nowa320
11.10.09, 12:38
Witam serdecznie
Na wstępie:
Przeprowadziłam się tu z Warszawy w której mieszkałam całe życie,
staram się dostrzegać dobre strony mieszkania na tzw. „wsi” bo
inaczej nie mogę tego na dzień dzisiejszy określić. Jedno słowo
przychodzi mi na myśl SAMOWOLKA
A chodzi mi konkretnie o LISTONOSZA (LISTONOSZKĘ) , tego niestety
zaczynam mieć dosyć!!!
Sami chyba wiecie że niestety, niektóre rzeczy przez pocztę muszą
być załatwione i w niektórych sytuacjach jesteśmy od nich zależni,
a za nie konsekwentność płacimy MY.
Nie otrzymuję niektórych listów, brak awizo do paczek i przesyłek
które czekają na poczcie, w skrzynce pocztowej listy z adresem, nr
innego odbiorcy… !!!
Mam zamiar wystosować oficjalną skargę do Poczty Głównej podpisaną
moim imieniem i nazwiskiem, bo awantura z naczelnikiem poczty, daje
krótkotrwały efekt.
Nie mam pojęcia czy coś to pomoże, ale chce coś zrobić.
Pismo wystosuję bez względu na odpowiedź.
Treść skargi będzie zależna od tego, czy ktoś będzie chciał się
poza mną pod nią podpisać, moim zdaniem ja jako jednostka nic nie
wywalczę, dlatego kieruję moje pytanie do mieszkańców:
Kto się podpisze??