proszę wpisywać fajne kawały, każdy obowiązkowo chociaż po jednym. ja
zaczynam:
wyścigi hartów, gościu stoi do kasy żeby obstawić. podchodzi do niego baset:
- słuchaj gościu, ja też startuję postaw na mnie, czuję że wygram
- ty baset?? spadaj
- no mówię ci, postaw wszystko, wiem co mówię, jestem w formie
itd. w końcu gościu się zgodzil, postawił majątek życia.
wyścig. wystartowały. charty biegną na długich nogach, baset daaaleko w tyle,
przybiegł ostatni
facet go dopada:
- no i co jest baset, całą kasę straciłem, co się stało?????
-kurwa nie wiem....