dziewice 01.07.06, 02:33 1. Iga Cembrzynska - Intymny Swiat 2. Zdzislawa Sosnicka - Julia i Ja 3. unknown artist - Piosenka Wlokniarki "..czy to nitka sie snuje, czy tez to promyk mnie szuka, ..czy to puka czolenko czy to serce tak puka.." Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ben-oni Re: niesmiertelne przeboje 01.07.06, 09:33 Bez wątpienia "Tyle słońca w całym mieście" niejakiej Schmetterling. Zawsze mnie tym katują latem a to taka szlagra, że mi kuśka więdnie i włosy na dupie rosną. Koszmar. Odpowiedz Link
bzz_bzz Re: niesmiertelne przeboje 01.07.06, 22:20 kuśka?? hmmm... "Pszyszyj to sam" Lombardu chyba Odpowiedz Link
bzz_bzz Re: niesmiertelne przeboje 01.07.06, 22:21 No oczywiśnie, że "przyszyj" miało być.... Ech.. Odpowiedz Link
lily824 Re: niesmiertelne przeboje 02.07.06, 10:07 "cudownych rodzicow mam" i "juz mi niosa suknie z welonem" - niestety nie wiem czyje... Odpowiedz Link
raduch Re: niesmiertelne przeboje 02.07.06, 10:15 > i "juz mi niosa suknie z welonem" - niestety nie wiem czyje... 2+1 Obowiązkowy kawałek na każdym wiejskim weselu. Pasuje jak pięść do nosa, ale nikomu nie chce się wsłuchać w tekst. Ta pani raczej nie ma ochoty na ożenek... Odpowiedz Link
dziewice kolejne - bija wszystko 08.07.06, 20:32 Anna Jurksztowicz - Zmysly Precz Anna Jurksztowicz - Muszelko Ratuj www.trytel.com/~skok/polskie/grupy/j/jurkszto/jurkszto.html Odpowiedz Link
mateuszwierzbicki Re: kolejne - bija wszystko 08.07.06, 20:45 ,,Gdy piosenka szła do wojska" - zabijcie, ale nie pamiętam czyje to Odpowiedz Link
mateuszwierzbicki Re: kolejne - bija wszystko 08.07.06, 21:13 o żesz! to zażyję teraz z drugiej mańki: tfórczość wokalna Adama Zwierza! Odpowiedz Link
raduch Re: kolejne - bija wszystko 08.07.06, 21:21 A był taki facet, z szerokim uśmiechem, coś z Kołobrzegiem mi się kojarzy? Odpowiedz Link
mateuszwierzbicki Re: kolejne - bija wszystko 08.07.06, 21:33 o to, to! i w tym Kołobrzegu grasował jeszcze m.in. niejaki Waldemar Kocoń. W latach 80-tych osiadł w USA i występował w takiej czarnej szacie, na której miał z żarówek takich choinkowych orła w koronie i kontur mapy Polski w drutach kolczastych. Czujesz, na scenie ciemność, wychodzi Kocoń i włącza te żarówki Odpowiedz Link
raduch Re: kolejne - bija wszystko 08.07.06, 21:39 Hmm, z akumulatorem na plecach to on musiał być bardzo oszczędny w ruchach scenicznych? Odpowiedz Link
mateuszwierzbicki Re: kolejne - bija wszystko 08.07.06, 21:47 widziałem niestety tylko zdjęcia. Myślisz, że konieczny był taki akumulator samochodowy? Odpowiedz Link
raduch Re: kolejne - bija wszystko 08.07.06, 21:48 mateuszwierzbicki napisał: > widziałem niestety tylko zdjęcia. Myślisz, że konieczny był taki akumulator > samochodowy? Od ruskiego czołgu byłby lepszy. Odpowiedz Link
mateuszwierzbicki Re: kolejne - bija wszystko 08.07.06, 21:52 przecież taki od czołgu to większy od samochodu! Odpowiedz Link
raduch Re: kolejne - bija wszystko 08.07.06, 22:02 mateuszwierzbicki napisał: > przecież taki od czołgu to większy od samochodu! A który artysta mówi, że mu w życiu lekko? Odpowiedz Link
raduch Re: kolejne - bija wszystko 08.07.06, 23:00 mateuszwierzbicki napisał: > Kocoń Co tu dużo gadać - nie załapałem. Odpowiedz Link
mateuszwierzbicki Re: kolejne - bija wszystko 08.07.06, 23:31 nie martw się, ja też nie Odpowiedz Link
dziewice Anna Jurksztowicz - Hej Man! :) 09.07.06, 11:57 odjazd.. "..." Był miły wieczór, Któż tego nie czuł, I był nowy chłopak, Cóż, może kochał, O! Jaki drescz, budzi taka randka, mój blask, miły flesz, Szanse jak firanka, O! Już ze snu, Wstają me emocje, Gdy rytm bije puls, Rosną dziwne moce Czas nas nie gonił On sączył tonik I wzrok wlepiał struty W swe super buty Ref.: Hej man! Gubisz wdzięk, gdzie Twoja chęć? Hej men! Tracisz czas, ja to nie głaz! Hej men! Gubisz luz, Twój spada kurs! hej man! Kiepsko grasz, już nie masz szans! On oprócz mnie, tam zaprosił modę A, ach- mówię wam jaki miał pullover Lot z pary walcz, reszta marki Lewis Wzrok tłusty tak jak po śmierci Elvis Ref. Kto kocha szpan, kto się kocha w sobie Niech lepiej mi, nie zawraca w głowie Tak skończył się ten miły wieczór Choć był superman, to niczego nie czuł Hej man!! "..." Odpowiedz Link
vandikia Re: niesmiertelne przeboje 08.07.06, 23:03 a ja sobie słucham teraz edith piaf 'milord' - zajebiste Odpowiedz Link
raduch Re: niesmiertelne przeboje 08.07.06, 23:08 vandikia napisała: > a ja sobie słucham teraz edith piaf 'milord' - zajebiste Fakt. A tak mi się bez sensu przypomniało, parę lat temu był serial o niej. Mama oglądała. Kiedyś spojrzałem i w przypływie szczerości spytałem: - uj, to ona taka brzydka była? - ooooo, jeszcze bardziej. Odpowiedz Link
vandikia Re: niesmiertelne przeboje 08.07.06, 23:10 jak dla mnie mogła być brzydka jak czarna noc, ale ta jej wymowa "rrrrrrr" jest po prostu wstrząsająca ))) Odpowiedz Link
raduch Re: niesmiertelne przeboje 08.07.06, 23:12 Jak chcesz powiedzieć, że nie za urodę ją ceniono to pełna zgoda. ))) Odpowiedz Link
vandikia Re: niesmiertelne przeboje 08.07.06, 23:15 najgorzej, że ja ni w ząb francuskiego nie kumam, ale słucham jej cały wieczór ))) Odpowiedz Link
raduch Re: niesmiertelne przeboje 08.07.06, 23:19 Ja bardzo słabo, 3 lata w podstawówce miałem. Ale to nic. Puściłem młodemu kreskówki z jakiegoś francuskiego programu. Dziecku to chyba obojętne co ogląda, byle dużo bodźców było. Cały wieczór zaciągał z francuska. Odpowiedz Link
vandikia Re: niesmiertelne przeboje 08.07.06, 23:22 no nie mam dziecka własnego, ale po chrześniaku wiem, że spodziewać się można wszystkiego i pewnie masz racje z bajkami hehe a niech sie osłuchuje, moze teraz nieswiadomie, ale w przyszlosci jakos to zaowocuje? np dobrą znajomością francuskiego? Odpowiedz Link
raduch Re: niesmiertelne przeboje 08.07.06, 23:31 No nie masz, za trzy miesiące będę trzymał kciuki. To chyba nawet nie o to chodzi. Kiedyś mu, z trudem ale jednak, czytałem bajki po rosyjsku. Słuchał jak urzeczony. Taki dziecięcy łebek to jednak zupełnie inaczej pracuje, jak miał 2 lata ostro próbował wejść naławę. Ale był ciut za mały. Nie udawało się. No i wiesz do czego służy szklanka? Ha - wyżlopał sok duszkiem, pobiegł postawił i wykorzystał jak podest... Odpowiedz Link
vandikia Re: niesmiertelne przeboje 08.07.06, 23:45 o boszzzzz z ta szklanka to mnie az ciarki przeszły hehe ale rozumiem )) a propos pomyslowosci dzieci, moj siostrzeniec nawalał mnie łopatką po głowie jak ku jego wielkiemu rozczarowaniu uświadomiłam mu, że kotki nie biorą się tak jak kaczuszki z jajeczka, tylko z brzuszka mamy DD Odpowiedz Link
raduch Re: niesmiertelne przeboje 08.07.06, 23:52 Luzik, to duralex był. Co to za obciązenie 10 kilo. Ano, zakłóciłaś mu porządek świata, to nie ma dziwne. To i tak nieźle. Dość długo kiedyś mi zajęło tłumaczenie kuzynce, że jak mu mówi żeby jej nie tłukł i się przy tym śmieje, to takie działanie skazane jest na wychowawczą porażkę. ;- )) Odpowiedz Link
vandikia Re: niesmiertelne przeboje 08.07.06, 23:55 heh bo ja sobie w 1 chwili wyobrazilam taką cienką szklaneczkę i jego nożkę na niej no pewnie mu zakłóciłam i pewnie tak jak Twoja kuzynka nie znam jeszcze dobrych metod wychowawczych, bo dzieci to akurat mogą robic ze mną co im się podoba - wiem wiem źle ) Odpowiedz Link
raduch Re: niesmiertelne przeboje 09.07.06, 00:03 vandikia napisała: > bo dzieci to akurat mogą robic ze mną co im się > podoba - wiem wiem źle ) Nie ma w tym nic złego, naprawdę. Zauważ tylko pewną prawidłowość. Zanim zrobi cokolwiek, co w jego mniemaniu zasługuje na naganę to Ci się bacznie, jak na swe możliwości, przyjrzy. Dzieci mają zakodowane takie jakieś przeświadczenie, że my, więksi, wiemy jak się po tym dziwnym świecie poruszać. Innymi słowy - autorytet masz nadany z definicji. Nie roztrwoń go na pierdoły, a będzie dobrze. Coraz mniej muzycznie się zrobiło? Odpowiedz Link
vandikia Re: niesmiertelne przeboje 09.07.06, 00:06 coraz mniej muzycznie? przeciez dzieci to sama muzyka, czysta poezja DDDD mnie najbardziej przerażają dwie rzeczy 1, poród ( aaaaaaaaaaaaaaaaaa) 2, odpowiedzialność ( znajomi mają coreczkę - teraz ma ok 10 miesiecy) - nie można spuścić jej z oka nawet na sekundę, obawiam się, że stanę się 100 razy mocniej znerwicowana niż jestem teraz Odpowiedz Link
raduch Re: niesmiertelne przeboje 09.07.06, 00:23 Na pierwszy temat to ja ani słowa nie mam do powiedzenia. Co do ruchliwości - o to co innego, No tak to już jest że na dziecka instynkt samozachowawczy nie ma co liczyć. Musicie mu go zastąpić. Hy. Kiedyś na usenecie krążyło takie nibyfilozoficzne pytanie - skoro do teflonu nic się nie przykleja to jak przyklejono teflon do patelni? No i jeden facet napisał "odrobina kleju pozostawiona na stole i wszystko może być sklejone z wszystkim, od razu widać, że nie masz dzieci" Nie pękaj. Poradzisz sobie. Odpowiedz Link