niunka2828
08.02.12, 13:02
jak czytam o bpd to jakoś mi lepiej..lżej. wtedy wiem że nie jestem inna.inna od wszystkich. w książce dla terapeutów znalazłam znowu emocje uczucia zachowania które mi towarzyszą i są problemem których nawet nie potrafiłam opisać bo są tak złożone i ten sposób myślenia...jakby ktoś opisywał to co mam w glowie..układał , wyjaśniał..i czuje się wtedy bezpieczna..mam tożsamość która jest chora..ale ona jest..i wolę wiedziec że nie jest dobrze niż nie wiedziec co mi jest i tonę w tym i wtapiam się w to bo wtedy mi lżej.chaos w glowie staje się mniejszy..i da się żyć..roznie..z godz na godz inaczej ale życie jest znosne..