Dodaj do ulubionych

cholera jedna

18.02.08, 19:46
no i dopadła mnie jakaś miłość! chyba się zakochałam. może to
zauroczenie. może jakiś inny czort. cholerna nasza-klasa. znalazł
mnie mój były i od razu do mnie w konkury leci. co począć? wybrnę z
tego?
Obserwuj wątek
    • teletoobis Re: cholera jedna 18.02.08, 20:17
      Jesli jestes wolna i on wolny, to po co chciec z tego wybrnac?
      • legalna.brunetka Re: cholera jedna 18.02.08, 20:32
        Nie mam pewności, czy on jest wolny. W pierwszej chwili nawet się
        nad tym nie zastanawiałam, czy jest. O kurczę!
        • teletoobis Re: cholera jedna 18.02.08, 20:36
          Spytaj. Po co inwestowac w cos, czego byc moze nie oczekujesz?
          No chyba ze taka rola Ci odpowiada...
          • legalna.brunetka Re: cholera jedna 18.02.08, 20:38
            Nie odpowiada mi wcale a wcale. Masz rację, zapytam, ale na dobrą
            sprawę, może nie powiedzieć prawdy. Jakoś nie mam w zyciu szczęscia
            do prawdomównych facetów. Zresztą wczesniej właśnie dlatego się
            rozstaliśmy ( kłamstwa, kłamstwa), ale czas minął, rany się
            zagoiły... chyba nie mam nic do stracenia
            • teletoobis Re: cholera jedna 18.02.08, 20:41
              Zaufaj intuicji. Ponoc kazda z Was ja ma :)
              Zrob numer i spytaj, czy po prostu nie mozesz przyjsc do niego na
              kawe...:)
              • legalna.brunetka Re: cholera jedna 18.02.08, 20:44
                Intuicja podpowiada: biegnij, biegnij!
                Rozum każe siedzieć na tyłku i czekać. Nie wpadnę do niego na kawę
                ot, tak sobie bo odległośc między nami na pół Polski. Jasne,
                zadzwonie do niego i powiem mu: słuchaj, właśnie przypadkiem jestem
                w twoim mieście? A co ja bym tam robiła?
                • teletoobis Re: cholera jedna 18.02.08, 20:47
                  Nie wiem. Cos wymysl...:) No chyba, ze jestes az tak na luzie, ze po
                  prostu w ciemno jeszcze raz sprobujesz...
                  • legalna.brunetka Re: cholera jedna 18.02.08, 20:52
                    Aż takich niedoborów witamin nie mam. Ale najgorsze jest to, że mnie
                    ciągnie do niego jak diabli. Myślę, wspominam, wzdycham.
                    • teletoobis Re: cholera jedna 18.02.08, 20:56
                      To juz nie wiem co poradzic. Spytaj moze szczerze o co mu chodzi...
    • zgrywusik Re: jeśli z tego samego rocznika 18.02.08, 20:54
      to może okazać się małolatem :)

      legalna.brunetka napisała:

      > no i dopadła mnie jakaś miłość! chyba się zakochałam. może to
      > zauroczenie. może jakiś inny czort. cholerna nasza-klasa. znalazł
      > mnie mój były i od razu do mnie w konkury leci. co począć? wybrnę
      z
      > tego?
      • legalna.brunetka Re: jeśli z tego samego rocznika 18.02.08, 20:55
        Naprawdę? Okazać się małolatem? Możesz rozszerzyc swój wywód?
        • zgrywusik Re: tak na odległość nie mogę :), 18.02.08, 20:58
          Korekta:" małolatem".

          legalna.brunetka napisała:

          > Naprawdę? Okazać się małolatem? Możesz rozszerzyc swój wywód?
          • teletoobis Re: tak na odległość nie mogę :), 18.02.08, 20:58
            Menik, krecisz :)
            • zgrywusik Re: Jak ? Czym ? 18.02.08, 21:03
              Nie pitol farmazonów :)

              teletoobis napisał:

              > Menik, krecisz :)
          • legalna.brunetka Re: tak na odległość nie mogę :), 18.02.08, 21:01
            zgrywusik napisał:

            > Korekta:" małolatem".

            Czyli nie umiesz odpowiedziec na moje pytanie? Czy należysz do osób,
            które się wtrącają nie mając NIC do powiedzenia????????
            • zgrywusik Re: z grzeczności nie zaprzeczam :)ntx 18.02.08, 21:04
              legalna.brunetka napisała:

              > zgrywusik napisał:
              >
              > > Korekta:" małolatem".
              >
              > Czyli nie umiesz odpowiedziec na moje pytanie? Czy należysz do
              osób,
              > które się wtrącają nie mając NIC do powiedzenia????????
              • legalna.brunetka Re: z grzeczności nie trzeba było się wtrącać 18.02.08, 21:07
                • zgrywusik Re: nie mogłem się powstrzymać, to silniejsze ode 18.02.08, 21:09
                  mnie, szczególnie przy tak ambitnej dyskusji :)
                  • legalna.brunetka to nie była dyskusja, tylko wymiana zdań 18.02.08, 21:10
                    ale co tam, wybaczam
                    • zgrywusik Re: uff, 18.02.08, 21:12
                      bo już zaczynałem myśleć nad Twoim nickiem :)
                      • legalna.brunetka Re: uff, 18.02.08, 21:17
                        nie myśl tyle. Jeszcze cie głowa rozboli i bedziesz musiał łykać
                        jakieś cuda
                        • zgrywusik Re: jesli łykam, 18.02.08, 21:21
                          to tradycyjne cuda :)
                          • legalna.brunetka łykaj,łykaj 18.02.08, 21:24
                            swoją drogą nie przedawkuj. Nie bede miała z kim się droczyć
                            • zgrywusik Re: cuda, które łykam, 18.02.08, 22:18
                              rozjaśniają umysł..:)
                              • leziox Re: cuda, które łykam, 18.02.08, 22:43
                                Krew nie woda.Jezeli cie do niego ciagnie a jego do ciebie,to sprawa jest
                                prosta.Stancie na glowie,spotkajcie sie,zrobcie sobie cudowny weekend.A potem
                                zobaczycie co z tego wyjdzie.
    • toop.toop Re: cholera jedna 19.02.08, 20:48
      Jakże miło, że dowiaduje sie tutaj na forum o takich hist(e)oriach!
      A telefonu nie masz? Porady na forum potrzebne?
      Dobrze wiesz co o tym myślę, więc łap za telefon i dzwoń.
      Czekam na wieści

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka