michal.rada
06.08.06, 09:58
Przy ulicy Powstańców zostały poszerzone miejsca parkingowe, kilka razy były
przekładane kostki, w końcu miejsca zostały wyznaczone i są ciut szersze choć
o dziwo nie dla wszystkich, okazuje się, że cztery pierwsze miejsca są takie
same (sic!), a przez długi czas nie było miejsca dla jednego auta.
Długo nie było też nowej numeracji ale administracji to nie przeszkadzało
(trudno), zdenerwowało mnie takie podejście, wykonałem szablony cyferek i
literek aby pracownik techniczny mógł ładnie namalować nowe numerki na murku.
Niestety okazuje się że pracownik wykonał to bardzo niechlujne, farba
ściekła, (robiłem wielokrotnie takie szabloniki i ani razu malowanie nie
wyszło mi tak paskudnie jak temu Panu który tu to wykonał) a w dodatku
namalował te same numerki w starych miejscach (czyli kilka miejsc wypada na
liniach), jak to zobaczyłem to mi ręce opadły, siedziałem w samochodzie jak
zaczarowany, jakby mi ktoś obuchem w głowę "przywalił". Zastanawiam się czy
firma administrująca osiedlem jest odpowiednia i czy nie pomyliła zawodu??
Nie będę dalej pisał w tym temacie bo irytacja moja sięgnęła zenitu...