Dodaj do ulubionych

A Wy jak się obnosicie z nagością? :))))

16.11.06, 20:09
Co mówią statystyki?

Na sto małżeństw tylko 43 ogląda nago swego partnera. Na stu synów tylko
trzech widzi swego ojca rozebranego. Na sto córek tylko pięć ogląda matkę
nago - wynika z sondażu "W polskim domu", który wykonała sopocka Pracownia
Badań Społecznych.

92 proc. twierdzi, że w jej/jego domu nie wolno chodzić nawet częściowo nago.
Także w bieliźnie nie wypada pokazywać się najbliższym, a już, broń Boże,
siadać do stołu. Dopuszczalny jest szlafrok. Największe rygory panują na wsi.


Rodzice zasłaniają przed dzieckiem nie tylko swoje ciała. Kryją przed nim
także swoją seksualność i seksualność w ogóle. Wstyd przed pokazywaniem
własnego ciała rośnie wraz z wiekiem, szczególnie po 45. roku życia.

cały artykuł:
tiny.pl/rk53
Obserwuj wątek
    • dziewice Re: A Wy jak się obnosicie z nagością? :)))) 16.11.06, 20:11
      ja codziennie spie nago, no moze prawie codziennie.

      czasami usne w skarpetkach smile
    • vandikia Re: A Wy jak się obnosicie z nagością? :)))) 16.11.06, 20:13
      chodze nago po domu
      ale nie rozbiore sie przed mama, siostra
      i raczej nie bede miala 'otwartej łazienki' jesli bede miala dzieci
      rozumiem osoby, ktore postepuja inaczej
    • alpepe Re: A Wy jak się obnosicie z nagością? :)))) 16.11.06, 20:18
      moje dziecko widuje nago mnie i męża. Odkąd urodziłam dziecko zobojętniałam tak
      dalece na to, czy ktoś mnie widzi nago, czy nie, że mogłabym nago paradować
      przed rodziną i obcymi.
      • dr.verte Re: A Wy jak się obnosicie z nagością? :)))) 16.11.06, 20:28
        alpepe napisała:

        > moje dziecko widuje nago mnie i męża.Odkąd urodziłam dziecko zobojętniałam tak
        > dalece na to, czy ktoś mnie widzi nago, czy nie, że mogłabym nago paradować
        > przed rodziną i obcymi.


        i myślisz,że to dobrze?
        • alpepe Re: A Wy jak się obnosicie z nagością? :)))) 16.11.06, 20:31
          że co? Że nagość nie wzbudza uczuć moich, mojego męża czy mojego dziecka?
          Tłumaczę tylko małej, że nie wypada się rozbierać do naga czy pokazywać pupy
          innym , żeby jej dzieci kołtuńskich rodziców przypadkiem nie wyśmiały.
          Seksu przy dziecku nie uprawiamy, a nagość jest aseksualna.
          • dr.verte Re: A Wy jak się obnosicie z nagością? :)))) 16.11.06, 20:40
            alpepe napisała:

            > że co?

            to że ci kiedyś(po czymś?) zwisło tak dalece że możesz i przed rodziną i przed
            obcymi
            • alpepe Re: A Wy jak się obnosicie z nagością? :)))) 16.11.06, 21:46
              taaa, masz rację.
          • vandikia Re: A Wy jak się obnosicie z nagością? :)))) 16.11.06, 22:29
            alpepe napisała:

            > żeby jej dzieci kołtuńskich rodziców przypadkiem nie wyśmiały.
            > nagość jest aseksualna.

            nie zgodze sie z tymi stwierdzeniami. brak ochoty na paradowanie nago nie musi
            wiazac sie z kołtuństwem, moze sie wiazac z poczuciem estetyki na przyklad. nie
            wszystko co naturalne jest piekne, lub odpowiednie dla osob w pewnym wieku i
            dlatego niektorzy moga nie chciec obnazac sie przed dziecmi. ja bym tu
            porównała puszczanie bąków - przeciez to tez naturalne, ale raczej przy
            partnerze wiekszosc sobie nie pofolguje, tylko pojdzie do wc.
            po drugie dla mnie np nagosc nie jest aseksualna (moze jestem zboczona big_grin), ale
            widok nagiego ciała działa na mnie pobudzająco. I nie sadze, ze gdybym od
            najmlodszych lat byla z tym opatrzona, to by tak nie dzialalo, bo w koncu iles
            juz tam lat obcuje z meskim cialem i caly czas wzbudza we mnie raczej
            nieobojetne emocje smile
            • dziewice Re: A Wy jak się obnosicie z nagością? :)))) 16.11.06, 22:32
              nie prukac przy sobie to prawie jak jakies zaklamanie smile
              • vandikia Re: A Wy jak się obnosicie z nagością? :)))) 16.11.06, 22:34
                spadaj, nie o tym mowa, tak tylko porownalam smile))
                • dziewice Re: A Wy jak się obnosicie z nagością? :)))) 16.11.06, 22:37
                  mi tam nie przeszkadza jak Kobieta pruka smile

                  choc ja staram sie w miejscu odosobnienia smile

                  ale podobno smiesznie to robie w nocy w sensie ze sie obracam jakos i tegez

                  prr smile

                  i dalej spie smile

                  ide prukac, bo juz raz zaliczylem dzisiaj zgona przed kompem na kanapie smile

                  baj baj
                  • vandikia Re: A Wy jak się obnosicie z nagością? :)))) 16.11.06, 22:39
                    hehe baj baj milego prukania smile
                    • dziewice Re: A Wy jak się obnosicie z nagością? :)))) 16.11.06, 22:41
                      jakas godzine temu przyszla do mnie do pokoju Panna powiedziala o pruknelam smile hihi
                      i poszla smile to musi byc milosc smile
                      baj
                      • vandikia Re: A Wy jak się obnosicie z nagością? :)))) 16.11.06, 22:42
                        wszystko dla ludzi, byle nie w nadmiarze big_grinD
                        baj
                • raduch Re: A Wy jak się obnosicie z nagością? :)))) 16.11.06, 22:47
                  vandikia napisała:

                  > spadaj, nie o tym mowa, tak tylko porownalam smile))

                  Ale on dobrze mówi. Coś w tym z zakłamania jest. Najgorzej jak dziecko z
                  plakatu na mieście sie dowie, że człowiek ma dupę. smile))
                  • vandikia Re: A Wy jak się obnosicie z nagością? :)))) 16.11.06, 22:57
                    ale ja napisalam, ze nie wszystko co jest naturalne mozna robic lub wypada przy
                    kimś. dlatego kupy się nie robi na środku stołu w kuchni , tylko do sedesu w
                    klopie.
                    pa smile
                    • raduch Re: A Wy jak się obnosicie z nagością? :)))) 16.11.06, 23:00
                      I to się dzieciom tłumaczy w pierwszej kolejności. Pa smile
            • pszczolaasia Re: A Wy jak się obnosicie z nagością? :)))) 16.11.06, 23:23
              jak pierwszy raz poszlam na plaze naturystów to bylam...hmmm..jakby
              to...podekscytowana ze szok. z biegiem czasu (czyt. godzin spedzonych na plazy-
              siedzielismy tam jakies 10 godzin: opalania, grania w pile, plywania w morzu,
              opalania, palenia fajek, picia piwerka itepe) to ...podekscytowanie
              powszednialo. nagosc jest aseksulana. to tylko ludzie dorabaiaja do niej
              teorie. kiedy najabrdziej pożądamy? kiedy jestesmy ubrani, kiedy czegos nie
              widzimy, czegos sie domyslamywink) co nie oznacza ze widdok nagiego ciala mojego
              Mensza mi spowszednial...coto to nie!!! wrecz przeciwnie.. aaaa idem spac bo
              zaczynam medrkowac..a to niedobrzesmile) znaczy za duzo byczej krwi wypilam;-D
              branoc dla Wsiechsmile)))
            • alpepe do vandikia 17.11.06, 08:05
              nie interesuje mnie, jak chodzą rodzice innych dzieciaków, ale jeśli ich
              dzieciaki mają kołtuński stosunek do nagości, tzn. np. miały by wyśmiać dziecko,
              dla którego nagość jest normalna, to dla mnie to kołtuni i sorry, wiem, jakie
              masz argumenty, czytałam o tym, ale też zdarzyło mi się wdać w rozmowę na
              e-dziecku z mamuśką, która była tak oburzona nagością moją i męża, jakbym co
              najmniej uprawiała seks z własnym dzieckiem. Bo przecież JEJ INTYMNOŚĆ JEST
              WYŁĄCZNIE DLA DZIECKA. O tę właśnie postawę mi chodziło.Dla mnie to chore
              kojarzyć goliznę wyłącznie z seksem. Widzisz mięso i się rzucasz. Sorry, dla
              mnie to jest zboczone.
              Ciekawe, że na szwedzkie czy niemieckie dzieci, gdzie stosunek do nagości jest
              normalny, nagie ciała nie działają pobudzająco...
              • alpepe Re: do vandikia 17.11.06, 08:09
                miało być: Bo PRZECIEŻ JEJ INTYMNOŚĆ JEST WYŁĄCZNIE DLA MĘŻA, więc ona się
                swojemu małoletniemu dziecku nie pokaże nago....
              • vandikia Re: do vandikia 17.11.06, 08:30
                ok rozumiem. po prostu w tej kwestii uwazam, ze ludzie powinni postepowac wg
                wlasnego uznania a nie uznania spoleczenstwa. zawsze trzeba pamietac o tym, ze
                jesli jestesmy w mniejszosci to mozemy byc napastowani. ja tylko chcialabym,
                zeby ludzie wreszcie zrozumieli, ze kazdy ma wolna wole i wlasne upodobania - i
                nie pisze teraz o Tobie.
                a co do tego rzucania sie na miesko to bez przesady smile nie wszystko co podnieca
                powinno byc konsumowane smile
                • alpepe Re: do vandikia 17.11.06, 09:01
                  i własnie to usiłowałam ci przekazać, chcesz się zachowywać tak czy inaczej,
                  twoja sprawa, gorzej, jeśli wychowujesz dziecko bez tolerancji dla innych.
    • veeto1 Re: A Wy jak się obnosicie z nagością? :)))) 16.11.06, 20:20
      Śpię nago zawsze, niezależnie od pory roku i temperatury w mieszkaniu.
      Chodzę nago, ale tylko jeśli jsteśmy z mężem sami w domu .
    • raduch Re: A Wy jak się obnosicie z nagością? :)))) 16.11.06, 20:24
      Obydwoje bez skrępowania chodzimy przy dziecku na golasa. Dla niego wstyd z
      tego powodu był uczuciem obcym i tak dotąd pozostaje.
      A przy sobie tym bardziej, w trakcie bara-bara lubię się napatrzeć, no cooo? smile
    • dr.verte Re: A Wy jak się obnosicie z nagością? :)))) 16.11.06, 20:30
      > 92 proc. twierdzi, że w jej/jego domu nie wolno chodzić nawet częściowo nago


      to znaczy bez majtek ale w staniku?
    • lena_zet u mnie jest tak 16.11.06, 20:32
      córka mnie widzi nagą, spoko.Ojca swego nagiego nigdy nie widziała i nie
      zobaczy raczej-on jest absolutnym przeciwnikiem obnoszenia się z nagością.
    • pszczolaasia Re: A Wy jak się obnosicie z nagością? :)))) 16.11.06, 20:58
      jesteśmy zadeklarowanymi naturystamiwink) nie mamy problemu ze swoją nagościąsmile)
      • kocia_noga Re: A Wy jak się obnosicie z nagością? :)))) 16.11.06, 21:11
        Wiezryć się nie chce,że pary się nie oglądają, kurde, co za przyjemnośc?Widok
        ładnego kutasika może doprowadzić do szaleństwa.
        • vandikia kocia_noga 16.11.06, 21:14
          do nas sie nie wchodzi z cichacza. zakladaj watek, przedstawiaj sie, mow co
          wolisz: anal czy oral itd..zyciorys w skrocie.
          • kocia_noga Re: kocia_noga 16.11.06, 22:04
            vandikia napisała:

            > do nas sie nie wchodzi z cichacza. zakladaj watek, przedstawiaj sie, mow co
            > wolisz: anal czy oral itd..zyciorys w skrocie.

            Ok, przepraszam.Myślałam,że z cichacza wolno.Ankietkę wypełnię, ale jutro, bo
            zaraz idę spać, by jutro wytrwać w pracy.
            Czy jak założę wątek z życiorysem, to już aby będę legalnie?
            Na odpowiedźzerknę jutro.
            • vandikia Re: kocia_noga 16.11.06, 22:30
              predzej czy pozniej zostalabys wyłapana do spowiedzi, wiec najlepiej na
              poczatku.
              czekamy wink
    • tygrysio_misio Re: A Wy jak się obnosicie z nagością? :)))) 16.11.06, 22:43
      ja sobie nie wyobrazam jak mialabym zyc z kims i nie cieszyc sie nagoscia w
      zwiazku;]

    • tombeard Zazwyczaj wychodze ok godz 12, ide Marszalkowska 16.11.06, 23:36
      dalej Pulawska, co jakis czas rozchylajac plaszcz wink))
    • niedzwiedzica_sousie Re: A Wy jak się obnosicie z nagością? :)))) 17.11.06, 08:31
      ja przeczytałam niedawno, że dziecko powyżej 3 roku życia nie powinno oglądać
      rodziców nagich, bo może to wzbudzić w nim podniecenie seksualne i w związku z
      tym zażenowanie. syn oglądający ojca nago, może przerazić się
      nieproporcjonalnością jego i swoich narządow. nie wiem ile w tym prawdy, ale
      wolę dmuchac na zimne smile poza tym jestem strasznym zmarźlakiem i łażenie po
      domu nago odpada ze względów praktycznych. Natomiast z mężem między sobą mamy
      duży luz, między innymi zawsze się razem myjemy w łazience.
      • raduch Re: A Wy jak się obnosicie z nagością? :)))) 17.11.06, 09:27
        niedzwiedzica_sousie napisała:

        > ja przeczytałam niedawno, że dziecko powyżej 3 roku życia nie powinno oglądać
        > rodziców nagich, bo może to wzbudzić w nim podniecenie seksualne i w związku
        z
        > tym zażenowanie.

        A to zależy... Jeśli autor zakłada, że mama i tato nie potrafią zauważyć czy
        dziecię popada w zażenowanie, to polecam tę książkę w kiblu na haku zawiesić.
        • six_a Re: A Wy jak się obnosicie z nagością? :)))) 17.11.06, 09:50
          ale to raczej nie chodzi o zauważenie, tylko o fazy rozwoju - dwulatek co
          innego - jestem goły, mama jest goła, no problem smile, czterolatek co innego
          (faza fascynacji mamusią lub tatusiem - jak dorosnę, wyjdę za tatusia/ożenię
          się tylko z mamusią), a jeszcze co innego nastolatek w okresie dojrzewania.
          podałam link do artykułu w poście wyjściowym i tam o tym piszą.
          • alpepe Re: A Wy jak się obnosicie z nagością? :)))) 17.11.06, 09:53
            to moje dziecko chyba zostnie lesbijką, nie jest zafascynowana tatusiem wcale a
            wcale, fakt, musi on czasem odgrywać jej księcia (bo każda księżniczka ma
            księcia, a tatuś jest chłopcem, to on musi być księciem), ale co do fascynacji
            ciałem, to raczej jest zafascynowana moim niż jego.
            • six_a Re: A Wy jak się obnosicie z nagością? :)))) 17.11.06, 10:02
              ale pewnie i tak uważa, że jej tatuś jest ładniejszy od innych tatusiów, jakby
              ją podpytać.
              w każdym razie artykuł polecam smile

              u mnie wszyscy raczej widują na golasa: szczególnie kąpiele, ubieranie i tego
              typu sytuacje codzienne - nikt nie będzie cyrku robił z przechodzeniem od
              łazienki do pokoju w jakichś zawojach. poza tymi sytuacjami chodzenie goło i
              wesoło, w sensie: przychodzę po pracy i rozbieram się do naga bo tak lubię, nie
              wchodzi w grę.
              • alpepe Re: A Wy jak się obnosicie z nagością? :)))) 17.11.06, 10:07
                nie, ona uważa, że tata jest brzydki, a mama młoda i ładna smile
                • niedzwiedzica_sousie Re: A Wy jak się obnosicie z nagością? :)))) 17.11.06, 10:13
                  jakie dobre dziecko he he he
                • six_a Re: A Wy jak się obnosicie z nagością? :)))) 17.11.06, 10:21
                  ale nie tatuś vs. mamusia (bo to jest jasne, mamusia jest zawsze ładniejsza,
                  heheh), tylko tatuś vs. wujek heniek albo vs. tatysiowie koleżanek
                  smile
    • dzikoozka Moje dziecko normalnie 17.11.06, 09:02
      mnie widzi często gołą i chyba nie ma traumy z tego powodu
      nie wstydze sie nagosci przy mamie i siostrach, no i meżu smile) ale na plazę
      naturystów bym nie poszła
      • ania.downar Re: Moje dziecko normalnie 17.11.06, 09:44
        A ja akurat na plazy naturystow bywalam, bez zadnych jakichs wiekszych
        krepacji, a w domu nago chodze niechetnie... nawet nie wiem czemu, chyba z domu
        rodzinnego to wynioslam.
        • alpepe Re: Moje dziecko normalnie 17.11.06, 09:46
          jak samopoczucie dziś?
          • ania.downar Re: Moje dziecko normalnie 17.11.06, 10:02
            Do dupy, alpepka, do dupy...
            A Twoje?
            • alpepe Re: Moje dziecko normalnie 17.11.06, 10:11
              znośne, ale się rozchoroawałam w weekend i nadal mnie trzyma.
              • ania.downar Re: Moje dziecko normalnie 17.11.06, 10:14
                Chyba bym wolala... wink
                Zdrowkuj.
    • khaki3 Re: A Wy jak się obnosicie z nagością? :)))) 17.11.06, 09:51
      a ja sobie smigam smialo na golasa po domu jak sobie zechce big_grin a co !
    • mamba30 Re: A Wy jak się obnosicie z nagością? :)))) 17.11.06, 10:22
      śpimy nago zawsze, jak nie ma w domu dziecioków to łazimy na golasa, ale przed
      dziećmi zawsze jesteśmy ubrani.
      • mmagi Re: A Wy jak się obnosicie z nagością? :)))) 17.11.06, 10:28
        jak tosurprised? nie pokazujesz synowi cipkisurprised???
        smile)))))))))))))
        • mamba30 Re: A Wy jak się obnosicie z nagością? :)))) 17.11.06, 11:03
          nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee, a powinnam myslisz?smile)))))))))))
          • mmagi Re: A Wy jak się obnosicie z nagością? :)))) 17.11.06, 11:31
            pewnie,nich sie chłopak opatrzywink)))),jak mu sie nie spodoba to sie moze
            bedzie do konca zycia brzydził kobietysmile)))))
    • mmagi Re: A Wy jak się obnosicie z nagością? :)))) 17.11.06, 10:23
      moja nagość jest nagasmile))))
      nie mam z nia kłopotów,moj Kot tez,ale swoich rodziców nie chciała bym ogladac
      nago i nie wyobrazam sobie by np,moj były mąż,jak mieszkał z nami paradował
      przed córka nago,jakos mi to nie pasi,rozmowy z dzieckiem na temat
      ciała,intymnnosci tak ale tez praktyksmile))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka