Dodaj do ulubionych

wątek pedagogiczny

25.05.06, 11:57
Wczoraj na placu zabaw, gdzie byłam z moją 3,5 l córką, rozrabiał pewien, na
oko 6-7 latek. Nie odzywałam się, dopóki nie próbował zepchnąć mojego dziecka
na siłę ze zjeżdżalni. Moja córka by z niej zjechała i tak, tylko, że tamtego,
to aż ręka swędziała, by dokuczyć jej lub innemu dziecku.
Spytałam chłopczyka, czy ma jakiś problem, odpowiedział, że to nie moja sprawa.
Powiedziałam, że nie można się tak zachowywać, tzn. popychac innych, na co on,
że co mu mogę niby zrobić i dalej w tym tonie próbował pyskować. Rodziców lub
opiekunów ni widu ni słychu, a na dodatek ten mądrala do mnie: nie wiesz,
gdzie mieszkam, nie znasz moich rodziców. Cudzemu małemu dziecku nie wkropię,
a przecież moja córka musi wiedzieć, że takie gówniarze nie są panami sytuacji.
Wymyśliłam pewne rozwiązanie sytuacji i zatosowałam, ale chciałabym wznać rady
doświadczonych ojców i matek, tudzież pedagogów z powołania z tego forum. Jak
WY zareagowalibyście na gówniarza, który chce zbić, a przynajmniej dokuczyć
waszemu dziecku W WIEKU 3,5 roku.
Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • c.eastwood Re: wątek pedagogiczny 25.05.06, 12:25
      wziałbym za ucho i wywalił z placu i tyle, z życzeniem , żeby wrócił z ojcem
      co tu dorabiać filozofięsmile
      a co zrobiłaś?
      • alpepe e, no, dotyk nie wchodził w grę 25.05.06, 12:28
        patrzyłam w oczy najbardziej złym spojrzeniem, na jakie było mnie stać i
        powiedziałam, że przyjdę w nocy do niego i on się zleje do łóżka i że jak nie
        będzie się grzecznie zachowywał, to będzie się stale moczył do łóżka, a jego
        rodzice będą na niego źli.
        Parę razy mu to tak diabolicznie powtórzyłam: Będziesz sikał do łóżka w nocy!!!
        Ciekawa jestem, czy dziś zmoczył łóżko, czy nie.
        • c.eastwood Re: e, no, dotyk nie wchodził w grę 25.05.06, 12:30
          czarownica bez serca - ja bym pacnał w lampę a Ty sie znecaszsmile
          • alpepe Re: e, no, dotyk nie wchodził w grę 25.05.06, 12:33
            ale musisz przyznać, że na to byś nie wpadł. Moja matka, jak jej to
            opowiedziałam, to nie mogła się utrzymać na nogach ze śmiechu, żeby kogoś
            straszyć moczeniem nocnym!
            Nie będzie mi tu gówniarz moim dzieckiem pomiatał w mojej obecności, poza tym
            takie pacnięcie w lampę mogło by się dla mnie źle skończyć, gdyby np. jego
            ojciec kark nagle mi wyrósł spod ziemi.
        • asiulka81 Re: e, no, dotyk nie wchodził w grę 25.05.06, 12:31
          Ty jestes psychiczna... na serio... masz cos z glowa.
          • c.eastwood Re: e, no, dotyk nie wchodził w grę 25.05.06, 12:32
            ty masz i z głową i z dupa
            • asiulka81 Re: e, no, dotyk nie wchodził w grę 25.05.06, 12:34
              a Ty masz z fiutem palancie
              • rosalba Bez wyrazó, jedno i drugie! :P 25.05.06, 12:41

          • alpepe Re: e, no, dotyk nie wchodził w grę 25.05.06, 12:34
            a przede wszystkim mam łeb, musisz przyznać smile
            • asiulka81 Re: e, no, dotyk nie wchodził w grę 25.05.06, 12:36
              jakbym byla mama tego dzieciaka to zrobilabym Ci awanture. nie mozna tak
              straszyc dzieci.
              • alpepe Re: e, no, dotyk nie wchodził w grę 25.05.06, 12:37
                Tylko, że na razie nie zanosi się, że będziesz czyjąkolwiek mamą.
                • c.eastwood Re: e, no, dotyk nie wchodził w grę 25.05.06, 12:38
                  najwyżej burdel mamą smile
                  • asiulka81 Re: e, no, dotyk nie wchodził w grę 25.05.06, 12:39
                    spadaj alfonsie
                    • c.eastwood Re: e, no, dotyk nie wchodził w grę 25.05.06, 12:40
                      weszło ci w krew - w pracy pewnie ciągle to mówisz
                      • asiulka81 Re: e, no, dotyk nie wchodził w grę 25.05.06, 12:41
                        za to Ty w pracy pewnie codziennie to slyszysz.
                        • c.eastwood Re: e, no, dotyk nie wchodził w grę 25.05.06, 12:42
                          nuuuuuuuuuuuuuuuuuuda
                • asiulka81 Re: e, no, dotyk nie wchodził w grę 25.05.06, 12:40
                  alpepe napisał:

                  > Tylko, że na razie nie zanosi się, że będziesz czyjąkolwiek mamą.



                  a niby skad to wiesz??? moze juz nosze dzieciaka pod sercem.
                  • c.eastwood Re: e, no, dotyk nie wchodził w grę 25.05.06, 12:40
                    a moze pod jajcem?
                    • asiulka81 Re: e, no, dotyk nie wchodził w grę 25.05.06, 12:42
                      ecz gdzie indziej kompleks malego czlonka.
                      • istna Asiulka 25.05.06, 12:44
                        A co wg ciebie powinna była zrobić Alpepe? Pytam poważnie.
                        • asiulka81 Re: Asiulka 25.05.06, 12:47
                          poszlabym do mamy tego chlopca i porozmawiala o zachowaniu jej synka.
                          • alpepe Re: Asiulka 25.05.06, 12:48
                            nie rozśmieszaj. Jak zamierzałabyś wydębić od niego informację, gdzie mieszka???
                            • asiulka81 Re: Asiulka 25.05.06, 12:53
                              nie wierze zeby chlopczyk bawil sie sam. Na pewno ktos dorosly z nim byl, a
                              jesli nawet nie, to na pewno mieszka gdizes w okolicy i inne dzieci moga
                              wiedziec gdzie. Miejsce zamieszkania latwo ustalic.
                              • istna Re: Asiulka 25.05.06, 12:59
                                Aha, czyli wywlokłabyś własne dziecko z piaskownicy i ruszyła z nim w rejs po
                                okolicznych bramach w poszukiwaniu mamusi łobuza?;> Znalazłabyś pijacka melinę,
                                wkroczyłabyś jak anioł sprawiedliwości ze świetlistym mieczem i powiedziała
                                "pani synek był niegrzeczny". Łałsmile
                              • alpepe Re: Asiulka 25.05.06, 12:59
                                Słów brak, bo mimo wszystko o pewną dozę inteligencji cię podejrzewałam.
                                Wiem, że nie masz kontaktu z takimi małymi dziećmi, więc cię oświecę: takie małe
                                dzieci peszą się, jak się im zwróci uwagę, a ten nic, zresztą to było w
                                pierwszym poście. Albo to dziecko jest z rodziny patologicznej, gdzie je bito i
                                wyzywano, i tam się nauczył takiej gadki, albo jest szalenie rozpieszczonym
                                bachorem, którego ktoś uświadomił, że obcy ojciec lub matka nie mają prawa go
                                dotknąć.A jak chcesz wierzyć, to do kościoła. Napisałam wyraźnie, ojca ani matki
                                na placu zabaw nie było.
                                • asiulka81 Re: Asiulka 25.05.06, 13:07
                                  Satanistyczna naloznico napisalam wyraznie zebys poszla poszukac jego rodzicow.
                                  Czytac nie umiesz???

                                  Pewnie! lepiej straszyc dzieciaka zeby mial koszmary z Toba w roli glownej!
                                  Widac do reszty odwala Ci od studiowania czarnej magii i zabijania kotow.
                                  • alpepe Re: Asiulka 25.05.06, 13:11
                                    Nałożnica jest nieślubna, nie używaj słów niezgodnie z ich znaczeniem.
                                    Co do reszty, to tylko : ROTFL

                                    I odwołaj to, o zabijaniu kotów, bo to oszczerstwo.
                                    • asiulka81 Re: Asiulka 25.05.06, 13:14
                                      a kto Cie tam wie czy Ty slubna czy nie...


                                      niczego nie odwolam ;P
                                      • alpepe Re: Asiulka 25.05.06, 13:16
                                        To nie dziw się potem, że ci źle na świecie. Zło wraca.
                                  • dzikoozka Re: Asiulka 25.05.06, 13:15
                                    weź sie uspokój asiulka, skąd ty masz takie informacje??? Chyba sama nie
                                    wierzysz w to co piszesz??
                                    Uspokój się i posłuchaj. Wyobraź sobie, że TWOJE dziecko jest popychane czy
                                    uderzone przez jakiegoś starszego chłopaka, który nie ma zamiaru uznać twojego
                                    autorytetu osoby dorosłej. Na osiedlu na placu zabaw, na który chodze, wcale
                                    nie spotykam codziennie tych samych dzieci, Rzadkościa jest, ze spotykam
                                    znajome, wiec nie licz na to, ze dowiesz sie adresu dzieciaka od koleżanek z
                                    placu. zresztą, dzieciaki w takim przypadku wykazują zadziwiajacą solidarność i
                                    na 100% jestem pewna, ze każde odpowie "nie wiem".
                                    Więc nie jest prawdą, ze ustalenie adresu jest proste (wokół mojego placu są
                                    dwa 20 piętrowe "mrówkowce" i gdzie poszukasz rodziców?)
                                    Byłabyś bezsilna, mogłabyś co najwyżej pogrozić mu palcem.
                                    A alpepe zachowała sie sprytnie, dzieciak moze sie teraz zastanowi 2 razy,
                                    zanim skrzywdzi słabszego.
                          • istna Re: Asiulka 25.05.06, 12:49
                            Ale skoro jej tam nie było, o czym stoi w 1. poście...
                  • alpepe Re: e, no, dotyk nie wchodził w grę 25.05.06, 12:44
                    "tak, oczywiście"
                    Przestań, wchodzisz mi do wątku, który kończę prośbą o radę w opisanej sytuacji,
                    a nawet mi nie dajesz rady, tylko próbujesz wyładować swoją frustrację
                    spowodowaną brakiem faceta.
                    Daj mi radę, w końcu, jakeś wyszczekana w innych tematach, to tu mogłabyś mi
                    poradzić.
              • raduch Re: e, no, dotyk nie wchodził w grę 25.05.06, 12:43
                asiulka81 napisała:

                > jakbym byla mama tego dzieciaka to zrobilabym Ci awanture. nie mozna tak
                > straszyc dzieci.
                >
                Chciałem zauważyć, że jakbyś była mamą tego dzieciaka to nie pozwoliłabyś mu
                wymachiwać pięściami...
                Inna sprawa, że jeśli idzie o obronę własnego dziecka mamy potrafią nie takie
                środki jak Alpepe stosować. To tak z moich obserwacji. smile
                • alpepe Re: e, no, dotyk nie wchodził w grę 25.05.06, 12:45
                  no, ojcze dziecka, co Ty byś zrobił?
                  • raduch Re: e, no, dotyk nie wchodził w grę 25.05.06, 12:51
                    Co robię? Mówię smarkaczowi, że zaraz się dowie jak to jest oberwać od
                    większego i silniejszego. smile
          • rosalba Re: e, no, dotyk nie wchodził w grę 25.05.06, 12:35
            No co??? Dobrze zrobiła, gówniarz był źle wychowany tongue_out
        • istna Re: e, no, dotyk nie wchodził w grę 25.05.06, 12:32
          Łaaaaaa, respekt!smile)
    • lena_zet Re: hahaha 25.05.06, 13:06
      a ty wiesz, kochana, że też kilka razy zastosowałam twoją metodę? smile)))) też
      kilka dzieci nastraszyłam i to równo, jedna menda straszyła mnie matką, ale
      sory, ona walnąć moją córkę za nic potrafiła??niech by mi mama spróbowała tylko
      przyjść i się poskarżyć, to dostałaby chyba lampę.
      • raduch Re: hahaha 25.05.06, 13:09
        Oooo, o tym mówiłem. To jest fascynujące, jaki diabeł w łagodne przed chwilą
        mamy wstępuje, jak dziecię zagrożone. smile
        • lena_zet Re: hahaha 25.05.06, 13:11
          no, zgadzam się, ale chyba lepsze to niż bicie smile
    • lena_zet Re: dodam jeszcze 25.05.06, 13:10
      że moje menżowie zastosowało inną metodę, dzięki bogu, że wkroczyłam na czas uncertain
      chwycił chłopaka za gardło, podniósł do góry i mało brakowało a pewnie
      przywaliłby mu w pysk.
    • kryzysowa_narzeczona75 Re: wątek pedagogiczny 25.05.06, 13:42
      Jako pedagog powiem: bierze sie takiego za lapke i pyta: idziemy na policje, czy
      do twoich rodzicow? Wybieraj. Sam spierniczy z placu zabaw smile
      • alpepe Re: wątek pedagogiczny 25.05.06, 13:57
        eee, spalone gary! Miało być bez kontaktu fizycznego. A poza tym, co ja bym na
        tej policji robiła? Bo gówniarz nie wyglądał na przestraszonego.
        • kryzysowa_narzeczona75 Re: wątek pedagogiczny 25.05.06, 13:59
          nawet bys nie doszla na policje, bo gowniarz by szybko spierniczyl. Taki szantaz
          slowny. Moze byc bez raczki, a np. postraszyc malego, ze albo idziemy do jego
          rodzicow, albo dzwonisz na policje (tylko miej komore przy sobie)
          • alpepe Re: wątek pedagogiczny 25.05.06, 14:06
            Ech, nie czytałaś wątku dokładnie. Gówniarz powiedział, że nie wiem, gdzie on
            mieszka ani, jak się nazywa, zresztą tam go pierwszy raz widziałam i po pewnym
            czasie nagle go ktoś z ulicy przywołał i dziecko wsiadło do samochodu, więc
            pewnie był w gościach z rodzicami, którzy go tam zostawili.
            A udawać, że dzwonię na policję? To już wolę swój sposób.
            • kryzysowa_narzeczona75 Re: wątek pedagogiczny 25.05.06, 14:06
              ano nie czytalam sad Przyznaje. Ale checi mialam dobre smile
              • alpepe Re: wątek pedagogiczny 25.05.06, 14:07
                Bóg ci w dzieciach wynagrodzi smile
                • kryzysowa_narzeczona75 Re: wątek pedagogiczny 25.05.06, 14:08
                  to ja prosze blizniaki smile
                  • alpepe Re: wątek pedagogiczny 25.05.06, 14:10
                    to jeszcze znajdź dla nich ojca i gotowe, mówisz, masz smile
                    • kryzysowa_narzeczona75 Re: wątek pedagogiczny 25.05.06, 14:11
                      ojciec jest, ale boi sie chyba podwojnego wyzwania smile
                      • alpepe Re: wątek pedagogiczny 25.05.06, 14:12
                        co on ma do gadania, wola Boska smile
                        • kryzysowa_narzeczona75 Re: wątek pedagogiczny 25.05.06, 14:13
                          swieta prawda smile
    • mmagi Re: wątek pedagogiczny 25.05.06, 14:09
      w krzaki i kopa w zadwink))))
      trzeba było jeszcze nadmienic ze mu siusiak odpadniesmile))
      • alpepe Re: wątek pedagogiczny 25.05.06, 14:14
        krzaki daleko, a kontakt fizyczny wykluczony.
        Myśl matko dziecku dalej!
    • lena_zet Re: asiulko 81 25.05.06, 14:48
      normalnie cię pojebało, że tak się wyrażę
      • trolllllllllllllllllllll Re: asiulko 81 25.05.06, 15:13
        Czy Asiulka napisała cos złego?
        • lena_zet Re: tak, napisała 25.05.06, 15:17
          nie czytałam tego wcześniej, ale odrobiłam się trochę z robotą, przestudiowałam
          ten wątek i jestem zszokowana takim najazdem na alpepe.
          • trolllllllllllllllllllll Re: tak, napisała 25.05.06, 15:19
            Bo pomysł ze straszeniem tego dziecka jest poroniony
            • lena_zet Re: tak, napisała 25.05.06, 15:19
              lepiej byłoby mu dołożyć?
              • trolllllllllllllllllllll Re: tak, napisała 25.05.06, 15:21
                Nie, porozmawiac a jak sie nie da zabrać dziecko i tyle. Dlaczego alpepe ma
                wychowywac albo straszyc cudze dzieci
                • lena_zet Re: tak, napisała 25.05.06, 15:24
                  widzisz, zaczynamy się przyzwyczajać, że bachory są ordynarne, chamskie,
                  niewychowane i w ogóle.Ja tam uważam, że dobrze zrobiła, niech sobie gnojek nie
                  myśli, że może słabszych ranić a starsi jego nie.Ale ja niecierpię dzieci, więc
                  może inaczej to odbieram.
                  • trolllllllllllllllllllll Re: tak, napisała 25.05.06, 15:25
                    Ja lubie dzieci
                    • lena_zet Re: tak, napisała 25.05.06, 15:26
                      a masz z nimi do czynienia codziennie?
                      • trolllllllllllllllllllll Re: tak, napisała 25.05.06, 15:27
                        A co to za różnica?
                        • lena_zet Re: tak, napisała 25.05.06, 15:27
                          ogromna.Nie mając z nimi do czynienia nie można stwierdzić, że się je lubi
                          • trolllllllllllllllllllll Re: tak, napisała 25.05.06, 15:28
                            Dziwi mnie jedno, piszesz ze uwielbiasz zwierzęta, a nie znosisz dzieci
                            • lena_zet Re: tak, napisała 25.05.06, 15:29
                              co w tym dziwnego?
                              • trolllllllllllllllllllll Re: tak, napisała 25.05.06, 15:29
                                Zastanów sie co
                                • lena_zet Re: tak, napisała 25.05.06, 15:30
                                  może chodzi o to, że dzieci lubią krzywdzić zwierzątka a w odwrotną stronę to
                                  już nie działa?
                                  • trolllllllllllllllllllll Re: tak, napisała 25.05.06, 15:31
                                    dzieci lubia krzywdzic? o czym ty mówisz
                                    • lena_zet Re: tak, napisała 25.05.06, 15:32
                                      np. o tym jak chłopcy na moim placu grali małym kotkiem, bo piłki im się znieść
                                      nie chciało.Kotek nie przeżył.
                                      • trolllllllllllllllllllll Re: tak, napisała 25.05.06, 15:34
                                        A gdzie rodzice? Moze oni dzieci nie znosza
                                        • lena_zet Re: tak, napisała 25.05.06, 15:35
                                          rodzice powiadomieni, reakcje były różne.

                                          >Moze oni dzieci nie znosza
                                          kto?bo nie zrozumiałam
                                          • trolllllllllllllllllllll Re: tak, napisała 25.05.06, 15:36
                                            niektórzy z rodziców
                                            • lena_zet Re: tak, napisała 25.05.06, 15:39
                                              jeśli nawet?dziewięcioletni chłopiec powinien rozumieć, że lejąca się krew z
                                              pyska kota wiąże się z bólem a nie radością
                                              • trolllllllllllllllllllll Re: tak, napisała 25.05.06, 15:40
                                                Ja to wiem i jestem przeciwna maltretowaniu zwierząt,ale tez nie umiałabym
                                                powiedzieć, ze nie cierpie dzieci. Nie wszystkie znecaja sie nad zwierzetami
                                                • lena_zet Re: tak, napisała 25.05.06, 15:42
                                                  źle się wyraziłam, przepraszam.Niecierpię takich wstrętnych bachorów jak
                                                  np.opisany przez alpepe.A resztę lubię oczywiście, ale nie jest to jakaś wielka
                                                  miłość.
                                                • alpepe Re: tak, napisała 25.05.06, 15:44
                                                  I co z tego? Lena krzywdy by dziecku nie zrobiła, a ma prawo nie lubić dzieci.
                                                  Ważne, by swoje dziecko kochała. Ja też swoje kocham i nie dam krzywdzić a nie
                                                  pozwolę na to, by moje małe dziecko widziało, że takiemu gówniarzowi
                                                  rozbestwionemu wszystko wolno i, że ja jestem bezsilna, a jedyne co, potrafię,
                                                  to uciec z dzieckiem.
                                                  I jeszcze jedno. Mitomanką, to może jesteś ty. Jesteś hmm, nie tego, to i
                                                  mitomania jest możliwa w twoim przypadku.
                                                  • trolllllllllllllllllllll Re: tak, napisała 25.05.06, 15:46
                                                    Ty jestes mitomanka, do tego pewnie nieźle doswiadczona, pamietam jak pisałas o
                                                    rozmiarach meskich, zenskich o fist fuckingach czy chuj wie o czym jeszcze
                                                  • istna Re: tak, napisała 25.05.06, 15:49
                                                    Masz ci los, a ja myślałam, że tobie lepiejsuspicious
                                                  • alpepe do istna 25.05.06, 15:51
                                                    Jej nie jest lepiej, czasem tylko nie ma jej na forum i tyle.
                                                  • trolllllllllllllllllllll Re: do istna 25.05.06, 15:51
                                                    idz ty pojebana starucho z kompleksem nosa, odmładzajaca sie w necie
                                                  • alpepe do trolla 25.05.06, 15:55
                                                    Po pierwsze, nie wyzywaj mnie słońce, po drugie, jak masz jakieś informacje o
                                                    moim wieku i moich kompleksach, to proszę o źródła. Lena wie, jak wyglądam. Mój
                                                    wiek tez nie jest tajemnicą. Nos miałam złamany dwa razy, drugi raz w wypadku
                                                    samochodowym. Nastawiono mi go, kompleksu nosa nie mam, jestem za stara na
                                                    kompleksy.
                                                  • istna Re: do istna 25.05.06, 15:53
                                                    Ona jest jak pogoda w górachsmile
                                                  • alpepe Re: do istna 25.05.06, 15:56
                                                    nie obrażaj pogody smile
                                                  • trolllllllllllllllllllll ty jesteś schizofreniczka starą 25.05.06, 15:57
                                                    alpepe napisał:

                                                    > nie obrażaj pogody smile
                                                  • alpepe Re: tak, napisała 25.05.06, 15:49
                                                    Tak, świetnie pamiętasz, jak pisałaś jako zeussss i mi insynuowałaś jakieś
                                                    dziwne rzeczy, to ci napisałam, że to nie twoja wina, ze masz małego i, że dla
                                                    każdego penisa znajdzie się odpowiednia wagina. O fist fuckingu czytałam, więc
                                                    też wiem.
                                                    Pieprzy ci się wszystko z wszystkim, równo. Jak pisałaś do mnie jako zeusss na
                                                    priva, to ci odpisywałam, już nie pamiętasz?
                                                  • trolllllllllllllllllllll Re: tak, napisała 25.05.06, 15:53
                                                    Idz sie odmłodzic, moze ci przejdzie kompleks wieku
                                                  • alpepe Re: tak, napisała 25.05.06, 15:56
                                                    skąd wnioski o kompleksie wieku?
                                                  • trolllllllllllllllllllll Re: tak, napisała 25.05.06, 15:59
                                                    Bo wiecznie cos ci dolega, podobnie jak reniatoji
                                                  • alpepe Re: tak, napisała 25.05.06, 16:03
                                                    jakieś linki dziewczynko z zapałkami?
                                                    Raz opisałam krótkie wędzidełko u mojej córci, a i jeszcze pisałam o szynie
                                                    relaksującej. Więc skąd niby "wiecznie"?
                                                    Zacznij wreszcie brać leki.
                • six_a Re: takie tam pierdoły o rozmowach 25.05.06, 20:06
                  magiczna moc rozmowy działa, jak rozmówca a) ma chęć porozmawiać, b) rozumie,
                  co się do niego mówi. punkt a nie działa w przypadku osobników bezczelnych, a
                  punkt b w przypadku osobników za młodych.
                  a w ogóle odbieram prawo głosu osobom nie posiadającym dzieci i/lub mającym
                  amnezje w temacie 'jak to było, jak się było małym' - opinie ww są za
                  przeproszeniem gówno warte.
                  amen
            • trolllllllllllllllllllll Re: tak, napisała 25.05.06, 15:20
              Poza tym Alpepe robi najazdy i nikt tego nie widzi
              • lena_zet Re: tak, napisała 25.05.06, 15:21
                alpepe potrafi cholernie inteligentnie się nie zgadzać a nie rzucać tekstami w
                stylu:
                "Satanistyczna naloznico napisalam wyraznie zebys poszla poszukac jego
                rodzicow.
                Czytac nie umiesz???

                Pewnie! lepiej straszyc dzieciaka zeby mial koszmary z Toba w roli glownej!
                Widac do reszty odwala Ci od studiowania czarnej magii i zabijania kotow."
                • trolllllllllllllllllllll Re: tak, napisała 25.05.06, 15:22
                  Co alpepe potrafi napisać np. na temat długosci i innych
                  • lena_zet Re: tak, napisała 25.05.06, 15:23
                    najlepiej zapytaj alpepe smile
                    • trolllllllllllllllllllll Re: tak, napisała 25.05.06, 15:24
                      Czytałam ja nie raz, poza tym jest mitomanka podobnie jak reniatoja
                      • lena_zet Re: tak, napisała 25.05.06, 15:25
                        nie wiem, kocham renię i nie uważam, że jest mitomanką
                        • trolllllllllllllllllllll Re: tak, napisała 25.05.06, 15:26
                          A ja jej nie kocham, jest mi obojetna, a tyle ciaz i pogrzebów co opisała....
                          śmieszne
                          • lena_zet Re: tak, napisała 25.05.06, 15:27
                            nie opisywała żadnych ciąż i pogrzebów, bo od kiedy jestem na forum, a to już
                            kilka lat, to studiuję jej wątki i nic takiego nigdzie nie wyczytałam
                            • trolllllllllllllllllllll Re: tak, napisała 25.05.06, 15:27
                              Messja cytowała na forum kobieta
                              • lena_zet Re: tak, napisała 25.05.06, 15:28
                                messja jest nienormalna, więc żaden to dla mnie autorytet
                                • trolllllllllllllllllllll Re: tak, napisała 25.05.06, 15:29
                                  cytowała słowa reniatoji
                                  • lena_zet Re: tak, napisała 25.05.06, 15:29
                                    daj spokój, pewnie moje też hehe.Nie ma co czytać messji, bo ona ma nierówno
                                    pod czaszką
                                    • trolllllllllllllllllllll Re: tak, napisała 25.05.06, 15:30
                                      Prawde pisała i wklejała dowody na mitomanie reniatoji
                                • trolllllllllllllllllllll Re: tak, napisała 25.05.06, 15:29
                                  wklejała linki
                                  • lena_zet Re: tak, napisała 25.05.06, 15:33
                                    nie uwierzę dopóki nie udowodnisz
                                    • trolllllllllllllllllllll Re: tak, napisała 25.05.06, 15:34
                                      znajdę
                                      • lena_zet Re: tak, napisała 25.05.06, 15:36
                                        dobra
                                        • trolllllllllllllllllllll Re: tak, napisała 25.05.06, 15:38
                                          Reniatoja pisała kiedys ze ma 3 dzieci,że brat zginął i adoptuje jego
                                          dziecko,poźniej brat ożył,reniatoja miała 1 dziecko a w ciazy forumowej była
                                          nie raz
                                          • lena_zet Re: tak, napisała 25.05.06, 15:39
                                            naprawdę nie wierzę, w związku z czym czekam na linki smile
                                            • trolllllllllllllllllllll Re: tak, napisała 25.05.06, 15:41
                                              Messja miała swoje forum, gdzie umieściła te linkismile
                                              • lena_zet Re: tak, napisała 25.05.06, 15:43
                                                przecież pisałaś, że umieściła na kobiecie
                                                • trolllllllllllllllllllll Re: tak, napisała 25.05.06, 15:44
                                                  Też, ale na forum messji było w pigułcesmile
                                                  • lena_zet Re: tak, napisała 25.05.06, 15:49
                                                    to daj linka do kobiety najwyżej
                                                  • alpepe Re: tak, napisała 25.05.06, 15:52
                                                    Lenka, co ona ma ci podać, skoro to jest tylko w jej głowie?
                                                    Przecież wiadomo, co pisze reniatoja. xy2 jak zwykle niedokładnie pamięta i
                                                    przeinacza fakty.
            • lena_zet Re: tak, napisała 25.05.06, 15:20
              zresztą nie chodzi o to, że poroniony tylko jakie rzeczy ona wypisywała....
    • femme-marie Re: wątek pedagogiczny 25.05.06, 15:11
      dzieci nam sie rozbestwiają nie dajmy sie upupić, jak juz stajemy sie bezradni
      wobec małego chamstwa co będzie jak dorośnie taki cwaniaczek, ja tam wrzeszcze
      na rozbestwione dzieciochy prawie jak w
      reklamieJACISIEPONAWYDURNIAMJEDENDRUGIM , rutynowo bez emocji, smile))o dziwo
      jeszcze działa, chyba podziwiaja mą zdolnosc do ryku znienackasmile)))
    • six_a Re: wątek pedagogiczny 25.05.06, 19:57
      trzeba było wyciągnąć komórkę i odbyć fikcyjną rozmowę z numerem 112, mina by
      mu zrzedła.
      ja, niestety, mam zawsze ochotę nakopać do tyłka i za cholerę nie wiem, co mnie
      powstrzymuje. kończy się na zwróceniu uwagi, pyskówek nie kontynuuję.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka