maretina 15.03.07, 21:55 kilka razy sie zasmilam, ale generalnie zenujacy film.dresiarski humor. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
baba_krk dzięki za ostrzeżenie ;) 15.03.07, 22:01 ja dzisiaj kupiłam karnet na: www.kinopodbaranami.pl/wydarzenie.php? evnt_id=201 więc cały przyszły tydzień mam kinowo zajęty DD Odpowiedz Link
baba_krk ech linek się rozjechał... jeszcze raz! 15.03.07, 22:02 www.kinopodbaranami.pl/wydarzenie.php?evnt_id=201 Odpowiedz Link
baba_krk Re: dzięki za ostrzeżenie ;) 15.03.07, 22:11 no już z radości przebieram nóżkami )) do szczęścia brakuje mi jeszcze festiwalu filmów latino Odpowiedz Link
vandikia Re: bylam na testosteronie 15.03.07, 22:05 nie wiem jak film, ale sztuka byla przednia Odpowiedz Link
forumowicz_pospolity Re: bylam na testosteronie 16.03.07, 00:36 męski, mocny, zakrapiany wódką i wulgaryzmami - tak dresiarski - nie, chyba że inaczej rozumiemy "dresiarski humor" generalnie polecam - nawet ja sie smialem jak głupi a na codzien lukam powazne kino dla subtelnych intelektualistów Odpowiedz Link
dziewice Re: bylam na testosteronie 16.03.07, 02:02 w radio mowili, ze to film dla facetow, hehe cooosh widocznie jestem kobietooo bo jakos nie czuje potrzeby obejrzenia tego watpliwego dziela )) ale chyba jest cos ciekawego, Artur i nimfomanki czy jakos tak Odpowiedz Link
maretina Re: bylam na testosteronie 16.03.07, 10:21 moj maz czul sie zazenowany momentami, momentami sie smial... generalnie zalowal, ze na to poszlismy. Odpowiedz Link
niedzwiedzica_sousie Re: bylam na testosteronie 16.03.07, 10:36 a co zrobiłaś z Kajtkiem? Odpowiedz Link
mmagi Re: bylam na testosteronie 19.03.07, 21:35 własnie wróciłam ,usmiałam sie nieziemsko,to nie jest humor dresiarski,zreszta jak sama widziałas tam nie było dresiarza))) Odpowiedz Link
maretina Re: bylam na testosteronie 19.03.07, 22:20 nie pisalam, ze bohaterami byli dresiarze. humor dresiarski to humor niskich lotow, na dodatek sztuczny i grubianski. kiepska gra aktorow, jedynie szyc i stelmaszyk ok, reszta zenada.chcialabym zobaczyc te sztuke w teatrze, bo podobno o niebo lepszy jest testosteron teatralny Odpowiedz Link
mmagi Re: bylam na testosteronie 19.03.07, 22:24 hehheee,no to chyba nie słyszłas rozmów facetów jak sa sami i po malym Odpowiedz Link
maretina Re: bylam na testosteronie 19.03.07, 22:27 slyszalam. niektore mnie bawily, niektore zenowaly tak czy siak, kino ma byc w pewnym sensie kultura nie? Odpowiedz Link
forumowicz_pospolity Re: bylam na testosteronie 20.03.07, 01:13 fruwające mięso też część kultury ale filmowi trzeba przyznac ze jest prawdziwy a przy tym nie dołujący w szerszym kontekscie filmowym moze nic rewelacyjnego ale jak na polskie warunki bardzo dobry, imho Odpowiedz Link
mmagi Re: bylam na testosteronie 20.03.07, 09:49 dobrze ze napisałas w pewnym sensie))) Odpowiedz Link