Dodaj do ulubionych

Ulubiona ksiazka

25.09.06, 16:52
Taka, do ktorej mozna wracac tysiace razy, ktora na zawsze zagoscila w Waszym
serduchu wink

Moja:
"Tam, gdzie spadaja anioly" Doroty Terakowskiej
terakowska.art.pl/recenzje/angel3.htm
ksiazka zrobila na mnie przeogromne wrazenie, nieraz dala wiele do
zastanowienia,a na policzku pojawila sie lza...

Podajcie swoj debesciak i krotkie uzasadnienie...
Obserwuj wątek
    • marta.uparta Re: Ulubiona ksiazka 25.09.06, 17:04
      Trudno podac mi takiego jedynego debeściaka,ale jedną z najbardziej ulubionych
      jest "Pachnidło" Suskinda. Zaczytywałam się nią jeszcze na studiach (a było to
      z 15 lat temu), kiedy Suskind był b. mało znany w Polsce i cieszę się, ze jest
      autorem coraz bardziej popularnym.
      To co najbardziej cenię w tej książce, to niesłychanie zgłębiony problem
      zapachów, produkcji perfum i historii perfumiarstwa we Francji. Bardzo cenię
      sobie te powieści, w których autorzy zadają sobie trud poznania od podszewki
      tego, o czym piszą (dlatego tez swietnie czytało mi się np. :"Klub Dumas"
      albo "Acydzieło", choc ta ostatnia w sferze psychologicznej analizy leży i
      kwiczy).
      Druga rzecz - to mistrzowskie pióro, piekna stylistyka i bogaty język.
      Polecam kazdemu, zwlaszcza, ze teraz można w księgarni dostać wznowienie.
    • krambambulia Re: Ulubiona ksiazka 25.09.06, 17:09
      Władca Pierścieni - magia, świat tajemniczy i niezwykły... ach
      Wichrowe Wzgórza (Emily Bronte) - wielka literatura romantyczna, przez nią
      zaczęłam sobie wyobrażać, że miłość silniejsza od smierci istnieje uncertain
      Wesele - wszystko tam jest.
      poezje Gałczyńskiego - jw.
      • illiko Re: Ulubiona ksiazka 25.09.06, 21:01
        Tak jak i ja! A ponadto jeszcze "Wyspa dnia poprzedniego" U.Eco - za te linie
        zmiany daty i Antypody jeszcze nie odkryte... i ten statek, ktory nigdy nie
        dobil do wyspy. Tylko raz ja czytalam i az sie boje powtorzyc, zeby to ulotne
        nie wiem co nie stlumilo sie nowymi doznaniami...
        I jeszcze dlugi szereg innych fascynacji...
    • miauka Re: Ulubiona ksiazka 25.09.06, 17:26
      Ja to oprócz Harlequinów, to małom co czytała. Najbardziej mie sie podobały te
      naprężone mięśnie, wiatrem obsmagane i łopalone ciała, długie, gładkie i lśniące
      włosy, słońc zachody, wschody, serca takie rozdarte, dramatyczne sytuacje,
      hapiendy nie-do-przewidzenia! No czasem to mi się nawet na płacz zbierało! No ja
      to takie mogie czytać i czytać.
      • hatige Re: Ulubiona ksiazka 25.09.06, 17:32
        a jakis tytul? bo moze i ja takie mogiem czytac - naprezone miesnie - brzmi
        niezle wink))))
        • miauka Re: Ulubiona ksiazka 26.09.06, 12:49
          No tak to ja nie pamiętom. Hmmm, no takie une wszystkie podobne so do siebie, że
          nawet mnie do głowy nic przyjść nie chce smile
      • oleena Re: Ulubiona ksiazka 25.09.06, 18:59
        mnie w harlekinach najbardziej podobała się "jego nabrzmiała męskość" smile

        książki na całe życie nie mam, kocham Lalkę i Mistrza i Małgorzatę
        i Chandlera wszystko i na wyrywki
        i Gałczyńskiego też
        i Topora większość

        nie, zdecydowanie nie umiem wybrać jednej książki albo chociaż jednego autora
        • miauka Re: Ulubiona ksiazka 26.09.06, 12:51
          No właśnie zapomniała dodać o tyj "jego nabrzmiałej męskości". Nu ja widze, że
          nie tylko ja tu na tem forumie dobre ksionżki czytom smile
        • grubaska20 Re: Ulubiona ksiazka 26.09.06, 12:56
          pośród całej sarkastycznej papraki topora, naprawde zaskoczyła
          mnie "księżniczka angina" czy królewna, nie pamiętam. ale coś zupełnie innego
          od reszty twórczości. była jeszcze taka sztuka teatralna topora, don juan, ale
          tytuł pierniczy mi się teraz z komedyjką irena, albo ja i ja hehetongue_out ale to było
          coś w tym guścietongue_out naprawdę godne uwagi
        • grubaska20 Re: Ulubiona ksiazka 26.09.06, 12:58
          jezu, a lalkę to po prostu pochłonęłam, naprawdę perełka! coś niesamowicie
          aktualnego, ponadczasowego
      • mmagi u nas takie to Widokzmarsa pisze:-) 25.09.06, 21:37

    • ania.downar Re: Ulubiona ksiazka 25.09.06, 19:01
      "Malowany ptak" Kosinskiego. Pierwsza ksiazka, ktora pochlonelam zarywajac noc.
      Mialam 14 lat.
      • hatige Re: Ulubiona ksiazka 25.09.06, 19:05
        czytalam w wieku 16 lat - bardzo przezylam...
        • ania.downar Re: Ulubiona ksiazka 25.09.06, 19:17
          No wlasnie. Ale Ci powiem, ze jak tak sobie mysle o tym, co lubie to mam
          ogolnie niezly ochyl... ale leczyc sie raczej nie musze smile
      • dr.verte Re: Ulubiona ksiazka 25.09.06, 19:21
        ania.downar napisała:

        > "Malowany ptak" Kosinskiego.Pierwsza ksiazka, ktora pochlonelam zarywajac noc.
        > Mialam 14 lat.


        Hehe ja też w tym wieku.Nawet użyłem potem jako przykładu w szkolnym
        wypracowaniu "Obraz polskiej wsi...".Nauczycielka była lekko zszokowana.
        Nie dałbym tego dziecku do czytania.
        • ania.downar Re: Ulubiona ksiazka 25.09.06, 19:23
          Dzieci w wieku lat 14 nie pytaja rodzicow, co poleciliby im do czytania. O inne
          rzeczy tez nie pytaja...
          • hatige Re: Ulubiona ksiazka 25.09.06, 20:18
            niestety sad
      • grubaska20 Re: Ulubiona ksiazka 26.09.06, 12:53
        mój boże, czytałam ptaka mając jakies 20 lat, ale dla mnie kosiński jest za
        ciężki..
    • mmagi Re: Ulubiona ksiazka 25.09.06, 21:28
      Mistrz i Małgorzata
      • dr.verte Re: Ulubiona ksiazka 25.09.06, 21:29

        Widzę,że same szkolne lektury wymieniane.Nic innego nie czytałyście?
        • mmagi Re: Ulubiona ksiazka 25.09.06, 21:36
          ja w szkole nie mialam Miszczatongue_out
          • grubaska20 Re: Ulubiona ksiazka 26.09.06, 12:59
            hehe, ja teżsmile za to moje koleżanki w innym liceum przerabiały. pod wpływem ich
            zauroczenia przeczytałam i byłam nie mniej zachwycona
        • ania.downar Re: Ulubiona ksiazka 25.09.06, 21:37
          Dobra, kolejne moje ukochane:
          "Flet z madragory" Łysiaka
          "Pachnidlo" Suesskind (jak wyzej)
          "Miasto slepcow" Saramango
          i ostatnio na urlopie, naprawde bardzo fajna "Madame" Libery.
          • niedzwiedzica_sousie Re: Ulubiona ksiazka 26.09.06, 09:09
            hej, no, ja też kocham flet z mandragory!
    • sand80 Re: Ulubiona ksiazka 25.09.06, 23:27
      Martin Eden Jack'a Londona - bo wywarła na mnie duży wpływ w przeszłości, Lalka
      Bolesława Prusa, oraz Czerwone i czarne By Stendhal.

      Chyba najbliższe bo przeczytane w pewnym momencie gdzy młody umysł się
      kształtował. Najbliższe, bo utorzsamiałem się z bohaterami.
    • mamba30 Re: Ulubiona ksiazka 26.09.06, 08:55
      "Komediantka" Reymonta, dostałam ja na zakończenie 8 klasy i od tamtej pory
      przynajmniej z 10 razy przeczytałam....
      • grubaska20 Re: Ulubiona ksiazka 26.09.06, 13:01
        hehe, z 10 razy to przeczytałam chyba tylko dzieci z bullerbyn jako dzieciak
        hehetongue_out
    • niedzwiedzica_sousie Re: Ulubiona ksiazka 26.09.06, 09:10
      Hotel New Hampshire rzecz jasna!
    • lajton Re: Ulubiona ksiazka 26.09.06, 13:00
      dzieci z bullerbynsmile
      • grubaska20 Re: Ulubiona ksiazka 26.09.06, 13:03
        heh, ja ja zazdrościłam tym dzieciakom.. mialy to swoje dziecięce życie takie
        inne od naszego, fajniejsze
    • monalisa.pl Swan, Misery, Smetarz dla zwierzaków,Kod da Vinci 26.09.06, 15:30

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka