O co chodzi?

29.10.07, 20:23
www.raszyn.bip.net.pl/?a=2644
Hej,

przeczytałam tę uchwałe i zastanawiam się o co chodzi?

Jacy posiadacze gruntów? Wszyscy? I jaki przetarg?

Może ktos mi wyjaśni, bom ciekawa o co znowu w tych Grocholicach
chodzi? (już się nie spodziewam, że o cokolwiek pozytywnego)

Aga

    • hauptmannad Re: O co chodzi? 29.10.07, 21:21
      Język tego dokumentu to piękne uzasadnienie nato, ze studia
      prawnicze muszą trwać 5 lat w jenym kawałku, bez rozbicia na
      licencjat i magisterkę. A to z kolei uzasadnia, ze z poradą prawną
      poniżej stówki nie można schodzić.

      Misię zdaje, że to kolejna przymiarka do uregulowania sytuacji w
      Grocholicach w zakresie tego, kto jest włascicielem, kto
      użytkownikiem, ...
      Czy to się robi w interesie mieszkańców, czy innym to będzie wynikać
      z tych wszystkich odwołań do Ustaw. A tu by trzeba takiego co umie
      czytać po prawniczemu a pisać po polsku.

      Tak przy okazji,
      wiecie kiedy ludzie zaczynają czuć, ze mieszkają w obcym kraju?
      Jak urzednicy mówią do nich po zagranicznemu, czyli niezrozumiale.
      • halibutt Re: O co chodzi? 30.10.07, 03:11
        To jeszcze nic, polecam lekturę kilku dokumentów pisanych polszczyzną unijną.
        Wyobraźcie to sobie: jakiś Niemiec lub Francuz pisze urzędniczą
        pseudoangielszczyzną dokument, który następnie jest tłumaczony na - powiedzmy -
        francuski, a z francuskiego na polski. Tragedia!
    • jacek-wisniewski Re: O co chodzi? 30.10.07, 09:03
      Istnieje procedura, w której można zorganizować przetarg ograniczony
      wyłacznie do posiadaczy samoistnych na grunty Nowych Grocholic.
      Czyli jest ogloszony przetarg na działkę "gminną" na którym
      jedynym "oferentem" jest użytkownik. Przetarg ten może być po
      uwzględnieniu ulg jakąś formą "wyjścia" z patowej sytuacji
      mieszkańców tej miejscowości. Lecz "posiadacz samoistny" to forma
      prawna.Wójt omawianą uchwałą próbuje pomóc mieszkańcom w tym
      ustaleniu "bycia posiadaczem samoistnym". Po o jest ta cała komisja.
      Ale w mojej ocenie to prawny bubel. I ustalenia takiej "fachowej
      komisji" są tak prawnie ważne, że równie dobrze mogłaby zajmować się
      nieruchomościami na Księżycu. Chyba podobne zdanie ma wojewoda
      mazowiecki. W tej sprawie urząd idzie drogę, która w mojej ocenie
      jest ślepa.
      • halibutt Re: O co chodzi? 30.10.07, 10:28
        A jest jakieś lepsze rozwiązanie? Na zdrowy chłopski rozum jeśli właścicielem
        gruntu jest gmina, to jedynym jego prawnym dysponentem są radni - stąd komisja
        rady powołana do dysponowania gruntem wydaje się jak najbardziej właściwa. Czy
        się mylę?
        Pozdr.
        • raszyniak1 Re: O co chodzi? 30.10.07, 11:45
          Zapominasz, że jak wieść gminna niesie, roszczenia do tych gruntów wnieśli
          spadkobiercy Grocholskich. Temat poruszał jakiś czas temu P. Iwicki na swoim
          blogu. raszyn.blox.pl/2007/09/Z-WPR-1.html Prawo jest prawem. Obowiązuje
          wszystkich. Trzeba było nie obalać komunizmu, nie było by problemu.
        • raszyniak1 Re: O co chodzi? 30.10.07, 16:33
          No i komisja spełniła swoje zadanie, nim na dobre powstała. Info w poniższym
          linku. I co teraz "Panie Władzo"?
          raszyn.blox.pl/2007/10/Znowu-wpadka-Rajkowskiego.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja