domwziemi
02.10.06, 20:23
No nie mam pomysłu co mogę sobie przygotować do biura.
Siedzę tam, cholera, po 10h dziennie. Wypadałoby coś jeść. Jak na razie jem
drożdżówki i owoce i kawę. I tak ostatnie pół roku, od czasu gdy w tym biurze
wylądowałem :-\
Ale powoli mam dość takiego jedzenia.
Kanapki mnie średnio interesują. Czy jest coś - jakiś placek/quiche albo inne
coś, co macie przetestowane - że można zrobić wcześniej, znaczy wieczorem
dnia poprzedniego (niczego nie będę robił rano - rano śpię :-) ). I żeby to
coś dało się donieść i potem jeszcze 'zjadliwie' wygladało?
Będę wdzięczny za pomoc.