mykolina88 01.10.09, 11:47 musiec czesciej powiedziane rzadziej wykonane z anty - przyjemnoscia nie zrealizujemy siebie zmeczenie,bo wysilek jest sluszny tylko w parze z efektem Wiadomo, ze nie tylko mi brakuje nadziei ale mi brakuuje Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jgpk2 Re: Musi się 01.10.09, 23:35 Nadzieja matką głupich- ale każdą matke trzeba kochać. Myslę, że wielu z nas brakuje nadziei i świat widzimy tylko w czarnych barwach. Nie zawsze efekt przychodzi w parze z wysiłkiem. CZasami trzeba mocno sie "napocić" aby osiągnąć cokolwiek. I warto się cieszyć choćby z najmniejszego promienia słońca dnia dzisiejszego. Odpowiedz Link
annarchia Re: Musi się 02.10.09, 12:13 jgpk2 napisała: > Nadzieja matką głupich- ale każdą matke trzeba kochać. Czcij ojca swego i matkę swoją? Oj nie każdą... Odpowiedz Link
mykolina88 Re: Musi się 04.10.09, 11:42 Moi rodzice są np dziwni, ojciec nadal chce sie na mnie zemscic, poniewaz uwaza, ze moja choroba jest wynikiem perfidnie zaplanowanej gry na jego nerwach. Niektorych trzeba kochac, z powodu wiezow krwi, ale nie oszukujmy sie nikt nie chcialby byc kochany z przymusu, ani kochac z obowiazku to nie milosc tylko...wlasnie tylko co? Odpowiedz Link
irasen Re: Musi się 04.10.09, 12:46 Mysle ze to przywiazanie do danej grupy, a raczej przyzwyczajenie. jako tako je tolerujemy, nawet ukazujemy przyjazne gesty, ale to dlatego, ze te osoby pamietamy od zawsze i staje sie to nasza rutyna. dlaczego placzemy na pogrzebach? bo nagle to co bylo stale rozsypalo sie, a my nie jestesmy pewni jak bedzie wygladac zycie bez tego. mam nadzieje ze nie namieszalam ^ ^ tak w ogole witam, pierwszy raz jestem na tym forum : D Odpowiedz Link
annarchia Re: Musi się 04.10.09, 20:09 mykolina88 napisała: > Niektorych trzeba kochac, z powodu wiezow krwi, ale nie oszukujmy sie Nie zgadzam się. Nie będę kochać mojego ojca, bo przyczynił się do mojego poczęcia. A potem prysnął na długo. A teraz mnie zlewa. mykolina88 napisała: > nikt nie chcialby byc kochany z przymusu, ani kochac z obowiazku > to nie milosc > tylko...wlasnie tylko co? No właśnie: co to jest? Poczucie obowiązku? Wyrzuty sumienia? Superego? Odpowiedz Link
jgpk2 Re: Musi się 05.10.09, 15:15 pisząc "nadzieja matką głupich- a każda matkę trzeba kochać" miałam cos innego na myśli, ale to może moje borderowskie myślenie. Owszem, nie kazda matka zasługuje na miłość, ale każda matka, człowiek zasługuje na danie jej drugiej szansy w życiu, by poprzez naszą miłość nauczyła się kochać- nie koniecznie nas. Odpowiedz Link
mykolina88 Re: Musi się 09.10.09, 21:20 Koloryt naszego świata wywodzi sie ze stosunków z matką, a jego forma ze stosunku do ojca. Jesli już rozwijamy wątek rodziny, miłości i matek... wiem, że zamierzenie było inne, ale już nie boje się iść, nawet jeśli zboczyłam z pierwotnej, oczywistej trasy Odpowiedz Link