Dodaj do ulubionych

kochani , co radzice

09.10.06, 14:34
zapisac sie na bezplatny kurs jezyk angielskiego, czy jezyka migowego? pytam
powaznie. mam jeszcze troche czasu do namyslu. pomozcie mi, bo wali mi na
dekiel od tego nicnierobienia.
Obserwuj wątek
    • lena_zet jezu, ta zaś 09.10.06, 14:36
      ale wybrałabym angielski.
      • kobieta_na_pasach Re: jezu, ta zaś 09.10.06, 14:37
        lena_zet napisała:

        > ale wybrałabym angielski.

        w tym sęk,ze ten jezyk nigdy mnie pociagal. a migowy moze byc fascynujacym
        przezyciem (kurna, gadam jak Alutka z z Rodziny zastepczej/.
        ps. Lenka,nie zycze ci tego, co ja teraz przechodze.
        • lena_zet Re: jezu, ta zaś 09.10.06, 14:44
          moja mama przechodzi to co ty, uwierz, że wiem o czym mowa, ech.
    • alpepe Re: kochani , co radzice 09.10.06, 14:36
      migowy (nie chce mi się wyjaśniać, czemu)
      • kobieta_na_pasach Re: kochani , co radzice 09.10.06, 14:38
        alpepe napisała:

        > migowy (nie chce mi się wyjaśniać, czemu)
        >
        szkoda.
    • annajustyna Re: kochani , co radzice 09.10.06, 14:37
      To zalezy, co bardziej Ci sie moze przydac. Angielski powinien znac kazdy,
      migowy - kazdy pracujacy lub majacy do czynienia w domu z gluchymi...
      • kobieta_na_pasach Re: kochani , co radzice 09.10.06, 14:38
        annajustyna napisała:

        > To zalezy, co bardziej Ci sie moze przydac. Angielski powinien znac kazdy,
        > migowy - kazdy pracujacy lub majacy do czynienia w domu z gluchymi...

        TAK.ALE W OFERCIE JEST TAKIE Cos: "Poznaj swoje ukryte mozliwosci". moze to mam
        wlasnie ukryte?
    • mamba30 Re: kochani , co radzice 09.10.06, 14:39
      ze względów czysto praktycznych angielski, zwiększasz swój potencjał jako
      pracownik, a i w życiu codziennym też sie czasami przydaje smile
      • kobieta_na_pasach Re: kochani , co radzice 09.10.06, 14:40
        mamba30 napisała:

        > ze względów czysto praktycznych angielski, zwiększasz swój potencjał jako
        > pracownik, a i w życiu codziennym też sie czasami przydaje smile

        myslisz o opierdolu meza w jezyku obcym? "fuck" to kazdy zna, nawet taki gamon
        jak moj mazsmile
        • mamba30 Re: kochani , co radzice 09.10.06, 14:43
          kobieta_na_pasach napisał:

          >> myslisz o opierdolu meza w jezyku obcym? "fuck" to kazdy zna, nawet taki
          gamon
          > jak moj mazsmile
          >

          zawsze możesz powiedzieć fuck me, ale to już na perwerchę zakrawa smile)

          miałam na myśli jakąś wycieczkę zagraniczną, może się wybierzesz kiedyś. Co raz
          więcej darmowych programów na kompa jest po angielsku, będziesz mogła sie po
          nich poruszać bez większego problemu, a poza tym dla własnej satysfakcji smile
          • kobieta_na_pasach Re: kochani , co radzice 09.10.06, 14:44
            mamba30 napisała:

            > kobieta_na_pasach napisał:
            >
            > >> myslisz o opierdolu meza w jezyku obcym? "fuck" to kazdy zna, nawet
            > taki
            > gamon
            > > jak moj mazsmile
            > >
            >
            > zawsze możesz powiedzieć fuck me, ale to już na perwerchę zakrawa smile)
            >
            > miałam na myśli jakąś wycieczkę zagraniczną, może się wybierzesz kiedyś. Co raz
            >
            > więcej darmowych programów na kompa jest po angielsku, będziesz mogła sie po
            > nich poruszać bez większego problemu, a poza tym dla własnej satysfakcji smile

            sęk w tym, ze ja nie umiem uczyc sie z wlasnej, nieprzymuszonej wolismile
            • mamba30 Re: kochani , co radzice 09.10.06, 14:44
              kobieta_na_pasach napisał:

              > sęk w tym, ze ja nie umiem uczyc sie z wlasnej, nieprzymuszonej wolismile

              to w takim razie czy to będzie ang. czy migowy na jedno wyjdzie.... Mimo
              wszystko nadal przy ang. obstaję smile
              • annajustyna Re: kochani , co radzice 09.10.06, 14:58
                Pasiasta, idz na jakis kurs, bo luka wzyciorysie sie powieksza z kazdym
                dniem...A tak dumnie napiszezs, ze sie doksztalcasz i podnosisz kwalifikacjesmile))).
    • monalisa.pl ang bez dwoch zdan! 09.10.06, 14:39

    • grubaska20 Re: kochani , co radzice 09.10.06, 14:40
      hmm.. to zależy.. z jednej strony, chyba bardziej praktyczne byłoby
      podrasowanie angielskiego, ale ciekawsze i bardziej oryginalne zrobienie kursu
      migowego.. to chyba najbardziej zalezy, czy robisz to dla siebie, czy w
      kontekście poszukiwania pracy. w sumie migowy też może okazac się potrzebny.
      gadających po angielsku jest na pęczki, a migowego to chyba ze świecą szukać..
      nei wiem..tongue_out
      • kobieta_na_pasach Re: kochani , co radzice 09.10.06, 14:41
        grubaska20 napisała:

        > hmm.. to zależy.. z jednej strony, chyba bardziej praktyczne byłoby
        > podrasowanie angielskiego, ale ciekawsze i bardziej oryginalne zrobienie kursu
        > migowego.. to chyba najbardziej zalezy, czy robisz to dla siebie, czy w
        > kontekście poszukiwania pracy. w sumie migowy też może okazac się potrzebny.
        > gadających po angielsku jest na pęczki, a migowego to chyba ze świecą szukać..
        > nei wiem..tongue_out

        no. gluchych tez powinno byc coraz wiecej. mp3 robi swojesmile
        • alpepe Re: kochani , co radzice 09.10.06, 14:43
          poza tym pomyśl pasiasta, na jakim poziomie poznasz ten angielski? Zrobisz choć
          FCE? Nie, liźniesz tylko, więc to żaden atut, a migowy daje ci większy
          potencjał, bo możesz się wstrzelić w niszę.
          • kobieta_na_pasach Re: kochani , co radzice 09.10.06, 14:45
            alpepe napisała:

            > poza tym pomyśl pasiasta, na jakim poziomie poznasz ten angielski? Zrobisz choć
            > FCE? Nie, liźniesz tylko, więc to żaden atut, a migowy daje ci większy
            > potencjał, bo możesz się wstrzelić w niszę.

            otoz to! tym bardziej,ze mam akcent bardziej niemiecki, z racji pochodzeniasmile)
            he he.musze to pezmyslecsmile
            • annajustyna Re: kochani , co radzice 09.10.06, 15:03
              Z wlasnego doswiadczenia zdrazde, ze niemiecki jest trudniejszy niz anglik:///.
      • annajustyna Re: kochani , co radzice 09.10.06, 15:01
        Gdzie Ty widzialas te peczki gadajace po angielsku? Bo ja najwyzej peczki
        twierdzace, ze znaja angielski...
    • mmagi hiszpanski:-) 09.10.06, 14:44

      • annajustyna To ja optuje za francuskim. Przynajmniej meza mile 09.10.06, 15:04
        zaskoczy...
    • kryzysowa_narzeczona75 Re: kochani , co radzice 09.10.06, 14:44
      radze angielski. Migowy fajnie znac, ale co ci po tym. Pracowac z dziecmi
      nieslyszacymi i/lub niedoslyszacymi bys nie mogla, bo musisz miec wyzsze
      kierunkowe (np. pedagogika-rewalidacja).
      A co z bukieciarstwem? smile
      • alpepe Re: kochani , co radzice 09.10.06, 14:48
        a wyobraź sobie, że by poszukiwano pracownika do sklepu z aparatami dla
        niedosłyszących albo do urzędu????
        • kryzysowa_narzeczona75 Re: kochani , co radzice 09.10.06, 14:49
          ano racja smile
    • grogreg Re: kochani , co radzice 09.10.06, 15:00
      Angielskiego.

      Migowy jest za darmoche na internecie.
    • marta.uparta Re: kochani , co radzice 09.10.06, 15:01
      ze względów praktycznych raczej jednak angielski, więcej firm, zwłaszcza
      poszukujących pracowników biurowych szuka ludzi ze znajomoscią ang. lub innych
      języków obcych. Natomiast tłumaczy migowych nie sądzę. Niby jest teraz modne
      zatrudniać osoby niesłyszace i w ogóle niepełnosprawnych, ale znowuż ile
      stanowisk dla takich osób się tworzy? I z reguły jak niesłyszący posługuje się
      jezykiem migowym, to raczej dostaje pracę w takim zawodzie, w którym kontakt z
      ludxmi jest ograniczony. I nie będą zatrudniac w firmie tłumacza migowego
      specjalnie dla niego.
      Ostatnio czytałam, że w jakims supermarkecie posadzono do kilku kas osoby
      niesłyszące, i tam maja pracownika, który zna jezyk migowy i ułatwia
      porozumiewanie się między tymi pracownikami a klientami czy resztą personelu,
      ale z drugiej strony to ewenement w skali kraju i nie szybko stanie sie czymś
      normalnym.
      Poza tym niesłyszących "migajacych" jest mniejszy procent, niż tych, którzy
      czytają z ust, a tendencja jest taka, żeby dzieci niesłyszące posyłac do szkół
      masowych, gdzie nie ucza się przeciez języka migowego.
      • grogreg Re: kochani , co radzice 09.10.06, 15:04
        Ze nie wspomne o tym, iz nie ma uniwersalnego jezyka migowego. Nawet w obrebie
        naszego kraju.
        • marta.uparta Re: kochani , co radzice 09.10.06, 15:05
          no właśnie.
    • juleczka4 Re: kochani , co radzice 09.10.06, 18:06
      PEwnie ,że angileski

      Po co Ci język migowy??

      Angileski najpewniej bardziej Ci się przyda.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka