edytka840
14.03.16, 19:10
Witam corka rok temu poparzyla rączkę miał byc przeszczep .nie było z przyczyn niezależnych. Poparzenie 2b podobno. Goiło sie dłużej niż 10 dni.jakoze mieszkam w miare blisko wawy to po przeczytaniu paru postów tutaj pojechaliśmy do Hoffman.miało być dobrze. Miało nie byc sladu a niestety jest duza przerosnieta blizna. Zadzwoniłam do dr Kuzanskiego i niechce nas przyjąć bo po 1 za późno. Jest blizna i to juz tylko operacyjnie można zadziałać wg niego. Po 2 dr Hoffman na zupełnie odwrotne metody jak on.czyli jednym słowem jak bym do niego pojechala odrazu bylo by ok . Nie ogarniam plakac mi siechce bo mam wrażenie ze pomyliłam się wierzac w ślepo w to co tu piszecie.mam jeździć do Hoffman po to żeby tracić kase i czas a to i tak nic nie da