Dodaj do ulubionych

LISTONOSZ (LISTONOSZKA)???!!!

11.10.09, 12:38
Witam serdecznie
Na wstępie:
Przeprowadziłam się tu z Warszawy w której mieszkałam całe życie,
staram się dostrzegać dobre strony mieszkania na tzw. „wsi” bo
inaczej nie mogę tego na dzień dzisiejszy określić. Jedno słowo
przychodzi mi na myśl SAMOWOLKA
A chodzi mi konkretnie o LISTONOSZA (LISTONOSZKĘ) , tego niestety
zaczynam mieć dosyć!!!
Sami chyba wiecie że niestety, niektóre rzeczy przez pocztę muszą
być załatwione i w niektórych sytuacjach jesteśmy od nich zależni,
a za nie konsekwentność płacimy MY.
Nie otrzymuję niektórych listów, brak awizo do paczek i przesyłek
które czekają na poczcie, w skrzynce pocztowej listy z adresem, nr
innego odbiorcy… !!!
Mam zamiar wystosować oficjalną skargę do Poczty Głównej podpisaną
moim imieniem i nazwiskiem, bo awantura z naczelnikiem poczty, daje
krótkotrwały efekt.
Nie mam pojęcia czy coś to pomoże, ale chce coś zrobić.
Pismo wystosuję bez względu na odpowiedź.
Treść skargi będzie zależna od tego, czy ktoś będzie chciał się
poza mną pod nią podpisać, moim zdaniem ja jako jednostka nic nie
wywalczę, dlatego kieruję moje pytanie do mieszkańców:
Kto się podpisze??
Obserwuj wątek
    • rypioze Re: LISTONOSZ (LISTONOSZKA)???!!! 11.10.09, 16:48
      Ja nie mam żadnego problemu.U nas jest obecnie listonosz.
      • wirszews Re: LISTONOSZ (LISTONOSZKA)???!!! 12.10.09, 07:18
        ja sie z mila checia podpisze juz niejednokrotnie byly zwroty do nadawcy a
        zawsze ktos jest w domu (nie wazne czy list polecony czy zwykly)
        ALbo zly adres
        Albo nie ma takiego Adres??

        To jakas paranoja
        żona była kilka razy na pcozcie z skargą to zawsze dostawała tą sama odpowiedź
        że to już się nie powtórzy, zostanie to przypilnowane itd.
        Działało na jakiś tydzień
        • yaro391 Re: LISTONOSZ (LISTONOSZKA)???!!! 12.10.09, 08:12
          Wysłałem maila poczty polskiej, w którym opisałem niedowidzącą listonoszkę.Bez
          odzewu.
          • wykrzo Re: LISTONOSZ (LISTONOSZKA)???!!! 12.10.09, 09:47
            witam.
            jako były (na szczęście) pracownik PPUP Poczta Polska mogę spokojnie powiedzieć
            że jeżeli "coś" nie wpłynie w formie PISEMNEJ do Biura to tego NIE MA, NIE ISTNIEJE.
            Skargi buy były rozpatrzone należy kierować nie do naczelnika danej poczny tylko
            do RUP'u. "jedno biurko wyżej" tam wszystkie sprawdzają bo od tego zależy ich
            wysokość premii kwartalnej.

            Jeżeli zdaża wam się znaleźć w skrzynce listy polecone a nie macie, tzw: Zgody
            Na Wrzucanie Poleconych Do Skrzynki, to gdy znajdziecie polecony skontaktujcie
            się z nadawcą by zgłosił reklamację że list nie dostarczono. niestety reklamacja
            trwa miesiąc ale warto, dlaczego? bo w rubryce: oczekiwana wartość reklamacji
            warto wpisać Maksymalna, ustanowiona 50 krotność wartości przesyłki. Jak
            listonosz zapłaci karę 130-160zł, raz czy dwa razy to wierzcie mi że będzie
            bardzo rzetelnie wypełniał swoje obowiązki.
            • nowa320 Re: LISTONOSZ (LISTONOSZKA)???!!! 14.10.09, 22:03
              bardzo dziękuję za pomoc, ale nie chodzi o listy polecone (wtedy
              miałabym dowód)tylko o listy zwykłe awizo do paczek,
              przesyłek......
              Nie jestem w stanie udowodnić iż listu lub awizo listonosz nie
              wrzucił do mojej skrzynki!! stąd moje pytanie do mieszkańców czy
              ktoś ma problem i czy podpisze się pod skargą
              zainteresowałam się tym faktem dopiero kiedy czekałam na 2 przesyłki
              (po upływie pewnego okresu poczta odsyła je do nadawcy, a ja muszę
              ponownie płacić za przesyłki jeśli mi na nich zależy)
              uzyskałam od nadawców nr nadań, Pani na poczcie była bardzo
              uprzejma, obiecała że to sprawdzi, ale potrwa to jakiś czas bo
              musi "przerzucić" kilkaset przesyłek i super tylko ja tracę kolejne
              popołudnie/wieczór, a zaznaczam że urywam się z pracy, bo nie
              pracuję tak jak poczta do 18.00 i jednocześnie tracę pieniądze.
              Po drugie firma w krórej jestem ubezpieczona wezwała mnie do
              podania nowego adresu do korespondencji, ponieważ z tego adresu
              wracają listy.
              Stąd mój wniosek, że coś definitywnie jest nie tak jak być powinno.
              Jestem wyrozumiałą osobą, ale wszystko ma swoje granice. Nie jest
              moim zamiarem pozbawić listonosza pracy, ale jeśli nie wywiązuje
              się ze swoich obowiązków to raczej nie mój problem tylko listonosza.
              A najśmieszniejsze jest to, że następnego dnia po ukazaniu się
              mojego postu, skrzynka pękała w szwach. Sądzę że to przejściowe i
              nie łudzę się, że będzie OK, bo problem z listonoszem jest raczej
              od dawna z tego co widzę po wpisach!!
              • mieszkanka.pl Re: LISTONOSZ (LISTONOSZKA)???!!! 15.10.09, 13:29
                niesety musze sie zgodzic ze listonosz/ka nie wrzuca awizo czy listów.... ale to nie pierwsza osoba ktora tak robi. pamietacie naszego listonosza co jezdzil jak wariat??? tez nie wrzucal czy nie dzwonil po mieszkaniach bo mu sie chcialo... podpisze siesmile polecam jednach chodzic po wszytskich mieszkaniach i pukac do drzwi za podpisami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka