07.03.08, 07:50
dostalam od niego pismo, ktorego nie umialam rozszyfrowacsmile
dlatego udalam sie do zusu osobiscie.
poprosilam pania, ktora podpisala sie na pismie o przelozenie z
urzedniczego jezyka na jezyk polski w wersji dla otumanionych ( zeby
na pewno zrozumiec). a pani powiedziala: aaa, pani sie nie martwi,
to nic nie znaczy! w ciazy nie mozna sie denerwowacsmileLOL.
wyjasnienie uzyskalam od orzecznika zusu, na ktorego wpadlam przy
wyjsciu moim brzuszyskiembig_grin
Obserwuj wątek
    • lajton Re: zus.... 07.03.08, 07:52
      a mówią, że urzędy są nieprzyjazne...
      smile
      • niedzwiedzica_sousie Re: zus.... 07.03.08, 09:43
        hitem było, jak moja siostra wysłała do zusu listownie zapytanie a
        oni jej odpowiedzieli listownie, że nie mogą jej odpowiedzieć, bo
        nie załączyła do korespondencji koperty zwrotnej ze znaczkiem.
        • widokzmarsa Re: zus.... 07.03.08, 09:54
          nie chce mi się wierzyć. To jak z dowcipusmile
          • niedzwiedzica_sousie Re: zus.... 07.03.08, 09:59
            pół naszego kraju to jak z dowcipu. drugie pół jak z tragedii
    • aguszak Re: zus.... 07.03.08, 09:56
      jeżeli chodzi o ZUS, to wszystko jest możliwe...
      jak załatwilismy formalności kredytowe, to mój R. musiła złożyć do
      wniosku kredytowego zaświadczenie z US i ZUS o niezaleganiu ze
      składkami i podatkami. Okazało się, że zalega... 12 gorszy do ZUS,
      ale za 2004 rok! Na pytanie dlaczego po zakończonym roku nie
      informują, nie wzywają do zapłaty zaległości, na to pani
      powiedziała, że w interesie każdego płacącego składki ZUS leży
      coroczne złożenie zapytania do ZUS czy sie przypadkiem nie zalega...
      • aguszak Re: zus.... 07.03.08, 09:58
        *musiał wink
        • widokzmarsa Re: zus.... 07.03.08, 11:04
          kiedyś trzy wizyty musiałem odbębnić bo miałem nadpłatę 20 groszy...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka