Dodaj do ulubionych

remont powodem rozwodu

07.07.06, 11:17
to juz bedzie koniec. zeby nie moc sie dogadac nawet w kwestii remontu to juz
jest przegiecie. z tym czlowiekiem nic nie mozna planowac. przyprowadzil
fachowca-nalogowca i ciagle go broni. facet nie wie, ile mu zajmie remont.
nawet drabine musielismy mu kupic. to jest juz powolny koniec...
Obserwuj wątek
    • niedzwiedzica_sousie Re: remont powodem rozwodu 07.07.06, 11:18
      nie denerwuj się, z fachowcami tak jest, to nie wina twojego starego
      • kobieta_na_pasach Re: remont powodem rozwodu 07.07.06, 11:20
        niedzwiedzica_sousie napisała:

        > nie denerwuj się, z fachowcami tak jest, to nie wina twojego starego

        jak to nie jego wina? on mu pozwolil pic mocne piwo w pracy. a teraz stale go
        broni, kiedy pytam, jakie ma plany.
        • gres81 Re: remont powodem rozwodu 07.07.06, 11:21
          jednego nie rozumiem jak Ty mogłas na to pozwolić??
        • to-wlasnie-ja Re: remont powodem rozwodu 07.07.06, 14:21
          Jakie KTO ma plany??? Fachowiec? No wiesz, ze tego co piszesz , to kilka piwek dziennie - takie ma plany. Poza tym snuc sie i narzekac na upal i krzywe sciany smile))
          Jak nie wezmiesz innego fachmana , to nie tyle rozwod , ile zbrodnia w afekcie tu sie szykuje smile))
          Naprawde wspolczuje, sam remont juz jest wkurzajacy a jak dochodza do tego takie problemy... Nie mozesz gdzies wyjechac?
    • vandikia nienawidze remontów i fachowców-nałogowców/nt. 07.07.06, 11:18

    • ticoqp ile razy sobie przypomne Twój watek o militariach 07.07.06, 11:22
      w sypialni to uważam go z jeden z lepszych na forumsmile
      • widokzmarsa Re: ile razy sobie przypomne Twój watek o militar 07.07.06, 11:27
        w końcu posiadanie dobrej i sprawnej armaty w sypialni to najważniejsza sprawa)
        • ticoqp Re: ile razy sobie przypomne Twój watek o militar 07.07.06, 11:38
          a ja myslałem, ze kobiety to najbardziej u mężczyzn cenia intelektsmile)))))))))))
          • six_a Re: ile razy sobie przypomne Twój watek o militar 07.07.06, 14:24
            dlaczego mężczyźni nie mają kompleksów?
            bo prawdy od kobity w życiu nie usłyszą.
            ot co.
            • kobieta_na_pasach Re: ile razy sobie przypomne Twój watek o militar 07.07.06, 22:02
              six_a napisała:

              > dlaczego mężczyźni nie mają kompleksów?
              > bo prawdy od kobity w życiu nie usłyszą.
              > ot co.
              >
              masz racje sixa. ile razy gryze sie w jezyk. nawet dzisiaj wieczorem, po tym co
              powiedzial on o mnie bez skrtepowania, a co oczywiscie jest nieprawda.
          • kobieta_na_pasach Re: ile razy sobie przypomne Twój watek o militar 07.07.06, 22:01
            ticoqp napisał:

            > a ja myslałem, ze kobiety to najbardziej u mężczyzn cenia intelektsmile)))))))))))

            oj tak Tico, i dlatego zamiast rozmawiac teraz z mezem rozmawiam z wamismile
      • niedzwiedzica_sousie poproszę o linka! 07.07.06, 11:27
        • ticoqp nie za wygodna? 07.07.06, 11:45
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=35293&w=43228515&a=43228515
          • sagis Czyli cyklicznie,co miesiąc Kobita coś wypierdziel 07.07.06, 12:28
            asmile)))

            ticoqp napisał:

            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=35293&w=43228515&a=43228515
            • kobieta_na_pasach Czyli cyklicznie,co miesiąc Kobita coś wypierdziel 07.07.06, 22:04
              oczywiscie droga Sagis, a na koncu wypierdziele meza, tylko jeszcze nie teraz.
              • mmagi jednak???czy piszesz 3po3:/ 09.07.06, 19:52

      • kobieta_na_pasach Re: ile razy sobie przypomne Twój watek o militar 07.07.06, 22:01
        ticoqp napisał:

        > w sypialni to uważam go z jeden z lepszych na forumsmile

        he, ale to nie moja zasluga, bo to nie moj pierdolec te militaria , nie?
    • nattaszaa Re: remont powodem rozwodu 07.07.06, 11:25
      Znow bedziesz zawracac tyłek na foru, jak mnie dwa miesiace temu na gadu-gadu,
      że remont łazienki jest powodem checi rozstania z malzonkiem?
      Zamierzasz zanudzac, jak to tydzien bedziecie bez kibla i bez wody, a ty do
      przyjaciólek bedziesz musiała gonic, zeby wykapac sie?
      • sagis A,jeśli tak, to niech sobie pisze. 07.07.06, 13:25
        nattaszaa napisała:

        > Znow bedziesz zawracac tyłek na foru, jak mnie dwa miesiace temu na gadu-gadu,
        > że remont łazienki jest powodem checi rozstania z malzonkiem?
        > Zamierzasz zanudzac, jak to tydzien bedziecie bez kibla i bez wody, a ty do
        > przyjaciólek bedziesz musiała gonic, zeby wykapac sie?
        -----------

        Już wcześniej pisałaś, jak traktowałaś swoich znajomych.
        Tylko wymagałaś od nich.
        Nie współczuję Ci tego, co stało się z Tobą. Sama zasłużyłaś sobie na to.
        Czas przyjść po rozum do głowy.
        Jeśli nie będziesz miała zrozumienia dla innych, to nie oczekuj tego od nich.
        Czasami sam remont może stać powodem rozwodu, kiedy czara zostaje już wylana.
        Wcześniej Kobieta pisała o swoim mężu i może być to jedynie szczytem góry lodowej.
        Nie pisz, że Ty masz większe problemy, bo trzeba zawsze uszanować czyjeś. Nawet
        te drobne. Dla nas mogą one wydawać się błache, a dla kogoś są kolosalne.

        "
    • hultaj78 Re: remont powodem rozwodu 07.07.06, 11:26
      Wkur zrorumiały, ale zeby zaraz rozwód? Wałkiem dwa razy przez łeb, dwie noce
      na kanapie, trzy razy bez obiadu i się nauczy. Albo niech sobie sam koszule za
      karę poprasuje.
    • grubaska20 Re: remont powodem rozwodu 07.07.06, 11:32
      kocico, zadzwoń do tego naszego mircina!! jest solidny, uczciwy, szybki,
      sympatyczny, rzetelny, ma wszystkie narzędzia.. no same superlatywy! nie
      zawracaliśmy sobie głowy żadnymi duperelami! zakupami materiałów budowlanych
      itp. no kuowaliśmy sami tylko jakieś płytki, kafle, wybieraliśmy kolory farm
      itp, ale on sam wszystko załatwiał, rozliczaliśmy się z paragonów (i wiedział
      gdzie kupować, nie znosił nam samej drożyzny!!) robiliśmy tu sooooor ą
      rewolucję! hehe i jesteśmy zadowoleni, naprawdę polecam go z całą
      odpowiedzialnością
      • raduch Re: remont powodem rozwodu 07.07.06, 11:38
        Dobrze mówi. Wyp...roś tego piwosza, sprowadź fachowca. postawisz na swoim po
        dwakroć. smile
    • kryzysowa_narzeczona75 Re: remont powodem rozwodu 07.07.06, 11:56
      wez sprawy w swoje rece. Wywal albo pachowca, albo meza, a najlepiej jednego i
      drugiego.
      • kryzysowa_narzeczona75 pachowca=fachowca :) 07.07.06, 11:56

    • marta.uparta Re: remont powodem rozwodu 07.07.06, 12:29
      remonty są bardzo konfliktogenne. Z reguły problem rozpoczyna się przy wyborze
      koloru, kafeków itp. Nawet jeżeli wtedy nie wystąpi, to w ogóle cały ten
      bałagan, nowe przeszkody, obecność obcego w domu powoduje, że jesteśmy
      zdenerwowani i rozdrażnieni. Nie mówię już o wydatkach, które zawsze sa wyższe
      od planowanych.
      Dlatego proponuję, żebyś się spakowała i wyjechała na tydzień albo dwa. Wrócisz
      jak juz będzie wyremontowane.
      • kobieta_na_pasach Re: remont powodem rozwodu 07.07.06, 22:07
        marta.uparta napisała:

        >
        > Dlatego proponuję, żebyś się spakowała i wyjechała na tydzień albo dwa. Wrócisz
        >
        > jak juz będzie wyremontowane.

        aha, ii bede miala kolory nie tam polozone gdzie chcialam? niestety, ale musze
        pilnowac i meza ii fachowca. jade na weekend, a moze nawet do srody na dzialke.
    • sagis A,co z Twoim kursem? 07.07.06, 12:30

      • kobieta_na_pasach Re: A,co z Twoim kursem? 07.07.06, 22:08
        zrezygnowalam, niedalabym rady z tym remontem i jeszcze ten upal. ale za to
        zlozylam kilka c.v. i bylam nawet na jednej rozmowie.
        • sagis Re: A,co z Twoim kursem? 12.07.06, 11:35
          Już byłaś na jednej rozmowie. Fajnie, bo jak czytam na innych forach, to teraz
          jest dużym szczęściem pójść tak szybko na rozmowę. Na ogłoszenie dostają nawet
          kilkaset aplikacji. A, wielu szuka po znajomych, albo z wewnętrznej rekrutacji.
          W Trójmieście nie jest łatwo na rynku pracy.
          Powodzenia.

          Jeśli nie ta, to będzie następna. Na luzie lepiej rozmawia sięsmile
          A, w desperacji(bez pracy) najgorsze decyzje podejmuje się.

    • lajton Re: remont powodem rozwodu 07.07.06, 12:38
      a to my zwarlismy sily PRZECIWKO majstrowi i to nas uratowalo
      uwazalismy na siebie nawzajem, bo facet chyba bylby zasztyletowany przed jedno
      z nas przy chiwli nieuwagi ktorejs ze stron
      debil jakis
    • six_a Re: a jakby tak 07.07.06, 20:30
      rozwód powodem remontu?
      • kobieta_na_pasach Re: a jakby tak 07.07.06, 22:10
        six_a napisała:

        > rozwód powodem remontu?
        >
        remontu zyciowego? chetnie, tylko jeszcze nie teraz. lubie w zyciu spadac na
        cztery lapy. jestem kotem, czyli Tygrysem z chinskiego horoskopusmile
        • six_a Re: a jakby tak 07.07.06, 22:29
          jestem psem,
          to chyba se pójdę pod drzewko?
          • kobieta_na_pasach Re: a jakby tak 07.07.06, 22:31
            six_a napisała:

            > jestem psem,
            > to chyba se pójdę pod drzewko?
            >
            do budy! smile)))
            • six_a Re: a jakby tak 07.07.06, 22:40
              dobra, dobra, qrde, już ide, nawet se poszczekać nie można smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka