ocean.niespokojny
03.08.06, 13:09
byłam na bazarku kupić owoce i paprykę do leczo
przede mną baba kupowała śliwki i pyta się baby-sprzedającej
"czy te śliwki są dobre?",
na to sprzedająca wzięła jedną śliwkę do gęby i ta śliwka bardzo mięka
puściła soki poleciało jej na paluchy i brode poczęła oblizywać sie i siorbać
i dziamdziać, jesoooooooo oblecha, i stwierdziła mając jeszcze resztki w buzi
"taaaaaaaak pyszneeeee"
co za ludzie