Dodaj do ulubionych

made in China

18.04.09, 10:12
się jeszcze chciałam podzielić, że mam tak dość rzadkiej bawełny z
wszechobecną metką made in china, gdzie kawałek szmaty kosztuje min.
50-70 pln... i zostalo to wyprodukowane za 1 zł z butelek po
recyklingu.. chyba szydełkowac zacznę

wszystko się zuzywa w tempie ekspresowym, produkowane na raz.. a ja
nie jestem kate holmes, zeby raz załozoną sukienke wyrzucic uncertain
juz nie pamietam jaki sklep, ale sie strasznie rozczarowalam - bo
dobra do tej pory marka miala wlasnie m in ch
Obserwuj wątek
    • annajustyna Re: made in China 18.04.09, 11:48
      Sprawdzilam na moich t-shirtach (b. dobrej jakosci) i nigdzie nie jest napisane,
      gdzie je wyprodukowano...
      • alpepe Re: made in China 18.04.09, 12:51
        to podziel się, jaka to marka, bo ja bodajże w Esprit'cie się ostatnio z deczka
        zdegustowałam.
        • annajustyna Re: made in China 18.04.09, 13:57
          Esprit, Zero i S.Oliver.
          • alpepe Re: made in China 18.04.09, 14:30
            na metce z Esprit jest kraj szycia.
            • marzenie_ciapatego Re: made in China 18.04.09, 14:33
              esprit jest w porzo (przynajmniej u mnie) ale z ciuchow w podobnej
              cenie to MANGO aaaaaaaaaaaaaaaaa... do piczy jest uncertain albo ja mam
              pecha, ale wszystkie ciuchy jakie kupilam w Mango byly super do 1
              prania niestety sad
              • vandikia Re: made in China 18.04.09, 16:08
                mnie najbardziej smieszą niektóre sklepy w "wielkich galeriach",
                gdzie po wejściu śmierdzi ciuchlandem, na wieszakach rozwleczone
                szmaty w cenie 100 zł.. smiech na sali
                najbardziej z tego typu sklepow nie lubię H&M, nie wiem co to za
                marka w ogole, ale te ich ciuchy są wszystkie sflaczałe jakies takie
                wyblakłe, blech
                fajne rzeczy kupilam w Mohito, a najfajniejsze widuję w Peek &
                Cloppenburg w Reducie - sprzedają tam m.in. ciuchy Esprit, S'Oliver,
                Marc O'Polo, Tommy Hilfiger... tyle, że półka cenowa jak dla mnie
                trochę za wysoka - mogę sobie pozwolic założmy na szal do sukni i
                jedne buty, ale nie tak, zeby sie ubierac regularnie niestety sad 
                • annajustyna Re: made in China 18.04.09, 16:14
                  Ale t-shirt w Espricie kosztuje ok. 20 €, to w sumie neiwiele wiecej niz
                  wydajesz na swoje jdenorazowki? A w S. Olivierze t-shirty kupuje za 10 €.
                  • vandikia Re: made in China 18.04.09, 16:16
                    w Polsce jak narazie operujemy złotówkami smile
                    • annajustyna Re: made in China 18.04.09, 17:59
                      Na ciuchach z S.Olivera sa tez ceny w zl - t-shirty 39,90 zl...
                      • marzenie_ciapatego Re: made in China 18.04.09, 18:47
                        hehehe... vanda a ja ostatnio sukienke w H&M kupilam big_grin hihihi...
                        sliczna i tania smile problem z tym sklepem jest taki, ze oni maja w
                        calej europie to samo, nie daja roznych kolekcji na rozne kraje... A
                        ludzie w roznych regionach, roznie sie nosza smile

                        Ja robie tak, ze z tzw ubran na codzien kupuje co mi sie podoba i
                        nie patrze czy to jest tani sklep czy drozszy, jezeli chodzi o tzw.
                        porzadne ubrania na spotkania, egzaminy i takie tam, to mam sporo
                        ciuchow z mexx i jestem z nich zadowolona smile
                        • vandikia Re: made in China 18.04.09, 23:34
                          z H&M mam bluzeczkę "imprezową".. siostra mnie tam ciągnie często,
                          ale naprawdę nie umiem się w tym sklepie odnaleźć.. chociaż może
                          sztuką jest znaleźć coś fajnego w tym wszystkim wink
                          heh, ja też kupuję co mi się podoba, ogólnie ni elubię zakupów, ale
                          jak złapię fazę, to w ciągu 2-3 tygodni potrafię przepuścić sporo
                          pieniędzy i na pół roku mam spokój smile
                      • vandikia Re: made in China 18.04.09, 23:33
                        typowe t-shirty to ja noszę tylko na aerobick i preferuję nike
                        w Wawie dobre ciuchy są drogie, ceny wywindowane
                        • six_a Re: made in China 18.04.09, 23:45
                          no więc dziś w tej zarze namierzyłam takie fajne bluzeczki, rękaw 7/8, dekolt
                          łódka, bawełna organiczna, takie ładnie wyprofilowane w pasie, nie jakieś worki,
                          cena 39 zeta.
                          jak za barszcz uważam.
                          świetne do spodni albo jakieś prostej, dłuższej spódnicy.
                          i w różnych różnistych kolorach
                          • vandikia Re: made in China 18.04.09, 23:52
                            hm...

                            - gdzie idziesz?
                            - na wódkę
                            - ok, namówiłeś mnie


                            big_grin
                            • annajustyna Re: made in China 19.04.09, 09:13
                              Vandzia, tak sie zasugerowalam ta bawelna, ze myslalam, ze chodzi Ci glownie o
                              t-shirty (ktore ja nosze do klasycznych spodni badz pod kostium).
    • dr.verte Re: made in China 18.04.09, 16:51

      wszystko jest gówno oprócz moczu jak mawiał kapral Wiaderny ,
      dodam od siebie o butach , to samo co mówił Wiaderny plus to
      że tylko marka ecco trzyma ten sam stały , wysoki poziom i
      innych nie kupuję , nie wiem jak trepy w cenie 1000+ ale do
      tego poziomu nie widzę innej firmy a przetestowałem różne
      • dr.verte Re: made in China 18.04.09, 18:13
        dodam , że najgorsze butowe shity produkuje firma timberland ,
        po trzech miesiącach wyciągałem z nich gąbkę taką jak do mycia naczyń
        a przeciekały po miesiącu , nie kupujcie tego badziewia tymbardziej
        że w raju_nad_wisłą są droższe niemal dwa razy
        • marzenie_ciapatego Re: made in China 18.04.09, 18:37
          ja dorzucam buty z Russell & Bromley za polbuty placisz ponad stowe
          a scieraja jak takie za 10 funa uncertain
      • vandikia Re: made in China 18.04.09, 23:37
        męskei mi się w ecco podobają, damskie są dla pań 70+ , albo całe z
        plastiku - więc dziękuję
        w Wola Parku w sklepie Ecco sprzedają Hilfigera, przymierzenie może
        zgubić smile
        • six_a Re: made in China 18.04.09, 23:38
          no nie? kopytko jak w ortopedycznych wygląda wink
          • vandikia Re: made in China 18.04.09, 23:54
            właśnie !
            z damskich to ja Ryłko pare par przerobiłam i sobie chwalę, tylko że
            oni mało takich do biegania po mieście mają
            • six_a Re: made in China 19.04.09, 00:00
              ryłko taksmile
              do biegania jest seria relaks, tylko jakoś rozmiaru na siebie nie mogę w tej
              serii dobrać, mimo że połówki mają.
              • vandikia Re: made in China 19.04.09, 00:06
                mnie letnie do biegania wlasnie tez nie pasują, na ogół mam szpilki,
                albo wiosenne półbuty, ostatnio nawet kozaki - chociaz wpienili mnie
                wkładkami, które mi się non stop rolowały, ale za leniwa bylam, zeby
                do promenady jechac z reklamacją smile jak 3 sezon w nich pochodzę, to
                może kupie "środki" i już
                podobne buty ma S-but, szczerze mówiąc nie wiem co to za firma, ale
                wiosenne buciki bardzo kobiece, jakosciowo i cenowo jak Rylko
                • alpepe Re: made in China 19.04.09, 09:34
                  But-s to w miarę dobra jakość. Z reguły wyściółka skórkowa, to się ceni.
    • six_a Re: made in China 18.04.09, 18:50
      najgorszy chłam to chyba h&m, skiepścił się camaieu. zara też ma wpadki
      jakościowe, dziś kupiłam jakąś bluzeczkę, no zobaczymy.

      ostatnio najczęściej w espricie kupuję i nic się nie rozciąga, nie flaczeje i
      nie deformuje oraz nie odbarwia. klasyczne podkoszulki mają z takiej dość
      solidnej bawełny, ale czy to chiny czy bangladesz to nie wiem, idę sprawdzić.
      cwaniaki esprit europe services germany, czyli czort ich wie, gdzie to made.

      morgan też jest fajny, ale droooogo. mango jest dziwne, nie jestem w stanie
      znaleźć pół rzeczy, na której bym mogła oko zawiesić.

      a z butów mogę polecić tamaris - dobrej jakości i ładne.
      • annajustyna Re: made in China 18.04.09, 18:57
        Z butow nosze glownie gabora i tamaris.
        • six_a Re: made in China 18.04.09, 23:56
          gabor to u nas w bacie funkcjonuje, a bata zeszła na psy i raczej omijam.
      • vandikia Re: made in China 18.04.09, 23:40
        ja bazuję na zarze ostatnio, chociaż miary mają coraz bardziej
        kosmiczne i to mnie drażni smile
        jak europe , to jest szansa, ze nie china big_grin
        tamaris - nie znam?? zajrzę smile

        a z rozczarowań dołożę orsay - ze 4-5 lat temu porząne bluzki i
        spódnice, nie do zdarcia, ładne.. teraz jakość H&M.

        fajny sklep jest w Blue City, nazywa się chyba mrówka i ma polskie
        wyroby.. generalnie głównie dla nastolatek, ale można trafić coś
        fajnego, nawet do założenia na służbowe spotkanie, cenowo - średnio.
        • six_a Re: made in China 18.04.09, 23:52
          tamaris to ja ostatnio w jakimś sklepie na allegro kupiłam, bo ich jest ciężko
          namierzyć.
          a teraz też się zasadzam na taki oto letni wynalazek

          www.allegro.pl/item607856130_tamaris_27223_klapki_czarne_koturna_skora_38.html
          • alpepe Re: made in China 18.04.09, 23:58
            Ładniutkie. Miałam podobne, tyle, że sandały, Scholla, z paskiem na pięcie.
            • six_a Re: made in China 19.04.09, 00:09
              no scholla też bym mogła, gdyby nie te ceny, kurde klapki do domu za 300???
          • vandikia Re: made in China 19.04.09, 00:01
            ja na letnie nie mam pomyslu smile
            ogólnie buty najlepiej mi się na stopie ocenia, serio - wychodzi
            chyba brak wyobrazni przestrzennej big_grin
            ja za to 4 rządek, drugie od lewej
            www.sarafis.pl/producent-0,1.htm#produkt8009
            kupię i już chociaz bronię od ponad miesiąca big_grin
            • vandikia Re: made in China 19.04.09, 00:03
              co za debilny link, raz pokazuje raz nie uncertain
              jak zaznaczysz TH, to instrukcja jak wyżej smile
            • six_a Re: made in China 19.04.09, 00:13
              takie balerinki z paseczkami skrzyżowanymi? no fajne. to potem powiedz, czy wygodne.
              smile
              • vandikia Re: made in China 19.04.09, 00:21
                tak big_grin
                i cały problem w tym, że wygodne, jak założyłam, to dosłownie jakbym
                się w mięciutkiej poduszce zatopiła.. coś wspaniałego, SPA dla stóp,
                eh smile
                • six_a Re: made in China 19.04.09, 00:33
                  smile no to brać smile
                  a ja też jedne swoje na tej stronie znalazłam, nike wmns zoom vassana - czarne,
                  z rok temu na wiosnę kupiłam na ebayu niemieckim , bo w polsce to same sportowe
                  mieli nike, a nic do chodzenia.
                  giętkie i superwygodne na spacerki po wyboistym mieście na przykład.
    • lena_zet ech....coś cipo wiem wandziu 19.04.09, 00:55
      ja to mam zajebisty problem...ale przynajmniej tania dość jestem
      utrzymaniu.Gacie na dupsko kupuję albo w H&M rozmiar dziecięcy
      albo....w Smyku se ostatnio kupiłam qrwa.Kiedyś w Lee się kochałam,
      ale te ciule chyba zwiększyli numeracje, bo zawsze przymierzam
      najmniejsze dostępne rozmiary i są qrwa coraz większe (dodam, że
      jestem w szoku, bo 4 kg przytyłam-aż się boję o co kaman), bluzki
      lepiej już, bo mam większy wybór, Orsay np. albo jakieś New Yorkery
      chła chła chła, oczywiście w najmniejszym rozmiarze, w innych
      sklepach najmniejsze rozmiary są o co najmniej 3 rozmiary za dużebig_grin

      no a buty to ja noszę tylko martensy, krótkie, długie, półdługie,
      glanowate itd itp, rozmiar 36, natomiast jak ostatnio przymierzałam
      takie śliczne balerinkowate to 34 rozmiar był dobry, więc
      powiedziałam, że pierdolę to, nie będę do chuja pana łaziła w
      bucikach z działów dziecięcych, bo też jakieś większe robią niż
      kiedyś <zły, wściekły i wkurwiony>.W związku z tym Dr.Martens bez
      zmian i tak pewnie do usranej śmiercismile
      • annajustyna Re: ech....coś cipo wiem wandziu 19.04.09, 09:12
        Pochowaja Cie tez w glanach ? tongue_out
    • niedzwiedzica_sousie Re: made in China 20.04.09, 10:09
      ja kupiłam spódniczkę w monnari, 250 zyla, też z chin sad
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka