reniatoja 14.11.06, 08:27 i zaraz wam napisze dlaczego zachłanność nie popłaca. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
menk.a Re: no to ja ide po kawke 14.11.06, 08:33 ja już ze swoją zasiadłam ma swoim starym, sfatygowanym, służbowym krześle i czekam na opowieść)) Odpowiedz Link
reniatoja Re: no to ja ide po kawke 14.11.06, 08:51 Otóż. Co tam masz? Ja rozp. jacobs z mlekiem. Wracajac do tematu. Oglądam dosc czesto "grę w ciemno" na Polsat 2. Może wiesz o co chodzi - ludzie odpowiadają na pytania i jak odpowiedzą to wygrywają koperte z kasą, ale nie wiedzą ile tam jest pieniędzy. Mają też szansę jedną na 50, ze będzie strata wszystkiego i j na 5o, ze będzie strata 50% wygranej. A poza tym w kopertach moze byc od zera do 100 tys zł. Zadaniem Ibisza jest odkupic te koperty od gracza tak, zeby gracz wygrał jak najmniej. Ludzie są zachłanni na żywa gotówkę. JAk widzą zmaterializowane 2 lub 4 tysiące złotych to przestają byc zdolni do jakiegokolwiek ryzyka, szaleństwa, łakomią się na te parę złotych bo może w kopercie jest - 100%? Może jest, a moze nie ma, ale nikt nie ma odwagi zaryzykowac. W ten sposób Ibisz zawsze wcisnie grającemu albo koperte z zerem, albo pare groszy za koperty warte kilkadziesiąt lub sto kilkadziesiąt tysiecy złotych. Jak do tej pory widziałam tylko jeden odcinek tego teleturnieju, ze facet wygrał sporą kasę - ale to Ibisz wrecz go zmusił, wcisnął mu na siłę te koperte, gosć się tak strasznie bał, ze tam może być minus, że omal się nie rozpłakał. A wczoraj jedna laska wygrała w kopertach 235 tysięcy złotych. Ale tak się bała tego, ze moze tam jest zero albo minus, ze oddała mu te wszystkie koperty za 4 tysiące złotych, wizięła 4 koła i poszła do domu. Nigdy jeszcze nie widziałam, zęby ktoś z tych grających miał jaja i powiedział albo mi Ibisz dajesz 150 tysięcy za moje koperty, albo ja biore koperty i olac minusa - najwyzej przegram - no wiesz, trochę szaleństwa, odwagi, ryzyka -nie są ludzie zdolni do takiego gestu, kazdy jak zobaczy zmaterializowanego tysiąca, to rezygnuje z kota w worku. Ten sam program jest w greckiej telewizji i takie same palanty - zawsze dają się zrobic prowadzącemu na szaro. Nikt nie mam jaj. Chciałabym zobaczyć jakiegoś gracza, który potrafi wziąć w ciemno koperty i nie traść gaciami. Nie ma. No i to tyle Odpowiedz Link
menk.a Re: no to ja ide po kawke 14.11.06, 09:11 Nescafe z zabielaczem czyli śmietanką, a dla pełnej rozpusty odrobiną cukru) Ludzie wolą mniejszą, ale pewną wygraną, niż wielką, ale niepewną nagrodę. Azckolwiek biorąc udział w takim programie ryzykują tylko tyle, że wyjadą z tym, z czym przyjechali, więc z 0 zł. Zatem można by przypuszczać, że bedą odważniie podejmować wyzwania. A tu proszę: wybierają 2.000zł, nie chcą grać o 200.000zł, zeby nie stracić tych 2.000) Odpowiedz Link
six_a Re: no to ja ide po kawke 14.11.06, 13:08 nie zobaczysz, renia, bo tych programów, kiedy ktoś zasiadł, odpowiedział, wygrał ładne koperty, oświadczył, że je bierze niezależnie od tego co tam jest, nie wyemitują druga teoria mojego męża jest taka, że grającym robią badania na inteligencję i wybierają samych półgłówków, którzy wdają się w negocjacje i wychodzą potem z marnymi groszami albo co gorsza z niczym. Odpowiedz Link