dziewice 22.09.06, 13:44 niestety bez zacierek mi sie trafila, a kiedys Babcia robila taka z duzymi zaciereczkami, ehhh, zupa zaciereczkowa mniam mniam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
grogreg Re: zupa zacierkowa 22.09.06, 13:44 Mozna zacierke kupic, jak sie samemu nie chce robic. Odpowiedz Link Zgłoś
dziewice Re: zupa zacierkowa 22.09.06, 13:47 wlasnie kupilem, zupa zacierkowa - pisalo, ale zacierek by bylo, woda, ziemniaki, marechewka i cos jeszcze plywalo, ale zacierki to takie jak kasza jeczmienna. teraz bedzie to za mna lazic, moze w przyszlym tygodniu gdzies ja trafie, bo tego co sam robie wole nie jesc Odpowiedz Link Zgłoś
grogreg Re: zupa zacierkowa 22.09.06, 13:51 Ale w czym problem? Bierzesz wode, maka, jajco. Mieszasz, wyrabiasz. W zaleznosci jaki kaliber zacierki lubisz traktujesz ciasto tarka, alebo zacierke recznie wyskubujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
dziewice Re: zupa zacierkowa 22.09.06, 13:55 ihiihi, ja nie rozumiem o czym mowisz co ja mam z ta woda i maka i tym jajkiem zrobic wymieszac to w czyms, ile tych jajek i wogole to jakas masakra caly dzien bym to pewnie robil a w efekcie mialbym wanne zacierek hihihi ale co tam przygotuje sie i zrobie taka zupe, tylko musze zakumac o co chodzi po kolei co z czym kiedy i co sie dzieje i ile czasu Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta_na_pasach choc do mnie, ja cie synu nakarmie 22.09.06, 14:08 jak mi sie chce to taka robie. Odpowiedz Link Zgłoś
dziewice Re: choc do mnie, ja cie synu nakarmie 22.09.06, 14:13 a te bateria to maja byc aa czy aaa ? Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta_na_pasach Re: choc do mnie, ja cie synu nakarmie 22.09.06, 14:14 dziewice napisał: > a te bateria to maja byc aa czy aaa ? > aaaaa po co ci baterie? zacierek chciales przeciez? Odpowiedz Link Zgłoś
dziewice Re: choc do mnie, ja cie synu nakarmie 22.09.06, 14:16 wstydze sie teraz, bo ta zupa to miala byc jako swego rodzaju afrodyzjak Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta_na_pasach Re: choc do mnie, ja cie synu nakarmie 22.09.06, 14:17 dziewice napisał: > > wstydze sie teraz, bo ta zupa to miala byc jako swego rodzaju afrodyzjak > no tak, was podnieca zarcie tylko. Odpowiedz Link Zgłoś
dziewice Re: choc do mnie, ja cie synu nakarmie 22.09.06, 14:20 jak to, sama przeciez czyatalas o pomidorkach i smietanie co ja o tym mysle, to chyba lepiej, ze napisalem Ci to od razu, nizeli pozniej mialbym Cie porwac bo uznalbym, ze jestes wlasnie ta Kobieta Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta_na_pasach Re: choc do mnie, ja cie synu nakarmie 22.09.06, 14:29 dziewice napisał: > jak to, sama przeciez czyatalas o pomidorkach i smietanie co ja o tym mysle, > to chyba lepiej, ze napisalem Ci to od razu, nizeli pozniej mialbym Cie porwac > bo uznalbym, ze jestes wlasnie ta Kobieta > porwac? chyba majtki na mnie. ja mam juz "rycerza". he he Odpowiedz Link Zgłoś
dziewice Re: choc do mnie, ja cie synu nakarmie 22.09.06, 14:31 taa yasne, to chyba o to wlasnie chodzi Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta_na_pasach Re: choc do mnie, ja cie synu nakarmie 22.09.06, 14:31 dziewice napisał: > > taa yasne, to chyba o to wlasnie chodzi > co ty! wiesz, jakie drogie sa figi?! Odpowiedz Link Zgłoś
dziewice Re: choc do mnie, ja cie synu nakarmie 22.09.06, 14:36 przeciez nie musze od razu rozrywac je na pol ( w sumie nie wiem, jak chodzisz do H&M to wpadnij do Intisimi-costam tam sa fajne ), le moge je przeciez brutalnie zedrzec a pozniej trzymac je w zebach hehe , to moze na tego tam skajpa sie przeniesiemy bo mam taki chelm w pracy to sie w koncu do czegos przyda Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta_na_pasach Re: choc do mnie, ja cie synu nakarmie 22.09.06, 15:03 dziewice napisał: > przeciez nie musze od razu rozrywac je na pol ( w sumie nie wiem, jak chodzisz > do H&M to wpadnij do Intisimi-costam tam sa fajne ), le moge je przeciez brutal > nie zedrzec a pozniej trzymac je w zebach hehe , to moze na tego tam > skajpa sie przeniesiemy bo mam taki chelm w pracy to sie w koncu do czegos > przyda > znaczy sie "rycerz z zakutymm łbem"? he he. ja mam cztery helmy w domu: jeden po polskim zolnierzu, dwa po niemieckich, i jeden po amykanskim. ktory mam ubrac? - "Skumbrie w tomacie...". Dalej prosze sobie dopowiedziec. Odpowiedz Link Zgłoś
dziewice Re: choc do mnie, ja cie synu nakarmie 22.09.06, 15:06 haaaaaaaaaaaaaaaaaa nie wiem nie wiem, nie mow mi tak bedzie najlepiej i zmieniaj je w trakcie zmieniaj aaaaaaaaaaaaaaaaa Odpowiedz Link Zgłoś
marta.uparta niestety, w kwestii zupek... 22.09.06, 14:37 .. z Tobom nie pagadam, gdyż zup nie lubiem, aczkolwiek mam kilka sprawdzonych np. ziemniaczana. Nie lubie zup szczawiowej i ogorkowej,a barszcz ukraiński (ten ze smieciami) jest bleeeee. Odpowiedz Link Zgłoś
dziewice Re: niestety, w kwestii zupek... 22.09.06, 14:41 zupe ziemniaczna takze lubie , moj kumpel jak zesmy byli mali (de facto - moje ulibione hehe, kiedys mi przywalil i zabral hmmm... co on mi zabral, jakies samochody mi zabral i ogolnie pare jeszcze razy pozniej tez gdzies od niego przyliczylem, ale co tam) to mowil na te zupe kaftoflanka, wlasnie ta niby zacierkowa to chyba miala byc wlasnie taka ziemniaczana, ale ubrali to bardziej marketingowo Odpowiedz Link Zgłoś