Dodaj do ulubionych

Trzaskanie drzwiami

13.10.04, 14:06
Witam,
Moje słowa chciałbym skierować do sąsiadów z klatki pierwszej w bloku "C"
(wieża). Moi drodzy przytrzymujcie wychodząc z domu drzwi domofonowe. Efektem
Waszego pośpiechu poza niemiłosiernym waleniem jest awaria tych drzwi -
rozleciał się zamek i domofon na naszą klatkę stał się bezużyteczny. Raz już
naprawiałem te drzwi - teraz nie zdążyłem. Zgłosiłem ich awarię
administracji. Samozamykacz jest ok. Nie radzi sobie jednak gdy jednocześnie
otwarte są pierwsze z drzwi klatki - powstaje wtedy "cug". Proszę szanujmy
wspólne dobro bo jeśli nie to zapłacimy słono za ich naprawę - teraz jest to
tylko zamek, jutro mogą być całe drzwi a te nie kosztują 5-ciu zł.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • alo5 Re: Trzaskanie drzwiami 13.10.04, 14:22
      Popieram pomysł!
      Poza tym drzwi są często nie domkniete, więc nieproszeni goscie mogą bez
      problemu wejść do klatki! Sugeruję też zwracać na to uwagę.


      pzdr
      AJ
      • marlena_g Re: Trzaskanie drzwiami 13.10.04, 15:44
        Hmmm... Jak to jest, powiedzcie, ze w innych klatkach ten samozamykacz jakos
        sobie 'radzi', a w naszej nie?

        Pozdrawiam,

        M.
        • skrzat23 Re: Trzaskanie drzwiami 13.10.04, 16:37
          Marleno,
          bo może właśnie ten jeden na sześć jest felerny. Faktem jest, że drzwi
          trzaskają potwornie i mało kto dba o to, aby były one domknięte. Dobrze, że
          zwrócono na to uwagę i chyba nie jest to powód do "ironizowania".
          Pozdrawiam
          Skrzat
    • doozers Re: Trzaskanie drzwiami 13.10.04, 16:37
      Witam,
      święte słowa sąsiedzie. Tylko wg mnie to samozamykacz właśnie nie jest ok.
      Staram się pamiętać o przytrzymywaniu drzwi bo też mi się słabo robi jak słyszę
      to walenie i wyobrażam sobie jak zara drzwi wylecą razem z framugą,
      ale czasem nawyk jest silniejszy i jak się czuje opór drzwi,
      to automatycznie zostawia się je do zamknięcia swobodnie.

      Nie robiłem eksperymentów żeby stwierdzić czy to przez otwarcie obu drzwi na
      raz, ale mi się wydaje, że ten samozamykacz tylko ciągnie drzwi jak sprężyna
      i nie hamuje wcale przed domknięciem (tzn. w końcowej fazie) a powinien.
      Poza tym, jeśli otwarcie drugich drzwi powoduje że sobie nie radzi, to znaczy
      że ten domykacz nie jest ok. Powinien sobie radzić z przeciągiem. Bo jeśli nie
      to po co wogóle go montować. Lepiej go wogóle zdjąć.

      Teraz jak wali to i tak drzwi są często niedomknięte, a tak będzie się zamykało
      ręcznie. Jak będzie przeciąg to i tak walnie jak się puści drzwi luzem.
      Efekt ten sam a otwierać łatwiej :)

      Pozdrawiam,
      Jacek

      PS. Marleno, nie sprawdzałem na innych klatkach.
      Może nam się trafił trefny samodomykacz
      albo w innych jest tak samo tylko nikomu to nie przeszkadza.
      W końcu na innych klatkach też się robi przeciąg bo okna są chyba pootwierane.



      martin55 napisał:

      > Samozamykacz jest ok. Nie radzi sobie jednak gdy jednocześnie
      > otwarte są pierwsze z drzwi klatki - powstaje wtedy "cug". Proszę szanujmy
      > wspólne dobro bo jeśli nie to zapłacimy słono za ich naprawę - teraz jest to
      > tylko zamek, jutro mogą być całe drzwi a te nie kosztują 5-ciu zł.
      > Pozdrawiam
      • nkustra Re: Trzaskanie drzwiami 21.10.04, 13:54
        hej,
        u nas samozamykacz dziala identycznie - gdyby nie futryna to pewnie
        przekrecilby drzwi dookola ich osi ;-) Mysle ze to wina tego typu
        samozamykaczy, ktore nie posiadaja mechanizmu wyhamowujacego drzwi w koncowej
        facie przymykania. Czyzby Terenix oszczedzil i kupil tansze mechanizmy ?Tak czy
        inaczej przytrzymanie drzwi podczas wychodzenia z klatki bardzo pomaga w ich
        cichym zamknieciu.
        Pozdrawiam
        Norbert
        PS. u mnie na klatce zostal skradziony rower, ale jak nadal obserwuje, nie
        pomoglo to w nauczeniu tej osoby zamykania za soba drzwi... moze jak okradna im
        mieszkanie lub samochod to wtedy beda przywiazywac wieksza wage do tego?
        • omim Re: Trzaskanie drzwiami 22.10.04, 09:47
          Norbert,

          Ale skąd dokładnie zginął ten rower? Czy raczej była to robota kogoś z
          zewnątrz? Już dawno nie było słychać nic o włamaniach.

          Pozdrawiam,
          Małgorzata
          • nkustra Re: Trzaskanie drzwiami 29.10.04, 15:00
            Sorki, że tak pozno odpisuje, ale ostatnio jestem mocno zajety
            "zdjecie" roweru odbylo sie z naszej klatki, ale to juz jakis czas temu,
            chyba w sierpniu (?) Mozliwe ze byla to robota kogos "przechodzacego
            przypadkiem", w koncu to zaden problem wejsc do klatki jak sa otwarte drzwi?
            Pozdrawiam
            N.
            • martin55 Re: Trzaskanie drzwiami 13.12.04, 12:58
              Witam,
              A ja znowu w sprawie trzaskania drzwiami. Sąsiedzi z pierwszej klatki
              szczególnie Ci którzy wychodzą do pracy w przedziale 6:30-7:00, walicie tak
              drzwiami, że słychać Was chyba na parkingu. Rozumiem że się spieszycie ale czy
              to jest dla Was problem żeby przytrzymać te drzwi za sobą? Dlaczego nie walicie
              tak swoimi drzwiami w mieszkaniach - chyba łatwiej niszczyć wspólną "niczyją"
              własność. Proszę zastanówcie się nad tym jutro wychodząc do pracy.
              Pozdrawiam
              M&M

              Ps.
              Czy właściciel zielonej skody felicji na ursynowskich numerach zapomniał gdzie
              jest jego miejsce postojowe?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka