Dodaj do ulubionych

mafijne kadry

24.04.20, 17:45
wciąż ich przybywa, więc zasługują na szczególną uwagę i nowy WONtek.

natemat.pl/190435,byla-administratorem-strony-internetowej-parafii-i-soltysem-dzisiaj-jest-dyrektorem-w-pzu-kariera-asystentki-posla-pis?fbclid=IwAR3Pbalcs7eLDOc9OIKuBhDUWWs2ChBRYcdUaqtKeH3MkBer4aGmyEAWDRw
Obserwuj wątek
      • wscieklyuklad Re: mafijne kadry 24.04.20, 18:17
        Dług wystrzelił w kosmos, ale nikt nie pisnął nawet. Rząd prowadzi tajne operacje z BGK i NBP
        Arek Braumberger
        23.04.2020

        spidersweb.pl/bizblog/tajna-emisja-obligacji-mf-nbp-bgk/?fbclid=IwAR0OzLWW5hinpAXiI9wGBi5iIRAGBrB9U--z0rnyXSOK18W0E46pokrFiD8

        Żeby nie było, że nie ostrzegałem! Wypłacajmy szmal, bo za chwilę go nie będzie na kontach!
        • wscieklyuklad Re: mafijne kadry 24.04.20, 18:23
          Prokurator Krajowy wzywa prof. Gersdorf do wyjaśnień ws. zawieszenia Izby dyscyplinarnej SN
          Małgorzata Gersdorf
          Fotorzepa/ Jerzy Dudek
          mat
          Prokurator Krajowy zażądał od I prezes Sądu Najwyższego, prof. Małgorzaty Gersdorf, pisemnych wyjaśnień w sprawie zawieszenia Izbę Dyscyplinarną SN - informuje portal tvp.info.

          Przypomnijmy, iż na 10 dni przed końcem swojej kadencji na stanowisku I prezesa Sądu Najwyższego, prof. Małgorzata Gersdorf wydała zarządzenie w myśl którego, sprawy dotychczas rozpatrywane przez Izbę Dyscyplinarną Sądu Najwyższego mają trafić do dwóch innych izb SN - Karnej i Pracy.
          Poniżej dalsza część artykułu

          Zgodnie z zarządzeniem, Biuro Podawcze SN ma zakaz rejestrowania nowych spraw jako należących do właściwości Izby Dyscyplinarnej, albo prezesa tej Izby. Ma je rejestrować do Izby Karnej lub Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych.

          Jak wyjaśnił SN, zarządzenie zostało wydane w celu wykonania m.in. postanowienia Trybunału Sprawiedliwości UE z 8 kwietnia 2020 o zamrożeniu Izby Dyscyplinarnej SN.
                • wscieklyuklad Re: mafijne kadry 24.04.20, 19:17
                  https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/13076978_1113603052033293_9162886692663895836_n.jpg?_nc_cat=108&_nc_sid=8024bb&_nc_ohc=fQ9wZ5AtVaAAX-CTDUh&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&oh=d34758eb3e7fb41eff08e85d5bfff27a&oe=5EC8378A
                  https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/12998730_1113603048699960_469873407112144558_n.jpg?_nc_cat=106&_nc_sid=8024bb&_nc_ohc=D9ekQnQ1j44AX95rQCj&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&oh=76245ee984140a92ad4b9c411f948e3b&oe=5EC9349F

                  Jak postawią krzesełko, to pojedziemy z Sorell, przysiądziemy i strzelimy se po słitfoci!
                  "Tu stał ratlerek" - powiem do Sorell drżącym głosem wychylając kawusię z termosika.
                  • wscieklyuklad Re: mafijne kadry 24.04.20, 19:22
                    To może być największa afera za rządów PiS. Tajemnicza śmierć dziennikarki budzi coraz więcej wątpliwości.

                    www.wiesci24.pl/2020/04/24/to-moze-byc-najwieksza-afera-za-rzadow-pis-tajemnicza-smierc-dziennikarki-budzi-coraz-wiecej-watpliwosci-komentarze/
                      • wscieklyuklad Re: mafijne kadry 24.04.20, 19:25
                        https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/94217010_3168405029871509_4899640898196865024_n.jpg?_nc_cat=109&_nc_sid=110474&_nc_ohc=VxUy3MinfsAAX8hH-rW&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&oh=e26a571b949aee14845bf1e2bb9b70cc&oe=5EC8741D

                        Minister Szumowski ma brata Marcina.
                        Brat jest Prezesem spółki Onco Arendi, która opracowała nowy niesterydowy lek OATD-01, znajdujący zastosowanie w leczeniu zwłóknień płuc, a więc w powikłaniach przy Covid-19. Jeszcze przed pandemią , spółka Onco Arendi dostała dotację rządową 22 miliony złotych❗ A kto jest udziałowcem spółki Onco Arendi? Szumowski Investments Sp. z o.o KRS 0000571609 należąca m.in. do Łukasza Jana Szumowskiego , czyli Ministra Zdrowia❗
                        JAK TO SKOMENTOWAĆ⁉️

                        Nie skomentuje! Chcę żyć! Niech mnie nie zabijają! Bo ja chcę pracować dla Kraju! (jak waszczykowskie)
                              • wscieklyuklad Re: mafijne kadry 25.04.20, 06:20
                                NIK: nagrody rządu PiS dwanaście razy wyższe niż za czasów PO-PSL.

                                Rząd Prawa i Sprawiedliwości w 2017 roku wypłacił sobie dwanaście razy wyższe nagrody niż rząd PO-PSL w latach 2014-2015. To wynik analizy Najwyższej Izby Kontroli, do której dotarła redakcja tvn24.pl.
                                Co więcej, środki przeznaczone na nagrody w 2016 roku na najwyższych kierowniczych stanowiskach państwowych były pięciokrotnie wyższe, niż w 2014 i 2015 roku - podaje tvn24.pl. W 2017 roku na nagrody wydano ponad 8,6 mln zł, w 2014 i 2015 - po 0,7 mln złotych.
                                Takie dane znalazły się w dorocznym sprawozdaniu NIK z realizacji przez rząd budżetu. Liczący ponad 400 stron dokument "Analiza wykonania budżetu państwa i założeń polityki pieniężnej w 2017 r.", który właśnine trafił do Sejmu, jest podstawą dla posłów do głosowania nad absolutorium dla rządu - przypomina tvn24.pl. Informacje o nagrodach znalazły się w rozdziale "Zatrudnienie i wynagrodzenie", którego nie ma w spisie treści.

                                Onet.pl

                                Jak to leciało? Wystarczy nie kraść czy jakoś tak...
                                • wscieklyuklad Re: mafijne kadry 25.04.20, 06:26
                                  Posłuchajcie tego bydlaka.

                                  Od ponad tygodnia piszemy, że wojewoda mazowiecki Konstanty Radziwiłł bezprawnie kierował ludzi do przymusowej pracy przy walce z koronawirusem. Wezwania dostawali seniorzy, kobiety na urlopach macierzyńskich, w ciąży czy samotne matki. W reakcji na artykuły wojewoda zgodził się na rozmowę. Trudno ją jednak przytoczyć w całości ze względu na jej temperaturę, długość i powtarzanie tych samych argumentów. Opisujemy główne tezy, zestawiając je z faktami i prawniczą analizą.
                                  Na początku kwietnia Konstanty Radziwiłł wydał serię decyzji o przymusowym skierowaniu do walki z koronawirusem osób, które prawo wyklucza z takiej pracy. W wywiadzie upiera się, że jego decyzje były legalne. Wyjaśniamy, dlaczego nie były
                                  Radziwiłł tłumaczy, że musiał podejmować nagłe decyzje. Wyjaśniamy, dlaczego lista osób kierowanych do pracy zgodnie z prawem powinna być przygotowana wcześniej
                                  Wojewoda skarżył się, że nie dostał kontaktów do lekarzy od Okręgowej Izby Lekarskiej. Wyjaśniamy, w jaki sposób mógł je otrzymać i podajemy przykłady wzorowej współpracy urzędów wojewódzkich z izbami lekarskimi
                                  Powiedział także, że niekwalifikujące się do pracy osoby są zwalniane ze skierowań i kar pieniężnych. Podajemy przykład chorej na serce samotnej matki, która od prawie trzech tygodni nie została zwolniona ani z jednego, ani z drugiego.
                                  drugiego.

                                  Przypomnijmy: w artykułach „Wojewoda mazowiecki bezprawnie przymusił pracowników do walki z koronawirusem, a potem ukarał” oraz „Po tekście Onetu wojewoda już nie każe, a prosi o pomoc w walce z koronawirusem” przedstawiliśmy sytuację pracowników społecznych z Łochowskiej Woli pod Warszawą, którzy dostali od wojewody decyzję o skierowaniu na miesiąc do pracy w zaatakowanym przez wirusa Domu Pomocy Społecznej w Tomczycach.

                                  Zaledwie jedna z około 10 osób spełniała wymogi prawne do takiej pracy. Zgodnie z przepisami nie mogą być do niej kierowane osoby m.in. powyżej 60. roku życia, wychowujące samotnie dzieci do lat 18 lub w parach – dzieci do lat 14 lub kobiety w ciąży. Wśród skierowanych do pracy znaleźli się m.in. kobieta karmiąca 5-miesięczne dziecko, chora na serce samotna matka trzynastolatka czy osoba po sześćdziesiątce. W następnych dniach dowiedzieliśmy się także o skierowanej do pracy lekarce w ciąży.

                                  Skierowania zawierały rygor natychmiastowej wykonalności. Część osób, które odmówiły wyjazdu i złożyły odwołanie, dostały w ciągu kilku dni kary po 5 tys. zł.

                                  Po publikacji obu artykułów dostaliśmy z biura wojewody mazowieckiego maila z informacją, że nasza informacja o bezprawności decyzji wojewody jest „bezpodstawna”. Jednocześnie zapewniono nas, że wojewoda uchyla swoje decyzje wobec osób, które w odwołaniu wykażą, że zgodnie z prawem nie podlegają skierowaniu do pracy.

                                  Wówczas poprosiliśmy o wywiad z wojewodą, ponieważ wciąż nie rozumieliśmy:

                                  dlaczego wojewoda twierdzi, że jego decyzja o kierowaniu do pracy osób niepodlegających odpowiedniej ustawie jest zgodna z prawem;
                                  dlaczego pod rygorem wysokiej kary pieniężnej skierowano do pracy osoby, których sytuacja życiowa na nią nie pozwala;
                                  czy po wyjaśnieniu sytuacji tych osób faktycznie zdejmuje się z nich kary pieniężne;
                                  dlaczego tego rodzaju decyzje podejmuje się nagle, wyznaczając do pracy przypadkowe osoby, skoro stan zagrożenia epidemicznego w Polsce trwa od 14 marca;
                                  a także byliśmy ciekawi, czy tego rodzaju nagłe decyzje bez uprzedzenia podejmuje się też w innych rejonach kraju.
                                  We wtorek 21 kwietnia odbyliśmy z wojewodą mazowieckim Konstantym Radziwiłłem 38-minutową rozmowę telefoniczną. Na nasze pytania wojewoda reagował dość nerwowo, twierdząc, że fałszywie napisaliśmy o bezprawności jego działań.

                                  Rozmowa skupiała się na sześciu sprawach. Przytaczamy obszerne fragmenty dotyczące każdej z nich wraz z opisem stanu faktycznego i analizą prawniczą.


                                  Cdn
                                  • wscieklyuklad Re: mafijne kadry 25.04.20, 06:27
                                    Czy wojewoda bezprawnie kierował ludzi do przymusowej pracy?

                                    W poprzednich artykułach napisaliśmy, że tak. W rozmowie z nami wojewoda przytoczył zapisy prawne, które jak twierdził, zezwalały mu na kierowanie przypadkowych ludzi do pracy.

                                    Fragment rozmowy:

                                    Konstanty Radziwiłł: Artykuł 10 par. 2 kodeksu pozwala zrezygnować z zapewnienia stronom czynnego udziału w postępowaniu, gdy załatwienie sprawy nie cierpi zwłoki ze względu na niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia ludzkiego. Artykuł 108 par. 1 pozwala nadać decyzji rygor natychmiastowej wykonalności, gdy to jest niezbędne ze względu na ochronę zdrowia lub życia ludzkiego.

                                    Marcin Wyrwał: A czy w którymkolwiek z tych dwóch artykułów, panie wojewodo...

                                    No panie redaktorze, o czym pan mówi, naprawdę, jak pan sobie wyobraża, że ja przyjeżdżając do urzędu o godzinie 1 w nocy w Wielkanoc, będę wyjaśniał, kto jest w ciąży, albo ma małe dziecko na wychowaniu. Nie jest to możliwe.

                                    Ale czy którykolwiek z tych dwóch artykułów....

                                    Ale ja mam zupełnie inną odpowiedzialność, ja mam odpowiedzialność względem tych ludzi, którzy wymagają tej opieki, już, natychmiast, teraz.

                                    Dobrze, panie wojewodo, ale czy którykolwiek z tych dwóch artykułów, które pan przed chwilą przytoczył, zwalnia pana z postępowania wyjaśniającego?

                                    No tak, dokładnie, artykuł 10 par. 2 pozwala zrezygnować z zapewnienia stronom czynnego udziału w postępowaniu, gdy załatwienie sprawy nie cierpi zwłoki, a tamten inny pozwala nadać decyzji rygor natychmiastowej wykonalności.

                                    Wyjaśniamy:

                                    Wojewoda może kierować ludzi do walki z koronawirusem na podstawie art. 47 Ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. Ten sam artykuł mówi jednak, że do takich prac nie mogą być kierowane m.in. osoby poniżej 18 i powyżej 60. roku życia, kobiety w ciąży, osoby samotne wychowujące dzieci do lat 18 lub osoby wychowujące dzieci do lat 14.

                                    Właśnie w obronie takich kierowanych do pracy osób wystąpiliśmy. Według art. 7, 77 i 80 Kodeksu Postępowania Administracyjnego wojewoda jest zobowiązany do ustalenia, czy kierowane do pracy osoby spełniają wymogi prawne.
                                    Jednak w cytowanym fragmencie rozmowy wojewoda powołuje się na dwa inne artykuły tego samego kodeksu – art. 10 par. 2 i art. 108 – które jak twierdzi, pozwalają mu zrezygnować z takiego ustalenia.

                                    REKLAMA

                                    Czy wojewoda faktycznie miał prawo kierować te osoby do pracy, bez sprawdzenia ich sytuacji? Zapytaliśmy mecenasa Konrada Orlika, partnera zarządzającego kancelarii Orlik & Partners: – Konstrukcja artykułu 47 ustawy wskazuje, że wojewoda musi w pierwszej kolejności ustalić stan faktyczny, po to, aby ocenić, czy możliwe jest zastosowanie wskazanego przepisu do konkretnie oznaczonej osoby. Natomiast art. 10 ust. 2 Kodeksu postępowania administracyjnego, na który powołuje się pan wojewoda, dotyczy czynnego udziału stron w postępowaniu, a nie zezwala na odstąpienie od konieczności ustalenia stanu faktycznego czy prawnego w zakresie wydawanej decyzji. Także art. 108 Kodeksu postępowania administracyjnego, na który powołuje się wojewoda, nie uprawnia go do zaniechania ustalenia lub weryfikowania stanu faktycznego, lub prawnego, bo dotyczy zupełnie czegoś innego, a mianowicie rygoru natychmiastowej wykonalności – powiedział mec. Orlik.

                                    – Aktualna sytuacja, chociaż trudna zarówno dla instytucji państwowych jak również społeczeństwa, w żadnym wypadku nie zwalnia organów administracji z obowiązku działania zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa – podsumował swoją wypowiedź mec. Orlik.

                                    Podsumowując:

                                    Wojewoda mazowiecki wydawał swoje decyzje bezprawnie.

                                    Czy wojewoda musiał podejmować decyzje nagle?

                                    W rozmowie z nami wojewoda argumentował, że nie miał czasu na sprawdzanie sytuacji kierowanych do pracy ludzi, bo decyzje musiał podejmować nagle, czasami nawet w środku nocy.

                                    Fragmenty rozmowy:

                                    Konstanty Radziwiłł: Decyzje trzeba podejmować natychmiast, bo to czasem bywa tak, że dokładnie, ja przepraszam, ale używam takich mocnych słów, że nie ma komu zmienić pieluchy takiej osobie, nie ma komu dać pić takiej osobie, nie ma komu podać insuliny komuś, kto potrzebuje, bo ma cukrzycę. Nie ma również lekarza, który zadbałby o osobę, która na przykład jest na wspomaganym oddechu, czyli pod respiratorem, bo są i takie osoby. Dlatego o tym przypominam, że w tych okolicznościach oczywistą rzeczą jest, że należy podejmować decyzje w sposób nagły. I zapewniam pana, że nawet ja osobiście w ramach swojej funkcji, to nie jest jakaś przechwałka, ale zdarzało się, że podejmowałem tę decyzję o skierowaniu w środku nocy między Wielką Sobotą i Wielką Niedzielą. Dlatego, że dowiedziałem się, że jest miejsce, w którym występuje tego typu ostry kryzys. I oczywiście, można podjąć inną decyzję, na przykład o natychmiastowej ewakuacji tych osób, tylko proszę sobie zdawać sprawę, co to oznacza. To może oznaczać śmierć niektórych z nich, a już na pewno wielkie cierpienie. Proszę sobie wyobrazić kogoś ze swojej rodziny, takiego najstarszego, co leży i nie wstaje z łóżka. I oto przyjeżdża karetka, przemieszczają go, jest mróz na dworze, przemieszczają go na noszach gdzieś tam do szpitala, to jest sytuacja bezpośrednio groźna dla tych ludzi. A zatem z całą pewnością należy podejmować decyzje natychmiast. I takie decyzje były podejmowane, prawda?

                                    Wyjaśniamy:

                                    Wiele domów opieki społecznej i podobnych im miejsc znajduje się w dramatycznej sytuacji, o czym pisaliśmy. Tym ważniejsze jest wcześniejsze przygotowanie listy osób spełniających prawne warunki do pracy.

                                    Powoływanie przypadkowych osób w nagłym trybie ma ten skutek, że większość z nich w ogóle nie dociera do pracy. Tak jest też w przypadku województwa mazowieckiego. Pan wojewoda przyznał, że do tej pory skierował do przymusowej pracy 150 osób. Jak podała PAP, do wskazanych miejsc pracy dotarło około 30 z nich.

                                    REKLAMA

                                    Skontaktowaliśmy się z lekarzami i Izbami Lekarskimi w innych województwach i dowiedzieliśmy się od nich, że tam zbieranie informacji odbywa się ze znacznym wyprzedzeniem.

                                    – W Wielkopolsce współpraca z wojewodą przebiega bardzo dobrze – powiedział nam dr Artur de Rosier, prezes Wielkopolskiej Izby Lekarskiej. – Wojewoda wielkopolski poprosił nas, żebyśmy rozpropagowali informację o zapotrzebowaniu na ochotników wśród członków naszej izby, co zrobiliśmy. Dodatkowo, żeby wojewoda mógł uniknąć błędów kierowania do walki z koronawirusem osób, których skierować nie wolno z mocy prawa, stworzyliśmy listę medyków, którzy spełniają kryteria wykluczenia. Do ubiegłego piątku zebraliśmy 700 nazwisk i przesłaliśmy pierwszą listę wojewodzie. Do 24 kwietnia zbieramy kolejne oświadczenia, wówczas lista zostanie zamknięta i również przekazana wojewodzie.

                                    18 kwietnia na Twitterze dr Damian Patecki napisał: „Należy pochwalić wojewodę łódzkiego za bardzo sensowne działanie w kontekście powołań lekarzy. Do lekarzy wykonywane są telefony z pytaniem, czy mają ewentualne przeciwwskazania zdrowotne lub rodzinne. Niezwykle miły Pan z urzędu w ciągu 2 minut zbiera wszystkie niezbędne dane”.
                                    Cdn
                                    • wscieklyuklad Re: mafijne kadry 25.04.20, 06:29
                                      Skontaktowaliśmy się z doktorem Pateckim, który powiedział nam: – Sam otrzymałem taki telefon, ale również wielu moich kolegów. Uprzejmy pan przeprowadził ze mną rozmowę, sprawdzając, czy spełniam warunki skierowania do pracy przy walce z koronawirusem. Myślę, że te telefony wykonywane są ze znacznym wyprzedzeniem, ponieważ moi koledzy odbyli te rozmowy jakiś czas temu, a jeszcze nie dostali skierowań. Uważam, że to jest dobra praktyka, bo nakazy i groźby tylko zniechęcają ludzi.

                                      O potwierdzenie tych informacji poprosiliśmy Urząd Wojewódzki w Łodzi. W mailu dostaliśmy odpowiedź: „Szpitale i inne podmioty medyczne (np. Domy Pomocy Społecznej lub władze powiatu nadzorujące Domy Pomocy Społecznej) zgłaszają braki kadrowe. Podmioty te wskazują potencjalnych kandydatów na podstawie własnych informacji pozyskanych ze środowiska. Pracownicy urzędu wojewódzkiego w rozmowie telefonicznej z kandydatem informują o potrzebie uzupełnienia braków w szpitalu czy Domu Pomocy Społecznej poprzez skierowanie do pracy, przeprowadzając jednocześnie wywiad pod kątem spełniania warunków ustawowych do skierowania. W przypadku ograniczeń wykluczających skierowanie kandydat nie jest dalej rozpatrywany. W województwie łódzkim do tej pory oddelegowano 100 osób, które spełniały warunki i wyraziły zgodę na pracę przy zwalczaniu epidemii. (…) Wywiady są prowadzone od samego początku kierowania osób, czyli od drugiej połowy marca 2020 r.”

                                      Zapytaliśmy też prawników, czy prawo nakazuje wojewodzie przygotować się z wyprzedzeniem na nagłe sytuacje, o których nam mówił: – Zgodnie z art. 44 ust. 2 pkt 4 Ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, wojewoda opracowuje plan działania na wypadek epidemii, który obejmuje między innymi imienne listy osób, które mogą zostać skierowane do działań służących ochronie zdrowia publicznego przed zakażeniami i chorobami zakaźnymi – powiedział nam mec. Konrad Orlik.

                                      Podsumowując:

                                      Wojewoda jest zobowiązany prawem do wcześniejszego opracowania planu działania na wypadek epidemii. Rozmowy z lekarzami i izbami w innych województwach wskazują, że na nagłe wypadki można się przygotować.

                                      Czy wojewoda rzeczywiście nie był w stanie dotrzeć do informacji o lekarzach?

                                      W rozmowie z nami wojewoda twierdził, że Okręgowe Izby Lekarskie odmówiły mu udostępnienia kontaktów do pracowników medycznych.

                                      Fragment rozmowy:

                                      Konstanty Radziwiłł: Jeszcze przed pana artykułem i jeszcze przed tymi skierowaniami zwracałem się do, na przykład, samorządu lekarskiego, do Okręgowej Izby Lekarskiej z prośbą o kontakty do osób, do lekarzy, którzy wykonują niektóre zawody. No i nie dostałem niestety odpowiedzi. To znaczy od jednej izby, bo mam dwie izby okręgowe lekarskie na terenie Mazowsza, od płockiej izby nie dostałem odpowiedzi, od izby warszawskiej dostałem odpowiedź, że to są dane osobowe i nie może mi tego pan doktor Jankowski udostępnić. Dlatego, że między innymi nie miałem takiego kontaktu. Dodatkowo zwróciłem się do izb lekarskich z prośbą, aby wskazały mi może osoby, żeby zamieścić apele, a następnie był w tych apelach takie wezwanie, że jeśli ktoś jest relatywnie mniej obciążony w tej chwili, to żeby się po prostu zgłosił i ja będę w pierwszej kolejności z takich osób korzystał. I jak pan myśli, ile osób się zgłosiło? Dotychczas zgłosiły się pojedyncze osoby, w większości fizjoterapeuci. Niestety przy skali potrzeb ta liczba to ułamek procenta. Oczywiście każdemu ochotnikowi z całego serca dziękuję i wciąż mam nadzieję, że te zgłoszenia będą wpływać.

                                      Wyjaśniamy:

                                      Skontaktowaliśmy się z Okręgową Izbą Lekarską w Warszawie, która według wojewody odmówiła mu danych osobowych pracowników medycznych.

                                      – Faktycznie, odmówiliśmy wojewodzie mazowieckiemu takich danych, ponieważ po konsultacji prawnej dowiedzieliśmy się, że nie możemy ich udostępnić – powiedziała nam Dr Maria Kłosińska, koordynator mediów tej izby. – Ale konsultowaliśmy się prawnie przede wszystkim z Ministerstwem Zdrowia. W wyniku tych konsultacji odpowiedzieliśmy panu wojewodzie, że istnieje prosta ścieżka prawna do uzyskania tych danych z innego źródła: wystarczy, że Ministerstwo Zdrowia zwróci się o nie do Naczelnej Izby Lekarskiej, która może je udostępnić. A więc zarówno wojewoda Radziwiłł, jak i Ministerstwo Zdrowia wiedzieli o problemie i sposobie jego rozwiązania. Nie wiem, czy z niego skorzystano.

                                      Poprosiliśmy także prawników o potwierdzenie, czy faktycznie wojewoda mógł uzyskać dane lekarzy w ten sposób: – Naczelna Rada Lekarska, zgodnie z art. 39 ust.6 ustawy z dnia 2 grudnia 2009 r. o izbach lekarskich, jest obowiązana na żądanie ministra właściwego do spraw zdrowia przekazywać nieodpłatnie dane zawarte w Centralnym Rejestrze Lekarzy RP, a zatem informacje te mogą zostać przekazane Ministrowi Zdrowia. Wojewoda może zatem podjąć działania, aby uzyskać przedmiotowe informacje np. od Ministerstwa -potwierdził Orlik.
                                      Cdn
                                      • wscieklyuklad Re: mafijne kadry 25.04.20, 06:32
                                        Z rozmowy z przedstawicielką Okręgowej Izby Lekarskiej w Warszawie dowiedzieliśmy się również, że mimo chęci do współpracy z wojewodą, odnoszą oni wrażenie panującego w urzędzie chaosu. – Chcę podkreślić, że nie unikamy dialogu i chęci wsparcia wojewody – powiedziała nam dr Maria Kłosińska. – Kiedy wojewoda wystosował apel do lekarzy, aby zgłaszali się do Urzędu Wojewódzkiego do ochotniczej pracy przy zwalczaniu wirusa. Jednak kiedy opublikowaliśmy ten apel na naszej stronie internetowej i w naszych mediach społecznościowych, dostaliśmy od wojewody kolejne pismo, że ci lekarze mają się jednak zgłaszać do nas. Nie rozumiemy tej decyzji. Nie wiemy, czy chodzi tu o chęć przerzucenia przez wojewodę odpowiedzialności za szukanie ochotników na Okręgowe Izby Lekarskie, czy po prostu o zwykły chaos.

                                        Podsumowując:

                                        Istnieje jasna ścieżka prawna do uzyskania danych pracowników medycznych i sprawdzenia, czy kwalifikują się do skierowań do walki z koronawirusem. Jednak wojewoda zwrócił się o nie do niewłaściwej organizacji. Nie wiemy, czy od tamtej pory skorzystał z właściwej ścieżki prawnej.

                                        Czy wojewoda faktycznie zwalnia niekwalifikujące się do pracy osoby ze skierowań i kar pieniężnych?

                                        Podczas rozmowy z wojewodą Radziwiłłem przytoczyliśmy przykład chorej na serce osoby samotnie wychowującej 13-letniego syna, która dostała nakaz miesięcznego wyjazdu do zaatakowanego przez wirus Domu Pomocy Społecznej w Tomczycach pod rygorem natychmiastowej wykonalności. Tak potoczyła się rozmowa na ten temat:

                                        Fragment rozmowy:

                                        Konstanty Radziwiłł: Zgodzę się, że to nie jest takie miłe, żeby tego typu decyzje otrzymać, ale też proszę zwrócić uwagę na to, że te osoby, które tę decyzję otrzymały, te skierowania, one dotychczas gdzieś pracowały, prawda? To nie są ludzie, którzy poświęcali się wyłącznie jakimś innym zadaniom. To są osoby, które pracują w jakichś miejscach.

                                        Marcin Wyrwał: Tak, zgadza się, ale jeszcze raz...

                                        I to też jakby troszeczkę podważa zasadność tego świętego oburzenia, jakim pan szafuje, bo wie pan, bo wszystkie te osoby gdzieś są zatrudnione, wykonują obowiązki służbowe i jakość normalnie godzą to z tą swoją nietypową czy trudną sytuacją rodzinną, prawda?

                                        Bardzo słusznie pan wojewoda zauważył, ta osoba znakomicie to godziła, chodziła do pracy dziennej, natomiast w tym momencie została wysłana na miesiąc.

                                        Ale ja nie zamierzam rozmawiać o konkretnej osobie, bo nie mogę się odnosić, pan zna tę osobę, zna jej okoliczności życiowe, a ja wiem tyle, ile ona napisze w swoim odwołaniu. Jeżeli to będzie wystarczające, żeby wypełnić taki punkt, który mówi o tym, że ta osoba nie powinna być skierowana, to oczywiście decyzja jest uchylana i w ogóle nie ma sprawy.

                                        To powiem tak: jest hipotetyczna osoba, która wykonuje pracę dzienną, ma małoletnie dziecko, do którego wraca popołudniami, dostaje nakaz wyjazdu na miesiąc do innego DPS-u 80 kilometrów dalej, na nakazie ma napisane, że rygor jest natychmiastowej wykonalności, kara też jest natychmiastowa...

                                        Panie redaktorze, w tym momencie kontaktuje się z urzędem wojewódzkim, wyjaśnia sprawę, decyzja jest uchylona i żadna kara nie będzie nałożona, a jeśli była nałożona, to też zostanie uchylona, nikt tego nie wyegzekwuje w stosunku do niej, więc o czym pan mówi.

                                        Wyjaśniamy:

                                        5 kwietnia osobę, z którą pozostajemy w stałym kontakcie, odwiedziła o godzinie 22:40 policja, wręczając jej podpisaną przez wojewodę Radziwiłła decyzję wyjazdu do DPS w Tomczycach na miesiąc. Decyzja miała rygor natychmiastowej wykonalności.

                                        Kobieta ta nie mogła wypełnić decyzji, ponieważ musiałaby pozostawić na miesiąc bez opieki 13-letnie dziecko. Prawo nie zezwala na kierowanie do walki z epidemią samotnej matki. Dodatkowo kobieta ta cierpi na niewydolność serca, co także wyklucza ją prawnie z tego rodzaju pracy.

                                        10 kwietnia wysłała do wojewody odwołanie pocztą oraz mailem.

                                        11 kwietnia znowu odwiedziła ją policja, wręczając jej decyzję o nałożeniu kary pieniężnej 5 tys. zł z powodu niestawienia się w Tomczycach. Tak jak decyzja o skierowaniu do pracy, ta o karze też miała rygor natychmiastowej wykonalności. Termin na zapłatę zgodnie z przepisami wynosi tu siedem dni od daty na decyzji.

                                        Do momentu oddania tego artykułu do publikacji 24 kwietnia o godzinie 13:30 nie dostała ona żadnej decyzji o cofnięciu skierowania lub kary. Nikt z Urzędu Wojewódzkiego nie kontaktował się z nią w żaden inny sposób.

                                        Podsumowując:

                                        Istnieje jasna ścieżka prawna do uzyskania danych pracowników medycznych i sprawdzenia, czy kwalifikują się do skierowań do walki z koronawirusem. Jednak wojewoda zwrócił się o nie w niewłaściwym trybie. Nie wiemy, czy od tamtej pory skorzystał z właściwej ścieżki prawnej.

                                        O prawniku, który wycofał swoje nazwisko z naszego artykułu

                                        Nie byliśmy pewni, czy w rozmowie z wojewodą Radziwiłłem poruszać tę kwestię, jednak wojewoda poruszył ją sam. Chodzi o prawnika z renomowanej kancelarii, który w poprzednim naszym artykule powiedział, że decyzje wojewody „są obarczone rażącymi błędami prawnymi”.

                                        Fragment rozmowy:

                                        Marcin Wyrwał: Może być pan pewien, że wszystkie aspekty prawne naszej rozmowy są analizowane przez zespół naszych prawników.

                                        Konstanty Radziwiłł: Tak, tak, ja wiem, już ten pan, który napisał to orzeczenie, w kolejnej wersji pana artykułu już się nie pojawia z nazwiska. To już też zauważyłem. To już też zauważyłem, że najpierw był, a potem znikł. To też pan napisze? To też pan napisze, komentarz do tego, co się stało z nazwiskiem tego pana? No bardzo proszę, niech pan to zamieści, że ja zauważyłem, że artykuł, mimo że ten sam, to jednak się zmienia.

                                        Tak, zgadza się, zmienia, a czy urząd wojewody cokolwiek wie, dlaczego ten pan poprosił o wycofanie nazwiska?

                                        No?

                                        Nie, to ja pana pytam.

                                        Ja nie wiem, dlaczego, no widocznie się wstydził tego, co powiedział chyba.

                                        A, wstydził się...

                                        Onet.wiadomosci.

                                        Wstydził się... no tak. A jak straci urząd przyjdzie robić w gacie. I modlić się o zachowanie prawa wykonywania zawodu.
                                        • wscieklyuklad Re: mafijne kadry 25.04.20, 08:05
                                          Rządzący zrzucają na pracowników socjalnych ogrom niechcianych, trudnych zadań związanych z epidemią. Ci nie chcą robić tych rzeczy, które do nich nie należą, w dodatku bez środków ochronnych. "To czas weryfikacji naszych postaw zawodowych i etycznych" - poucza ich wojewoda Konstanty Radziwiłł, wyraża "żal i rozczarowanie" ich sprzeciwem.

                                          Z netu

                                          I z tego to bydlę też zostanie rozliczone.
                                          • wscieklyuklad Re: mafijne kadry 25.04.20, 08:06
                                            Szpital MSWiA w Warszawie ,podległy bezpośrednio administracji rządowej, nie chce przyjmować- delegowanych przez dyspozytorów karetek - chorych z wysokim podejrzeniem koronawirusa , mimo że w tym celu został przekształcony w szpital zakaźny i w tym celu szybko i sprawnie - bo za ciężką NASZĄ kasę- został specjalnie wyposażony. Pod parą czeka tam liczna załoga. Nadal zamawiają kolejne respiratory. Mają ponad 400 wolnych miejsc w komfortowo przygotowanych salach...Czekają na pacjentów ze "specjalnym skierowaniem"?????. Cel Kaczyńskiego : " Polska dla swoich" !!!!. Już bez żadnego owijania w bawełnę.....
                                              • wscieklyuklad Re: mafijne kadry 25.04.20, 16:20
                                                Szef think tanku ESI Gerald Knaus uważa, że środki z Funduszu Odbudowy Gospodarki powinny być dostępne tylko dla tych krajów UE, które przestrzegają traktatów europejskich i uznają orzeczenia TSUE.

                                                W materiale opublikowanym w najnowszym wydaniu tygodnika „Der Spiegel” Gerald Knaus pisze, że Unia Europejska potrzebuje nie tylko większej solidarności, lecz także większej twardości. „UE musi zaprzestać bezwarunkowego subwencjonowania autokratów”, postuluje autor i wskazuje na problemy z praworządnością Węgier i Polski.
                                                Knaus kieruje think tankiem European Stability Initiative (ESI). Wpływowy doradca uważany jest za pomysłodawcę porozumienia UE z Turcją z marca 2016 roku, dzięki któremu udało się zahamować napływ nielegalnych migrantów.
                                                Bezwarunkowa solidarność osłabia Unię
                                                Na łamach „Spiegla” Knaus zastanawia się, czy europejska solidarność, jak obecnie dyskutowany Fundusz Odbudowy, który można porównać z powojennym Planem Marshalla, automatycznie prowadzi do ograniczenia populizmu w Europie. Jego zdaniem rozwój sytuacji na Węgrzech i w Polsce przeczy tej tezie, a „bezwarunkowa solidarność” nie tylko nie wzmacnia, lecz wręcz osłabia Unię.

                                                Węgry i Polska w minionych latach szczególnie mocno skorzystały na środkach z unijnych funduszy strukturalnych, a obecnie przeciwko obu rządom toczą się postępowania w związku z ciężkim i trwałym naruszaniem europejskich wartości – pisze Knaus.
                                                „Oprócz kryzysu wywołanego koronawirusem, w krajach UE mamy do czynienia z kryzysem liberalnej demokracji”, ocenia autor.
                                                Niewdzięczne Węgry
                                                Knaus przypomina, że w latach 2014-2020 Węgry otrzymały fundusze strukturalne w wysokości 25 mld euro. Nie przeszkodziło to premierowi tego kraju Viktorowi Orbanowi w „wypowiedzeniu wojny Brukseli” i poszukiwaniu nieliberalnych form rządzenia.
                                                Autor zwraca uwagę na przyjęcie pod koniec marca przez węgierski parlament ustawy, która umożliwia Orbanowi rządzenie za pomocą dekretów bez czasowego ograniczenia. Osobom, które podczas kryzysu „fałszują prawdę”, grożą kary pozbawienia wolności do lat pięciu.
                                                Knaus przypomina, że w ramach walki z koronawirusem UE przekazała 37 mld euro z funduszy strukturalnych. Paradoksalnie – jak pisze – Włochy, kraj najciężej doświadczony przez pandemię, dostał z tego tytułu 2,3 mld euro, a Węgry 5,6 mld euro. Mimo to, Orban twierdził, że nic od UE nie dostał, dziękował natomiast z wielkim szumem za maseczki z Uzbekistanu i Azerbejdżanu.
                                                „W Polsce demokracja też jest zagrożona” – pisze Knaus. Jak podkreśla, z latach 2014-2020 Polska dostała fundusze w wysokości 86 mld euro.
                                                Ziobro koncentruje władzę
                                                Jak twierdzi ekspert, polski minister sprawiedliwości skoncentrował w swoich rękach władzę na skalę niespotykaną w żadnym innym demokratycznym kraju Europy. „Zbigniew Ziobro może wdrożyć postępowanie dyscyplinarne wobec każdego z ok. 10 000 sędziów. Jako prokurator generalny kontroluje wszystkich polskich prokuratorów i może bezpośrednio interweniować w każdej sprawie”, czytamy w „Spieglu”.
                                                Knaus zaznacza, że TSUE nakazał zawieszenie działalności Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. „Jeszcze nie wiadomo, czy władze w Warszawie zaakceptują to orzeczenie” – komentuje Knaus.
                                                Odmowa oznaczałaby podważenie autorytetu najważniejszego sądu w Europie. „Jeżeli polski rząd ostatecznie nie uzna wyroku TSUE, to doprowadzi to do dramatycznej eskalacji, która wywoła w UE kryzys”, ostrzega Knaus. Jak zaznacza, zaufanie do praworządności jest warunkiem przeżycia Unii Europejskiej.
                                                Brak instrumentów do obrony praworządności
                                                „Rozwój sytuacji w Polsce i na Węgrzech ujawnił głęboki strukturalny problem UE: brak skutecznych instrumentów do obrony praworządności” – stwierdza szef ESI.
                                                Knaus przypomina, że Komisja Europejska przedstawiła w 2019 roku propozycję uzależnienia pomocy finansowej od przestrzegania demokracji, jednak do reformy nie doszło. „W sytuacji, gdy w walce z kryzysem koronawirusa programy pomocowe są rozszerzane, należy to zmienić. Bezwarunkowa solidarność osłabia Europę” – uważa doradca.
                                                Kraje UE powinny, zdaniem Knausa, zastanowić się nad stworzeniem organu kontrolnego dla Funduszu Odbudowy, na wzór administracji kontrolującej wdrażanie Planu Marshalla.
                                                „Fundusze powinny być dostępne dla każdego członka UE, dopóki uznaje on podstawowe wartości traktatów europejskich i orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Kraje, które ignorują wyroki Trybunału, powinny stracić dostęp do pieniędzy”, pisze Knaus w konkluzji eseju opublikowanego w „Spieglu”.
                                                Szef think tanku ESI Gerald Knaus uważa, że środki z Funduszu Odbudowy Gospodarki powinny być dostępne tylko dla tych krajów UE, które przestrzegają traktatów europejskich i uznają orzeczenia TSUE.

                                                z netu
                                                • wscieklyuklad Re: mafijne kadry 25.04.20, 17:05
                                                  Mamy Cię! Andrzej Duda w Radiu Maryja bez ogródek swoim słowem zmienia system prawny i podważa decyzje organów UE wydane wobec Polski. Tym samym PAD wykonuje gest Lichockiej w stosunku do jedynej instytucji, od której mogliśmy oczekiwać pomocy. Słowem "nasz" Prezydent nie zająknął się o problemach Polaków w obliczu pandemii, deliweruje natomiast na temat Konstytucji, choć ma ja głęboko w... głęboko ma ją po prostu. Na dodatek bez żenady wypowiada się o sędziach, o tych którzy splamili się orzekaniem w przeszłości jednocześnie zapominając o Prokuratorze Piotrowiczu zasiadającym z jego powołania w Trybunale Konstytucyjnym. Jaką trzeba być zakłamaną i obłudną gnidą, aby wypluwać z siebie tyle pogardy wobec ludzi, którym PAD nie dorasta do pięt? Ano taka, która chciałaby w Polsce trybunałów ludowych dla ludzi wobec władzy niewygodnych. Brzmi znajomo? Naszemu PADowi marzy się system totalitarny i zidiociałe społeczeństwo, którym mógłby sterować. Taka Polska sprawiedliwa dla swoich, poza UE, z językiem liżącym d... Wuja Sama, bo przecież trzeba z czegoś żyć i mieć na spłatę willi w Krakowie. Prezydent w Radiu Maryja grzmi i jest groźny, silny i stanowczy, maczo i idol słuchaczek moherowego radia. Ale muszę lekko utemperować PADa bo jest w partii nikim. Na takie wizje jest za krótki, bo to nie On rządzi krajem, a Jarosław Kaczyński i trochę Premier Morawiecki. Lepiej by było dla PADa, aby się oswajał z tą myślą, bo kiedy JK zejdzie ze sceny nikt, ale to nikt a PiS nie będzie brał to pod uwagę jako ostrego gracza, którego trzeba się bać. PAD zostanie przez nich pożarty żywcem. W sumie, to mi to nawet trochę żal... chyba, że jest tak mało inteligentny by tego nie wiedzieć i wierzy w to co mówi..., a w Radiu Maryja na takiego wygląda. Ceterum censeo PiS delendam esse. Wymieńmy tego Pana na kogoś mądrzejszego!!! (z netu)

                                                  www.radiomaryja.pl/informacje/prezydent-a-duda-nie-ma-zadnych-podstaw-prawnych-do-zamrozenia-izby-kontroli-nadzwyczajnej-i-spraw-publicznych/?fbclid=IwAR0iLsFUv8XPyy1VrXzZkSFnZK0Lq-lTS813pU9UjESJmELM3tV6XfjNRa4
                                                  • wscieklyuklad Re: mafijne kadry 25.04.20, 17:19
                                                    Kiedy o tym usłyszałem, nie mogłem uwierzyć 😮

                                                    Polska wyprzedaje właśnie zapasy swojego zboża❗W czasie wielkiej suszy i globalnej epidemii❗Eksportujemy 2 razy więcej pszenicy niż przed rokiem. A sprowadzamy 80% mniej❗

                                                    Mądre rządy w tym samym czasie skupują zboże, spodziewając sie słabych zbiorów i obawiając się wzrostu cen.

                                                    Z czego producenci w Polsce 🇵🇱 będą piec chleb i robić makaron za pół roku?
                                                    Wyobraźcie sobie jak wzrosną ceny pieczywa i produktów zbożowych...

                                                    Na prośbę bardzo zaniepokojonych przedsiębiorców zwróciłem się oficjalnie o natychmiastowe wyjaśnienia do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi Jana Krzysztofa Ardanowskiego.

                                                    https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/s960x960/94579133_349079866047818_8992494283151900672_o.jpg?_nc_cat=111&_nc_sid=110474&_nc_ohc=xK6u1EPXyl0AX_2wxSb&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&_nc_tp=7&oh=d059a0a815a2e171d470b74f856e69a7&oe=5ECA7DD4
                                                  • sorel.lina Re: mafijne kadry 26.04.20, 01:05
                                                    To nowa pisowska elita, Agfo! Patriotyczna elita, która ma więcej niż półtorej miesiąca czasu , która ubiera buty i garnitury, która wyłancza światło i... pokazuje Polakom piękno ich ojczystego języka.
                                                    Eee, skóra cierpnie!
                                                  • wscieklyuklad Re: mafijne kadry 27.04.20, 11:06
                                                    Wspierający Dudę oferują 90 tys. złotych za zabójstwo prawnika Donalda Tuska. Prokuratura nie reaguje.

                                                    www.wiesci24.pl/2020/04/26/wspierajacy-dude-oferuja-90-tys-zlotych-za-zabojstwo-prawnika-donalda-tuska-prokuratura-nie-reaguje/?fbclid=IwAR0qbDVJXvGtvenj6WKfoXXt11SB0vd5KSaLEk8GGa-YLL3FY8G_nRSkH40

                                                    A na co ma reagować? Że za grosze chcą go sprzątnąć? Nie przesadzajmy. Kwota nie jest wcale taka niska!
                                                  • wscieklyuklad Re: mafijne kadry 27.04.20, 11:09
                                                    Dla przypomnienia: nowelizując kodeks wyborczy, PiS złamał:

                                                    - art. 123 ust. 1 Konstytucji RP: „Rada Ministrów może uznać uchwalony przez siebie projekt ustawy za pilny, z wyjątkiem projektów ustaw podatkowych, ustaw dotyczących wyboru Prezydenta Rzeczypospolitej, Sejmu, Senatu oraz organów samorządu terytorialnego, ustaw regulujących ustrój i właściwość władz publicznych, a także kodeksów”;

                                                    - trzy wyroki Trybunału Konstytucyjnego (K31/06,KP 3/09,K9/11) zakazujące i potwierdzające zakaz wprowadzania zmian w kodeksie wyborczym w okresie sześciu miesięcy przed wyborami;

                                                    - art. 89 regulaminu Sejmu: „Pierwsze czytanie projektu zmian kodeksu lub projektu zmian przepisów wprowadzających kodeks może się odbyć nie wcześniej niż czternastego dnia od doręczenia posłom druku projektu”.

                                                    Praktycznie wszyscy konstytucjonaliści, byli szefowie SN, TK, autorytety prawnicze mówią jasno: wybory przygotowywane przez PiS łamią jawni Konstytucję RP. Bo nie będą ani bezpośrednie, ani powszechne, ani tajne, ani nawet równe.

                                                    z netu

                                                    to klasyczna żydolewacka manipulacja aktami prawnymi!
                                                  • wscieklyuklad Re: mafijne kadry 27.04.20, 13:50
                                                    W piątek w południe, kiedy premier Morawiecki zmierzał na lotnisko Zaventem, w sercu Brukseli przy Rondzie Schumana w gmachu Rady Europejskiej przywódcy strefy euro słuchali niemieckiej kanclerz i francuskiego prezydenta, którzy przedstawiali propozycje dotyczące reformy Unii Europejskiej, bazującej w przyszłości przede wszystkim na strefie euro. Polski przy stole rozmów nie było, i wcale nie dlatego, że nie zamieniliśmy jeszcze złotego na euro. Z poprzedniego szczytu Mateusz Morawiecki wyjechał przed jego zakończeniem, bo śpieszył się na opłatek PiS w Sejmie, więc tym razem w ogóle nie dostał zaproszenia. Gdy Merkel i Macron zaczynali szczyt strefy euro, Morawiecki na konferencji prasowej mówił krajowej prasie, że ma za sobą „niezwykle udany szczyt”. W ten sposób starał się odwrócić uwagę od swojej nieobecności na sali obrad.

                                                    Forbes
                                                  • wscieklyuklad Re: mafijne kadry 28.04.20, 12:54
                                                    ,, Zapytanie w sprawie zatrudnienia Małgorzaty Zwiercan złożył w styczniu tego roku do premiera
                                                    poseł PO Paweł Olszewski. Odpowiedź wpłynęła w kwietniu, udzielił jej podsekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Jarosław Wenderlich.
                                                    Jak stwierdził podsekretarz stanu, przepisy dotyczące zapytań poselskich są "niewystarczającą podstawą prawną do dostępu do żądanych informacji
                                                    i tym samym naruszania prawa do prywatności i ochrony danych osobowych w tym zakresie".
                                                    Dziesięć dni przed udzieleniem przez Jarosława Wenderlicha odpowiedzi, Małgorzata Zwiercan udzieliła komentarza "Naszemu Dziennikowi".
                                                    Tekst dotyczył dodatków do emerytur dla byłych opozycjonistów. Była parlamentarzystka była przedstawiona w artykule
                                                    jako "ekspert w biurze Kancelarii Prezesa Rady Ministrów". ,,

                                                    www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/polska/kprm-milczy-ws-zatrudnienia-pos%c5%82anki-od-g%c5%82osowania-na-dwie-r%c4%99ce-informacja-podlega-ochronie/ar-BB13iUjh?ocid=sf
                                                  • wscieklyuklad Re: mafijne kadry 28.04.20, 12:58
                                                    Jest gdzie indziej, ale że to aporter zbbbbaaaaaffffccccaaaajjjjeeewa to niech będzie i tutaj

                                                    Duda straszy, że opozycja chce prywatyzacji szpitali. Ale sam podpisał ustawę, która na to pozwala
                                                    Data publikacji: 28.04.2020, 07:15 Ostatnia aktualizacja: 28.04.2020, 07:15
                                                    Jakub Majmurek
                                                    Jakub Majmurek

                                                    Wygląda to tak, jakby prezydent albo nie bardzo rozumiał co podpisuje, albo zakładał, że wyborcom i politycznym konkurentom można w trybie kampanijnym wcisnąć wszystko.

                                                    NIE BARDZO? Się ciągle uczy, a narazie nie kuma NICZEGO!

                                                    parafa pazurem machnięta w końcu marca. Z powieką podpartą zapałką bo pan kazał podpisać od pazura czyli natychmiast (a była noc, cicha noc, piękna noc)
                                                  • wscieklyuklad Re: mafijne kadry 29.04.20, 16:19
                                                    tvn24.pl/wybory-prezydenckie-2020/wybory-prezydenckie-2020-michal-wojcik-o-obawach-szefa-pkw-co-do-wolnosci-wyborow-4569374?fbclid=IwAR1pP3SmsRsL3BiC-qkeaAARDt59dwmQSCOJvO5Xgf8cVpzV4Xg5Cd9lrrc

                                                    Winno toto budzić we mnie nieprawdopodobnie odrażające wibracje, a jednak inicjuje rechot. W rankingu debili zdecydowanie w pierwszej dziesiątce
                                                  • wscieklyuklad Re: mafijne kadry 29.04.20, 19:05
                                                    BUM!! Chciwość nie popłaca.

                                                    Robert Mazurek z radia RMF będąc zatrudniony w dzienniku „Rzeczpospolita”, gdy wydawnictwo należało do Skarbu Państwa, zarabiał 25 tys. złotych miesięcznie. Do dziennika trafił, gdy PiS pierwszy raz wygrało wybory.

                                                    Oprócz Mazurka, w państwowej wówczas „Rzeczpospolitej” zatrudnienie znaleźli inni bliscy PiS autorzy – w tym Cezary Gmyz czy Rafał Ziemkiewicz. Redaktorem naczelnym został natomiast Paweł Lisicki.
                                                    Po 6 latach ich urzędowania państwowa spółka miała ponad 44 mln złotych straty netto.

                                                    www.wiesci24.pl/…/publicysta-rmf-bral-25-tys-zloty…/
                                                  • wscieklyuklad Re: mafijne kadry 30.04.20, 19:19

                                                    Marszałek z PiS tłumaczy się z milionowych nagród. "To godna płaca, godny dodatek do ich pensji"
                                                    Sebastian Białach
                                                    dzisiaj 14:35
                                                    Marszałek województwa lubelskiego Jarosław Stawiarski broni swojej decyzji o przyznaniu urzędnikom 6,5 mln zł nagród. Jego zdaniem pracownicy UMWL dobrze wykonywali swoje obowiązki i muszą z czegoś żyć. - Urzędnicy mają rodziny. Zasługują na godne zarobki za swoją pracę - twierdzi Stawiarski.
                                                  • wscieklyuklad Re: mafijne kadry 01.05.20, 06:31
                                                    Krótkie " résumé" tego pana ...

                                                    "Kamil Zaradkiewicz to dawny dyrektor Biura Trybunału Konstytucyjnego, który stracił stanowisko, gdy w trakcie kryzysu konstytucyjnego zakwestionował ostateczność wyroków Trybunału. Od rządu PiS dostał miejsce w radzie nadzorczej spółki Naftoport, a później stanowisko dyrektora w resorcie sprawiedliwości. W ubiegłym roku upolityczniona KRS wskazała Zaradkiewicza na sędziego Izby Cywilnej SN. Do kandydatury osobiście przekonywał członków Rady Zbigniew Ziobro.
                                                    W SN Zaradkiewicz zasłynął jako żarliwy obrońca "dobrej zmiany". W styczniu w prowadzonej przez siebie sprawie wydał postanowienie o zabezpieczeniu, które miało zablokować posiedzenie trzech izb Sądu Najwyższego w sprawie sędziów powołanych z pomocą upolitycznionej KRS. Wcześniej - innym postanowieniem - próbował pozbawić uprawnień prezesa Izby Cywilnej (z tego powodu Małgorzata Gersdorf zażądała dla niego dyscyplinarki).
                                                    Występował do Trybunału Konstytucyjnego o zablokowanie postępowań toczących się w sądach w sprawie statusu nowych sędziów. Sam jest jednym z nich."

                                                    Partia, Biuro Polityczne i Rzad pokładają w panu Kamilu wielkie nadzieje, a oczekiwania złożone na tzw. barki wspomnianego "profesora" są duże.

                                                    "Jako komisarz Zaradkiewicz będzie kierował SN do czasu wyboru nowego pierwszego prezesa. Jego głównym zadaniem ma być przeprowadzenie wyborów kandydatów na następcę Gersdorf. Dostanie na to tydzień. Wszystko wskazuje na to, że wśród kandydatów znajdzie się któryś z nowych sędziów. "Swojego" pierwszego prezesa powoła później prezydent Duda."

                                                    Sądząc po facjacie, proszę Państwa, to podoła !!!

                                                    https://bi.im-g.pl/im/55/6e/18/z25618005V,Kamil-Zaradkiewicz-w-Sejmie--Warszawa--25-stycznia.jpg

                                                    A podobno jest niezłym cywilistą.
                                                    Cóż - kolejny dewiant.
                                                  • wscieklyuklad Re: mafijne kadry 01.05.20, 06:35
                                                    Polski pisarz Remigiusz Grzela w mocnych słowach o Kaczyńskim i wyborach

                                                    Pisarz przyznał, że już od dawna chciał dać upust złości, jaka wzbiera w nim od dłuższego czasu.

                                                    Remigiusz Grzela nowym kierownikiem literackim Teatru Żydowskiego (I WSZYSTKO JASNE!)

                                                    "Robienie polityki w czasach epidemii, parcie na wybory, choćby po trupach, uważam za obrzydliwe, niemoralne, gorszące" - napisał na Facebooku Remigiusz Grzela.

                                                    "Łamali demokrację, złamali Trybunał Konstytucyjny, wycinali masowo drzewa, zmasakrowali hodowlę koni w Janowie Podlaskim, godzili się na zabijanie fok, łamią sądy, w tym Sąd Najwyższy, łamią kariery, z informacji w telewizji publicznej (więc naszej, z naszych podatków) zrobili Radio Erewań, straszyli pasożytami, zabijali empatię wmawiając, że uchodźca to wróg, LGBT to wróg i zniszczy Twoje dzieci, maltretowali psychicznie niepełnosprawnych i ich rodziny, którzy tylko zabierali obywatelski głos, odbierali autorytet kolejnym grupom zawodowym - sędziom (kasta, spotkania przy kawie), nauczycielom, pracownikom służby zdrowia (teraz są na pierwszej linii frontu w walce z epidemią), próbowali zniszczyć Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy, nie wymienię więcej, bo mi skóra cierpnie od przypominania sobie tego wszystkiego, w co uderzali łamiąc Konstytucję, wcześniej złożywszy na nią przysięgi i tak im dopomóż Bóg" - wymienia pisarz.
                                                    Polski pisarz w mocnych słowach o Kaczyńskim i wyborach

                                                    Pisarz przyznał, że już od dawna chciał dać upust złości, jaka wzbiera w nim od dłuższego czasu.
                                                    Zobacz także

                                                    Wojciech Mann wystąpił w reklamie. "Dziwnie bez prawdziwego radia"
                                                    Zbigniew Zamachowski w radiu Nowy Świat dziennikarzy Trójki. Co będzie robił?
                                                    Remigiusz Grzela nowym kierownikiem literackim Teatru Żydowskiego

                                                    "Robienie polityki w czasach epidemii, parcie na wybory, choćby po trupach, uważam za obrzydliwe, niemoralne, gorszące" - napisał na Facebooku Remigiusz Grzela.

                                                    "Łamali demokrację, złamali Trybunał Konstytucyjny, wycinali masowo drzewa, zmasakrowali hodowlę koni w Janowie Podlaskim, godzili się na zabijanie fok, łamią sądy, w tym Sąd Najwyższy, łamią kariery, z informacji w telewizji publicznej (więc naszej, z naszych podatków) zrobili Radio Erewań, straszyli pasożytami, zabijali empatię wmawiając, że uchodźca to wróg, LGBT to wróg i zniszczy Twoje dzieci, maltretowali psychicznie niepełnosprawnych i ich rodziny, którzy tylko zabierali obywatelski głos, odbierali autorytet kolejnym grupom zawodowym - sędziom (kasta, spotkania przy kawie), nauczycielom, pracownikom służby zdrowia (teraz są na pierwszej linii frontu w walce z epidemią), próbowali zniszczyć Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy, nie wymienię więcej, bo mi skóra cierpnie od przypominania sobie tego wszystkiego, w co uderzali łamiąc Konstytucję, wcześniej złożywszy na nią przysięgi i tak im dopomóż Bóg" - wymienia pisarz.

                                                    ZOBACZ TAKŻE: Minister kultury odpowiada pisarzowi Zygmuntowi Miłoszewskiemu

                                                    Potem Grzela przeszedł do spraw bieżących i poruszył kwestię, która ostatnio wywołuje w Polsce szczególne kontrowersje: próby zorganizowania wyborów w trakcie trwającej pandemii.

                                                    "I teraz, kiedy świat się zatrzymał, kiedy wszyscy przejęci jesteśmy epidemią i nikt nie wie, jak i kiedy to się skończy, zamiast skupić się na stworzeniu nam namiastki bezpieczeństwa - bo zdrowie psychiczne też potrzebuje bezpieczeństwa, zamiast zapewnić nam spokój w tym chaosie informacji i działań, w tym czasie, kiedy następuje kryzys gospodarczy i ludzie tracą pracę, kiedy nasze życie przepełnione jest lękiem o bliskich, o siebie, kiedy wielu z nas mierzy się z samotnością, depresją, cierpieniem, oni jeszcze fundują nam wybory. Mamy codziennie debatować, czy się odbędą, czy nie. Mamy czekać aż Emerytowany Zbawca Narodu łaskawie odpuści. Jesteśmy samotni, ale w tym, co nam fundują jesteśmy jeszcze bardziej osamotnieni" - podkreśla pisarz.

                                                    Grzela przyznał, że w tej chwili "ma już gdzieś, czy wybory się odbędą, czy nie". Podkreślił, że każda władza przemija, rzecz jednak w tym, kto poniesie koszty jej rządów i decyzji.

                                                    "Ale to, co nam teraz fundują zostanie zapamiętane. I będziemy za to płacić, bo to również koszta psychiczne. Dzisiaj mówię tym panom: #DOŚĆ!" - kończy swój wpis.

                                                    z netu

                                                    No książek tego pana nie będziemy polecać, bo to nie Polak! WON do Tel A. lewaku, bo kurator nowak dostanie apopleksji!!
                                                  • wscieklyuklad Re: mafijne kadry 02.05.20, 11:44
                                                    Sołtys odmówił ujawnienia danych mieszkańca wsi, który został zakażony koronawirusem

                                                    Drzwi domu sołtysa zostały zdewastowane, obrzucono je jajkami i zniszczono wulgarnymi napisami. Mężczyzna został nazwany m.in. "oszustem i kłamcą". Mateusz Ciołek przyznał w rozmowie z Radiem Poznań, że nie spodziewał się tak agresywnej reakcji po członkach lokalnej społeczności.

                                                    - Nigdy wcześniej nie spotkała mnie taka sytuacja. Po prostu szok. Nie spodziewałem się, że coś takiego może w ogóle mieć miejsce - wyznał sołtys wsi Sulęcinek.

                                                    Dom sołtysa wsi Sulęcinek został zdewastowany

                                                    Z netu
                                                  • wscieklyuklad Re: mafijne kadry 02.05.20, 12:02
                                                    W Ministerstwie Sprawiedliwości dochodziło do łamania praw pracowniczych, a jeden z jego wicedyrektorów - sędzia delegowany do pracy w resorcie - stosował mobbing wobec podwładnych, również sędziów - wynika z raportu powołanej w MS komisji antymobbingowej. Tak podwładnych miał traktować wicedyrektor departamentu wykonywania orzeczeń i probacji Rafał Reiwer.
                                                    Powiem tak , że Ci wszyscy sędziowie którzy znaleźli się w MS to zwolennicy PiS i na własnej skórze przekonali się komu zaufali i co z tego mają. To jest dla nich i im podobnych cudowne doświadczenie.

                                                    wiadomosci.wp.pl/mobbing-w-ministerstwie-sprawiedliwosci-na-jaw-wyszedl-miazdzacy-raport-6481351835826305a

                                                    Z netu
                                                  • wscieklyuklad Re: mafijne kadry 02.05.20, 12:03
                                                    W środku epidemii PiS zmienia szefa sanepidu w Kaliszu na człowieka PiS - historyka.
                                                    I słusznie - w historii średniowiecza było wiele zaraz więc kto jak nie historyk będzie wiedział jak z #koronawirus teraz walczyć ....

                                                    Z netu

                                                    Suszną linję ma nasza mafja.
                                                  • wscieklyuklad Re: mafijne kadry 02.05.20, 14:25
                                                    Zaskakujące słowa na swoim oficjalnym Twitterze zamieścił Michał Kobosko, Pełnomocnik Komitetu Wyborczego Kandydata na Prezydenta RP Szymona Hołowni. Kobosko ujawnił, że napisał do niego jeden z byłych prezesów spółki Skarbu Państwa z ramienia PiS. „Takiego złodziejstwa, korupcji, łapówek (…) nie było po 1989” – brzmi szokujący wpis, który uderza w rząd.

                                                    Czy to bezpardonowy atak przed zbliżającymi się wyborami prezydenckimi, w obliczu bezradności z wygrywającym we wszystkich sondażach Andrzejem Dudą? Czy jednak z korupcją w PiS coś jest na rzeczy? Z pewnością cała sprawa wygląda bardzo poważnie.

                                                    oko.press

                                                    ono mówiło o rządach Pełopesel!
                                                  • wscieklyuklad Re: mafijne kadry 02.05.20, 19:09
                                                    www.wiesci24.pl/2020/05/02/ziobro-do-dymisji-za-brak-znajomosci-prawa-komisja-europejska-przypomina-pisowskim-aparatczykom-o-zobowiazaniach-ktore-podpisal-lech-kaczynski/?utm_campaign=shareaholic&utm_medium=facebook&utm_source=socialnetwork&fbclid=IwAR1J4a2N-WjHWaAKqyXQsxxzZp83-xiL4aUuDit6YalgCk9iZ0f6b0Sp540

                                                    ale ono cały czas się uczy. Ze skutkiem identycznym jak ratlerek!
                                                  • wscieklyuklad Re: mafijne kadry 02.05.20, 19:39
                                                    Radny PiS Andrzej Matusiak został kierownikiem oddziału Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Jastrzębiu-Zdroju. Jak podaje "Wyborcza", stanowisko dostał bez konkursu. Spekuluje się, że załatwił mu je jego brat bliźniak, poseł PiS Grzegorz Matusiak lub wicemarszałek województwa śląskiego, Wojciech Kałuża.

                                                    Andrzej Matusiak oprócz bycia miejskim radnym, kieruje również Śląskim Związkiem Szachowym. Czy ma jeszcze jakieś kompetencje lub odpowiednie wykształcenie do szefowania oddziałem WORD? Nie odpowiedział na te pytania dziennikarzy. Odesłał ich do dyrekcji.

                                                    Dyrektor Mirosław Barczewski podkreślił, że Matusiak został kierownikiem bez konkursu, bo WORD nie musi takowych przeprowadzać. Zaprzeczył też, by zabiegał o to któryś z parlamentarzystów.
                                                    O jego zatrudnieniu zdecydowało wieloletnie doświadczenie w zakresie nadzoru nad nieruchomościami (przez dwie kadencje zasiadał w radzie nadzorczej spółdzielni mieszkaniowej) oraz doświadczenie w pracy samorządowej (wieloletni radny miasta Jastrzębie) co jest istotne w pracy w wojewódzkiej samorządowej osobie prawnej jaką jest WORD Katowice" – napisał "Wyborczej" dyrektor katowickiego WORD. Dodał, że brat posła PiS został zatrudniony na okres próbny i póki co dobrze wywiązuje się ze swoich obowiązków.

                                                    W nowych kompetencjach Andrzeja Matusiaka leży nadzór nad arkuszami egzaminacyjnymi i dokumentacją składaną przez starających się o prawo jazdy, przygotowanie samochodów do weryfikacji umiejętności kursantów, a także zarządzanie pracownikami administracji oraz nieruchomościami oddziału.
                                                  • wscieklyuklad Re: mafijne kadry 03.05.20, 10:31
                                                    „Solidarność" pomogła byłemu posłowi PiS, przeciwko któremu skierowano akt oskarżenia w aferze PCK, w handlu maseczkami. Związek nie widzi w tym "niczego zdrożnego".

                                                    Z netu.

                                                    No bo chyba musi z czegoś żyć co nie, że tak?
                                                  • wscieklyuklad Re: mafijne kadry 04.05.20, 12:35
                                                    Śpiewak o prof. Strzemboszu: Pokazuje nędzę polskich inteligenckich elit
                                                    3 maja 2020 Zuzanna Stańczyk gazeta wyborcza, inteligent, Jan Śpiewak, jarosław kaczyński, pis, prof. Adam Strzembosz, sąd najwyższy

                                                    Aktywista społeczny Jan Śpiewak zaatakował prof. Adama Strzembosza za wywiad, jakiego udzielił „Gazecie Wyborczej” Były I prezes Sądu Najwyższego stwierdził

                                                    shareinfo.pl/tag/jan-spiewak/

                                                    Biedny schizoid.
                                                    Nju Elyta
                                                  • wscieklyuklad Re: mafijne kadry 04.05.20, 16:48
                                                    Sasin zapytany o obniżkę pensji rządu odpowiada atakiem. "A kiedy dziennikarze obniżą sobie pensje?"
                                                    mb
                                                    04.05.2020 10:23
                                                    Jacek Sasin w Radiu ZET został zapytany o to, kiedy rząd obniży sobie pensje. - A kiedy redaktorzy, dziennikarze obniżą sobie pensje? - powiedział wicepremier. Dziennikarka odpowiedziała mu, że w jej redakcji obcięto część wynagrodzeń. Portale branżowe od około miesiąca informują o obniżkach wynagrodzeń w mediach.
                                                    W poniedziałek Beata Lubecka w Radiu ZET rozmawiała z Jackiem Sasinem. Głównym tematem były wybory prezydenckie, ale w pewnym momencie prowadząca zapytała wicepremiera i ministra aktywów państwowych o to, kiedy rząd obniży sobie pensje.
                                                    A kiedy redaktorzy, dziennikarze obniżą sobie pensje? No, pani redaktor, można sobie takie same pytania zadawać
                                                    - stwierdził Jacek Sasin, na co Lubecka odpowiedziała, że w jej redakcji właśnie obniżono pensje. Dziennikarka dodała, że zostało to zrobione "w ramach solidarności z narodem", ponieważ wiele osób boryka się z takim samym problemem lub nawet traci pracę. Zapytała dlaczego rząd nie zachowa się solidarnie.
                                                    No to chwała w takim razie. (...) Pani redaktor, ja przypomnę, że wcześniej pensje parlamentarzystów zostały obniżone. Nie czekaliśmy
                                                    - powiedział wicepremier i na uwagę dziennikarki, że chodzi o ministrów odpowiedział: "Możemy pracować i za darmo".
                                                    "Jak są absurdalne pytania, to są absurdalne odpowiedzi"
                                                    Lubecka stwierdziła, że to, co mówi Sasin to absurd i "może wypadałoby obniżyć sobie pensje o 10 lub 20 procent".
                                                    Ale to idzie w stronę absurdu. Może o 50 czy 80 proc. Dlaczego nie o tyle? Przecież też można
                                                    - stwierdził Sasin. Dodał, że "jak są absurdalne pytania, to są absurdalne odpowiedzi" na co dziennikarka przywołała przykład Nowej Zelandii, gdzie premier i rząd obniżyli swoje wynagrodzenia.
                                                    Dobrze, jak będzie taka decyzja całego rządu, to będą obniżone. Muszę skończyć tę dyskusję w ten sposób, no bo naprawdę mamy poważne problemy w kraju, grozi nam paraliż państwa z tego względu, że na początku sierpnia Polska być może nie będzie miała prezydenta
                                                    - powiedział minister aktywów państwowych.
                                                    Przypomnijmy, że kryzys wywołany epidemią koronawirusa spowodował obniżki wynagrodzeń, a w niektórych redakcjach nawet zwolnienia dziennikarzy - o czym od około miesiąca donoszą portale branżowe.

                                                    Z netu.
                                                    Pienknolice i pewnie dlatego nie kuma.
                                                  • wscieklyuklad Re: mafijne kadry 05.05.20, 13:02
                                                    Skandal! Podczas gdy zwykli Polacy przykręcają śrubę, licząc każdą złotówkę, rząd Prawa i Sprawiedliwości rozdaje premie i nagrody dla samych swoich. Choć niechętnie o tym informuje, opinia publiczna musiała poznać liczby, choć warto podkreślić, że jeszcze nie wszystkie resorty ujawniły kwoty premii. Pewne jest jedno. Mają gest!

                                                    Zdecydowanie najlepszą premię można było mieć w resorcie rozwoju, gdzie minister Jadwiga Emilewicz (46 l.) wypłaciła pracownikom średnio po 5,1 tys. zł rocznie. Bogato jest też w resorcie klimatu u Michała Kurtyki (47 l.), gdzie wypłacono nagrody w średniej kwocie 4,6 tys zł.
                                                    Podobne pieniądze swoim ludziom podarował też minister edukacji Dariusz Piontkowski (56 l.). Najbiedniej jest w Ministerstwie Sprawiedliwości, gdzie średnia premia to ledwie tysiąc złotych na rok.


                                                    Poniżej przedstawiamy tabelę:
                                                    RESORT / KWOTA NA NAGRODY / ŚREDNIO NA GŁOWĘ
                                                    Ministerstwo Spraw Zagranicznych -16 mln zł – 3368 zł
                                                    Ministerstwo Rodziny – 6 mln zł – 2059 zł
                                                    Ministerstwo Rolnictwa – 4,4 mln zł – 2107 zł
                                                    Ministerstwo Nauki -3,1 mln zł – od 500 zł do 10 tys. zł (resort nie podał średniej)
                                                    Ministerstwo Klimatu – 2,2 mln zł – 4599 zł
                                                    Ministerstwo Edukacji -1,4 mln zł -4500 zł
                                                    Ministerstwo Zdrowia -1,29 mln zł – 2052 zł
                                                    Ministerstwo Gospodarki Morskiej – 1 mln zł – 2532 zł
                                                    Ministerstwo Sprawiedliwości – 880 tys. zł – 1039 zł
                                                    Ministerstwo Rozwoju – 570 tys. zł – 5125 zł
                                                    Ministerstwo Aktywów – 248 tys. zł – 1356 zł
                                                    Ministerstwo Funduszy – 50 tys. zł – nie ujawniono
                                                    Ministerstwo Spraw Wewnętrznych – nie ujawniono -1470 zł
                                                    Ministerstwo infrastruktury – nie ujawniono -3092 zł
                                                    Ministerstwa finansów, kultury, obrony, sportu i cyfryzacji nie ujawniły żadnych informacji o wypłaconych nagrodach. Nie ma też danych o Ministerstwie Środowiska, ponieważ w ubiegłym roku jeszcze nie było samodzielnym resortem. O wysokość nagród zapytali w interpelacji posłowie Lewicy Tadeusz Tomaszewski i Bogusław Wontor.

                                                    Gazeta plus
                                                  • wscieklyuklad Re: mafijne kadry 06.05.20, 19:34
                                                    "Bartłomiej Sochański, były prezydent Szczecina, radny PiS i adwokat, trzy lata temu donosił do prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry na protestujących w Sejmie posłów opozycji. Teraz ma być sędzią Trybunału Konstytucyjnego.

                                                    Szczecińscy adwokaci i znajomi Sochańskiego mówią, że nic o jego dorobku naukowym nie wiedzą. Podobnie wypowiada się dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Szczecinie mec. Włodzimierz Łyczywek.

                                                    – Poza dwoma felietonami, w których opowiadał się za "dobrą zmianą", nic o pracach pana Sochańskiego nie wiem – mówi dziekan Łyczywek. – Nie przyniesie nam chwały wybór, w wyniku którego obok pani Pawłowicz i pana Piotrowicza będzie adwokat z naszej izby – dodaje."

                                                    Wygląda na przedstawiciela naczelnych? Wygląda. Więc o co Wam chodzi?

                                                    z netu
                                                  • wscieklyuklad Re: mafijne kadry 06.05.20, 20:21
                                                    https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/96288546_165132028289048_2703411308417515520_n.jpg?_nc_cat=111&_nc_sid=110474&_nc_ohc=hlH0WtDpTacAX-LaQNR&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&oh=fe34a55bc6be48ce639aad2826d6dfbb&oe=5ED83586

                                                    a w międzyczasie piesek:

                                                    Zaskakujące nominacje do Sądu Najwyższego dwa dni przed wyborami nowego prezesa SN. Wśród nowych sędziów m.in. prokurator Duś. Osiągnięcia? Dyscyplinarka za pomówienie.

                                                    oko.press

                                                    No zajebisty suckcess!
                                                  • wscieklyuklad Re: mafijne kadry 08.05.20, 14:08
                                                    Jest i nowa, wschodząca gwiazda elitarnego klubu starających się o dostęp do tzw. "rowu PanPrezesa" /z całym uszanowaniem/. Ostatnio widywany jako tzw. flankowy Gowina /z ang."go" i "win"/.
                                                    Nazywa się tez filuternie - Wypij. Do tego Michał. Nie wiemy, proszę Państwa, czy wypił ale wystosował dziś rano w sejmie Najjaśniejszej takie oto przesłanie w stronę wspomnianego "rowu".
                                                    Właściciel tej strategicznej, zadniej części ciała i obiekt pożądania, siedział w tzw. ławie poselskiej parę metrów "po prawo" od wspomnianego, nie wiadomo czy "wypitego", Wypija. Mimo tzw. maseczki antykoronowej znac bylo, ze lico miał łaskawe, oczy przymrużone. Jakby marzył.
                                                    A Wypij - jak wspomniałem, nie wiadomo czy "wypity" - pojechał" tak oto, proszę Państwa:
                                                    "– Państwo zyskuje stabilizację polityczną i za ten kompromis, za tę dojrzałość polityczną, której nie zdali wszyscy, którzy siedzą na tej sali, w tak trudnym momencie dla Polski chciałbym serdecznie podziękować naszym partnerom, zwłaszcza panu prezesowi Jarosławowi Kaczyńskiemu (w tym momencie rozległ się głośny śmiech posłów na sali sejmowej – red.). Wygrała Polska, dziękuję bardzo – zakończył Michał Wypij.
                                                    Ja tez lepiej już zakończę ...

                                                    Z netu

                                                    I jeszcze ryj raba.

                                                    https://cdn.natemat.pl/210a9d5a5e9817d325474804aa840293,873,0,0,0.jpg

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka