niedzwiedzica_sousie 25.07.06, 12:33 że coraz ładniejsza się robię ))) może to macierzyństwo tak pozytywnie na mnie wpływa a może to wzrok coraz gorszy ze starości.... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
hultaj78 Re: doszłam do budującego wniosku 25.07.06, 12:35 a który to już kieliszek dzisiaj? Odpowiedz Link
sagis Re: doszłam do budującego wniosku 25.07.06, 12:35 A, może czujesz się kochana podwójnie Odpowiedz Link
ticoqp Re: doszłam do budującego wniosku 25.07.06, 12:36 co by nie było jest okazja zeby sie napic Odpowiedz Link
niedzwiedzica_sousie Re: doszłam do budującego wniosku 25.07.06, 12:56 jasne! zapraszam na szprycera! Odpowiedz Link
ticoqp Re: doszłam do budującego wniosku 25.07.06, 13:07 na expres nie zdąże((( ale odpowiedź prawidłowa Odpowiedz Link
niedzwiedzica_sousie Re: doszłam do budującego wniosku 25.07.06, 13:11 pojedzie następny Odpowiedz Link
niedzwiedzica_sousie Re: doszłam do budującego wniosku 25.07.06, 13:16 Warszawa Centralna Poznań Główny 25.07.06 odj przyj 14:25 17:25 3:00 0 Warszawa Centralna Poznań Główny 25.07.06 odj przyj 14:55 18:49 3:54 1 Warszawa Centralna Poznań Główny 25.07.06 odj przyj 16:15 19:05 2:50 0 Warszawa Centralna Poznań Główny 25.07.06 odj przyj 16:25 19:19 2:54 0 Warszawa Centralna Poznań Główny 25.07.06 odj przyj 16:55 19:49 2:54 0 Odpowiedz Link
niedzwiedzica_sousie Re: doszłam do budującego wniosku 25.07.06, 13:21 a co żeś się tak uwziął na ekspres? nie pierdol mi tu, tylko gadaj o której mam na dworzec wyjechać Odpowiedz Link
ticoqp Re: doszłam do budującego wniosku 25.07.06, 13:25 podobno klima jest w I wszej klasie a jak stacho powie do mnie tato?)))))))) Odpowiedz Link
niedzwiedzica_sousie Re: doszłam do budującego wniosku 25.07.06, 13:25 to sprawa się rypnie Odpowiedz Link
niedzwiedzica_sousie Re: doszłam do budującego wniosku 25.07.06, 13:26 aha: sraj na klimę, spoconego też cię chcę! )))))))))))))))) Odpowiedz Link
ticoqp Re: doszłam do budującego wniosku 25.07.06, 13:33 )))) jak gówno walnie w wentylator to wiesz co będzie? Odpowiedz Link
niedzwiedzica_sousie Re: doszłam do budującego wniosku 25.07.06, 13:34 widzę, że bierzesz pod uwagę szeroki margines ryzyka ... Odpowiedz Link
ticoqp Re: doszłam do budującego wniosku 25.07.06, 13:36 no bo spoconego potrafie zrozumiec jeszcze ale piegowatego? Odpowiedz Link
niedzwiedzica_sousie Re: doszłam do budującego wniosku 25.07.06, 13:37 wykręcasz się. aż tak latać za tobą nie będę Odpowiedz Link
ticoqp Re: doszłam do budującego wniosku 25.07.06, 13:38 wiedziałem ze to udawana miłość jak Cipa re niewinnych piegów przeszkadza Odpowiedz Link
niedzwiedzica_sousie Re: doszłam do budującego wniosku 25.07.06, 13:51 piegi nie przeszkadzają, smród owszem Odpowiedz Link
niedzwiedzica_sousie Re: doszłam do budującego wniosku 25.07.06, 13:55 wodę to ja mam pod prysznicem czyli co? szykować świeże ręczniki? teraz wszystkie mam wyprasowane, bo niania nadgorliwa Odpowiedz Link
ticoqp Re: doszłam do budującego wniosku 25.07.06, 14:07 no dzisiaj qrd nie mogie(((((((( ale bądx gotowa Odpowiedz Link
niedzwiedzica_sousie Re: doszłam do budującego wniosku 25.07.06, 14:16 wiedziałam, że się wykpisz. to chyba prawda co o tobie mówią, że już mnie nie kochasz ((((((( Odpowiedz Link
ticoqp Re: doszłam do budującego wniosku 25.07.06, 14:24 nie możesz tak mówić to nie fair tym bardziej ze Cie nie mogę dosięgnąć masz szczęście Odpowiedz Link
niedzwiedzica_sousie Re: doszłam do budującego wniosku 25.07.06, 14:25 możesz. wystarczy wsiąść do pociągu... Odpowiedz Link
ticoqp Re: doszłam do budującego wniosku 25.07.06, 14:32 nie moge bo jestem umówiony własnie wychodze do jutra Odpowiedz Link
niedzwiedzica_sousie Re: doszłam do budującego wniosku 25.07.06, 13:04 no, też mi się tak wydaje Odpowiedz Link
krysica Re: doszłam do budującego wniosku 25.07.06, 12:40 Tez ostatnio mam coś takiego i zwalam to na szczęście)))) Odpowiedz Link
niedzwiedzica_sousie Re: doszłam do budującego wniosku 25.07.06, 12:55 no ja chyba nie mam na co zwalić, chyba że na kłopoty! a co, może na przekór! Odpowiedz Link
sagis Ostatnio w tv widziałam fajny film o niedźwiedzicy 25.07.06, 12:40 której okrutni ludzie zabrali niedźwiedziątka. Film był dla dzieci i opowieść fantastyczna, ale piękny Niedźwiedzica atakowała dorosłych ludzi, ale ludzkie dziecko oszczędzała. Aby, odzyskać swoje małe, porwała chłopca. Zmusiła go delikatnie, aby poszedł za nią, po jej małe. Chroniła go i szukała dla niego jedzenia. Zabawny i fajny był ten film. Odpowiedz Link
alpepe Re: doszłam do budującego wniosku 25.07.06, 12:58 ponoć do trzydziestki urodę zawdzięczasz mamusi i tatusiowi a po trzydziestce tylko sobie Odpowiedz Link
niedzwiedzica_sousie Re: doszłam do budującego wniosku 25.07.06, 13:03 to do końca roku jeszcze starym Odpowiedz Link
ocean.niespokojny Re: doszłam do budującego wniosku 25.07.06, 13:09 bo dzisiaj taki dzień przeslij foto to ocenie )))) Odpowiedz Link
niedzwiedzica_sousie Re: doszłam do budującego wniosku 25.07.06, 13:14 wysłałam, ale: 1. nie masz porównania z tym co było; 2. zdjęcie sprzed ładnych paru tygodni, a tendencja jest postępująca ))))) Odpowiedz Link
ocean.niespokojny Re: doszłam do budującego wniosku 25.07.06, 13:22 aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa inaczej sobie Ciebie wyobrażałam to dziwne jak szybko tworzy sie obraz osoby w sumie po przeczytani niewielu Twoich wypowiedzi miluśko wyglądacie słodziaki Tez bym chciała bobska takiego zazdrosnam Odpowiedz Link
niedzwiedzica_sousie Re: doszłam do budującego wniosku 25.07.06, 13:28 hmm ciekawe jak??? niezła dupcia, co? )))))))))))))))) Odpowiedz Link
sagis Koziorożce znane są z braku wrażliwości dla innych 25.07.06, 13:12 )))) Niby takie kochane, ale jednak))) Ostatnio lubię udowadniać innym, jacy są egoistyczni i niewrażliwi dla innych. Moja strzała trafiła już trzeciego takiego Koziorożca)) A, tak chcecie wyglądać dla innych takie dobre)) I jeszcze psycholog. Wielu psychologów idzie na te studia, aby rozwiązać swoje problemy. Nawet kiedyś powiedziała mi to jedna taka psycholog, która jedynie używała tą wiedzę do manipulacji ludźmi, aby ich wykorzystać dla siebie. Teraz tapla się w swojej smole. Sumienie musi ją męczyć. I jeszcze, że inni wiedzą o jej niegodziwości. A, wystarczyło posłuchać mnie, a nie za wszelką cenę chcieć udowodnić swoją rację. Odpowiedz Link
ocean.niespokojny Re: Koziorożce znane są z braku wrażliwości dla i 25.07.06, 13:15 jak żałosne i marne musi byc życie tych którzy aż się uczą tego jak manipulować ludźmi z desperacji Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Koziorożce znane są z braku wrażliwości dla i 25.07.06, 13:19 a jakie są wobec tego prawidłowe pobudki uczenia się manipulacji ludźmi? Odpowiedz Link
ocean.niespokojny Re: Koziorożce znane są z braku wrażliwości dla i 25.07.06, 13:23 żeby ich rozumieć a nie traktować instrumentalnie w swoich manipulacjach Sama się uczyłam i manipuluję ale w dobrym znaczeniu Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Koziorożce znane są z braku wrażliwości dla i 25.07.06, 13:27 > żeby ich rozumieć a nie traktować instrumentalnie w swoich manipulacjach "Manipulacja z ludzka twarzą", co? ))) > Sama się uczyłam i manipuluję ale w dobrym znaczeniu W dobrym dla kogo? Bo mam wrażenie że chodzi o dobro manipulujacego a nie manipulowanego Odpowiedz Link
ocean.niespokojny Re: Koziorożce znane są z braku wrażliwości dla i 25.07.06, 13:29 termin manipulacja ma jakieś pejoratywne machiawelistyczne konotacje, należałoby powiedzieć bezinteresowne ukierunkowywanie Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Koziorożce znane są z braku wrażliwości dla i 25.07.06, 13:33 własnie przez te konotacje używanie "manipulacji" w tym kontekście wydało mi się dość... zabawne "Bezinteresowne"??? Alez naturalnie, że bezinteresowne, oczywiście że tak! )))))) Odpowiedz Link
ocean.niespokojny Re: SAGIS!!! 25.07.06, 13:37 wydaje się być z lekka niezrównoważona ciekawe jak wygląda Odpowiedz Link
niedzwiedzica_sousie Re: SAGIS!!! 25.07.06, 13:52 na pewno nie tak ładnie jak ja ))))))) Odpowiedz Link
ocean.niespokojny Re: SAGIS!!! 25.07.06, 13:57 ależ owszem a lat ile masz??? poobno koziorożce starzeją sie odwrotnie mnie cały czas podrywa mój stażysta bo myslał że mam tyle lat co on Odpowiedz Link
ocean.niespokojny Re: ale o so chozi?? 25.07.06, 13:17 no własnie, o co? bo ja tez koziorozec Odpowiedz Link
niedzwiedzica_sousie Re: ale o so chozi?? 25.07.06, 13:20 no właśnie, to do mnie było czy do ciebie? I ZA CO???? Odpowiedz Link
sagis Cieszę się,że nie poszłam na psychologię.To jest 25.07.06, 13:18 ogromna odpowiedzialność za ludzi. Za bardzo starałabym się, aby nie zrobić komuś krzywdy swoim kosztem. Teraz jest tendencja w psychologii, aby jedynie wysłuchiwać ludzi. A, nie zawsze można tylko coś słuchać i nie robić nic, kiedy coś szkodzi innym. Nie poszłam, bo interesuję się różnymi dziedzinami i nie chciałam zamykać się w tym. Są inne wszechstronniejsze nauki Odpowiedz Link
niedzwiedzica_sousie Re: Cieszę się,że nie poszłam na psychologię.To j 25.07.06, 13:21 a ja poszłam właśnie dlatego, że psychologię jako naukę o człowieku uważam za bardzo wszechstronną, wręcz podwalinę do całej reszty Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Cieszę się,że nie poszłam na psychologię.To j 25.07.06, 13:24 nie jest to trochę egocentryczne? Odpowiedz Link
niedzwiedzica_sousie Re: Cieszę się,że nie poszłam na psychologię.To j 25.07.06, 13:26 proszę uzasadnić hipotezę Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Cieszę się,że nie poszłam na psychologię.To j 25.07.06, 13:30 "psychologię jako naukę o człowieku uważam za bardzo wszechstronną, wręcz podwalinę do całej reszty" tiaaa... a tak w ogóle to Ziemia jest centrum Wszechświata i to wokół niej kręci się Słońce i planety? Chodzi mi o to, że to trochę egocentryczne uważać naukę o człowieku, czyli o samym sobie za najważniejszą. Odpowiedz Link
niedzwiedzica_sousie Re: Cieszę się,że nie poszłam na psychologię.To j 25.07.06, 13:33 aha. rozumiem. chodziło mi o to, że poznawanie świata warto zacząć od poznania siebie i ogólnych zasad rządzących własnym gatunkiem. Nie najważniejszą, w sensie: reszta mniej ważna, ale w sensie: wiele tłumaczy. a tak na marginesie: nie uważamy się aby za szczyt ewolucji, my ludzie? za najważniejszy gatunek na ziemi? nie uważamy ziemi za naszą własność?? nie raz niestety tak... Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Cieszę się,że nie poszłam na psychologię.To j 25.07.06, 13:42 > chodziło mi o to, że poznawanie świata warto zacząć od poznania siebie i > ogólnych zasad rządzących własnym gatunkiem. Ja skłaniałbym się do teorii wręcz przeciwnej - że to poznanie świata pozwala na poznanie siebie. Bo zobacz - w Twojej wersji sugerujesz, że świat został stworzony "pod człowieka", a ja myślę że odwrotnie - to człowiek jest "produktem" świata. Oczywiście można parafrazując powiedzieć że "po owocach ich poznacie" i badając "produkt" (człowieka) poznasz "twórcę" (świat i jego prawa), ale w tym wypadku to nie działa, bo człowiek jest tylko JEDNYM z WIELU produktów świata i to wcale niekoniecznie reprezentatywnym. Dlatego trzeba badać świat w jak największej liczbie jego przejawów, a więc nie tylko poprzez psychologię, ale też (a nawet bardziej) praz zoologię, fizykę, chemię, historię itd. itd. > Nie najważniejszą, w sensie: > reszta mniej ważna, ale w sensie: wiele tłumaczy. Zgadza się, tłumaczy, ale tłumaczy zachowanie LUDZI, a nie ŚWIATA. Jest wycinkiem. > a tak na marginesie: nie uważamy się aby za szczyt ewolucji, my ludzie? za > najważniejszy gatunek na ziemi? nie uważamy ziemi za naszą własność?? nie raz > niestety tak... Oczywiście że tak. Ale teraz postawmy sobie pytanie - czy świat może istnieć bez człowieka? A vice versa? Odpowiedz Link
niedzwiedzica_sousie Re: Cieszę się,że nie poszłam na psychologię.To j 25.07.06, 13:54 no, ale nie zapominajmy o takim instrumencie jak percepcja. zgodnie z paroma teoriami (Berkeley na ten przykład) w ogóle nie wiadomo jak świat wygląda. to co wiemy o nim to tylko wypadkowa rzeczywistości i naszych wrażeń. a może tylko wrażenia (matrix się kłania ). Więc nie ma co snuć rozważań o świecie wyabstrahowanych od człowieczeństwa. Bo wiemy o nim tylko tyle ile pozwoli nam poznać nasz mózg. Więc może najpierw rozgryźć funkcjonowanie mózgu? Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Cieszę się,że nie poszłam na psychologię.To j 25.07.06, 14:18 Nie, no oczywiście. Stary numer z padającym w lesie drzewem, i hukiem którego nikt nie słyszy. Tylko że w COŚ trzeba wierzyć, jeśli w ogóle chcemy się bawić w badaczy czegokolwiek i cokolwiek poznawać. trzeba się chyba pogodzić że nie jest nam dostępne coś takiego jak NAPRAWDĘ obiektywne postrzeganie. Ale możemy się na pewno ustrzegać personifikacji świata i jego praw. Kolor to nie "romantyczny róż", tylko fala świetlna o określonej długości. I to czy obserwator jest czy nie jest daltonistą nie zmieni tej długości. A to, czy świqt jest tylko wynikiem naszej wyobraźni to przecież tylko teoria. Ciekawa, nie powiem, ale brakuje jej potwierdzenia w faktach. Dlatego ja jednak myslę że ten huk drzewa jednak jest, chociaż nikt go nie słuchał Odpowiedz Link
niedzwiedzica_sousie Re: Cieszę się,że nie poszłam na psychologię.To j 25.07.06, 14:21 wiesz, ja to się nawet trochę z tobą zgadzam, polemizuję z rozpędu. bo właściwie z jakiej racji nie ma koloru "romantyczny róż"? Dlaczego mędrca szkiełko i oko....?? może właśnie warto poznawać w pełni, nie tylko czysto fizycznie, ale i emocjonalnie? dobrze że są takie pytania Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Cieszę się,że nie poszłam na psychologię.To j 25.07.06, 14:30 He he, a wiesz, że ja też często polemizuję z rozpędu? No, ni eteraz, ale często. Kwantyfikatory ogólne mi nie pasują, a ludziska strasznie ich naduzywają. Wrrrrrr Problem z tym "różem" jest taki, że wtedy byłoby "różów" tyle co i obserwatorów. Co najmniej. Chaos. Pojęciowy Babel. Na powaznie byłoby to nie do wytrzymania, a tak na krótka metę to oczywiście sobie to uprawiamy, choćby właśnie teraz - każde z nas ma inny pogląd na daną kwestię i sobie miło dyskutujemy i opowiadamy nawzajem o "naszych różach". Emocjonalna percepcja jest super, przecież nie mówię że nie Ale czy w psychologii, tak wracając do sedna, można mówić o jakich naukowych PRAWACH? Nie są to tylko teorie, obarczony subiektywizmem badacza, próby badanej, czasem badania itd? Odpowiedz Link
niedzwiedzica_sousie Re: Cieszę się,że nie poszłam na psychologię.To j 25.07.06, 14:35 moim zdaniem to w nauce jest niezły chaos pojęciowy. każda dziedzina ma własny język, coraz bardziej hermetyczny. a jeśli się tak zdarzy, że jednym tematem interesują się 2 dziedziny to każda opisuje go kompletnie inaczej. oczywiście, że w psychologii są teorie falsyfikowalne. pogadaj z koholem, ona jest mocna w metodologii! Odpowiedz Link
hultaj78 Re: Cieszę się,że nie poszłam na psychologię.To j 25.07.06, 15:05 No tak, ale przynajmniej wewnętrznie starają się być spójne na tyle na ile to jest mozliwe. I ja bym raczej nie zarzucał nauce że brak jej "ogólnodyscyplinarnej ogólnej teorii pola" bo to chyba zbyt duże wymagania Może lepiej nie, bo ja jestem słaby Odpowiedz Link
raduch Re: doszłam do budującego wniosku 25.07.06, 13:20 I zapewne tak jest. I bardzo dobrze. Najlepiej nie wnikaj, dlaczego. ) Odpowiedz Link
lajton Re: doszłam do budującego wniosku 25.07.06, 13:21 ja tez tak sobie mowie codziennie pomaga nie ma to jak sila autosugestii... ) Odpowiedz Link
niedzwiedzica_sousie RACJĘ MIAŁAM 01.08.06, 13:33 spotkałam kumpla, którego nie widziałam ponad rok a on od razu: coraz lepiej wyglądasz ha! )))))) Odpowiedz Link