11.08.03, 23:19
Jestem nowy na tym forum. Poczytałem trochę waszych postów i pierwsze co mi
się rzuciło to niesamowita wręcz aktywność osobnika o nicku emka_waw. Po
nicku i postach można śmiało zaryzykować tezę, że jest to typowy
przedstawiciel napływowej warwsiawskiej inteligencji spod Grójca, po studiach
na jakimś modnym a mało wymagającycm kierunku (np. Zarzdzanie i Marketing na
jakiejś prywatnej uczelni). Kilka lat temu pewnie była dość ładna, zgrabna,
co pozostawiło ślad w postaci dość dużej pewności siebie. Cieszyła się
powodzeniem chłopców w liceum i na studiach, przeto często zapraszana była do
pubów i dyskotek, w związku z czym mało czasu zostało jej na lekturę książek
i inne czynności pozwalające rozszerzyć własne horyzonty. Emka_waw rzutem na
taśmę na piątym roku znalazła chłopaka, z SGH!, który jak sądziła zapewni jej
dostatnią przyszłość i brak trosk materialnych. Osaczyła go, usidliła i już
zaraz po studiach doprowadziła do wspaniałego ślubu z weselem, który odbył
się na warszawskim Wilanowie za całe dwadzieścia, powtarzam dwadzieścia
tysięcy złotych. Na szczęscie zwrócił się.
Po dwóch latach małżeństwa sytuacja finansowa Emki_waw i jej męża drastycznie
się pogorszyła. Z powodu cięć w kosztach, które przeprowadziła firma, w
której zatrudniony był mąz emki_wawy drastycznie obniżono jego pensję z
12.000 zł brutto do niespełna 9.000. Takie uszczuplenie budżetu domowego
doprowadziło emkę-waw na skraj rozpaczy - musiała zrezygnować z codziennych
wizyt u kosmetyczki i fryzjera. Z nadmiaru czasu zainstalowała sobie tani ich
substytut - internet. Po sześciu miesiącach, jak nauczyła się otwierać strony
internetowe weszła przypadkiem na forum gazety wyborczej i kliknęła na słowie
wegetarianizm z myślą "ja im k..rwa pokażę, żydom bezmięsnym". No i
przyczepiła się jak gówno okrętu i krzyczy "płyniemy!".

No ,trochę pofantazjować nigdy nie zaszkodzi, tym bardziej że przyjemnie
wieczór ten spędzam, z winkiem i klawiaturką. Podsumowując, najgorsze jest,
że Natura czasami tak sprawia, że niektóre osobniki wyposażone są naraz w
takie cechy jak bezgraniczne samouwielbienie, pewność siebie, brak horyzontów
myślowych, umiejętności i chęci zrozumienia drugiego człowieka, empatii,
posłannictwo do nawaracania bliźnich na jedynie słusznie poglądy i stałe
łącze.
Obserwuj wątek
    • slawekopty Re: emka_waw 12.08.03, 08:39
      gienkowy_syn napisał:

      > Jestem nowy na tym forum. Poczytałem trochę waszych postów i pierwsze co mi
      > się rzuciło to niesamowita wręcz aktywność osobnika o nicku emka_waw. Po
      >..........., pewność siebie, brak horyzontów
      > myślowych, umiejętności i chęci zrozumienia drugiego człowieka, empatii,
      > posłannictwo do nawaracania bliźnich na jedynie słusznie poglądy i stałe
      > łącze.

      Interesujace rojenia podchmielonego człowieka ;)))
      P.S.
      Ktoś cię zostawił ???

      Slawek
      • gienkowy_syn Re: emka_waw 12.08.03, 09:11
        slawekopty napisał:
        >
        > Interesujace rojenia podchmielonego człowieka ;)))
        ---------------------------------------------------------------------------
        ups! to ja napisałem? a mówiłem sobie sto razy - wina i forum nie należy ze
        sobą łączyć!


        P.S.
        > Ktoś cię zostawił ???
        > Slawek
        ---------------------------------------------------------------------------
        Nikt mnie nie zostawił. No, może jedynie poczucie humoru ;))
    • Gość: boza krowka Re: emka_waw IP: 194.95.59.* 12.08.03, 14:02
      Hi hi, nie powiem spodobalo mi sie i mysle, ze gienkowy__syn dobrze wie
      dlaczego.No i gienkowy synu, co jak co, ale poczucie humoru Cie nie opuscilo,
      nie ma mowy. Swoja droga biedna emka, ale juz ja teraz lepiej rozumiem, kto
      wie, co ja robilabym na jej miejscu.
      pozdrawiam
      • emka_waw Re: emka_waw 26.08.03, 10:40
        Nieważne, że pijany, nieważne, że bełkocze, nieważne, że najwyraźniej mózg w
        atrofii... Ale zaatakował Twojego-Największego-Wroga, yessss!!!! :)))))))))))
        To od razu Twój-Najlepszy-Przyjaciel! Czekam z utęsknieniem, aż wypowie się
        przeciw mnie Bin Laden...

        Baw mnie dalej :))))))))))))))
        • Gość: boza krowka jaki Najwiekszy Wrog??? IP: *.dip.t-dialin.net 29.08.03, 18:52
          Och, Emko, nie pochlebiaj sobie, nie jestes Moim Najwiekszym Wrogiem. Az tak
          duzej roli w moim zyciu nie pelnisz, mam nadzieje, dasz rade przelknac tak
          gorzka pigulke prawdy.
          pozdrawiam Cie, Emko, serdecznie!
          • emka_waw Re: jaki Najwiekszy Wrog??? 01.09.03, 08:49
            Ale podarować sobie nie możesz, żeby mi nie odpowiedzieć, mimo swoich x-
            krotnych zapewnień, że już tego nie zrobisz...

            Fakty przeczą słowom, nieprawdaż?

            Rozśmieszaj mnie dalej swoim tupaniem nóżkami :))))))))))))
            • Gość: boza krowka Re: jaki Najwiekszy Wrog??? IP: proxy / 192.168.69.* 01.09.03, 10:55
              Emko, troche logiki sie przyda w naszych dyskusjach, nie sadzisz?
              Nieodpowiadanie Ci zapowiedzialam i dotrzymalam slowa w ramach innego postu.
              Chyba nie sadzisz, ze umkne pokusie dyskusji z Toba?
              I prosze jeszcze o oryginalnosc - tupanie nozka i wymachiwanie piastka to byly
              moje okreslenia w stosunku do Twojego sposobu prowadzenia dyskusji i niech tak
              pozostanie. Stac Cie z pewnoscia na cos wlasnego ( byle nie typowo chamskiego
              jhak dotychczas, ale, Emko, wierze, ze dasz rade i wymyslisz cos)
              • emka_waw Re: jaki Najwiekszy Wrog??? 01.09.03, 11:24
                > Emko, troche logiki sie przyda w naszych dyskusjach, nie sadzisz?

                Zgadzam się, bardzo nielogiczne są twoje wypowiedzi momentami.

                > Nieodpowiadanie Ci zapowiedzialam i dotrzymalam slowa w ramach innego postu.

                Jak już nie miałaś argumentów, wielkie mi co. Talen do zwijania chorągiewki,
                jak dyskusja idzie nie po twojej myśli, to masz, owszem.

                > Chyba nie sadzisz, ze umkne pokusie dyskusji z Toba?

                Oczywiście, że nie, przecież ty sobie nie podarujesz okazji do wylania żółci z
                wątroby! Jeśli ci to dobrze zrobi, to miło mi, że mogę ci pomóc! ;)

                > I prosze jeszcze o oryginalnosc - tupanie nozka i wymachiwanie piastka to
                byly
                > moje okreslenia w stosunku do Twojego sposobu prowadzenia dyskusji i niech
                tak
                > pozostanie.

                I wytocz mi jeszcze proces o plagiat :)))))))))

                Stac Cie z pewnoscia na cos wlasnego ( byle nie typowo chamskiego
                > jhak dotychczas, ale, Emko, wierze, ze dasz rade i wymyslisz cos)

                Niestety, w dziedzinie zagrywek "poniżej pasa" ciebie chyba nie przebiję...
                • Gość: boza krowka Re: jaki Najwiekszy Wrog??? IP: proxy / 192.168.69.* 01.09.03, 11:32
                  emka_waw napisała:


                  > Jak już nie miałaś argumentów, wielkie mi co. Talen do zwijania chorągiewki,
                  > jak dyskusja idzie nie po twojej myśli, to masz, owszem.

                  boza krowka odpowiada:
                  Emko, jakie zwijanie choragiewki, przecie dyskutuje z Toba! Ponawiam goraco
                  prosbe o logike u Ciebie!!

                  > Oczywiście, że nie, przecież ty sobie nie podarujesz okazji do wylania żółci
                  z
                  > wątroby! Jeśli ci to dobrze zrobi, to miło mi, że mogę ci pomóc! ;)

                  boza krowka:
                  No, kochana Emko, upust swojej zolci dajesz akurat Ty, ale po poscie
                  gienkowego syna naprawde lepiej Cie rozumiem...


                  > I wytocz mi jeszcze proces o plagiat :)))))))))
                  boza krowka:
                  Emko, nie panikuj, procesu nie bedzie, ale postaraj sie na przyszlosc, oki?
                  Wierze, ze dasz rade!



                  pozdrawiam Cie Emko serdecznie!
                  • Gość: hydrogen Re: jaki Najwiekszy Wrog??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.03, 12:38
                    A możebyście tak założyły sobie prywatne forum "Boża krówka vs emka_waw"? No bo
                    zupełnie nie widzę związku dyskusji, które wciąż prowadzicie z wegetarianizmem.
                    Pozdr
                    • Gość: boza krowka Re: jaki Najwiekszy Wrog??? IP: proxy / 192.168.69.* 01.09.03, 12:47
                      Drogi Hydrogenie,
                      tylko odpowiadam na ciagle ataki Emki.
                      • emka_waw Re: jaki Najwiekszy Wrog??? 01.09.03, 14:41
                        > Drogi Hydrogenie,
                        > tylko odpowiadam na ciagle ataki Emki.

                        Czyli sugerujesz, że to niby ja w tym wątku wzięłam za prawdę pijackie
                        wynurzenia jakiegoś matoła i zaczęłam "krucjatę"?

                        BUHAHAHAHAHAHAHAHA!!!!!!!!!!

                        Chyba tylko idiota by ci uwierzył. Tak samo jak tylko idiota mógł uwierzyć w
                        to, co napisał ten cep.

                        Ale ty najwyraźniej uwierzyłaś...

                        HEHEHEHEHE!!!
                        • gienkowy_syn Re: jaki Najwiekszy Wrog??? 01.09.03, 14:53
                          Inteligencją przypominasz samicę patyczaka. Żal mi ciebie.
                    • emka_waw Re: jaki Najwiekszy Wrog??? 01.09.03, 15:22
                      Ma to związek o tyle, że ona jest wegetarianką, a ja do ideologicznego
                      wegetarianizmu mam sceptyczne nastawienie. Ale się z nią nie zawsze zgadzam, a
                      u niej to jest tak: kto nie z nią, to przeciwko niej. I wtedy hulaj dusza bez
                      kontusza, wszystkie chwyty u niej dozwolone. A ja? Bardzo lubię ją drażnić i
                      podkręcać, patrzeć jak się miota i gotowa jest zawrzeć sojusz nawet z diabłem
                      przeciwko mnie. Wtedy opada z niej kulturalna otoczka i wyłazi, co pod skórą -
                      z różnym, czasami bardzo ciekawym skutkiem. Co bardzo mnie śmieszy generalnie :)
                  • emka_waw Re: jaki Najwiekszy Wrog??? 01.09.03, 14:52
                    > Emko, jakie zwijanie choragiewki, przecie dyskutuje z Toba!

                    Ty mówiłaś o poprzednim wątku. Ja też. Teraz nagle wracasz do tego. Hm.

                    Ponawiam goraco
                    > prosbe o logike u Ciebie!!

                    W świetle powyższego: nie ośmieszaj się takimi prośbami.

                    > No, kochana Emko, upust swojej zolci dajesz akurat Ty, ale po poscie
                    > gienkowego syna naprawde lepiej Cie rozumiem...

                    :)))))))))))))))) Ty w to uwierzyłaś!? W bełkot faceta, który sam stwierdził,
                    że po pijaku to pisał!? :)))))))))))))))) Śmiech na sali.

                    A, Bin Laden się odezwał. Może z nim pogadasz "yntelygentnie" na mój temat?

                    > Emko, nie panikuj, procesu nie bedzie, ale postaraj sie na przyszlosc, oki?
                    > Wierze, ze dasz rade!

                    A to z kolei mój stary argument poznaję... Sama udajesz Święte-Oburzenie, a nie
                    od tego jesteś, żeby używać chwytów, które niby potępiasz... Jaka to typowa dla
                    ciebie hipokryzja...
        • b.i.n_laden Re: emka_waw 01.09.03, 09:54
          emka_waw napisała:

          > Czekam z utęsknieniem, aż wypowie się
          > przeciw mnie Bin Laden...

          Nie lubię emki_waw. Zarażę ją wąglikiem.
    • splenda PRZECIEZ TO JEST DOSKONALY POST!!!!!! 12.08.03, 14:13
      Czy naprawde nie widzicie ze gosc ma talent?! Byl jakis czas temu forumowicz o
      nicku BBOP ktory napisal podobny post i jest to niezapomomniane. (Biuro Badania
      Opinii Publicznej), a moze byl to BeBop...

      W kazdym razie post jest przedni, zaznaczam ze ja tak pisac nie potrafie ale
      poniewaz wyglada to troche na mnie (niestety tylko troche) wiec sie zastrzegam
      ze podobiensto jest przypadkowe.

      Dziekuje za juz i prosze o wiecej. Acha, Marchwunia jest ok, ale proponuje
      opisac Brumbaka. Czy on tez mial wesele w Wilanowie? Mnie sie zdaje ze jego
      zwolnili w ramach redukcji w instytucie zywienia.
    • Gość: boza krowka do emki_waw IP: *.dip.t-dialin.net 25.08.03, 20:35
      Poczytaj, Emko, bo warto!
      • slawekopty a nie mówiłem ;))) 25.08.03, 21:35
        no widzisz facio się podchmielił i coś "stworzył" a ty od razu to widzisz , bo
        stworzył to we właściwym kierunku , nad treścią się nie zastanowisz :(((

        Slawek
        • emka_waw Re: a nie mówiłem ;))) 26.08.03, 10:36
          > no widzisz facio się podchmielił i coś "stworzył" a ty od razu to widzisz ,
          bo
          > stworzył to we właściwym kierunku , nad treścią się nie zastanowisz :(((

          Ona ma wielką radochę, bo jakiś podpity facet się do mnie przyczepił. :))))))))
          Pocieszna wariatka. :))))))))))))) Ma taki uraz na moim punkcie, że chyba
          zorganizuję zbiórkę na psychiatrę dla niej, bo niedługo będzie latać z siekierą
          w łapkach, spieniona, wrzeszczeć "emka_waw, emka_waw!" i atakować Bogu ducha
          winnych przechodniów.
    • balbinia Re: emka_waw 27.08.03, 17:23
      ha ha ha !!
      a ja tam lubie emke :p moze czasem ludzie potrzebuja aby ich zrozumiec..? Emka
      mi kiedys cos wytlumaczyla na pewnym topiku i od tej pory jest dobrze. Moze
      czasem wypada wyjsc do ludzi, otworzyc oczy, zrozumiec ich troche, wtedy tez
      inaczej reagujemy na ich wady czy zalety. :-))
      Ale nie lubie slawka opty. Jeszcze facet nie zakapowal, ze to nie forum
      optymalnych, ale wegetarianskie. Niektorzy ludzie ani taktu, ani ladu :-))
      Dobra, dosc zlosliwosci, bo wyjde na wredna weganska babe hehe
      • slawekopty Re: emka_waw 27.08.03, 22:47
        balbinia napisała:
        > Ale nie lubie slawka opty. Jeszcze facet nie zakapowal, ze to nie forum
        > optymalnych, ale wegetarianskie. Niektorzy ludzie ani taktu, ani ladu :-))
        > Dobra, dosc zlosliwosci, bo wyjde na wredna weganska babe hehe


        cześć balbinia ;)))) jeszcze ze sobą nie rozmawialiśmy a już mnie nie
        lubisz ???? hmm ,czy taka publiczna wypowiedź z twojej strony jest taktowna ????
        Poza tym to nie jest forum wegetarian tylko o wegetarianiźmie więc mogą tu
        zaglądać nawet rzeźnicy ;))) , no i ja nie zakładam tu żadnych wątków o Diecie
        Optymalnej ( uwaga boża krówko duża litera ;))) ) ani nie agituję , komentuję
        tylko wypowiedzi wegetarian którzy takowe wątki zakładają i pisza w nich jakieś
        paszkwile , zrestą w bardzo niekulturalny sposób :((

        Slawek
        • balbinia Re: emka_waw 28.08.03, 23:57
          slawekopty napisał:

          >
          > cześć balbinia ;)))) jeszcze ze sobą nie rozmawialiśmy a już mnie nie
          > lubisz ???? hmm ,czy taka publiczna wypowiedź z twojej strony jest
          taktowna ???
          > ?
          > Poza tym to nie jest forum wegetarian tylko o wegetarianiźmie więc mogą tu
          > zaglądać nawet rzeźnicy ;))) , no i ja nie zakładam tu żadnych wątków o
          Diecie
          > Optymalnej ( uwaga boża krówko duża litera ;))) ) ani nie agituję , komentuję
          > tylko wypowiedzi wegetarian którzy takowe wątki zakładają i pisza w nich
          jakieś
          >
          > paszkwile , zrestą w bardzo niekulturalny sposób :((
          >
          > Slawek

          No dobra.. Troche Cie lubie, ale wkurzaja mnie Twoje wypowiedzi, ta nachalnosc
          i powtarzanie sie. Zaloz lepiej jakis ciekawy temat, ale nie walkuj ciagle
          diety optymalnej. Slawciu, a Krystyna_opty to nie przypadkiem Twoje
          wcielenie..? ;-))
          • Gość: krystynaopty Re: emka_waw IP: *.biaman.pl 29.08.03, 00:28
            balbinia napisała:

            > slawekopty napisał:
            >
            > >
            > > cześć balbinia ;)))) jeszcze ze sobą nie rozmawialiśmy a już mnie nie
            > > lubisz ???? hmm ,czy taka publiczna wypowiedź z twojej strony jest
            > taktowna ???
            > > ?
            > > Poza tym to nie jest forum wegetarian tylko o wegetarianiźmie więc mogą tu
            >
            > > zaglądać nawet rzeźnicy ;))) , no i ja nie zakładam tu żadnych wątków o
            > Diecie
            > > Optymalnej ( uwaga boża krówko duża litera ;))) ) ani nie agituję , koment
            > uję
            > > tylko wypowiedzi wegetarian którzy takowe wątki zakładają i pisza w nich
            > jakieś
            > >
            > > paszkwile , zrestą w bardzo niekulturalny sposób :((
            > >
            > > Slawek
            >
            > No dobra.. Troche Cie lubie, ale wkurzaja mnie Twoje wypowiedzi, ta
            nachalnosc
            > i powtarzanie sie. Zaloz lepiej jakis ciekawy temat, ale nie walkuj ciagle
            > diety optymalnej. Slawciu, a Krystyna_opty to nie przypadkiem Twoje
            > wcielenie..? ;-))

            Nie, a czemu pytasz?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka