.02.06, 13:15 to glupie jest...ktos mowi cos zeby zranic albo zeby "dosadnie" dac do zrozumienia i potem ma sie uraz dluugo ja kiedys uslyszalam, ze ktos woli kogos innego mimo, ze jestem mu blizsza bo tamta jest pociagajaca Odpowiedz Link
tygrysio_misio Re: 4 lata to dużo 05.02.06, 13:24 moze i tak..ale bolalo..i mimo ze teraz to ja jestem a jej nie ma to nadal boli Odpowiedz Link
mamba30 Re: 4 lata to dużo 05.02.06, 13:24 przestań rozpamiętywać, bo nigdy sie od tego nie uwolnisz Odpowiedz Link
tygrysio_misio Re: 4 lata to dużo 05.02.06, 13:30 najglupsze jest to, ze jak on jest przy mnie to nie pamietam...nawet przez te 2 tygodnie jak byl to doszlam do wniosku, ze to chyba nie ma znaczenia...no i przeciez moge sie wziac za siebie.. tylko jak go nie ma to pamietam wszystko...i choc mam tyle czasu zeby wychudzic sie na patyk to ja nawet kilograma nie dam rady zrzucic...ostatnio jedynie zaczelam dbac o skore to glupie...jedni na dala psychicznego pala jeden za drugim, inni pija, a ja wpierdzielam ile wlezie...i to nie slodyczy ale kanapek,bulek,kaszy mannej Odpowiedz Link
lajton Re: ile najdluzej wytrzymałyscie bez sexu?? 05.02.06, 13:22 Hm, prawde mowiac, to nie musialam nigdy wytrzymywac. Zawsze seks byl obecny w moim zyciu. Bez wymuszonych przerw Odpowiedz Link
elutka_111 Re: ile najdluzej wytrzymałyscie bez sexu?? 05.02.06, 18:56 Hmmm od urodzenia aż do I razu - jakieś 17- 18 lat DDD Odpowiedz Link
veeto1 Re: ile najdluzej wytrzymałyscie bez sexu?? 05.02.06, 19:37 A co powiesz na 13 miesięcy ? Serio, przerabiałam to jak menżowiu wyjechał do dalekiej Azji i nie mogliśmy się widzieć. Jak wrócił, to czułam się jak dziewica co pierwszy raz do łóżka z facetem idzie. Odpowiedz Link
tygrysio_misio Re: ile najdluzej wytrzymałyscie bez sexu?? 05.02.06, 19:43 no a myslisz jak ja sie czulam po 16 miesiacach Odpowiedz Link
veeto1 Re: ile najdluzej wytrzymałyscie bez sexu?? 05.02.06, 20:17 No właśnie wiem. Jak widzisz jest tu trochę wytrwałych kobitek. Ale więcej nie chałoby mi się. Jak menżowiu wybył drugi raz na 1,5 roku, to raz on przyjechał do Polski, i raz ja do niego. Odpowiedz Link
tygrysio_misio Re: ile najdluzej wytrzymałyscie bez sexu?? 05.02.06, 20:19 a ja znow biedna zarosnieta zapuszczona czekac do swiat) Odpowiedz Link
mmagi Re: ile najdluzej wytrzymałyscie bez sexu?? 05.02.06, 19:41 całe swoje małzenstwo))))) Odpowiedz Link
asiulka81 Re: to się dopiero okaże 05.02.06, 20:37 znowu problemy z mezem lenka? <głask> Odpowiedz Link
veeto1 Re: to się dopiero okaże 05.02.06, 20:41 Menże to są takie zwierzaki, że zawsze są z nimi problemy. Odpowiedz Link
lena_zet Re: to się dopiero okaże 05.02.06, 21:41 mmagi napisała: > Lenus a co??? nic kochana, pewnie kiedyś o tym napiszę Odpowiedz Link
mmagi Re: to się dopiero okaże 05.02.06, 21:43 aaa jak bys miała doła tna @ ale lepiej zeby dołów nie było. Odpowiedz Link
setorika Re: ile najdluzej wytrzymałyscie bez sexu?? 06.02.06, 14:02 ze 2 lata ale przyznam, że zaczęło się rzucać na mózg Odpowiedz Link
mmagi Re: ile najdluzej wytrzymałyscie bez sexu?? 06.02.06, 14:28 eee to Ty starucha byłaś)) Odpowiedz Link
dzikoozka Re: ile najdluzej wytrzymałyscie bez sexu?? 06.02.06, 14:29 no DD do tego nieśmiała starucha tak jakoś wyszło Odpowiedz Link