14.12.08, 22:34
Może zwiększyć liczbę Panów ochroniarzy? Ilu ich jest na zmianie
pewnie ze 2 a osiedle duże, może zatrudnić 3, oni mają tu roboty...
ktoś powie że na to idzie kasy? Oni z tego co się zorintowałem
kokosów niezarabiają... Albo wysupłać więcej, albo stworzyć WSO -
Wewnętrzną Służbę Ochrony? Wtedy my byśmy zatrudnili ich
bezpośrednio za godziwe pieniądze, a może starczyło by na 3 na
jednej zmianie?
Obserwuj wątek
    • herkiszmerki Re: OCHRONA 16.12.08, 17:37
      Witam.

      Moim zdaniem wystarczy zainwestować w MONITORING - najprostsza rzecz ale bardzo skuteczna.

      Dodatkowo wszelkie furtki, bramki, szlabany, wjazdy, wyjazdy itp itd powinny być zamknięte.

      Nie masz pilota, nie masz karty do wjazdu i wyjazdu (nie mówię tu o śmiesznych przepustkach, które są nie potrzebne), nie znasz kodu do furtki to prosta sprawa: NIE WEJDZIESZ, NIE WJEDZIESZ.
      Tak być powinno, krótko i na temat.

      Nie może być czegoś takiego jak: ja tu już mieszkam x lat to mnie nie znają ? Powinni mnie wpuszczać jak tylko się pojawiam koło bramy (moim zdaniem to jest właśnie myślenie z d...)

      Każdy powinien być kontrolowany i sprawdzany przy wejściu jeśli nie może sam się dostać na osiedle.

      Osobiście czekam z niecierpliwieniem kiedy będą dwa szlabany do wjazdu i wyjazdu oraz wszystkie furtki będą zamknięte.

      Pozdrawiam wszystkich sąsiadów.
      • rrybick Re: OCHRONA 17.12.08, 09:48
        Popieram w całej rozciągłości
    • elwirra28 Re: OCHRONA 17.12.08, 11:46
      grabsztyn napisał:

      > Może zwiększyć liczbę Panów ochroniarzy? Ilu ich jest na zmianie
      > pewnie ze 2 a osiedle duże, może zatrudnić 3, oni mają tu roboty...
      > ktoś powie że na to idzie kasy? Oni z tego co się zorintowałem
      > kokosów niezarabiają... Albo wysupłać więcej, albo stworzyć WSO -
      > Wewnętrzną Służbę Ochrony? Wtedy my byśmy zatrudnili ich
      > bezpośrednio za godziwe pieniądze, a może starczyło by na 3 na
      > jednej zmianie?

      Myślę, że zwiększenie liczby ochroniarzy nic nie da. Będzie poprostu więcej osób do podnoszenia szlabanu. To być może kwestia firmy ochroniarskiej, zarobków ochroniarzy trudno powiedzieć. Natomiast monitoring i nowy sposób dostępu do osiedla jest wg mnie lepszym rozwiązaniem. Warto poruszyć tę kwestię w przyszłym roku na zebraniach wspólnot, oczywiście jeśli mieszkańcy będą zainteresowani poprawą obecnej sytuacji.
    • lynnl Re: OCHRONA 18.12.08, 13:02
      WSO to jakaś transformacja WSI? wink)

      Monitoring jest ok, a co do zwiększania etatów - ok, ale zapłac za
      to ze swojej kieszeni-możesz zatrudnić SOO - Swojego Osobistego
      Ochroniarza lub tańsza opcja - zainstalować monitoring w swoim
      mieszkaniu-moi rodzice mają to w domu-ok. 250 zł miesięcznie.W razie
      problemów przyjeżdża patrol interwencyjny. Ale uwaga: nieuzasadnione
      uzycie jest karane, nawet do 500 zł (jeśli złamie Ci się paznokieć,
      wezwij lepiej pogotowie z prywatnej lecznicy, w której masz
      abonament).
      • sevq Re: OCHRONA 18.12.08, 21:04
        Moim zdaniem coś z ochroną trzeba zrobić i zamknąć w końcu wszystkie nie
        zamykane bramki na osiedlu oczywiście przez mieszkańców. Pałętają się rożni
        ludzie(dresy co to piją piwo na boisku) którzy tylko przechodzą przez osiedle bo
        do sklepu po następne piwo mają bliżej, moim zdaniem tylko kwestia czasu jak coś
        sie komuś stanie albo zaczną dziać sie dziwine rzeczy kradzieże, włamania do
        samochodów. Z tego co już dało sie zauważyć Nasza administracja nie chce, nie
        jest w stanie zrobić z tym porządku chyba tylko oni wiedzą dlaczego.... było już
        mnóstwo skarg na prace ochrony i nic sie nie zmienia zadziwiające niomalnie...
        • grabsztyny Re: OCHRONA 18.12.08, 22:22
          Ja już kiedyś w 2007r pisałem odnośnie ochrony ( skargę ) tylko pod
          innym nikiem.
          Zgadzam się z herkiszmerki , a co do ponoszenia im zapłaty za co
          pytam się za to że sobie siedzą, czasem się przejdą i wszystkich ot
          tak wpuszczają na teren?
          Poza tym i tak każda rodzina płaci 20 pln na tą pseudo ochronę –
          wystarczy to pomnazyć przez ilość mieszkań to zobaczysz jaka kwota z
          tego wychodzi.
          W sierpniu w środku nocy brat mnie przywiózł do domu ( w samochodzie
          było 5 młodych osób ), szlaban otwarty bo był zepsuty ( zresztą i
          tak często jest zepsuty ) nawet nie raczyli się zapytać do kogo
          jedziemy i po co? A po co.A jak zacznie coś ginąć oni będą
          odpowiedzialni za to? Zapewne nie. A na pewno mnie i mojej żony nie
          znali bo dopiero w sierpniu się tu przeprowadziliśmy na dobre.

          Zarządcy i administrator powiedzieli że zajmą się tym ok. może i się
          zajęli po mojej skardze w 2007r ale nie tak do końca bo każdy może
          sobie wejść ot tak na „NIBY STRZEŻONE OSIEDLE RJ”.

          Jak już i tak płacimy to niech będzie ta ochrona ale prawdziwa i
          niech sprawdzają kto wchodzi/wjeżdża/wyjeżdża.
          PŁACIMY TO WYMAGAJMY I NIECH ADMINISTRACJA SIĘ TYM NAPRAWDĘ ZAJMIE,
          BO JAK COŚ NP. MI ZGINIE TO PO ODSZKODOWANIE UDAM SIĘ DO ZARZĄDCÓW.
          • marayek Re: OCHRONA 19.12.08, 00:38
            Wszyscy czepiacie się ochrony a chyba trzeba zacząć od siebie. Mi we wrześniu
            zginął zasilacz od notebooka. Zorientowałem się po kilku minutach, że mi wypadł.
            Cofnąłem się od razu tą samą drogą, którą jechałem i już go nie znalazłem
            (minęło max. 5 minut). Przez tydzień pytałem się ochrony czy ktoś nie przyniósł
            ale niestety.
            Poza tym oczekujecie, że ochrona będzie za Wami zamykała furtki na klucz? Sami
            wpuszczacie potencjalnych złodziei. Nie raz wracałem z żoną ze spaceru i się
            wściekałem, że furtka jest otwarta a mieszkający tu ludzie czepiają się
            wszystkich w koło ale nie patrzą na swoje zachowanie.
            Już nie mogę się doczeka aż wszystko będzie na kartę i każda furtka z
            "kalkulatorkiem". Jeszcze przydałyby się kamery, które by wyłapywały tych,
            którzy nie zamykają po sobie "drzwi".
            • elwirra28 Re: OCHRONA 19.12.08, 12:38
              marayek napisał:

              > Wszyscy czepiacie się ochrony a chyba trzeba zacząć od siebie. Mi we wrześniu
              > zginął zasilacz od notebooka. Zorientowałem się po kilku minutach, że mi wypadł
              > .
              > Cofnąłem się od razu tą samą drogą, którą jechałem i już go nie znalazłem
              > (minęło max. 5 minut). Przez tydzień pytałem się ochrony czy ktoś nie przyniósł
              > ale niestety.

              Dlaczego Sąsiedzie zakładasz, że osoby wypowiadające się na tym wątku nie dbają
              o bezpieczeństwo na osiedlu. Otóż ja zaczęłam wcześniej od siebie jak to jest
              wyżej zasugerowane. Mnie wiele razy zdarzało się zamykanie po kimś furtki
              włącznie tej przy szlabanie, otwartej prawie non stop. Przykro mi z powodu
              straty zasilacza, ale trudno wyrokować kto to sobie przywłaszczył, a skoro
              przysłowiowe dresy zrobiły sobie drogę tranzytową przez osiedle, przez
              niezabezpieczone wcześniej wejście przy boisku, to równie dobrze mógł być to
              ktoś spoza osiedla. W każdym razie mam nadzieje, że to nie któryś z mieszkańców.

              > Poza tym oczekujecie, że ochrona będzie za Wami zamykała furtki na klucz? Sami
              wpuszczacie potencjalnych złodziei. Nie raz wracałem z żoną ze spaceru i się
              wściekałem, że furtka jest otwarta a mieszkający tu ludzie czepiają się
              wszystkich w koło ale nie patrzą na swoje zachowanie. Już nie mogę się doczeka
              aż wszystko będzie na kartę i każda furtka z "kalkulatorkiem". Jeszcze
              przydałyby się kamery, które by wyłapywały tych, którzy nie zamykają po sobie
              "drzwi".

              A dlaczego nie? Czy praca ochrony ma polegać jedynie na podnoszeniu szlabana?
              Czy również na patrolowaniu osiedla i sprawdzaniu takich rzeczy? Racja, są osoby
              nieodpowiedzialne, zostawiające furtki. Ale jak do nich trafić? Mnie się już
              znudziło zwracanie uwagi, bo efekt jest żaden. I co dalej? Mamy płacić grzecznie
              za wynajętą firmę ochroniarską i się nie czepiać, sami zamykać po sąsiadach
              furtki,przeganiać nurków grzebiących w śmieciach uprzednio wpuszczonych przez
              ochronę, przeganiać dresów malujących po blokach i Bóg wie co jeszcze robiących,
              rozwiązywać takie problemy jak choćby poruszone tutaj
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=35380&w=88524379 ? Może dałoby się
              wystawić społeczne patrole, a ochronie zrobić kawkę i załatwić telewizor, co by
              sobie fajne programy pooglądała. Wtedy wszyscy patrzyliby na swoje zachowanie,
              nikt by się nie czepiał i monitoring byłby zbędny smile Ot taka dyskusja, która i
              tak sprawy nie rozwiąże. Pozdrawiam.

              • magdalenam85 Re: OCHRONA 19.12.08, 15:31
                Zgadzam się całkowicie z osobami,które narzekają na ochronę,ja się też dołączę.
                Fakt faktem nie każdy z nich jest taki sam,ale jeden z nich zawsze się nudzi i
                jak przechodzę to zawsze interesuje go to gdzie idę ,po co i dlaczego? a nie
                pilnowanie kto wchodzi czy wjeżdża ,a przecież jest w pracy.Widać lubią sobie
                urozmaicać czas.Myślę,że ktoś powinien zwrócić im uwagę.
                Pozdrawiam.
                • szepiet12 Re: OCHRONA 20.12.08, 03:37
                  Jeszcze wiosną tego roku pracował jeden bardzo odpowiedzialny pan. Zawsze
                  spisywał nr rejestracyjne samochodów gości i dokładnie patrolował osiedle. Ale o
                  dziwo już go od bardzo dawna nie ma.
              • katechana1 Re: OCHRONA 20.12.08, 17:43
                Zgadzam się z poprzednikami. Często wracam w nocy na osiedle i
                panowie ochroniarze prawie śpią - nigdy żaden nie wysilił się, żeby
                zatrzymać mnie i poprosic o przepustkę - nawet nie widać było, aby
                jakoś baczniej też się przyglądał, czy to ktoś znajomy z osiedla i
                można go wpuścić bez sprawdzania...po prostu totalna olewka. Każdy
                może wjechać i wynieść, co mu się podoba, a administracja nic z tym
                nie robi, tylko co miesiąc kasę pobiera za "ochronę".
    • eorazm Re: OCHRONA 13.01.09, 11:02
      Bardzo słusznie! Proponuje zrobić ogólno-osiedlowe zebranie w tej
      sprawie,jak wiadomo w ilości siła.W lutym wprowadzą sie ostatni
      mieszkancy i będzie można zrobić ogólną dyskusje na ten
      temat.Zachecam do przeczytania watku "Bądźmy wkontakcie,bądźmy
      mobilni!smile"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka