Dodaj do ulubionych

Czy borderka wróci

05.04.23, 11:08
Hej, jak w temacie - mam pytanie, czy moja ex bpd się odezwie.
Rozumiem wszelkie wasze zdenerwowania i przyszłe fukania na mnie "na co ci to, marzysz o autodestrukcji?"
Ale nie po to powstał ten wątek.

Byłem z nią parę miesięcy. Było świetnie i nagle dewaluacja. Zacząłem jej przeszkadzać we wszystkim, cały ja nagle byłem zły. Najpewniej było to spowodowane tym, że kiedyś chlapnąłem "z naszymi charakterami to za pół roku maks się rozejdziemy" i od wtedy się zaczęło. Tak czy siak, zaczęła odwalać, zrobiłem jej kłótnie, że nie tak się powinien zachowywać człowiek w związku - odeszła. Cóż - zacząłem za nią latać. Prosić o spotkanie, miała we mnie wywalone, ciągle wymówki, ciągle mówienie, że wszystko psuje, że jestem najgorszy itd.. Miesiąc to trwało. Ostatnim razem, jakiś tydzień temu, nie wytrzymałem. Gdy przyniosłem jej zaległy prezent za walentynki i spytałem o spotkanie to zwyzywała mnie od złamanych ch*jów, jaka to ona jest wyjątkowa, a ja jestem za głupi żeby z nią być i masę innych rzeczy. Cóż, wtedy coś we mnie pękło. Wyśmiałem jej wyjątkowość, wytknąłem błędy w myśleniu i powiedziałem żeby nie marnowała więcej mojego czasu, nie pisała i spieprzała, a moje rzeczy, które u niej zostawiłem, odniosła do portiera w moim bloku. Poblokowała mnie wszędzie. Moje pytanie brzmi - myślicie, że będzie próbowała się kontaktować? Czy teraz jestem absolutnie zły bo miałem czelność jej wygarnąć po tym jak ostatni miesiąc chodziłem za nią jak pies?
Obserwuj wątek
    • brz_a_sk Re: Czy borderka wróci 05.04.23, 12:46
      jeśli próbujesz przyjrzeć się sytuacji to może tak popatrz;
      - na ile Twoje myśli, zachowania, pragnienia ... są podobne do tego co bywa przypisane osobom z BPD;
      - "moja ex bpd" - czy tu coś byś zmienił?
      - czy na spokojnie - akcja z zaległym prezentem ma znamiona manipulacji, podstępu?
      - "miałem czelność jej wygarnąć po tym jak ostatni miesiąc chodziłem za nią jak pies" jest problem? na spokojnie oceniasz, któreś z tych zachowań pozytywnie? a oba razem jak odbierasz?
      podpowiadam na co MOŻESZ popatrzeć, zorientować się w jakim miejscu jesteś (byleś gdy pisałeś, bo to mogą być odległe światy, jak sam widzisz, chwila wystarcza przecież)
      możesz się zastanowić na czym opierał się związek, jakie znaczenie miała w nim fascynacja, idealizacja - po obu stronach; czy dewaluujecie oboje?
      czy "przegrana" ma największe znaczenie, czy odbudowa dawnej relacji?
      popatrz co Cię rozwala, co w sobie rozumiesz, a co przerasta wytrzymałość?
      i co jest sednem pytania "czy będzie się kontaktować?" ? - jakie scenariusze szykujesz w głowie - wybaczasz, przepraszasz, pogonisz, wyrównasz rachunki, nie wybaczysz, ...
      spróbuj się zorientować na ile rozumiesz siebie - co nie jest proste, od czego uciekamy w podobnych sytuacjach, jesteśmy sami dla siebie tak nieznośni, że skupiamy się na partnerce czy innych bliskich;
      czy to pomaga czy utrudnia? - ano różnie bywa; może uda Ci się założyć najpierw sobie maskę tlenową - to na pewno nie będzie akcja ratunkowa tylko proces, więc warto, chyba;
      łap grunt pod nogami i trzymaj się


      -

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka