Dodaj do ulubionych

Do właścicieli psów

27.10.06, 11:50
Witajcie do tej pory specjalnie się nie udzielałem bo cierpię na chroniczny
brak czasu, ale to co wczoraj zauważylem uważam za coś skandalicznego.
Jakaś pani z mojego bloku (Sadowa 10) wyszła sobie wieczorem ze swoim pieskiem
nie byłoby w tym nic dziwnego ale - litości, czy tak ciężko wyjść z psem poza
teren osiedla?
Czy to taki problem?
Żeby nie było gdzie to mógłbym to zrozumieć, ale przecież tuż za płotem jest
dużo miejsca gdzie mieszkańcy sąsiednich bloków wyprowadzają swoje pieski.
Takie zachowanie uważam za skandaliczne. Cały czas piszecie o porządku
utrzymaniu czystości na osiedlu ale przecież o to trzeba zadbać samemu - takie
postępowanie jest bynajmniej trochę dziwne zwłaszcza dlatego, że osoba o
której mowa nie skorzystała z trawy jaka jest obok jej klatki ale przeszła się
kawałek dalej pod sąsiednią.
Sąsiedzi niech wasze psy załatwiają swoje potrzeby poza osiedlem.
A w międzyczasie polecam obejrzenie "Dnia Świra"
Obserwuj wątek
    • zuzek17 Re: Do właścicieli psów 26.11.06, 15:27
      Prawda, prawda.
      Sama byłam świadkiem jak pies sąsiadki załatwiał się tuż obok piaskownicy w
      której bawiło się kilkoro dzieci. Kiedy zwróciłam się z prośbą o posprzątanie po
      piesku, pan odpowiedział mi że zaraz to załatwi, po czym oboje wsiedli w
      samochód i tyle ich widziałam. Pewnie myślą że problem ich nie dotyczy bo sami
      nie mają dzieci. A może to dzieci mają bawić się poza osiedlem.Oddajmy pieskom
      place zabaw i trawniki. Tak na marginesie: właściciele piesków, czy jesteście
      zadowoleni jak wdepniecie w gówienko waszego pupila??????????
      P.S. Przypominam że na całym osiedlu ustawione są pojemniki na psie kupy.
    • florka8 Re: Do właścicieli psów 26.11.06, 19:39
      Tak jest to niestety problem naszego osiedla. Do niektórych włascicieli piesków
      i kotków trudno dotrzec. Ja nie widziałam ani jednej osoby, która skorzystała z
      torebek i koszy na psie odchody...
      • assessander Re: Do właścicieli psów 27.11.06, 08:48
        Jeśli właściciel pieska nie rozumie że gówno trzeba posprzątać, to proponuję aby
        wspólnota opodatkowała psich właścicieli jakąś opłatą która będzie przeznaczona
        na sprzątanie odchodów. Myślę że 30 zł by wystarczyło żeby paniusia zebrała
        kupeczkę do worka i wrzuciła do kosza. Jeśli nie to warto sprawdzić czy
        sierściuch jest zarejestrowany w gminie jak nie to nasłać kogoś z gminy niech
        wlepi mandat. Sorry ale nie rozumiem idiotów którym zapewnia się narzędzie do
        sprzątania po psie a to zlewają.
        • elwirra28 Re: Do właścicieli psów 27.11.06, 15:11
          Mam małego psiaka i powiem szczerze, że sama zastanawiam się, gdzie mogłabym go
          wyprowadzać. Dla mnie czystość w miejscu, gdzie zamieszkam jest bardzo ważna i
          nie wyobrazam sobie zostawiania psich odchodów na terenie osiedla. Dla mnie
          sprawa jest oczywista, dlatego dziwe się, ze właściciele psów lubią jak się im
          psie kupy walają po chodniku lub trawniku. Ostatnio zwróciliśmy uwagę
          chłopakowi, który wyprowadzał swojego pupila na terenie osiedla i nawet nie
          zareagował jak jego sierściuch narobił na chodnik mimo, że obok stał pojemnik
          na psie odchody. Wybauszył tylko oczyska i poszedł do domu. Gratuluje rodzicom
          tego nastolatka, bo bardzo dobrze wychowali swoje dziecko!

            • elwirra28 Re: Do właścicieli psów 27.11.06, 20:16
              Tak na prawdę, to tylko ja i mąż (jeszcze nie mieszkający likatorzy)
              zwrócilismy uwagę temu chłopakowi. Trochę ludzi było dookoła i wygladało to
              tak, jakby kupcianie na chodniku było normą. Mam nadzieje, że jednak tak nie
              jest. Wiadomo, idąc z psiakiem na spacer poza teren osiedla może dojść do tego,
              że zwierzak nie wytrzyma po drodze i narobi, ale od tego są pojemniki, żeby
              srzątać. Osiedle sie rozrasta, terenów zielonych jest mało. To co jest
              posadzone ma cieszyć oko, a nie odstraszać. Kupując mieszkanie z dala od
              centrum Warszawy zależało nam na miłym otoczeniu i nie zamierzamy akceptować
              takiego zachowania. Pewnie narazimy się niejednemu sąsiadowi i jako własciele
              czworonoga będziemy pod lupą, ale jakoś to przeżyje. Pozdrawiam.
              • agus256 Re: Do właścicieli psów 27.11.06, 21:36
                mnie też trafia jak widzę psy załatwiające się na chodniku lub trawniku.
                Niestety jak się chciało mieć psa to trzeba go wyprowadzać dalej.Właścielele
                czworonogów - ruszenie tyłka kawełek za osiedle wyjdzie Wam tylko na
                zdrowie.Osoby, które nie zwracają uwagi widząc takie akcje, niech pomyślą że
                zapłaciły kilka tysięcy za udział w drogach więc to co jest na osiedlu jest ich
                częścią-nie powinno być im obojętne to że zwierzak wali kupę na to co ich. Czy
                gdyby nawalił na ich wycieraczkę pod mieszkaniem to też by im to latało? A może
                skuteczne będą dodatkowe ogłoszenia typu "sąsiad z bloku numer..z klatki numer,
                posiadający psiaka - krótki opis, proszony jest sprzątać po swoim psie.Niby nie
                bezpośrednio, parę osób na pewno zoreintuje się o kogo chodzi, a na forum to co
                napisane to pozostanie, miejmy nadzieję że także w pamięci właściciela pupila.
                • psiarski Re: Do właścicieli psów 27.11.06, 23:44
                  Zwracam się bezpośrednio do osób które do tej pory wpisywały się w tym wątku na
                  temat psów.rrybick napisałeś jako pierwszy post który w pierwszej chwili ciężko
                  zrozumieć. Cytuję "to co wczoraj zauważylem uważam za coś skandalicznego.
                  Jakaś pani z mojego bloku (Sadowa 10) wyszła sobie wieczorem ze swoim pieskiem
                  nie byłoby w tym nic dziwnego ale - litości, czy tak ciężko wyjść z psem poza
                  teren osiedla?" - powiedz człowieku co jest skandalicznego w tym że jakaś pani
                  wyszła ze swoim psem na spacer, a może skandaliczne jest to że nie wyszła za
                  teren osiedla??? dlaczego ma wychodzić MA PEŁNE PRAWO DO WYPROWADZANIA SWOJEGO
                  PUPILA NA TERENIE OSIEDLA. O ile dobrze sobie przypominam to w żadnej umomwie
                  nie było nic na temat zakazu trzymania lub wyprowadzania psów a to że komuś to
                  przeszkadza lub zwyczajnie się nie podoba, świadczy chyba tylko o brakach w
                  wychowaniu dotyczącym współżycia z innymi ludźmi lub ciężkim charakterze
                  którego szczerze współczuję Tobie i ewentualnie Twojej drugiej połowię jeśli ją
                  masz. A może zwyczajnie za dużo razy ogladałeś "Dzień Świra"...
                  - zuzek17 - skoro tak bronisz dzieci. Kilka razy widziałem jak rodzice
                  wysadzali dzieci przy piaskownicy lub przy krzaczkach pod blokiem. DLACZEGO NIE
                  PÓJDĄ Z NIMI DO DOMU I NIE POSADZĄ NA KIBEL LUB NOCNIK. Ci sami ludzie później
                  narzekają na pieski - że to takiii skandal. Proponuję jeśli z bachorami nie do
                  domu bo się nie chce to można także za teren osiedla.
                  -florka8 - bez komentarza, chociaż musiałaś wtrącić swoje 3 grosze, no ale coś
                  pewnie rodzice też nie nauczyli wrażliwości. Nie masz lepszych zajęć niż
                  obserwowanie sąsiadów jak wyprowadzają psy?? Może zadzwoń do swoich przyjaciół
                  lub znajomych i umów się na jakieś spotkanie (jeśli odbiorą telefon).
                  -assessander- ciebie proponuję opodatkować np. od ludzkiej głupoty, jeśli nie
                  wiesz to za posiadanie psa każdy właściciel robi opłaty. Cytuję: "Jeśli nie to
                  warto sprawdzić czy
                  sierściuch jest zarejestrowany w gminie jak nie to nasłać kogoś z gminy niech
                  wlepi mandat. " - śierściuchem to możesz nazwać najwyżej siebie, a druga rzecz
                  która mnie poruszyła w Twojej wypowiedzi to skłonności do donosicielstwa też
                  pewnie wyniesione z domu rodzinnego
                  -elwirra28 - jeśli masz psa to się nim zajmij a nie mów innym co mają robić,
                  swoją drogą jestem ciekawy co myślisz o "sąsiadach" nakazujących wychodzić Ci z
                  psem poza teren osiedla - może kiepsko u Ciebie z asertywnością.

                  A teraz do wszystkich: jeśli chcieliście mieć spokój to trzeba było sobie
                  pobudować domy a nie kupować mieszkanie w bloku i teraz mieć pretensje o byle
                  co. Chciałbym wyjaśnić że jestem także za sprzątaniem po swoim psie ale nikt
                  nigdy nie będzie mi mówił do cholery gdzie i jak mam z nim chodzić. Chcecie
                  zrobić z Rajskiej Jabłoni społeczność Alternatywy 4, bierzcie pod uwagę że może
                  nie każdy ma na to ochotę. I nie odpowiadajcie na mój post bo nie chce tracić
                  więcej czasu na ten "ważny" temat.

                  THE MORE PEOPLE I MEET THE MORE I LIKE MY DOG


                  • assessander Re: Do właścicieli psów 28.11.06, 08:35
                    brak słów, Psiarski fajnie że jesteś taki wrażliwy prawy i sprawiedliwy, tylko
                    dlaczego w Twojej wypowiedzi tyle mentalności Kalego.
                    Problem przecież w tym że psy są ok ale idioci po nich nie sprzątający
                    pogarszają standard życia innych.

                    PS. Twoja mama musi być dumna że wychowała takiego człowieka, szkoda ....(bo ta
                    przecież jestem konfidentem )

                    • psiarski Re: Do właścicieli psów 28.11.06, 09:47
                      kulturalny człowieku, nazywasz idiotami połowę swoich sąsiadów, a swoją drogą
                      to chyba lepiej mieć matkę konfidenta niż dwóch ojców tak jak to zdarzyło się w
                      Twoim przypadku

                      assessander napisał:

                      > brak słów, Psiarski fajnie że jesteś taki wrażliwy prawy i sprawiedliwy, tylko
                      > dlaczego w Twojej wypowiedzi tyle mentalności Kalego.
                      > Problem przecież w tym że psy są ok ale idioci po nich nie sprzątający
                      > pogarszają standard życia innych.
                      >
                      > PS. Twoja mama musi być dumna że wychowała takiego człowieka, szkoda ....(bo
                      ta
                      > przecież jestem konfidentem )
                      >
                      >
                      • assessander Re: Do właścicieli psów 28.11.06, 10:27
                        no toś mi powiedział, wiesz co prawdę mówiąc to faktycznie masz problem ze
                        zrozumieniem tekstu, szkoda gadać z zakompleksionym bubkiem.
                        Jak zbierasz kupy swojego azora to w porządku, cala sprawa dotyczy idiotów
                        którzy tego nie robią chociaż wspólnota daje im narzędzie (torebki i kosze).
                        Poza tym miałeś sie już nie odzywać w tym wątku,
                  • elwirra28 Do pana pisarskiego człowieka wielkiej kultury 28.11.06, 09:26
                    Po pierwsze pisarski ten post jest dla mnie zrozumiały i dziwię się, że osoba
                    mówiąca o braku w wychowaniu u innych tego nie kuma. Może w takim razie
                    wytłumaczę Ci w skrócie ten niesłychanie skomplikowany problem. Chodzi o to,
                    żeby WŁAŚCICIELE CZWORONOGÓW SPRZĄTALI PO SWOICH PUPILACH ODCHODY ZOSTAWIANE NA
                    TERENIE OSIEDLA (NA CHODNIKU, TRAWNIKU ITD.)Czy masz może problem z ogarnięciem
                    tego wszystkiego? Jak dla mnie możesz paradować po osiedlu z całym stadem
                    swoich psów, ale jak zobacze, że Twój sierściuch narobi na chodnik, a Ty jak
                    fleja to zostawisz, to obiecuje, że zbiore te odchody i położe Ci na
                    wycieraczce. Rozumiem rówinież, że musisz mieć specjalne zapisy w umowie
                    dotyczace czystości? A masz w umowie, żeby swoje potrzeby załatwiać w ubikacji?
                    Nie? No to nie ma problemu, idź do piaskownicy, przecież nikt ci nie będzie
                    mówił co masz robić. Nie masz zielonego pojęcia na temat współżycia
                    sąsiedzkiego z innymi ludźmi i kultury. Mam nadzieje, że nie spotkam Cię na
                    swojej drodze, bo nie lubię takich ludzi jak Ty.
                    Na zakończenie powiem, ze nie masz żadnego prawa mówić mi czym lub kim mam się
                    zająć. Zajmij się sobą i swoją kulturą. Pozdrawiam wszystkich sąsiadów z
                    wyjatkiem tego, co nic nie kuma.
                        • psiarski Re: Do pana pisarskiego człowieka wielkiej kultur 28.11.06, 10:09
                          jeśli szkoda dyskutować to po co się odzywasz??? ciekawe czy wielcy Państwo
                          uważają że skoro na innych osiedlach gdzie nie ma torebek na odchody ludzie nie
                          sprzątają po swoich psach to świadczy o ich kulturze? w czym są gorsi od was?
                          no tak - w Rajskiej to klasa wyższa...hm tak jak mówiłem trzeba było się samemu
                          podudować a nie teraz mieć pretensje o byle "gówno" heh.
                          • kaskada13 Re: Do pana pisarskiego człowieka wielkiej kultur 28.11.06, 11:05
                            witam wszystkich
                            zgadam się z psiarskim,sam załatwiając formalności widziałem jak młoda mama
                            wysadzała swoje dziecko (dziecko krzyczało Kupke!!) tuż przy
                            piaskownicy.Mamusia nie skorzystała z torebek na takowe odpady. tylko Siuśki
                            dzieci, i ich kupki pod czyimiś oknami to też jest problem. Podwójna moralność?
                            Sprawa nie dotyczy tylko psów ale kultury w ogóle. Oczywiście jestem za
                            sprzątaniem po psach i po dzieciach, ale pomysł kogoś z forum o wpsiywaniu
                            danych osobowych (adresowych, czy innych)tu w tym miejscu jesli nie posprzata
                            mija się z celem. Mam i psa i dziecko, ale wysadzać ani jednego ani drugiego
                            pod czyimiś oknami nie bedę. Chuyba o to psiarskiemu chodziło. pozdrowienia dla
                            wszystkich sąsiadów!!!
                            • florka8 Re: Do pana pisarskiego człowieka wielkiej kultur 28.11.06, 13:48
                              Co racja to racja. Ja również nie wyobrażam sobie wysadzania dziecka na kupkę na
                              trawnik! Sikające dzieci jak i psy na trawniku również mi nie przeszkadzają z
                              jednymi i z drugimi nie zawsze się zdąży... Ale w sytuacji kiedy się nie zdąży
                              należy posprzątac! Po dziecku również!
                      • elwirra28 Pan psiarski 28.11.06, 13:55
                        psiarski napisał:

                        > prawda jest taka że to łajno co lubisz zbierać z trawników to najwyżej możesz
                        > rozetrzeć na swojej smutnej twarzy

                        Oj Psiarski Ciebie to dopiero rodzice ładnie wychowali. Czyzby psia kupa była
                        dla ciebie tak cenna, że zrobiłeś z niej fetysz i masz w zwyczaju rozcieranie
                        jej po swoje chamowatej twarzy? Ciekawe hobby.

                        psiarski napisał:

                        <ciekawe czy wielcy Państwo uważają że skoro na innych osiedlach gdzie nie ma
                        torebek na odchody ludzie nie sprzątają po swoich psach to świadczy o ich
                        kulturze?

                        Tak uważam. Zreszta chyba masz problem z definicją słowa kultura i stąd ta cała
                        dyskusja.

                        <w czym są gorsi od was? no tak - w Rajskiej to klasa wyższa...hm tak jak
                        mówiłem trzeba było się samemu podudować a nie teraz mieć pretensje o
                        byle "gówno" heh.

                        A kto powiedział, że są gorsi? Czy masz jakieś rozedrganie psychiczne? Czyżby
                        pretensje o byle "gówno" naruszyły w jakis sposób twoje uczucia?
                        • psiarski Re: Pan psiarski 28.11.06, 15:34
                          Cytuję: Oj Psiarski Ciebie to dopiero rodzice ładnie wychowali. Czyzby psia
                          kupa była
                          > dla ciebie tak cenna, że zrobiłeś z niej fetysz i masz w zwyczaju rozcieranie
                          > jej po swoje chamowatej twarzy? Ciekawe hobby.
                          chyba mnie nie zrozumiałaś, chodziło o Twoją smutną paszczę. Ale wybaczami Ci
                          to bo biorę pod uwagę że możesz mieć trudności z myśleniem.
                          Cyt. A kto powiedział, że są gorsi? Czy masz jakieś rozedrganie psychiczne?
                          Czyżby
                          > pretensje o byle "gówno" naruszyły w jakis sposób twoje uczucia?
                          a czy to ja rorpocząłem dyskusję o gównie?? zwyczajnie nie mogłem patrzeć na te
                          bzdury wypisywanie przez jedno po drugim i tyle.

                          Cyt:<ciekawe czy wielcy Państwo uważają że skoro na innych osiedlach gdzie nie
                          > ma
                          > torebek na odchody ludzie nie sprzątają po swoich psach to świadczy o ich
                          > kulturze?
                          >
                          > Tak uważam. "

                          nic dodać nic ująć...a może będziesz uczyć psy siadać na kiblu i spuszczać po
                          sobie wodę? to by rozwiązało Twój problem
                          • elwirra28 Re: Pan psiarski 28.11.06, 16:22
                            psiarski napisał:

                            > chyba mnie nie zrozumiałaś, chodziło o Twoją smutną paszczę. Ale wybaczami
                            Ci
                            > to bo biorę pod uwagę że możesz mieć trudności z myśleniem.


                            Hahaha Psiarski rozumiem, ze po tym tekście osiągnąłeś szczyt intelektu.
                            Gratulacje!!! Skad wiesz, że mam smutną paszczę? Czyzbys nie wziął leków i
                            niczym Nostradamus roztaczasz szalone wizje? Moze ty jesteś smutny,
                            sfrustrowany i nie możesz się zbytnio wykazać, więc na forum obrażasz ludzi?
                            Czujesz się w ten sposób podbudowany? A rozumiem to jest ta twoja asertywność.
                            Odwołujesz się do wychowania, kultury, a zachowujesz się jak skończony cham,
                            wytykasz ludziom bezmyslność i aspołeczne zachowanie, a sam wykazujesz
                            ignorancję i brak zrozumienia dla drugiej strony. Jedynym argumentem jest dla
                            ciebie chamska odzywka.

                            > a czy to ja rorpocząłem dyskusję o gównie?? zwyczajnie nie mogłem patrzeć na
                            te bzdury wypisywanie przez jedno po drugim i tyle.

                            Jesli nie możesz na to patrzec, a jednocześnie brak u ciebie porozumienia i
                            pomysłu na rozwiązanie problemu to nie wchodź na ten wątek. Bedziesz zdrowszy,
                            chociaż widzę, że i tak to niewiele pomoże. Robisz z siebie pośmiewisko, ale
                            widocznie to jest twoj sposób na zaistnienie.


                            > nic dodać nic ująć...a może będziesz uczyć psy siadać na kiblu i spuszczać po
                            > sobie wodę? to by rozwiązało Twój problem

                            Jak na razie ze wszystkich na tym forum tylko ty masz jakiś problem i to
                            najwyraźniej sam ze sobą. Ja problemu nie mam bo zostałam nauczona czystosci i
                            szacunku do innych, ale tego chyba rodzice ci nie wpoili. Jesli jesteś taki
                            inteligentny, a ja mam problemy z mysleniem to moze sam naucz swojego psa tej
                            czynności. Wszyscy na tym skorzystają: będzie czysciej, ty bedziesz mniej
                            wychodził z domu, a inni odetchną z ulgą, bo posiadanie takiego sąsiada to
                            prawdziwa udręka, Na tym kończe rozmowe z tobą, bo widzę, ze i tak to do ciebie
                            nie trafi. Mam tylko dla ciebie jedną radę na przyszłość: zanim otworzysz swoją
                            paszczę i zaczniesz rzucać inwektywy pod adresem kogokolwiek, zastanów się ze
                            dwa razy (chyba ze musisz poświęcić myśleniu wiecej czasu), bo nigdy nie wiesz
                            kogo spotkasz na swojej drodze.
                            • psiarski Re: Pan psiarski 28.11.06, 18:48
                              Cytuję: "Ja problemu nie mam bo zostałam nauczona czystosci i
                              > szacunku do innych, ale tego chyba rodzice ci nie wpoili." - pojawia się
                              słowo SZACUNEK którego podobno nauczyli Cię rodzice - to przeczytaj jeszcze raz
                              swój post ( a także poprzednie ) i policz ile razy mnie w nim obrażasz. Właśnie
                              zaprzeczyłaś sama sobie.

                              Cyt. "Jesli nie możesz na to patrzec, a jednocześnie brak u ciebie porozumienia
                              i
                              > pomysłu na rozwiązanie problemu to nie wchodź na ten wątek. Bedziesz
                              zdrowszy,
                              > chociaż widzę, że i tak to niewiele pomoże. Robisz z siebie pośmiewisko, ale
                              > widocznie to jest twoj sposób na zaistnienie.

                              -forum to nie koniecznie jest miejsce w którym mam się zgadzać ze wszystkimi i
                              na każdy temat (bo nie daj Boże ktoś nazwie mnie chamem i prostakiem lub
                              inaczej obrazi), nie jest to także mój sposób na zaistnienie ponieważ w życiu i
                              poza tym wątkiem jestem człowiekiem bezkonfliktowym

                              Cyt:"Jesli jesteś taki
                              > inteligentny, a ja mam problemy z mysleniem to moze sam naucz swojego psa tej
                              > czynności. Wszyscy na tym skorzystają: będzie czysciej, ty bedziesz mniej
                              > wychodził z domu, a inni odetchną z ulgą, bo posiadanie takiego sąsiada to
                              > prawdziwa udręka,"

                              może nie jesteś zabardzo zorientowana bo nie lubisz psów (sierściuchów jak je
                              nazywasz) ale chciałem powiedzieć że psa nie bardzo można nauczyć np.
                              spuszczania wody. A co do tego za jakiego będziesz mnie uważać sąsiada to mało
                              mnie to obchodzi, nie jesteś dla mnie autorytetem


                              Podsumowując: 1/mam Cię przeprosić za to że mam psa?

                              2/ nakazujesz mi wychodzić z psem poza teren osiedla - ja nie jestem gościem na
                              tym osiedlu tylko tak samo jak inni za to płaciłem - podaj proszę jakiś
                              sensowny argument na ten temat

                              • elwirra28 Re: Pan psiarski 28.11.06, 19:45
                                psiarski napisał:

                                to przeczytaj jeszcze raz swój post ( a także poprzednie ) i policz ile razy
                                mnie w nim obrażasz. Właśnie zaprzeczyłaś sama sobie.

                                Na szacunek trzeba sobie zasłużyć. Nie mogę ślepo szanować osoby, która mi mówi
                                żebym sobie rozmazała łajno na twarzy. Mówisz to nie tylko do kobiety, ale
                                również osoby, której nie znasz. Czytam te twoje wypociny i oczom nie wierzę,
                                że tak mozna zwracac się do drugiego człowieka. Nazywając ciebie chamem
                                potwierdziłam jedynie fakt (patrz jw), a jesli obraża cię to słowo to zacytuje,
                                słownik jezyka polskiego:"posp. «człowiek ordynarny»". No więc jak można
                                obrażać się za prawdę? A może obraziłes się za słowo fleja? Cyt.
                                fleja "człowiek niechlujny". Zostawianie psich odchodów na chodniku, nie jest
                                postepowaniem człowieka niechlujnego? Zdaje mi się, ze akceptujesz ten stan
                                rzeczy? Mam analizowac swoje wypowiedzi dalej? A może przeanalizujmy twoje?
                                tak się oburzyłes na słowo "siersciuch", które było raczej uzyte w żartobliwym
                                tonie, a sam zapomniałes jak nazwałeś dziecko bachorem, dalej cytuje to co
                                powiedziałes do assessandera:"lepiej mieć matkę konfidenta niż dwóch ojców tak
                                jak to zdarzyło się w Twoim przypadku" - a to? co to miało byc? Dalej wybaczasz
                                mi, że mam trudnosci z mysleniem, ze nie wspomne o roztartym na twarzy łajnie.


                                <forum to nie koniecznie jest miejsce w którym mam się zgadzać ze wszystkimi i
                                > na każdy temat (bo nie daj Boże ktoś nazwie mnie chamem i prostakiem lub
                                > inaczej obrazi), nie jest to także mój sposób na zaistnienie ponieważ w życiu
                                i poza tym wątkiem jestem człowiekiem bezkonfliktowym


                                Nikt ci nie każe zgadzac się ze wszystkimi, inaczej dyskusja nie miałaby sensu.
                                Chodzi o to, w jaki sposób to robisz, w jaki sposób odnosisz sie do ludzi,
                                których nie znasz. Wszyscy jak dotąd odzywali się do siebie normalnie,
                                natomiast ty zacząłeś atakować przeciwstawne poglady w sposób skandaliczny!

                                > może nie jesteś zabardzo zorientowana bo nie lubisz psów (sierściuchów jak je
                                > nazywasz) ale chciałem powiedzieć że psa nie bardzo można nauczyć np.
                                > spuszczania wody. A co do tego za jakiego będziesz mnie uważać sąsiada to
                                mało mnie to obchodzi, nie jesteś dla mnie autorytetem.

                                I całe szczęscie, ze nie jestem dla ciebie autorytetem, inaczej musiałabym się
                                mocno zastanowic nad sobą. Jakie wzorce musiałabym ci przekazać, zebyś tak
                                chamsko odnosił się do ludzi. A psy lubię bardzo, sama mam
                                jednego "siersciucha", ale w przeciwienstwie do ciebie dbam o to zeby osoba
                                idąca po osiedlu nie wdepnęła w jego odchody. Wydaje mi się, ze jakos dziwnie
                                podchodzisz do miłosci do zwierząt. Widzę, ze nie odnajdujesz się w swiecie
                                ludzi sadząc po twoim podpisie "THE MORE PEOPLE I MEET THE MORE I LIKE MY DOG".
                                Pozostaje mi jedynie współczuć.

                                >
                                >
                                > Podsumowując: 1/mam Cię przeprosić za to że mam psa?

                                Człowieku a co mnie to obchodzi, ze masz psa? Powtarzam, to nie jest temat
                                przewodni tego postu. Zresztą skoro dalej nie rozumiesz o co chodzi, to ja ci
                                juz niestety nie pomogę. A jesli chodzi o przeprosiny, to człowiek dobrze
                                wychowany (czyli ty?) wie dokładnie za co ma przepraszać. Mnie na tym jednak
                                nie zależy, więc daruj sobie.


                                > 2/ nakazujesz mi wychodzić z psem poza teren osiedla - ja nie jestem gościem
                                na tym osiedlu tylko tak samo jak inni za to płaciłem - podaj proszę jakiś
                                > sensowny argument na ten temat

                                Ktos ci cos nakazuje? Heeelooooołłłłłłłłł! A to ty nie czytałes wszystkich
                                postów i nie wiesz, ze na terenie osiedla są specjalne rękawiczki i pojemniki
                                na psie kupy? Ło matko co za niedpatrzenie! No to juz ci tłumacze: Jesli masz
                                ochote spacerowac ze swoim kundlem po osiedlu, a ten akurat zechce narobić np.
                                na chodnik, to bierz smiało rekawiczke i usuń kupenke do kosza. Paniał? A moze
                                jestes jakimś królewiczem i to uwłacza twojej godnosci? A jesli masz jakieś
                                watpliwości co do zapisów w umowie na ten temat, to nie szukaj ich w tym
                                miejscu. Człowieku myślący, przeczytaj regulamin gminy Jabłonna, heeeeloooołłłł
                                i rozwieją się wszystkie twoje watpliwości. Jeszcze jakies argumenty? Chyba
                                jednak Cię pozdrowię psiarski, bo normalnie zaczełam sie w tobie zakochiwać wink
                                Zazdroszcze twojej żonie (jesli ją masz oczywiście).
                                • psiarski Re: Pan psiarski 28.11.06, 22:08
                                  no nie do końca masz rację bo wychodzi na to że ja każdego atakuję
                                  cyt."powiedziałes do assessandera:"lepiej mieć matkę konfidenta niż dwóch ojców
                                  tak
                                  jak to zdarzyło się w Twoim przypadku" - a to? co to miało byc?" - szkoda że
                                  nie napisałaś że to jak się do niego wyraziłem to jedynie odpowiedź na jego
                                  głupią odzywkę : "PS. Twoja mama musi być dumna że wychowała takiego człowieka,
                                  szkoda ....(bo ta przecież jest konfidentem ) " - ale nie bo według Ciebie u
                                  niego wszystko jest ok, jest fajny.
                                  Dobra kończę temat, nie chce mi się więcej pisać o gównianym problemie i brnąć
                                  dalej w bezsensowne spory. Mimo wszystko pozdrawiam.

                                  Psiarski
                  • mzacharzewski Re: Do właścicieli psów 28.11.06, 16:36
                    psiarski napisał:

                    > powiedz człowieku co jest skandalicznego w tym że jakaś pani
                    > wyszła ze swoim psem na spacer, a może skandaliczne jest to że nie wyszła za
                    > teren osiedla??? dlaczego ma wychodzić MA PEŁNE PRAWO DO WYPROWADZANIA SWOJEGO
                    > PUPILA NA TERENIE OSIEDLA. O ile dobrze sobie przypominam to w żadnej umomwie
                    > nie było nic na temat zakazu trzymania lub wyprowadzania psów a to że komuś to
                    > przeszkadza lub zwyczajnie się nie podoba, świadczy chyba tylko o brakach w
                    > wychowaniu dotyczącym współżycia z innymi ludźmi lub ciężkim charakterze
                    > którego szczerze współczuję Tobie i ewentualnie Twojej drugiej połowię jeśli
                    > ją masz. A może zwyczajnie za dużo razy ogladałeś "Dzień Świra"...

                    Nie wiem, co wiesz o drugiej polowie osoby, ktorej post komentujesz, ale wydaje
                    mi sie, ze jest to nie na miejscu. Wprowadzasz watki osobiste tam, gdzie jest
                    miejsce na argumenty. Odpowiadam tymczasem - nie ma nic zlego w wyprowadzeniu
                    psa na teren osiedla. Jest cos zlego w tym, ze sie po nim nie sprzata. To samo
                    tyczy sie dzieci zanieczyszczajacych teren osiedla, a takze ludzi rzucajacych
                    papierki czy inne "odpady". Po prostu po sobie i swoich najblizszych nalezy
                    sprzatac - tego wymaga kultura osobista. Wiec po co cala ta dyskusja?
                    • kaskada13 Re: Do właścicieli psów 28.11.06, 21:57
                      100% - racji, 100 % kultury na forum i 100% wyrozumiałości to wszystko zawiera
                      ten post. Właśnie ludzie o to chodzi, wychodzić na terenie osiedla, ale
                      sprzątać!!! Nie mam zamiaru ganiać się za teren osiedla z Pantim, ale sprzątać
                      po nim mam zamiar jak najbardziej, zresztą robię to już od 3 lat. Pozdrawiam.
                  • donpedr Re: Do właścicieli psów 30.11.06, 20:37
                    Psiarski ma dużo racji, ale każdy medal ma dwie strony.
                    Otóż każdy właściciel psa może go wyprowadzać na terenie osiedla (może nie ma
                    akurat czasu iść gdzieś dalej), a psu nikt nie może zabronić narobić kupy na
                    trawnik pod czyimś oknem. Pech chciał, że psy są zwierzętami o tyle
                    specyficznymi, ze na swój teren (w tym przypadku na "swój trawnik") nie za
                    bardzo chcą się załatwiać - tu rację ma psiarski.
                    Jednakże prawo polskie nakłada od jakiegoś czasu obowiązek sprzątania po swoich
                    czworonogach - to rację mają wkurzeni mieszkańcy.
                    Jednakże wyprowadzanie psów poza teren zamkniętego osiedla, aby tam się
                    załatwiały, jest czystą hipokryzją. Jest to typowe postępowanie w stylu "niech
                    s##ją komuś innemu pod oknem, byle nie mi". Tyle, że teren poza osiedlem nie
                    jest niczyj. Nawet ta wielka łąka za budowaną obwodnicą. Nawet jeśli jest
                    "państwowe" to też jest czyjeś. Nie można tak w nieskończoność podtykać
                    smierdzącego problemu komuś innemu pod nos. Jeśli na osiedlu są pojemniki na
                    psie odchody (a powinny być, bo przecież na coś idą podatki za posiadanie psów)
                    to nikt nie ma prawa mieć pretensji, że komuś innemu nie chce się wychodzić
                    dalej z psem na spacer. Pretensję można mieć wtedy, gdy odchody po psiaku nie
                    zostaną posprzątane. Te dwie rzeczy chciałbym w tej dyskusji wyraźnie
                    rozgraniczyć, bo mam wrażenie, że niektórym z Was zabrakło zdrowego rozsądku.
                    Więcej obiektywizmu, Szanowni Państwo.

                    pozdrawiam,
                    Krzysztof

                    P.S. Żeby nie było - mam 2 psy i kota, wszystko to przygarnięte znajdy.
    • steella1 Re: Do właścicieli psów 28.11.06, 15:40
      witam wszystkich
      przez dłuższy czas nie miałam dostępu do internetu dlatego nie odwiedzałam
      Naszego forum na dzień dzisiejszy posiadam już internet(życie bez niego było
      smutneee) ale nie o tym chciałam pisać.
      Mnie także zalewa krew jak widzę kogoś kto dopuszcza do tego że jego piesek
      obsikuje plac zabaw dla dzieci , drażni mnie to że cywilizowani ludzie nie
      potrafią poradzić sobie z kupą swojego pupila - wystarczy ją sprzątnąć to
      takie proste i naprawdę nie boli. A ze nie boli wiem z własnego doswiadczenia -
      mam psa.W dzień wychodzę z nim poza teren osiedla , niestety ostatni wieczorny
      spacer odbywa sie na osiedlu Jeszcze pare dni temu odbywałam te wieczorne
      spacery poza terenem naszego osiedla ale na jednym takim spacerze przytrafiła
      mi sie bardzo niemiła sytuacja , co ja sie wtedy najadłam strachu brrrrr. Tak
      więc od tamtej pory późnym wieczorkiem spacerujemy sobie z pieskiem po osiedlu.
      Ale zawsze mam ze sobą torebkę foliową na psie odchody. Piesek zrobi kupkę,
      schylam się , przez torebkę foliową zabieram kupkę następnie udaje sie do kosza
      i tam wyrzucam torebkę z zawartoscią - to zdanie dedykowane jest wszystkim tym
      którzy posiadają pieski ale nie sprzątają po nich,byc może nie wiedza jak to
      sie robi... to teraz już wiecie . wierzcie - korona z głowy mi nie spadła ,
      kręgosłup nie boli od tego schylania .Spróbujcie sami!!!!!!
      Pozdrawiam wszystkich
        • rajscy Re: Do właścicieli psów 28.11.06, 22:14
          Dobry wieczór,
          Myślę, że problem polega w dużej mierze na tym, że projektant lub projektanci
          tego osiedla nie przewidzieli w nim jakiegoś skweru. To w zamierzeniach będzie
          duże zamknięte osiedle. Na podobnej wielkości zamkniętych osiedlach znajdują
          się najczęściej place, skwery z ławeczkami. Nam przyszło się zadowolić
          skrawkami - (bardzo pięknie zagospodarowanymi)zieleni, które znajdują się tóż
          pod oknami. Taki placyk oprócz tego co mamy na pewno rozwiązałby problem, po
          pierwsze można by było na gorszej jakości trawce załatwić wszystkie psie
          sprawy, posprzątać i do domku. Przepraszam, ale nie zamierzamy wychodzić z psem
          poza teren (kamikadze to nie jesteśmy- z psem po obwodnicy chodzić nie
          będziemy), ale sprzątać zamierzamy po nim zawsze. Szkoda, że te spacery będą
          się odbywać pod własnym lub kogoś oknami, ale w takiej sytuacji postawił nas
          projektant tego osiedla. Chyba, że jeszcze się coś zmieni. Wydaje się, że
          wszystkim chodzi o to samo, o czystość swojego otoczenia, "psiarski" i inni
          piszą to samo,a jednak powstał problem. Skąd tyle "sąsiedzkiej zawiści" u
          wszystkich smile- to trochę przeraża. Rodzice małych dzieci też powinni panować
          nad swoimi malcami, wiadomo, że może się jakaś potrzeba pojawić
          niespodziewanie smile, ale posprzątać moi drodzy TRZEBA!!!, bo od małego uczy się
          kultury. Bo za parę lat będziemy mieć problem z OBSZCZYMURAMIsmile. Kończąc - może
          gdzieś można ten skwer wykombinować?dwa drzewka, gorsza trawka, pojemniki na
          odpady.
            • kaskada13 Re: Do właścicieli psów 29.11.06, 07:56
              ŚWIETNY POMYSŁ, sam zazdroszczę swoim znajomym, którzy mieszkając na zamkniętym
              osiedlu na Tarchominie mają swój mini park, na którym nawet w lato można się na
              kocyku opalać, to takie też miejsce integracyjno- wypoczynkowe, jest trawa,
              drzewa, ławeczki. Ludzie też tam chodzą z psami, nie słyszałem( oczywiście są
              kosze na psie odchody, z drugiej strony czytając opinie na naszym forum wątpię,
              żeby ludziom odpowiadało wyprowadzanie psów do takiego miniparku- znowu by się
              znaleźli jacys przeciwnicy), żeby był jakiś problem. U nas też fajnie by było,
              nie znam planów zagospodarowania naszego osiedla, ale coś mi się wydaje, że
              jest nasz plac jest maksymalnie zabudowany. Dołączam się do innych sąsiadów,
              mnie będziecie widywać z psem na terenie osiedla, na obwodnicę wychodzić
              również nie będziemy, SPRZĄTAĆ ZAMIERZAMY. Sprzątać po sobie powinni także
              palacze gaszący pety pod butem, rodzice po dzieciach, dzieci po sobie itd.
              pozdrawiam
            • kaskada13 Re: Do właścicieli psów 29.11.06, 07:56
              ŚWIETNY POMYSŁ, sam zazdroszczę swoim znajomym, którzy mieszkając na zamkniętym
              osiedlu na Tarchominie mają swój mini park, na którym nawet w lato można się na
              kocyku opalać, to takie też miejsce integracyjno- wypoczynkowe, jest trawa,
              drzewa, ławeczki. Ludzie też tam chodzą z psami, nie słyszałem( oczywiście są
              kosze na psie odchody, z drugiej strony czytając opinie na naszym forum wątpię,
              żeby ludziom odpowiadało wyprowadzanie psów do takiego miniparku- znowu by się
              znaleźli jacys przeciwnicy), żeby był jakiś problem. U nas też fajnie by było,
              nie znam planów zagospodarowania naszego osiedla, ale coś mi się wydaje, że
              jest nasz plac jest maksymalnie zabudowany. Dołączam się do innych sąsiadów,
              mnie będziecie widywać z psem na terenie osiedla, na obwodnicę wychodzić
              również nie będziemy, SPRZĄTAĆ ZAMIERZAMY. Sprzątać po sobie powinni także
              palacze gaszący pety pod butem, rodzice po dzieciach, dzieci po sobie itd.
              pozdrawiam
              • florka8 Re: Do właścicieli psów 29.11.06, 12:30
                I właśnie o to chodzi aby każdy dbał o czystość na naszym osiedlu. W końcu jest
                to częćs wspólna i każdemu powinno zależeć na tym aby to nasze osiedle jakoś
                wyglądało. Myślę że nikomu nie będzie przeszkadzał pies na trawniku jeśli
                właśccie posprząta po nim, to samo dotyczy dzieci, palaczy itd itp Zażarte
                kłótnie do niczego nie doprowadzą. Pozdrawiam smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka