mokd
01.08.06, 10:35
witam!
przykro mi, ze musze wrocic do najstarszego temetu tego forum ale
najwidoczniej za dlugo nie byl poruszany... Ludzie litosci! jestesmy
sasiadami, lubimy sie, chyba nikt nikomu nie chce robic na zlosc, dlaczego
wiec co jakis czas pojawia sie rzadek samochodow pod plotem i to w dodatku
zaparkowanych tak, zeby uniemozliwic lub utrudnic komus wyjazd z wlasnego
garazu?! czy naprawde tak trudno jest zauwazyc, ze sie komus zastawia garaz?
nasze osiedle jest male i waskie polecam kazdemu z tych, ktorzy parkuja pod
plotem probe wyjechania z garazu. jestem gotowa udostepnic do tego
eksperymentu swoj samochod. moze w koncu zaczniecie myslec! czy naprawde
goscie nie moga zaparkowac przed osiedlem? moi ZAWSZE tak robia i jakos
zyjemy - i ja i oni. serdecznie pozdrawiam i dziekuje moim sasiadom za to, ze
mialam taki mily poranek. wprost uwielbiam lawirowac pomiedzy zderzakami
samochodow. G.