sidlar 15.04.10, 20:18 Czy po godzinie 20 dzieci mogą grać w piłkę na podwórku?Tak się dzieje w tej chwili na Sadowej12,godz.20.15 Wiek dzieci 10-12 lat.Odgłosy uderzanej piłki donośne. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
redorange Re: Gra w piłkę na podwórku 15.04.10, 20:31 A niech se grają. U nas też grają po tej godzinie. Wolę żeby ganiali za piłką niż siedzieli przed kompem albo TV. A że piłka dudni czasami. Zamykam okno. i nie zwracam na to uwagi. Dodam jeszcze że cisz nocna zaczyna się o 22. Odpowiedz Link
magdkoz Re: Gra w piłkę na podwórku 20.04.10, 13:35 Mnie bardziej razi - ściany bloku pomalowane przez dzieci. Odpowiedz Link
a_i_m.p Re: Gra w piłkę na podwórku 20.04.10, 14:04 malują tylko kredą i to sporadycznie z tego co widać - zmywa się przy każdym deszczu, na szczęście to nie graffiti Odpowiedz Link
iwus-1982 Re: Gra w piłkę na podwórku 20.04.10, 17:54 Kreda mi także wogóle nie przeszkadza. A zimą był piekny napis ze sniegu wylepiony ze tam jakiś Jaś kocha Małgosię i serduszko - sweet , odrazu sie przypomniały własne młode cudowne lata Odpowiedz Link
zgnile_jablko Re: Gra w piłkę na podwórku 15.04.10, 20:37 wez sie czlowieku zajmij soba nigdy nie byles mlody? po pierwsze to czemu dzieci mają sie stosować do reguł mowie tu o tabliczkach "zakaz gry w piłkę" skoro dorośli nie stosują się do tabliczek "zakaz parkowania" a na końcu ci wspomne ze cisza nocna obowiazuje od 22-6 wiec z calym szacunkiem dzieci ci moga nap******** prawie caly dzien Odpowiedz Link
iwus-1982 Re: Gra w piłkę na podwórku 15.04.10, 23:17 Hehehehe Tez bym wolała zeby moje dziecko grało o 20:15 w piłke niz siedziało przed kompem I dzieci sie dotlenią i jak widać dzieciaki sie dogaduja bo maja z kim pokopać w te piłkę, i nawet potrafia podniesc co po niektórym ciśnienie Pozdrawiam serdecznie Ps. Mi osobiscie uderzenia piłki wogole nie przeszkadzaja, dzieci moga grac, u mnie okno otwarte - mieszkanko sie wietrzy, wszyscy zadowoleni. A swoja droga chyba jeszcze nigdy nie słyszałam tego odbijania piłki ... Muszę się lepiej wsłuchać. Odpowiedz Link
nowatu_2 Re: Gra w piłkę na podwórku 16.04.10, 06:48 Ja lubię ten hałas za oknem. Przynajmniej jakieś... życie na tym osiedlu tętni. A znacznie przyjemniej jest słyszeć zabawy dzieci, niż np. sąsiedzkie kłótnie czy jakieś pijaństwo pod klatkami itp. Niech grają! Odpowiedz Link
zuzek17 Re: Gra w piłkę na podwórku 16.04.10, 11:37 niech kopią, przynajmniej przyszłe społeczeństwo będzie sprawne fizycznie)) Odpowiedz Link
rajski_ogrodnik Re: Gra w piłkę na podwórku 16.04.10, 12:04 Lepiej grać w piłkę, bawić się w berka, nawet pod tą piękną tabliczką "zakaz gry w piłkę", niż żeby z nudów mieli spędzać czas przed kompem czy TV... czy na dworzu, ale rozrabiając... Cisza dopiero po 22:00... tylko niektórzy drodzy sąsiedzi nie mylcie tego z zakazem prac budowlanych po 20:00, ale to już zupełnie inna bajka Odpowiedz Link
select19 Re: Gra w piłkę na podwórku 16.04.10, 12:11 Czy po godzinie 20 dzieci mogą grać w piłkę na podwórku? - Tak, po godzinie 20 dzieci mogą grac w piłkę na podwórku. Odpowiedz Link
hosearmando Re: Gra w piłkę na podwórku 16.04.10, 15:17 Zawsze mogą przecież znów ścigać po osiedlu tego biednego kota. pzdr! Odpowiedz Link
iwus-1982 Re: Gra w piłkę na podwórku 16.04.10, 21:27 Hahaha Niestety kot jest i atrakcja dla mojego dziecka 1. Nie kuma jeszcze zeby Go nie dreczyc 2. Nawet jak kotek sie broni łapka - to dla Niej jeszcze wieksza atrakcja i zacheta 3. Tez bym wolała zeby kotka nie meczyła, a z drugiej strony jednak to nie znany kotek i boje sie o choroby przez niego przenoszone. Pozdrawiam, Iw Odpowiedz Link
siwy-7 Re: Gra w piłkę na podwórku 17.04.10, 15:40 Widzę, że jestem w mniejszości ale gra w piłkę nożną wewnątrz dziedzińca bloków nie wszystkim chyba odpowiada w tym mnie również i jestem jak najbardziej na " nie ". Uprzedzając " gromy ", które za chwilę spadną na mnie i moją opinię - ( jak widzę większość przedmówców jest zadowolonych z towarzyszącemu temu hałasowi, "walenia" piłką po metalowych drzwiach garażowych, potencjalnych autach zaparkowanych wewnątrz, obijania boków schodów do klatek schodowych, które i tak po mrozach ledwie się trzymają, deptaniem trawników i nasadzeń w pogoni za piłką ) stwierdzam ponadto, iż "problem" ten niestety dotyczy w większości przypadków "nowej części osiedla", skąd "emigrowali" piłkarze, którym nie pozwolono grać w tamtej części, zaś tu mają dobrze. Argumenty typu - lepiej niech grają niż mają siedzieć przed komputerem oraz o tym, że krzyki za oknem "ożywiają" osiedle w tej sutacji jakoś do mnie nie trafia. Nadmieniam, iż sam mam syna w wieku grających, któremu nie pozwoliłem grać w piłkę wewnątrz dziedzińca bloków przez szacunek dla tych sąsiadów którym to może przeszkadzać ( kontrargumenty typu - biedne dziecko, rodzic tyran oraz jak "wszystko przeszkadza to trzeba się wyprowadzić" przyszli komentatorzy mogą sobie już teraz darować... ) , lecz czy naprawdę takim problemem jest wyjście na zewnątrz na trawę ościennego boiska i tam pogranie w piłkę tym bardziej, że w sąsiedztwie jest " Orlik". Odpowiedz Link
lola.5 Re: Gra w piłkę na podwórku 17.04.10, 16:06 Orlik nie należy do naszego osiedla,przychodzi tam różna mlodzież głównie pijąca alkochol po pierwsze, a po drugie wszędzie przy blokach sa jakieś boiska,place zabaw itp,tylko tu wielkiej pańszczyźnie,wszystko przeszkadza,poza tym o jakim szacunku czlowieku ty mowisz,to że dziecku nie pozwalasz grać w piłkę ze względu na sasiadów nazywasz szacunkiem,jak ci tak dzieci przeszkadaja to weź łopatę i zrób im kawałek jakiegoś miejsca na grę w piłkę !!!!-pozdrawiam Odpowiedz Link
czarnej Re: Gra w piłkę na podwórku 17.04.10, 17:08 "Alkochol" i "pozdrawiam" to dwa najweselsze słowa w tej wypowiedzi. Ja również uważam, że na placach zabaw nie powinno się kopać piłki. Chociażby z uwagi na bezpieczeństwo mniejszych dzieci, które chcą się pohuśtać lub pobawić w piaskownicy. Odpowiedz Link
lola.5 Re: Gra w piłkę na podwórku 17.04.10, 17:19 ALKOHOL- kazdy może sie pomylić profesorze od polskiego!!!!zgadzam się jezeli chodzi o małe dzieci,że nie powinno grać sie w pilke pzy nich, czy przy garażach ,samochodach.Chodzi tylko o kawalek jakiegoś kawałka placu dla tych dzieciaków ciężko pojąć!!!!!! Odpowiedz Link
grabsztyna Re: Gra w piłkę na podwórku 17.04.10, 21:36 Strasznie jesteś znerwicowana LOLA.5, najlepiej weź łopatę i koppodobno pomaga nery ukoić Odpowiedz Link
lidia001 Re: Gra w piłkę na podwórku 18.04.10, 13:46 Skoro tam jest młodzież z patologii i alkohol, to weź ty czy tatuś to dziecko i idźcie we dwoje pokopać. Będzie wtedy pod opieką dorosłego i nic mu się nie stanie. Możesz nawet umówić się z innymi rodzicami grających, którzy tak się boją puszczać swoje dzieci same poza teren osiedla i robić wspólne patrole, aby czasem nie zdeprawować swoich pociech. Odpowiedz Link
robb80 Re: Gra w piłkę na podwórku 18.04.10, 14:03 na orlika to nie zawsze można liczyć. dziś tam byłem z dzieckiem to boiska na kłódkę zamknięte! Odpowiedz Link
iwus-1982 Re: Gra w piłkę na podwórku 21.04.10, 22:09 Ja mam dziecko piaskownicowe i chciałabym pochwalić chłopców którzy graja w piłke , bo zawsze maja na uwadze m.in. moje dziecko - co by po główce nie dostała. A jak przyuwazy ich piłke i Im zabiera, pomimo ze ja Jej zwracam uwage, to Oni mówia zeby sie bawiła ... Jak nie ma "wiekszego meczu" to nawet chetnie z Nia pokopia. Wiec ja rozumiem, ze sa małe dzieci - ale one nie sa z porcelany i od tego ja jestem w poblizu zeby pilnowac a inne dzieci tez mogły sie bawic. I z mojego "podwórka" wiekszosc mam ma takie podejscie. Moze tez dlatego na "tym" podwórku jest najwiecej dzieci A mamy wbrew pozorom nieźle musza sie nalatac za swoimi pociechami, czasem kosztem bezcennych plotek Pozdrawiam, Iwona Odpowiedz Link
pogromca_debilizmu Re: Gra w piłkę na podwórku 21.04.10, 22:14 mój Tatuś mówił zawsze: dzieci dzielą się na czyste i szczęśliwe..... dlatego też pozwólmy dzieciom być szczęścliwymi dziećmi.. niech kopią piłkę, niech ganiają się po podwórku a nie gniją przed komputerem... wyrasta pokolenie z ADHD Neostradowym, rozładowują się później takie w dosyć wątpliwy sposób...... Odpowiedz Link
iwus-1982 Re: Gra w piłkę na podwórku 21.04.10, 23:25 No oby Bo ja czasem kiepsko sie czuję widząc spodenki mojej córeczki Choc ja lubię wracać z Nia taka brudna, przynajmniej jest co myć Odpowiedz Link
donpedr Re: Gra w piłkę na podwórku 22.04.10, 07:21 Zgadzam się, nasze podwórka są za ciasne do gry w piłkę, do tego za dużo jest samochodów, które mogą być uszkodzone. I nie chodzi tu o hałas a o możliwe straty właśnie. I rozumiem, że rodzice wolą, jak pociechy grają pod oknami, bo mają je na widoku, ale nie da się naraz zjeść ciastko i mieć ciastko. Jak już wcześniej pisałem, może dobrym pomysłem byłoby wykarczowanie trochę krzaków za ogrodzeniem i zrobienie tam małego boiska? Wiem, że tamten teren nie jest nasz, itp., ale i tak nikt się nim nie interesuje. Pozdrawiam, Krzysztof Odpowiedz Link
rajski_ogrodnik Re: Gra w piłkę na podwórku 22.04.10, 11:15 Ale tak szczerze, to czemu się martwić o ewentualne uszkodzenia samochodów stojących przed garażami, kiedy te stoją puste Co innego jak ktoś ma dwa autka. Ale jeśli ktoś korzysta z garażu jak ze schowka na bambetle, to czemu dzieci nie mają korzystać z podjazdu jako boiska? Odpowiedz Link
donpedr Re: Gra w piłkę na podwórku 22.04.10, 13:25 rajski_ogrodnik napisał: > Ale tak szczerze, to czemu się martwić o ewentualne uszkodzenia samochodów > stojących przed garażami, kiedy te stoją puste A jeśli nie stoją? > Co innego jak ktoś ma dwa autka. Na przykład. > Ale jeśli ktoś korzysta z garażu jak ze schowka na bambetle, to czemu dzieci ni > e > mają korzystać z podjazdu jako boiska? Bo to dla ich rodziców będzie bardzo kosztowne? pozdrawiam, Krzysztof Odpowiedz Link
lali15c Re: Gra w piłkę na podwórku 22.04.10, 13:31 dlaczego ma to być dla rodziców kosztowne? skoro nie wolno ich tam stawiac ? Odpowiedz Link
iwus-1982 Re: Gra w piłkę na podwórku 22.04.10, 15:40 Ja sie zgadzam z tokiem myslenia rajskiego_ogrodnika. Zimą jakoś samochody stoja w garazu. I tak jak juz kiedys mówiłam: wystarczy troszke zyczliwosci: wstaw samochód, odpoczywaj spokojnie w domu a dzieciaki niech sobie graja w tę piłkę. Bo własciwie czemu własciciele garazy (nie wszyscy oczywiscie) nie wstawiacie do garazu samochodu? Dzieci maja chodzic przy linijce po to zeby Tobie było wygodniej nie fatygowac sie i nie wysiadac z samochodu zeby otworzyc garaz??? I własciwie o to ta cała dyskusja. Lepiej zeby dzieci były pokrzywdzone, niz my... A własciciele garazy od strony podwórka którzy maja po dwa samochody, moze na okres letni stawiajcie te samochody na miejscach "dla gosci" ... Odpowiedz Link
donpedr Re: Gra w piłkę na podwórku 23.04.10, 07:34 Kosztowne może być z kilku powodów: - wybicie okna komuś na parterze, - uszkodzenie samochodu stojącego na podjeździe, - uszkodzenie drzwi garażowych, które nie są specjalnie pancerne, - itp. Co do aut - nie możesz zabronić kierowcom parkowania pod własnym garażem. Temat był wielokrotnie wałkowany i powtarzany. Nawet jeśli ktoś ma dwa pojazdy to mniej przeszkadza parkując przed garażem niż na chodniku lub jakimś nieosłupkowanym miejscu. Ponadto na podjazdach przed garażami czy klatkami często zatrzymują się pojazdy dostawców pizzy, kurierzy, czy mieszkańcy rozładowujący samochody. Dodatkowo, czy jeśli Twoje dziecko wybije komuś szybę w samochodzie stojącym przed garażem, to będziesz się tłumaczyć, że tego pojazdu tam nie powinno być? Pozdrawiam, Krzysztof Odpowiedz Link
rajski-gracz Re: Gra w piłkę na podwórku 23.04.10, 08:59 donpedr - pomysl! Miejsca przed garazami nie sa darmowymi miejscami parkingowymi ich wlascicieli, tylko terenem wspolnym. POdjazd do garazu jest urzyczeniem drogi dojazdu w czesci wspolnej. Dlatego mysle, ze za szkody powstale przed garazem odpowiadasz sam. pozdrawiam Odpowiedz Link
donpedr Re: Gra w piłkę na podwórku 23.04.10, 09:33 > Miejsca przed garazami nie sa darmowymi miejscami parkingowymi ich > wlascicieli, tylko terenem wspolnym. > POdjazd do garazu jest urzyczeniem drogi dojazdu w czesci wspolnej. > Dlatego mysle, ze za szkody powstale przed garazem odpowiadasz sam. Aha. Idąc tym tropem jak zaparkuję gdziekolwiek na części wspólnej, której przecież częścią jest podjazd do garażu, to jeśli ktokolwiek uszkodzi mi samochód to ja odpowiadam? Bardzo interesująca logika. Proponuje jeszcze jedną kawkę. Pozdrawiam, Krzysztof Odpowiedz Link
grabsztyn Re: Gra w piłkę na podwórku 23.04.10, 10:03 skoro to teren wspolny nast razem zgasze auto tuz za szlabanem i se pojde do domu skoro ja nie moge stac pod garazem a wszystko jest wspolne to se moge robic co chce co za kretony tu mieszkają Odpowiedz Link
a_i_m.p Re: Gra w piłkę na podwórku 23.04.10, 11:43 opamiętajmy się w tych komentarzach... po prostu obie strony - i dzieci i ich rodzice i kierowcy muszą uważać. Kierowcy na biegające dzieci a dzieci na samochody, niezależnie czy jadące czy stojące przed garażem czy gdziekolwiek indziej. Miłego dnia i weekendu - ponoć słonecznego, więc dzieci na podwórkach będzie mnóstwo. Odpowiedz Link
iwus-1982 Re: Gra w piłkę na podwórku 23.04.10, 13:15 donpedr napisał: Nawet jeśli ktoś ma dwa pojazdy to > mniej przeszkadza parkując przed garażem niż na chodniku lub jakimś > nieosłupkowanym miejscu. Ponadto na podjazdach przed garażami czy klatkami > często zatrzymują się pojazdy dostawców pizzy, kurierzy, czy mieszkańcy > rozładowujący samochody. > > > Pozdrawiam, > Krzysztof Krzysiek, o podwórku o którym mowa czyli o tym na którym jest najwiecej dzieci - z tego co zauwazyłam, sasiedzi maja po jednym samochodzie, a nawet jesli maja po dwa to wtedy kiedy samochód stoi przed garazem to garaz jest pusty. Druga sprawa: kwestia ze ktos postawił na "dwie godzinki" bo zaraz gdzies jedzie, bo rozładowywuje zakupy. Juz mówiłam: ja to wiedze i mam na uwadze. Nie lubie tylko kiedy ktos z rutyny zostawia samochód przed garazem, bo nie chce Mu sie poprostu tam wjezdzac (otwierac i zamykac drzwi). Na samochody dostawców tez uwazamy, choc tych to ja bym nie wpuszczała na osiedle - jeżdza zdecydowanie za szybko! Pozdrawiam Odpowiedz Link
robb80 Re: Gra w piłkę na podwórku 23.04.10, 15:10 donpedr napisał: Co do aut - nie możesz zabronić kierowcom parkowania pod własnym garażem. Temat > był wielokrotnie wałkowany i powtarzany. Nawet jeśli ktoś ma dwa pojazdy to > mniej przeszkadza parkując przed garażem niż na chodniku lub jakimś > nieosłupkowanym miejscu. Ponadto na podjazdach przed garażami czy klatkami > często zatrzymują się pojazdy dostawców pizzy, kurierzy, czy mieszkańcy > rozładowujący samochody. > Dodatkowo, czy jeśli Twoje dziecko wybije komuś szybę w samochodzie stojącym > przed garażem, to będziesz się tłumaczyć, że tego pojazdu tam nie powinno być? > > Pozdrawiam, > Krzysztof na osiedlu są tablice "Zakaz parkowania przed garażami" Odpowiedz Link
donpedr Re: Gra w piłkę na podwórku 24.04.10, 00:04 robb80 napisał: > na osiedlu są tablice "Zakaz parkowania przed garażami" Gdzie? I co, jeśli ktoś zaparkuje na podwórku, ale nie przy garażu? Naprawdę bawi Was rozmienianie tematu na drobne w ramach substytutu pochylenia się nad problemem? Mamy się dogadywać, a nie doszukiwać dziur, jeśli chcemy żyć w zgodzie. Po raz fefnasty dzisiaj piszę: aut na osiedlu jest dużo, dzieci też. Przestańcie sami się oszukiwać, że jedne albo drugie znikną. Pozdrawiam, Krzysztof Odpowiedz Link
robb80 Re: Gra w piłkę na podwórku 24.04.10, 00:18 donpedr napisał: > robb80 napisał: > > na osiedlu są tablice "Zakaz parkowania przed garażami" > > Gdzie? w wielu miejscach. popatrz. ja uważam że dzieci za dużo nie jest,a aut tak. Odpowiedz Link
donpedr Re: Gra w piłkę na podwórku 24.04.10, 00:28 robb80 napisał: > donpedr napisał: > > > robb80 napisał: > > > na osiedlu są tablice "Zakaz parkowania przed garażami" > > > > Gdzie? > w wielu miejscach. popatrz. Konkrety poproszę, a nie odbijanie piłeczki. Gdzie wiszą? No chyba, że masz na myśli plakietki umieszczane na bramach garażowych przez ich właścicieli. > ja uważam że dzieci za dużo nie jest,a aut tak. Masz w domu Neostradę? Pytam z ciekawości. Pozdrawiam, Krzyszof Odpowiedz Link
robb80 Re: Gra w piłkę na podwórku 24.04.10, 09:20 donpedr napisał: > > Konkrety poproszę, a nie odbijanie piłeczki. Gdzie wiszą? No chyba, że masz na > myśli plakietki umieszczane na bramach garażowych przez ich właścicieli. > napewno jest na dziedzińcu między grabsztyny 1 a grabsztyny 3 w innych miejscach też widziałem ale nie znam na pamięć wszystkich numerów bloków więc nie wymienie ich,ale w każdym razie kilka takich tabliczek jest. wystarczy się popatrzeć. a co do neostrady to nie wiem czemu pytasz,ale odpowiem że nie mam. > > ja uważam że dzieci za dużo nie jest,a aut tak. > > Masz w domu Neostradę? Pytam z ciekawości. > > Pozdrawiam, > Krzyszof Odpowiedz Link
robb80 Re: Gra w piłkę na podwórku 24.04.10, 10:49 robb80 napisał: > donpedr napisał: > > > > > Konkrety poproszę, a nie odbijanie piłeczki. Gdzie wiszą? No chyba, że ma > sz na > > myśli plakietki umieszczane na bramach garażowych przez ich właścicieli. > > napewno jest na dziedzińcu między grabsztyny 1 a grabsztyny 3 w innych > miejscach też widziałem ale nie znam na pamięć wszystkich numerów bloków więc > nie wymienie ich,ale w każdym razie kilka takich tabliczek jest. wystarczy się > popatrzeć. a co do neostrady to nie wiem czemu pytasz,ale odpowiem że nie mam. > > > ja uważam że dzieci za dużo nie jest,a aut tak. > > > > Masz w domu Neostradę? Pytam z ciekawości. > > > > Pozdrawiam, > > Krzyszof dokładnie jest napisane "zakaz parkowania na drodze dojazdowej do garażu" a chyba wiadomo że miejsce przed garażem jest miejscem dojazdu dla tych aut. tabliczki są na każdym dziedzińcu w części osiedla tam gdzie są żółte bloki,ale chyba przy najnowszych blokach też je widziałem. Pozdrawiam Odpowiedz Link
grabsztyn Re: Gra w piłkę na podwórku 23.04.10, 10:02 nie wolno poczytaj troche przepisów Odpowiedz Link
iwus-1982 Re: Gra w piłkę na podwórku 23.04.10, 13:08 Donpedr_ jeśli moje dziecko uszkodziłoby samochód, my pewnie pokrylibyśmy straty. Ale to co mówiłam wczesniej - troszke zyczliwosci i zrozumienia dla matek które maja dwójke dzieci, np. maluszka który bawi sie w piaskownicy i staszego chłopca. I taka mama tez chciałaby z kims porozmawiac... To samo sie tyczy wybitej szyby w oknie - oczywiscie z wielkimi przeprosinami - bo niewatpliwie byłaby wina to mojego dziecka i niestety kłopot dla mieszkanców. Co do wgniecen drzwi garazowych- chłopcy raczej nie uderzaja o nie. Ps.Ja mam dziewczynkę, zeby nie było, ze tak naciskam na te gre w piłke, bo mam dwojke dzieci i chłopca który gra. Poprostu lubie kiedy dzieci moga byc szczesliwe. Pozdrawiam Odpowiedz Link
agnieszkaksew Re: Gra w piłkę na podwórku 23.04.10, 14:56 Nie mogę się zgodzić z Iwus 1982. Uderzeją o drzwi garażowe. Ja mieszkam na Jonatan i kilka razy zwracałam uwagę grupie chłopców żeby nie uderzali piłką w drzwi garażowe. Przy moim garażu już ściana jest opdrapana. Jest jedno wyjscie z tej sytuacji. To zabrać piłkę chłopcom i powiedzieć idź chłopczyku po mamusie lub tatusia. Niech rodzic zobaczy na co będzie przeznaczona podwyżka czynszu. Odpowiedz Link
a_i_m.p Re: Gra w piłkę na podwórku 23.04.10, 15:07 nie przesadzajmy z tymi podwyżkami czynszu, bo jak na razie to rosną nam zupełnie inne opłaty a nie te przeznaczone na remont elewacji bo tego w planie nie ma , a wiec nie ma i takiej potrzeby. A dzieci coś robić muszą a nie kopią tej piłki z siłą Herkulesa Odpowiedz Link