Dodaj do ulubionych

Dziś rano w E-8....

03.10.08, 22:00
Parę minut po 7 rano ,autobus E-8 ,ścisk i tlok
niesamowity .Obserwuję sytuację ,której do tej pory nie mogę
zapomnieć .W tym tloku stoi mama z ,okolo 2-
letnim ,dzieckiem .Maluch poplakuje ,z każdej strony napierają na
niego ludzie.Autobus to przyśpiesza ,to hamuje -dzieciak więc co
chwilę traci równowagę .Mama bierze go na ręce -niestety trudno jest
jej samej zachować stabilność .Calą scenę obserwują pasażerowie
zajmujący miejsca siedzące i ....NIKT nie reaguje .Nikt kobiecie nie
ustąpil miejsca .Dla mnie to bylo takie wręcz nieludzkie ,jakby inni
czekali kiedy to dziecko przewróci się ,czy tez zostanie zgniecione
przez ,dużo większego ,doroslego .Próbowalam zareagować - nic to nie
dalo [pewno trzeba bylo bardziej stanowczo ].I tylko mam
nadzieję ,że ci ,którzy siedzieli wygodnie też kiedyś będą
jechali ,ze swoim dzieckiem , autobusem E-8 a scisk i tlok będzie
niesamowity......
Obserwuj wątek
    • Gość: porżadny Re: Dziś rano w E-8.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.08, 00:11
      bo trzeba powiedzieć w takiej sytuacji "to jest miejsce dla matki z
      dzieckiem, wypier..j Pan(i) stąd!!! Ale już k...o!" i wtedy bedzie
      reakcja wsiowej tłuszczy ze wsi tarchomin co się zowie
      • maklik Re: Dziś rano w E-8.... 04.10.08, 09:02
        Jak widać i kulturalnych "rdzennych" nie brakuje.
    • sibeliuss Re: Dziś rano w E-8.... 04.10.08, 02:18
      Szkoda, że ludzie to chamy, żal, żeś taka delikatna i mało stanowcza.
    • Gość: liber Re: Dziś rano w E-8.... IP: *.aster.pl 04.10.08, 09:19
      Czytając takie wrażenia z jazdy E-8 zaczynam chwalić Wielkiego
      Manitou, że wożę moją dziecinkę do żłobka samochodem.
    • Gość: ??? Re: Dziś rano w E-8.... IP: *.chello.pl 04.10.08, 09:27
      A po co ta kobieta z dzieckiem jechała rano E-8??? Znając mieszkańców Tarchomina
      to było z góry do przewidzenia. Jeśli już to powinna pojechać na pętlę na
      Nowodworach i tam "upolować" miejsce siedzące.
      • magiczna_marta Re: Dziś rano w E-8.... 04.10.08, 10:30
        > A po co ta kobieta z dzieckiem jechała rano E-8???

        A po co inni pasażerowie jechali? Toć logiczne że nie na wycieczkę i
        nie dla przyjemności.
    • Gość: Bialy78 Re: Dziś rano w E-8.... IP: *.aster.pl 04.10.08, 16:41
      Lepiej moją małżonkę załatwili w E-8, 2 tygodnie temu wsiadła na pętli rano około 7.20 żeby zawieść dziecko do przedszkola na ul.Odkrytą18 i przy wysiadaniu na przystanku Stefanika zrobił się tłok i portfel z dokumentami i gotówką przepadł. Tak więc bezczelność w naszym kraju nie zna granic.
      • Gość: Ehhh Re: Dziś rano w E-8.... IP: *.acn.waw.pl 04.10.08, 18:05
        > przy wysiadaniu na przystanku Stefanika zrobił się tłok i portfel z
        > dokumentami i gotówką przepadł. Tak więc bezczelność w naszym kraju
        > nie zna granic.

        Masz rację - a to bezczelny portfel! No po prostu wziął i przepadł. I Co tu
        zrobić - najlepiej oskarżyć cały autobus włącznie z kierowcą. Głupio by tylko
        było gdyby okazało się, że portfel po prostu wypadł.
        • kilovolt Re: Dziś rano w E-8.... 04.10.08, 23:42
          Portfele raczej same nie wychodzą. Logiczne jest chyba, że znalazł
          się przynajmniej jeden amator portfela. W tłoku w autobusie
          najłatwiej jest go podwędzić.
        • Gość: Bialy78 Re: Dziś rano w E-8.... IP: *.aster.pl 05.10.08, 10:33
          Nikogo nie oskarżam tylko ostrzegam że trzeba uważać nawet u nas na wsi :-))
          /nie tylko w centrum/. Gdyby portfel po prostu wypadł to by jakiś znalazca był i
          by chociaż dokumenty odesłał ja bynajmniej bym tak zrobił.
        • Gość: tumnus Re: Dziś rano w E-8.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.08, 13:17
          I najlepiej jeszcze za całe zdarzenie oskarżyć wszystkich
          mieszkańców Nowodworów. Eh i kto to jest wieśniakiem???
          • Gość: . Re: Dziś rano w E-8.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.08, 14:14
            Tak jest w całej Warszawie i Nowodwory nic nie odbiegają od
            standardu a przyczyny są dwie: - azjatycka czy afrykańska (bo do
            Europy to nam daleko)komunikacja miejska oraz totalne zdziczenie
            zwłaszcza ludzi młodych (wychowanie bezstresowe i wszechogarniająca
            tolerancja).
            • corrida_pl Re: Dziś rano w E-8.... 06.10.08, 14:20
              tak znam ten standardzik. Gdy do autobusu wsiada kobieta z małym dzieckiem,
              starsza osoba, kobieta w ciąży nagle wszyscy siedzący pasażerowie patrzą się
              przez okna, czytają gazety, śpią - wszyscy jak jeden mąż
              • Gość: ? Re: Dziś rano w E-8.... IP: *.aster.pl 09.10.08, 16:48
                Śpią te wypindrzone panienki i nażelowani/ogoleni na 'łagra' kolesie,
                bo odsypiają balangi klubowe po pracy, gdzie muszą polansować się trochę.
          • Gość: Bialy78 Re: Dziś rano w E-8.... IP: *.aster.pl 06.10.08, 19:55
            Gość portalu: tumnus napisał(a):

            > I najlepiej jeszcze za całe zdarzenie oskarżyć wszystkich
            > mieszkańców Nowodworów. Eh i kto to jest wieśniakiem???

            Jakiś masz kompleks z młodości kolego.
      • Gość: DA Re: Dziś rano w E-8.... IP: *.chello.pl 07.10.08, 09:48
        Następnym razem niech jedzie na Odkrytą 516 - i bliżej, i tłok mniejszy.
        • Gość: Bialy78 Re: Dziś rano w E-8.... IP: *.aster.pl 07.10.08, 16:15
          Gość portalu: DA napisał(a):

          > Następnym razem niech jedzie na Odkrytą 516 - i bliżej, i tłok mniejszy.


          I tak teraz jeździ bardzo przydatny autobus.
    • agunai Re: Dziś rano w E-8.... 06.10.08, 18:29
      Czy jest ktoś ,kto mi wytlumaczy -jak mozna ,bez odrobiny
      wspólczucia i chęci udzielenia pomocy [tu polega to na ustąpieniu
      miejsca siedzącego ], obserwować kobietę z malym dzieckiem
      [ciężarną ] stojącą w zatloczonym autobusie?Taki "widok" musi
      wywolać ,u czlowieka ,drgnięcie serca ,jakąkolwiek reakcję !!!.Można
      tak bezdusznie tylko patrzeć ?-szczerze mówiąc ,nie rozumiem tego .
      [pomijam sytuacje gdzie miejsce siedzące zajmuje osoba
      chora ,kobieta w ciąży itp.]
      • Gość: aka Re: Dziś rano w E-8.... IP: *.acn.waw.pl 06.10.08, 18:44
        Jechalam raz E-4 w 8 miesiacu ciazy do lekarz.Mimo iz autobus nie byl akurat
        zaladowany,ale miejsc siedzacych nie bylo i na kolejnych przystankach sie
        dosiadali NIKT nie ustapil mi miejsca!!!
        Mialam juz wysiasc,bo robilo sie dla mnie niebezpiecznie,ale w koncu jakis
        chlopak z konca autobusu(ja stalam mniej wiecej na srodku),ustapil mi miejsca.
        • tarantula01 Re: Dziś rano w E-8.... 06.10.08, 22:26
          Niestety jest tak, że trzeba samemu zawalczyć o miejsce. Inaczej
          marne szanse na życzliwość pasażerów? Dlaczego? Pewnie dlatego, że
          jadący nie pracują przy stacji metra tylko po wyjściu z autobusu
          mają jeszcze co najmniej drugie tyle drogi przed sobą.
          • Gość: liber Re: Dziś rano w E-8.... IP: *.aster.pl 06.10.08, 23:25
            "Niestety jest tak, że trzeba samemu zawalczyć o miejsce. "
            No to kobiety w ciąży, matki z dzieckiem na ręku i staruszki o
            lasce, wiecie już co macie robić... Do ataku!
            • Gość: DA Re: Dziś rano w E-8.... IP: *.chello.pl 07.10.08, 09:47
              Akurat jeśli chodzi o staruszki o lasce to zdziwiłbyś się jak potrafią walczyć o
              miejsca - jak jakieś zauważą to laska staje się bardzo niebezpieczną bronią i
              niejeden może niechcący zostać inwalidą po starciu z taką "schorowaną staruszką".
            • dennis_lance Re: Dziś rano w E-8.... 07.10.08, 16:14
              Oj, niektóre staruszki mają to opanowane do perfekcji :D A już
              tłuszcza bazarowa, co to z tobołami w godzinach szczytu wszystkie
              znane sobie markety i bazary objeżdża, jest zagłębiem prawdziwych
              mistrzyń/mistrzów w tej dziedzinie! Niby chora, obolała i zmęczona
              życiem babina, ale jak trzeba kogoś zwymyślać, z rękoczynami
              włącznie, czy puścić się pędem godnym tygrysicy do wolnego miejsca w
              drugim końcu pojazdu, to siły wstępują weń nadludzkie niemal :P
              Myślicie, że "wiocha" warszawska jest tylko młoda?




              Gość portalu: liber napisał(a):

              > "Niestety jest tak, że trzeba samemu zawalczyć o miejsce. "
              > No to kobiety w ciąży, matki z dzieckiem na ręku i staruszki o
              > lasce, wiecie już co macie robić... Do ataku!
          • Gość: Obserwator Re: Dziś rano w E-8.... IP: 213.17.245.* 08.10.08, 10:01
            Nie bronię chamów i buraków, aczkolwiek uważam, że w przypadku, gdy
            nikt się nie zrywa (z różnych powodów - nie każdy celowo "śpi" w tym
            momencie) to osobie uprawnionej nic by się nie stało, gdyby
            grzecznie poprosiła/zwróciła uwagę: poproszę o ustąpienie mi
            miejsca. Mi się kiedyś zdarzyło zagapić przez rozmowę telefoniczną i
            jakaś staruszka mnie poprosiła o ustąpienie. Zerwałem się jak
            oparzony, przeprosiłem i czułem się dość głupio, że jej wcześniej
            nie dostrzegłem.

            Inna sprawa, że obserwuję jednak szerokie grono niewychowanej
            starszej (>60 lat) "młodzieży", która siłą i krzykiem zawsze jest
            pierwsza w drzwiach tramwaju/autobusu/metra. Jak mówią: "prędkość
            babci jest odwrotnie proporcjonalna do ilości wolnych miejsc w
            pojeździe". W takich momentach (gdy ja akurat wychodzę i chcą mi to
            utrudnić) rodzi się we mnie agresja i mam ochotę wypchnąć jedną i
            drugą wiedźmę ze schodów. :-P
            • malgg Re: Dziś rano w E-8.... 09.10.08, 21:04
              Ustąpisz takiej z małym dzieckiem i... sadza dzieciaka, sama dalej
              stoi. Bo nie można usiąść razem i wziąść malucha na kolana...
              A jeśli w E jest za ciasno - jest jeszcze 508 i 510.

              A taki przypadek - metro, przed 7-mą rano, mamusia i jakiś 4-latek.
              Mamusia siedzi na jednym miejscu - na drugim leży dziecko - z głową
              u mamusi na kolankach a nóżki w brudnych bucikach trzyma na
              siedzeniu. Tłok jak diabli. Codziennie podobna scena.
              Pewnego dnia, kilka stacji dalej wsiada starsza pani, staje obok
              i... dziecko dalej leży, mamusia głowę odwraca w drugą stronę.

              To tak, aby uzmysłowić częste zachowanie "mamuś".

              A żeby uciąć dyskusję - ja ustępuję.


              • Gość: kawa Re: Dziś rano w E-8.... IP: *.acn.waw.pl 09.10.08, 21:12
                malgg napisal:
                A jesli w E jest zaciasno-jest jeszcze 508 i 510.
                ?????????????????????????????????????????????????????????????????????
                Poprostu brak mi slow, zeby cos odpisac!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: dede Re: Dziś rano w E-8.... IP: 217.11.129.* 07.10.08, 07:27
      Zgodzę się. To brak kultury w najwyższym stopniu. Ale jest też i
      inny aspekt tegoż problemu. Pomijając tę konkretną panią z
      dzieckiem. Tak się składa, że korzystam prawie wyłącznie z
      komunikacji miejskiej i lubię sobie poobserwować. Stojąc. Otóż
      miejsca siedzące często, bardzo często zajmują rozchichotane
      pannice, które w nie tak odległej przyszłości będą w ciąży a potem
      będą podróżować z dziećmi. I tu kółko się zamyka. Nie chcę
      uogólniać, ale pewne wnioski nasuwają się same
    • Gość: Andrzej Re: Dziś rano w E-8.... IP: 212.160.172.* 07.10.08, 13:18
      Za 5 minut jechał kolejny, pusty... Ja jak widzę że nie ma miejsc siedzących i
      chcę koniecznie usiąść, to czekam na następny autobus. Poza tym podróż autobusem
      do Marymontu trwa minimum 30 minut i nikt nie chce tyle stać na nogach,
      zwłaszcza że matki z dzieciakami wysiadają na ostatnim przystanku E8.
      Poza tym wiadomo, że o tej godzinie zawsze są tłumy i na wizytę do lekarza się
      umawia na godz. 12 a nie na 8.
      Ja ustępuję miejsca tylko kobietom w ciąży i z naprawdę małymi dziećmi.
      • Gość: śmiglidigli Re: Dziś rano w E-8.... IP: *.aster.pl 07.10.08, 18:48
        a co zrobić gdy po ustapieniu okaze sie iz kobieta nie jest w ciazy tylko
        poprostu jest tlusta & ma sadlaka ??? jak wtedy wybrnac z sytuacji
        • Gość: Bialy78 Re: Dziś rano w E-8.... IP: *.aster.pl 07.10.08, 20:04
          Kobiecie zawsze się ustępuje.
          • Gość: cogito Re: Dziś rano w E-8.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.08, 22:02
            pantoflarz...
      • bbkk Andrzeju ... 07.10.08, 20:53
        A czemu zakładasz że jechała do lekarza?
        Żłobka na Białołęce nie ma ani jedego ...
        Z przedszkolami też nie jest różowo.
    • kanna Zapomniane słowo Proszę... 08.10.08, 23:25
      Wkurzaja mnie takie posty.
      Czy Ta kobieta z dzieckiem jest niemową? Czy nie moze podejść do
      kogoś i powiedzieć "Przepraszam, potrzebuję usiąść?" Oczywiście
      miłoby było, gdyby ludzie sami ustepowali, ale z różnych przyczyn
      tego nie robia. Ja tez nie uważam, zeby moim obowiązkiem w autobusie
      było wypatrywanie osób, którym MOGE ustąpic miejsca.

      Dość rzadko jeżdże autobusami. W ciąży kilka rzzy mi się zdarzało,
      jak potrzebowałam usiąść to podchodziłam i mówiłam " Prosze mi
      ustapić, ciężko mi dziś" Nie zdarzyło sie, żeby ludzi nie wstali.
      Trzeba tylko mówic do konkretnej osoby.

      Możecie uzywac słów do komunikacji - róbcie to!

      pozd. Ania
      • Gość: as Re: Zapomniane słowo Proszę... IP: *.acn.waw.pl 09.10.08, 06:03
        Wszyscy jeździmy autobusami! Czysto, luźno, miło i przyjemnie!
      • Gość: ze wsi Re: Zapomniane słowo Proszę... IP: 83.238.108.* 09.10.08, 09:03
        Dokładnie - kiedyś jedna Pani poprosiła o miejsce - z 4 najbliższych wstały 3 osoby.
        • Gość: zaza Re: Zapomniane słowo Proszę... IP: *.acn.waw.pl 09.10.08, 20:41
          Nie zawsze te slowo dziala.
          Kiedys jechalam z wozkiem i niestety musialam wsiasc do zwyklego autobusu,bo
          niskopodlogowe jezdza na tej lini baaardzo rzadko.A,ze wozek z dzieckiem jest
          bardzo ciezki,sama nie dala bym rady go wniesc wiec POPROSILAM ludzi bedacych
          juz w autobusie,zeby ktos mi pomogl.I co? NIKT sie nie ruszyl,starsza babina
          podleciala,ale powiedzilam zeby nie dzwigala tylko szturchnela gnoja co akurat
          podziwia widoki.

          WSZYSTKO ZALEZY OD WYCHOWANIA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka