Wstawać śpiochy

)
'''''
Martyna Wojciechowska wybiera się na Everest.
Podobno transmisja z tej wyprawy nazywać się będzie:
"Szczytowanie z Martyną"
'''''
Wigilia. Czarnoskóra rodzina siedzi za stołem. Stukanie do drzwi.
Malutki murzynek woła:
- Kto tam?
- Otwórz, to ja, Ku-Klux... tfu... Santa Claus!
'''''
Gdzieś w knajpie ... - Pani Basiu! Ma pani czystą?
- Oczywiście!
- To dwa razy na stojąco poprosimy!
'''''
- Mój kutas ma 25 centymetrów!
- A mój ćwierć metra!
- Przecież to to samo!
- Ale jak brzmi !!
'''''
W ZOO przed wybiegiem dla małp stoi szkolna wycieczka.
W pewnym momencie dwie małpy
zaczynają się dość podejrzanie zachowywać.
Dzieci za nic nie dają się odciągnąć od kraty,
więc zdesperowana i zarumieniona nauczycielka
zwraca się do przechodzącego dozorcy:
- Niech pan coś zrobi z tymi małpami, tu są dzieci.
Może by im tak dać kawałek biszkopta!?!
Na to dozorca:
- A pani za kawałek biszkopta by przestała?
'''''
W pewnej mieścinie był piekarz, który piekł pieczywo nie nadające się w ogóle
do jedzenia.
W sekrecie przed nim zebrali się mieszkańcy i postanowili uradzić co z nim
zrobić.
Radzą tak kilka godzin i nic nie mogą wymyślić. W pewnym momencie wstaje kowal,
chłop wielki i barczysty jak wół i mówi :
- Może mu jebnę?!
Na co ludzie mówią:
- Nie no... tak nie można... w końcu mamy tylko jednego piekarza,
nie możemy zostać w ogóle bez... - i dalej debatują.
Za jakiś czas znowu wstaje kowal i mówi:
- To może jebnę stolarzowi?! Mamy dwóch....
'''''
Mówi Etiopczyk do Etiopczyka:
- Chce mi się srać
A drugi na to:
- Dobra ku.wa nie szpanuj !!!
'''''
Pakt
img470.imageshack.us/img470/131/pakt09di.jpg
xxxxxx
Milego Piąteczku i weekendu