pada deszcz, jest jakaś taka chmura na niebie, która powodujel, ze niebo ma
kolor dymu z komina fabrycznego, a w domu trzeba palić światło, inaczej ma
sie wrażenie, że jest dziewiąta wieczorem
2. cxiśnienie sobie zmierzyłam - 65/80
3. napisałam takie dosć długie pismo po grecku i prad wysiadł w bloku i sie
wzieło wykasowało i musze pisac znowu
4. Małe młode ryczy od rana (chwilowo zasnął), DUZE MŁODE OGLĄDA TV ZAMIAST
SIĘ UCZYĆ, NIC nie dociera, ze ma siadać do nauki, ciagle tylko zaraz i
zaraz. A jak nie tv to wisi na telefonie z koleżankami.
5. ciagle ktos dzwoni, ze potrzebuje noclegu w Atenach i czy ja mogłabym. W
końcu obcy ludzie. Ostatnio gosciłam taką naburmuszona królewnę, która przez
dwa dni wypowiedziała może z pieć zdań, a minę ma taką jakby ją hemoroidy
wiecznie bolały. Mogę mieć jakichś gości od czasu do czasu, ale nie takich
skrzywionych, niezadowolonych i milczących, aaa.
6. własnie sprawdziłam sobie znowu ciśnienie - 63/76 i ciągle spada. Jakbym
wam juz nie odpisała, to wiedzcie, ze was kochałam

7. prawdopodobnie kawa by mnie uratowała, ale nie mam e siły zrobic, a córka
nie moze mi zrobić, bo oglada jakąś bajke w tv. Prosiłam ją juz trzy razy i
cały czas nie moze.
Poraćcie mi cos, rospaczona reniatoja.