Dziś sie dowiedziałam od znajomego z osiedla,że ADM nie ma obowiązku
sprawdzać kto pobiera nielegalnie prąd z klatek schodowych bo to nie
ich działka tylko Mennicy,ale Mennica umywa ręce bo to ich też nie
obchodzi.Ale wspolnie zapłacimy za prąd,który inni sobie pobrali.Są
tacy co nawet specjalnie nie zakładaja licznika teraz bo
wolą "wspolnie"opłacić ten prąd z nami.Czyli układ złodziejski się
kręci.Złodzieje prądu+ADM+Mennica.Niezła ekipa nie ma co.A wszystkim
lokatorom bloku nr 4 na Grabsztyny życzę dużo szczęścia bo im sie
przyda,gdyż sąsiad sobie wyciął właśnie ścianę konstrukcyjną a ADM
na to kładzie laskę

Co będzię jak wydarzy się nieszczęście?