ale qrD dochodze do wniosku, ze z kasa jest łatwiej i przyjemniej
no kupilam dzis piwo belgijskie i dwa sery francuskie i staram sie
nie myslec ile to kosztowalo, pocieszam sie, ze czasem mozna zaszalec
w rodzinie mam ludzi naprawde zamoznych, nie zazdroszcze, ale
chcialabym czasem tak jak oni pojechac na safari (jedyne 24.000 za
osobe), kupic se 500metrowy dom..
kupilam dzis Avanti i co??? pierwszy sweter jaki mi wpadl w oko i
pomyslalam "musze go miec" jest firmowany metka 'miss sexty' prawie
1000pln.. no tyle za troche wloczki? buuu
ale tak se mysle, gdzie nie pojde, to wpadaja mi w oko perelki..
pierscionek za jedyne 15.000m, no sweter przy tym to pikus, tak samo
buty diesla za prawie 2000.. ale tak mam wrazenie, ze to wszystko
daje mi znac, ze bede kiedys oblednie bogata

)))))
a wtedy bede mnozyc kase i dawac na schroniska, robic obiady bidnym,
kupowac telewizory do domow dziecka i w ogole jakis palac se
postawie i zgarne wszystkie sieroty swiata i bede im gotowac i
planowac rozrywki

marzenia sa bezcenne..
a zaduszki dziwnie na mnie wplywaja