widokzmarsa 30.03.06, 09:41 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,3245633.html powoli zaczynam się przekonywać że starość nie musi być taka zła) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aguszak Re: lodzik na starość 30.03.06, 11:46 Nic dziwnego, że staruszkowie chcieliby, żeby zajęły się nimi tak wykwalifikowane i wszechstronne pielęgniarki... hihihihihihi.... Odpowiedz Link
pszczolaasia nic nie rozumiecie widzę...:DD 30.03.06, 12:15 tam napisane jest: "po latach prostytuowania się potrafią słuchać ludzi, zajać się nimi i potrafią zręcznie sobie radzić ze sprzedaża przez telefon"...to o to chodzi...a nie zaraz lodzik..P wiadomo o co chodzi starszemu czlowiekowi- pogadać, pzrytulić i zakupki zrobić...D Odpowiedz Link
grubaska20 Re: nic nie rozumiecie widzę...:DD 30.03.06, 12:32 taaa.. w którymś ze skandynawskich krajów, do niepełnosprawnych przychodza właśnie prostytutki, w celu rozładowania napecia niepełnosprawnego. takie wizytki sponsoruje im służba zdrowia, czy jakoś tak. w każdym bądź razie sam "zainteresowany" nie płaci. normalnie wyższa cywilizacja! Odpowiedz Link
aguszak Re: nic nie rozumiecie widzę...:DD 30.03.06, 12:35 myślę sobie, że to... słuszne i potrzebne Odpowiedz Link
grubaska20 Re: to jest do pszczoły:-) 30.03.06, 12:48 a bo ja to drzewkowa analfabetka jestem ehhe, ale ty o ty wiesz Odpowiedz Link
pszczolaasia nie żadne tratata:P tylko tak 30.03.06, 13:02 pogdać, przytulić i zakupy pozałatwiaćDD a ze przy okazji jakaś tam pieszczota...P ale najważniejsze jest gadanie)) Odpowiedz Link
widokzmarsa Re: nic nie rozumiecie widzę...:DD 30.03.06, 15:30 masz rację, lodzik to taka metafora dotycząca schłodzenia umysłu. Chodziło mi głównie o to zrozumienie i wysłuchanie... Odpowiedz Link