Dodaj do ulubionych

wontek chumorystyczny

26.09.06, 12:24
proszę wpisywać fajne kawały, każdy obowiązkowo chociaż po jednym. ja
zaczynam:
wyścigi hartów, gościu stoi do kasy żeby obstawić. podchodzi do niego baset:
- słuchaj gościu, ja też startuję postaw na mnie, czuję że wygram
- ty baset?? spadaj
- no mówię ci, postaw wszystko, wiem co mówię, jestem w formie
itd. w końcu gościu się zgodzil, postawił majątek życia.
wyścig. wystartowały. charty biegną na długich nogach, baset daaaleko w tyle,
przybiegł ostatni
facet go dopada:
- no i co jest baset, całą kasę straciłem, co się stało?????








-kurwa nie wiem....
smile
Obserwuj wątek
    • aasiula1 Re: wontek chumorystyczny 26.09.06, 12:29
      Przychodzi facet do fryzjera.
      -proszę mnie opierdolić tylko krótko!
      -ty huju!
      • kobieta_na_pasach Re: wontek chumorystyczny 26.09.06, 14:08
        aasiula1 napisała:

        > Przychodzi facet do fryzjera.
        > -proszę mnie opierdolić tylko krótko!
        > -ty huju!

        nastepna? jak piszemy "chuju"?smile))))
        • aasiula1 Re: wontek chumorystyczny 27.09.06, 08:27
          nie wiem nie znam sie na ortografii brzytkich wyrazów, bo nie zwykłam ich
          stosować zbyt często wink
    • ania.downar Re: wontek chumorystyczny 26.09.06, 12:31
      Trzech gości idzie przez Amazonię, niemiec, polak i rusek. Nagle zostali
      złapani przez amazonki. Wodzówa plemienia pyta niemca:
      - Co chcesz na plecy podczas chłosty?
      Niemiec odparł:
      - Wezmę oliwę.
      Więc nałożyli oliwę na plecy niemca i wielka amazonka jebła mu dziesięć
      batów. Niemiec ledwo to zniósł i nawet nie mógł się ruszyć z bólu.
      Odciągnięto niemca i zapytano ruska:
      - Co chcesz na plecy podczas chłosty?
      - Nic nie chcę - rzekł i tak stał i dzielnie zniósł baty bez
      najmniejszego nawet jęku.
      - Co chcesz na plecy podczas chłosty? - zapytano polaka.
      - Wezmę ruska.


      (sorry za slownictwo, ale "paste'uje")
    • grubaska20 Re: wontek chumorystyczny 26.09.06, 12:42
      old school btw oliwek, taki ciąg skojarzeniowy hehetongue_out

      bond przy barze sączy swoje pedalskie martini, obcina laskę i zagaduje:
      - haj, maj nejm's bond, dżejms bond..
      laska obcina go z góry na dół..:
      - maj nejm's off, fuck off..

      tongue_out
    • kobieta_na_pasach no ja pierdziele sousie 26.09.06, 14:07
      jak ty napisalas "humorystyczny"?smile))
      • grubaska20 Re: no ja pierdziele sousie 26.09.06, 14:11
        ej no weź, przecież to właśnie chyba miało być chumorystycznie nie?? chyba..tongue_out
        • kobieta_na_pasach Re: no ja pierdziele sousie 26.09.06, 14:13
          grubaska20 napisała:

          > ej no weź, przecież to właśnie chyba miało być chumorystycznie nie?? chyba..tongue_out

          he he. no, ale sie usmialam.
          • alpepe Re: no ja pierdziele sousie 26.09.06, 14:18
            ja też.
            • niedzwiedzica_sousie ? 26.09.06, 14:21

              • alpepe Re: ? 26.09.06, 14:22
                solidaryzuję się z pasiastą. Czasem mamy podobne poczucie humoru.
                • niedzwiedzica_sousie Re: ? 26.09.06, 14:24
                  nie chcę nic mówić, ale w tym przypadku wykazałyście się chyba tylko jego
                  brakiem. wiem, wiem, mój dowcip ortograficzny rodem z podstawówki, ale żeby
                  zaraz się przyczepiać??
                • kobieta_na_pasach opinie bylych narzeczonych 26.09.06, 14:28
                  -gra wstepna: dwa razy liznąl w ramach pocalunku, cycki pomietosil jakby ciasto
                  ugniatal i koniec.
                • kobieta_na_pasach dla bylych narzeczonych i zon takze 26.09.06, 14:29
                  -Nie pozwolil mi wchodzic do auta w butach, dopoki ich nie wytrzepalam.Musialam
                  pokazywac podeszwy,ze czyste.
                  • niedzwiedzica_sousie Re: dla bylych narzeczonych i zon takze 26.09.06, 14:33
                    jezu...
                  • vandikia Re: dla bylych narzeczonych i zon takze 26.09.06, 14:58
                    najnowsza angora tongue_out
      • niedzwiedzica_sousie Re: no ja pierdziele sousie 26.09.06, 14:21
        kobietooooooooo!!!!!!!!!! przecież to dla jaj!!!!!!!!!!!!!!!
        • kobieta_na_pasach Re: no ja pierdziele sousie 26.09.06, 14:21
          niedzwiedzica_sousie napisała:

          > kobietooooooooo!!!!!!!!!! przecież to dla jaj!!!!!!!!!!!!!!!

          aha!
          • niedzwiedzica_sousie Re: no ja pierdziele sousie 26.09.06, 14:22
            nie narzekajta baby, tylko kawały piszta
            • kobieta_na_pasach Re: no ja pierdziele sousie 26.09.06, 14:23
              niedzwiedzica_sousie napisała:

              > nie narzekajta baby, tylko kawały piszta

              ok.
            • kobieta_na_pasach cos dla estetek 26.09.06, 14:25
              W biurze matrymonialnym: "wolalaby pani blondyna czy bruneta?
              - Najchetniej rudego. Mam mahoniowe meble".
            • kobieta_na_pasach dla udreczonych mezow 26.09.06, 14:26
              "dlaczego pan nie ratowal swojej zony , jak tonela?
              - a skad mialem wiedziec,ze sie topi? wrzeszczala jak zwykle."
      • niedzwiedzica_sousie btw: w "wątku" też był błąd! :)))) 26.09.06, 14:26

        • kobieta_na_pasach Re: btw: w "wątku" też był błąd! :)))) 26.09.06, 14:33
          niedzwiedzica_sousie napisała:

          >
          a tego to nie zauwazylamsmile))))))
          • niedzwiedzica_sousie Re: btw: w "wątku" też był błąd! :)))) 26.09.06, 14:34
            mam cię !!!!! smile))))))))))))))))))))
    • bubasio Re: wontek chumorystyczny 26.09.06, 14:57
      Z poradnika hodowcy roślin, ptaków i ssaków

      Dziewica pospolita - roślina krótkotrwała, wymagająca szczególnej pielęgnacji.
      Chętnie poddaje się flancowaniu. Po przepikowaniu przestaje być dziewicą.

      Stara panna - roślina długotrwała i pnąca, czepiająca się wszystkiego i
      wszystkich. Żyje w miejscach odosobnionych nie wiadomo z kim.

      Kochanka - roślina kwitnąca, pasożytnicza, z gatunku motylkowatych. Z uwagi na
      duże koszta, w naszych warunkach trudna do hodowli domowej. Rozkwita nocą.

      Żona - pożyteczne zwierzę domowe, pociągowe, bardzo nerwowe, ale wytrwałe. Żywi
      się odpadkami, w hodowli domowej bardzo opłacalna, przynosi duże korzyści.

      Kawaler - ptak przelotny. Dzieci swoje podrzuca innym i wówczas zmienia miejsce
      pobytu. Jest trudny do uchwycenia w sidła.

      Stary kawaler - grzyb jadowity o gorzkim smaku. Żyje przeważnie sam lub w
      symbiozie z purchawką pospolitą.

      Mąż - zwierzę domowe z gatunku leniwców. Ze względu na dużą żarłoczność w
      warunkach domowych przynosi duże straty. W hodowli nieopłacalny. Pochodzenie -
      skrzyżowanie trutnia z padalcem.

      Rozwódka - należy do owadów występujących w dużych ilościach, zwana w
      przyrodzie pod nazwą "szarańcza". Samiczki pozostawia w spokoju, samców niszczy
      od korzenia. Czyni szkody w ubraniu - zwłaszcza w kieszeni.

      Wdowa - wierzba z gatunku płaczących. Szybko próchniejąca z braku zdrowego
      korzenia. Nadaje się do przerobu na fujarki.
    • bubasio Re: wontek chumorystyczny 26.09.06, 15:03
      List od użytkowniczki:
      Dzień dobry, chcę, skopiowac film na dyskietkę gdy dam kopiuj pojawia mi się
      komunikat, że na dysku A nie ma wystarczająco miejsca. Potem daje "skopiuj
      skrót" i wtedy mi się film mieści na dyskietce. Problem jednak powstaje, gdy
      chcę go uruchomic na innym komputerze dlatego, że pojawia mi się
      komunikat "skrót nie został znaleziony", równocześnie na moim komputerze ten
      film normalnie uruchamiam. Co z tym moge zrobić??
      i odpowiedź:
      Droga użytkowniczko, do swojej torebki nie zmieści Pani swojego futra.
      Karteczka z tym, że futro ma Pani w szafie, do torebki sie jednak zmieści. Tak
      więc dopóki jest Pani w domu a przeczyta Pani karteczkę z torebki, że futro
      jest w szafie, bez problemu je Pani tam znajdzie. Gorzej gdy, będąc u
      przyjaciółki wyciągnie Pani karteczkę z torebki i przeczyta, że w szafie ma
      Pani futro. W szafie u przyjaciółki może Pani długo szukac, ale tego futra tam
      Pani na pewno nie znajdzie.
      Jeszcze podpowiedź:
      torebka=dyskietka
      futro=film
      karteczka=skrót
      szafa=komputer
      mól w szafie=wirus komputerowy
      sąsiad w szafie=hacker
      małżonek wracający z podróży służbowej a zaglądający do szafy=BSA
      (Business Software Alliance)
    • ania.downar Nie kawal, ale z ostatniej chwili. 26.09.06, 15:21
      Wracam sobie ze sklepu niedaleko pracy, spotykam znajomego pijaka, ktory szuka
      niedopalkow w smietniku, mowi "dzien dobry", odp. "dzien dobry", a on "wie Pani
      co... bede sobie musial jakas elegancka kobiete zapoznac, znudzilo mi sie to
      chodzenie po smietnikach...".
      • niedzwiedzica_sousie Re: Nie kawal, ale z ostatniej chwili. 26.09.06, 15:25
        he he, piękna propozycja smile
        • ania.downar Re: Nie kawal, ale z ostatniej chwili. 26.09.06, 15:28
          Oj, on nie o mnie. Z dalszego dialogu jasno wynikalo, ze nie bierze mnie pod
          uwage.
          • raduch Re: Nie kawal, ale z ostatniej chwili. 26.09.06, 15:29
            Bezczelny typ. smile
            • ania.downar Re: Nie kawal, ale z ostatniej chwili. 26.09.06, 15:32
              Jakos nie potrafie mu miec tego za zle. Moze za stara jestem... Trzeba miec
              szacunek dla ludzkich wyborow...

              I w ogole " spadajcie, wredoty"! :-p
          • kobieta_na_pasach Re: Nie kawal, ale z ostatniej chwili. 27.09.06, 08:37
            ania.downar napisała:

            > Oj, on nie o mnie. Z dalszego dialogu jasno wynikalo, ze nie bierze mnie pod
            > uwage.

            widzisz, musisz bardziej o siebie zadbacsmile))
            • ania.downar Re: Nie kawal, ale z ostatniej chwili. 27.09.06, 09:40
              Niedoczekanie... nie chce mi sie... ;-P
    • aasiula1 Z dzisiejszego poranka 27.09.06, 08:35
      Julia: -zobacz mamciu "maluch", musisz mi to wytłumaczyć, dlaczego na takiego
      porządnego samochoda mówi się "maluch"? wink)))
    • reniatoja kAWAŁo basecie boski :))) 27.09.06, 08:38
      Chociaż nie wiem jak baset wygląda, ale domyślam się po tym kawale smile
    • bubasio Re: wontek chumorystyczny 27.09.06, 09:56
      Pewnego dnia szef dużego biura zauważył nowego pracownika. Kazał mu przyjść do
      swego pokoju.
      - Jak się nazywasz
      - Jurek - odparł nowy.
      Szef się skrzywił:
      - Słuchaj, nie dociekam, gdzie wcześniej pracowałeś i w jakiej atmosferze, ale
      ja nie zwracam się do nikogo w mojej firmie po imieniu. To rodzi poufałość i
      może zniszczyć mój autorytet. Zwracam się do pracowników tylko po nazwisku, np.
      Kowalski, Malinowski.Jeśli wszystko jasne, to jakie jest twoje nazwisko
      - Kochany - westchnął nowy. - Nazywam się Jerzy Kochany.
      - Dobra, Jurek, omówmy następną sprawę.

      Kierowca zatłoczonego autobusu ostro nim manewruje. Pasażerowie przewracają
      się, walą głowami w szyby itp.
      Jeden z pasażerów:
      - Panie, k***a, świnie pan wieziesz, czy co!
      Na to kierowca:
      - A co Ktoś się w ryj uderzył

      Wpada przewodniczący Lepper do chińskiej restauracji w Brukseli.Mija chwilka i
      kelner przynosi pałeczki, a Lepper na cały głos:
      - A co ja bęben zamawiałem!...

      Wygląda dżdżownica z ziemi, patrzy, a tu obok druga.
      - Dzień dobry!
      - Co, dzień dobry! Własnej d*py nie poznajesz...

      Kobieta w sklepie pyta sprzedawczynię:
      - Przepraszam, czy mogę przymierzyć tę sukienkę na wystawie
      - Bardzo proszę, ale mamy też przymierzalnię.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka