Dodaj do ulubionych

BPD i uzależnienie

22.06.11, 09:57
tak sie zastanawiam jak to jest u was z używakami. Ponoć osoby bpd maja duża podatność
na uzależnienia i nadużywanie. Ja przeszedłem chyba wszystko prócz tych wybitnie wpływających na lęki. maryska odpada zupełnie. Ale niestety moja podatnośc zakończyła sie na
zespoły abstynencyje od heroiny (bardzo pomogły wtym bezodiazepiny podobne odczucia)
Uzaleznienie wymaga bardzo złożonego i wszczstronnego leczenia
praktycznie wszystkie "poziomy życia "
To jest naprawdę ogromny gwódż do trumny
Obserwuj wątek
    • paranoidgirl Re: BPD i uzależnienie 19.07.11, 00:29
      Ja bralam amfetmaine, marihuane to chyba kazdy probowal, psychotropy klonozepam, relanium, permazyna, promazyna, pol roku nie pamietam przez to. Na szczescie nie probowalam nic mocniejszego, bo wiem ze by mi sie spodobalo...
      • bloodyandblunt Re: BPD i uzależnienie 19.07.11, 21:08
        :(( no ja to mam pare lat na wpół śpiących jak próbuje sobie cos przypomnieć bardziej szczegłowo to na kalendarzu posiłkując sie jakimiś ważnymi wydarzeniami bo tak to za chiny ludowe sobie nie przypomnę.
        Swoją drogą Amfetamina to jak najbardziej twarda sprawa
        i klonozepam i relanium też benzo to moim skromnym zdaniem syf większy niż heroina (no jesli sie brało tak jak ja)
    • dfae325 Re: BPD i uzależnienie 21.07.11, 22:41
      Ja czytałam gdzieś że jest inaczej - borderzy mają skłonności do eksperymentowania czy nawet nadużywania używek, ale nie do uzależnienia.
      Na mnie marihuana działa bardzo dobrze, uspokaja mnie i nie mam pod jej wpływem napadów gniewu. Gorzej jest na drugi, trzeci dzień kiedy już nic nie ma.
      Uzależniona jestem tylko od papierosów, a próbowałam wielu różnych rzeczy.
      • bloodyandblunt Re: BPD i uzależnienie 22.07.11, 14:03
        tylko kiedy kończy sie nadużywanie a zaczyna uzależnienie
        kiedy jest eksperymetowanie a kiedy przekracza się tą niewidoczna linnie i już jest nałóg
        kiedy np przykładowy przecietny alkocholik mówi że pije bo lubi a nie że musi ;)))
        a przy twardych drugach wystarczy naprawdę niewiele
        kiedy tendencja zmienia się przymus
      • czita88 Re: BPD i uzależnienie 26.07.11, 23:09
        No własnie.. Ja wielu używek używałam :] ale żeby nałóg... Zaczęłam palić bardziej dla towarzystwa i to po 20-ce, po roku rzuciłam stopniowo ale bez większych problemów, teraz czasem zapalę, czasem popalam cały tydzień jak kupię fajki, a potem nic miesiącami. Śmieję się z tych co rzucili i mówią że nawet pociągnąć nie mogą bo od razu będą musieli palić. Poza tym feta, koka, zioło, coccolino (z dopalaczy). Potrafiłam ciągnąć cały miesiąc w czasie sesji i pisząc licencjat, a potem przestać z dnia na dzień. Problemy miałam tylko z aną i potem z napadami obżerania się, na szczęscie po 2-3 latach z tego wyszłam (też sama), i z nerwicą natręctw która ciągnie się już jakoś 6 lat i chyba nigdy z tego nie wyjdę :(. Ale wciąż obiecam sobie że to zwalczę. To jest mój jedyny nałóg (oprócz całego chorego myślenia bpd :) ).
        • bloodyandblunt Re: BPD i uzależnienie 28.07.11, 10:40
          hehe pozazdrościć chciałbym być na tym etapie ;) Jest coś takiego jak uzależnienie od nikotyny farmakoloiczne. Pewnie mnie zjadą jacyś fachowcy od uzależnienien ale ja tez przez długie lata mogłem tez odstawić ;) (i co oni na to ci fachowcy) Dopiero heroina i benzo które dają naprawde nielekkie objawy odstawienne (jest jescze alkochol który daje objawy abstynncyjne) i sobie uswiadomiłem ze coś jest nie tak feta koko zioło to pryszcz jeśli chodzi o odstawienne objawy (ale też silnie uzależniaja)
          z tą nerwicą to jest myśl np jako system zachowań kompensacyjnych heheh mozna sie zastanowić nawet serio
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka