Dodaj do ulubionych

Jeszcze raz sprawa o sklepie

24.03.08, 17:37
No i mamy sytuację taką jak w całym naszym kraju. Wciąż nie ma jednomyślności. Zawsze znajdzie się ktoś komu "zwisa" wiele problemów,po prostu chce mieć sklep pod nosem i tyle. A że to niesie wiele uciążliwości to nie ich kłopot.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • agamek12 Re: Jeszcze raz sprawa o sklepie 24.03.08, 18:59
      aikradz napisała:

      > No i mamy sytuację taką jak w całym naszym kraju. Wciąż nie ma
      jednomyślności.
      > Zawsze znajdzie się ktoś komu "zwisa" wiele problemów,po prostu
      chce mieć sklep
      > pod nosem i tyle. A że to niesie wiele uciążliwości to nie ich
      kłopot.
      > Pozdrawiam

      Aikradz, ale nie możesz mieć pretensji o to, że są tacy, którzy chcą
      mieć sklep na osiedlu. Mamy demokrację i każdy może mieć własne
      zdanie. Na szczęście demokracja ma to do siebie, że to większość ma
      rację...
      • aikradz Re: Jeszcze raz sprawa o sklepie 25.03.08, 20:06
        I całe szczęście !! Mam nadzieję, że sklep nie będzie naszym utrapieniem.
        Pozdro..........
        • dominikapat Re: Jeszcze raz sprawa o sklepie 26.03.08, 20:10
          Nie mieści mi się w głowie, żeby w tej naszej demokracji totalnie
          niechciany sklep, źródło problemów - na NASZYM OSIEDLU, które
          opłacamy, dbamy o jego bezpieczeństwo, itp. miał wogóle rację
          bytu!!! Przecież po takiej społecznej akcji, zrywie mieszkańców - to
          nie powinno być wogóle tematu!!! Kurcze - przecież nikt prawie tego
          sklepu nie chce - a jeśli chce, to niech sobie kupi mieszkaie przy
          centrum handlowym!!! Sklep będzie już niebawem 'za płotem' - i to
          nie byle jaki sklep! Dotąd mieszkałam na tyłach sklepu osiedlowego w
          Warszawie - i NIKT MI NIE POWIE, ŻE TO NIE PRZESZKADZA
          MIESZKAŃCOM!!! Ciągłe dostawy towaru, wciąz przepełniony śmietnik,
          syf, menele po klatkach schodowych siorbiący piwka, a zdarzało się,
          że w piątek, w nocy uruchamiał się alarm i wył do godziny 6tej w
          sobote... Nie dajmy się paranoi, że będziemy mogli w 'kapciach'
          wychodzić po bułeczki - bo znając takie małe sklepiki - ceny będą
          wysokie (patrz Żabki na przykład). CZY CHCEMY CIĄGŁYCH WIDOKÓW
          KARTONÓW, PEŁNYCH ŚMIETNIKÓW, OBCYCH NA OSIEDLU, BURKOCZĄCYCH
          SAMOCHODÓW DOSTAWCZYCH POD OKNAMI, MENELÓW, ŚMIECI NA NASZYCH
          CHODNIKACH I WIELU INNYCH 'UROKÓW' TAKIEGO SĄSIEDZTWA? Przecież
          odpowiedź jest oczywista!!!
          • maorsa Re: Jeszcze raz sprawa o sklepie 26.03.08, 23:41
            Dominikapat, brawo!!! Mam nadzieje, ze wlasciciele niedoszlego
            sklepu uwaznie sledza ten wateksmile))))))))))
            • vikipeja Re: Jeszcze raz sprawa o sklepie 02.04.08, 10:57
              Uzwżam że i ty i Dominika nie macie racji. Będę bronić tego
              wydażenia, bo to godne uwagi. Przemyśl i pomyśl o innych (o matkach
              opiekujących się dziećmi, o osobach samotnych, starszych) Ja emeryt
              mieszkający na osiedlu tylko marzę o takim sklepiku, do którego
              mógłbym zajść, zobaczyć uśmiechniętą obsługę , zrobić zakupy,
              porozmawiać, Jesteś osobą, która powinna mieszkać w izolatce.
          • rypioze Re: Jeszcze raz sprawa o sklepie 27.03.08, 09:26
            Brawo Pani Dominiko!Miejmy nadzieję,że rozsądek zwycięży iluzoryczną
            wygodę. Pozdrowienia.
          • materka8 Re: Jeszcze raz sprawa o sklepie 27.03.08, 09:26
            Do dominkapat, odezwij się do materki mój e-mail materka8@o2.pl
          • vikipeja Re: Jeszcze raz sprawa o sklepie 02.04.08, 10:52
            Moja kochana. Mylisz się bardzo, Czyżbyś miała przykre doświadczenie
            z poprzedniego miejsca zamieszkania. To nie ma być hipermarket a
            osiedlowy sklep, do którego chętnie przychodzą matki z dziećmi po
            mleko, bułeczki, lub osoby starsze, które nie mogą pojechać po
            zakupy do markietu. Ten sklep jest ostanią deską ratunku dla matek
            które opiekują się dziećmi, osób starszych, schorowanych. Jesteś
            samolubem pisząc w ten sposób. Spórz na mieszkańców, innym okiem niż
            zazdrość, kartony to tym masz rónież w swoim mieszkaniu i zaśmiecasz
            śmietnik, Jeżeli będzie sklep to i za śmieytnik wicej zapłaci
    • marian110 Re: Jeszcze raz sprawa o sklepie 27.03.08, 14:17
      nie widzę nic złego w tym że będzie sklep przynajmniej nie trzeba
      będzie chodzić po browar do panpramy
      • rypioze Re: Jeszcze raz sprawa o sklepie 27.03.08, 21:39
        Ręce opadają jak się czyta takie mądrości.Browarek przesłania
        wszystko?
      • dominikapat Re: Jeszcze raz sprawa o sklepie 27.03.08, 23:53
        I patrząc na wypowiedzi niektórych 'delikwentów' - dot. piwka blisko
        domku - można szybko określić klientów 'docelowych' sklepiku na
        osiedlu... NIE DOPUŚĆMY DO TEGO, BY TŁUMY TAKICH MARIANKÓW wink ZALAŁY
        NASZE OSIEDLE!!! A jeśli nie uda nam się 'normlanie' wywojować
        swojego - zrobimy akcję pt. 'KTO MA ZNAJOMEGO W TVNie' wink) NIE DAJMY
        SIĘ - W JEDNOŚCI SIŁA! Pozdrawiam gorąco i zachęcam do MYŚLENIA Z
        WYOBRAŹNIĄ!
    • wlascicielsklepu Re: Jeszcze raz sprawa o sklepie 27.03.08, 21:17
      Witam Państwa,

      Jakiś czas temu zwróciłem się z zapytaniem do Państwa byście
      zadawali pytania w sprawie sklepu, niestety nikt z zainteresowanych
      nie chce ze mną rozmawiać na ten temat, dlatego tym razem zwracam
      się do osób mniej zainteresowanych, którzy chcieliby poznać trochę
      więcej wątków dotyczących powstania sklepu.
      Zapraszam do debaty na ten temat, bo do zebarnia jest jeszcze kilka
      dni.

      Pozdrawiam
      Właściciel Sklepu
      • mieszkaniec_victoria Re: Jeszcze raz sprawa o sklepie 27.03.08, 22:23
        Szanowna Pani Wlaściel ...

        My nie mamy Pani nic do powiedzenia, prócz tego iz nie dopuścimy do
        powstania Pani sklepu !!!

        I to wszystko w tym temacie ...

        pozdrawiam mieszkańców smile
        • maorsa Do wlasciciela sklepu 27.03.08, 23:18
          Szanowni Panstwo,
          ja nie rozumiem o co my mamy pytac? Przeciez wszystko wiadomo...Z
          podpisow, które są zbierane (jak również z naszych "rozmow" na
          forum) jasno wynika, ze wiekszosc osob nie chce sklepu na tym
          osiedlu. W kazdym z blokow sa pojedyncze osoby, ktore sa za sklepem,
          reszta nie chce. Wolimy przejsc sie spracekiem do Panoramy, niz miec
          sklep na osiedlu. Zostaly pozbierane podpisy, ktorych kopie wreczymy
          Panstwu na zebraniu. Czy to nic dla Panstwa nie znaczy? Nie chcemy
          sklepu ani w bloku E ani w zadnym innym! O alkoholu oraz chodniku do
          sklepu nie chcemy nawet myslec. Mieszkancy bloku F rowniez zaczynaja
          coraz bardziej sie buntowac, poniewaz to od ich strony bedzie
          dowozony towar...Co dziwne, nawet bloki ktore sa na samym koncu
          osiedla np. H w 85% procentach nie chca sklepu. Po co chcecie
          uszczesliwiac nas na sile? Przeciez Ci wszyscy, ktorzy podpisali sie
          na listach przeciwko powstaniu sklepu, nie beda robic u Panstwa
          zakupow (takie sa glosy) a takich osob jest wiekszosc...
          Tak jak napisal moj przedmowca, nie dopuscimy do tego, zeby sklep
          powstal. Nie moze byc tak, ze nikt sie nie liczy z naszymi glosami.
          Pozdrawiamy.
          • aikradz Re: Do wlasciciela sklepu 31.03.08, 20:48
            Bardzo słusznie MAORSA ! Nie chcemy być uszczęśliwiani na siłę. Z tym TVN to
            dobry pomysł. Szczególnie w aspekcie sprzedaż alkoholu w sąsiedztwie placu
            zabaw. Ciekawe jak pani "właścicielce sklepu" udało się załatwić pozwolenie na
            sprzedaż alkoholu ? Czy osoba,która podpisała tę decyzję była na naszym osiedlu
            i widziała,jak blisko bawią się dzieci.
            No i jeszcze jedna sprawa dot.uchwał, które mamy podejmować na zebraniu. Otóż
            jest o drodze dojazdowej do sklepu, o zgodzie naszej na sprzedaż alkoholu, ale
            gdzie jest najważniejsza : czy my chcemy mieć ten sklep ? Czyżby sprawa była
            przesądzona ?
            • maorsa Re: Do wlasciciela sklepu 31.03.08, 20:59
              Ciekawe dlaczego wlasciciel sklepu nie odpisuje...
              Od czwartku beda zbierane polnomocnictwa, bedziemy pukac do osob,
              ktore podpisaly sie na liscie na "nie" dla sklepu. Jesli jest
              jeszcze ktos, kto nie podpisal sie na liscie a chcialby aby za niego
              glosowac na zebraniu za tydzien (zebranie bedzie o 17 za tydzien we
              wtorek) bardzo prosimy o zglaszanie sie tu na forum. Mamy
              wydrukowane pelnomocnictwa, wystarczy podpisac.
              I bardzo prosimy o zglaszanie sie chetnych osob do pomocy w
              zbieraniu pelnomocnictw, w kazdym bloku zajmie to godzinke, bo juz
              mamy spisane mieszkania do ktorych trzeba zapukacsmile
              Wystarcza jeszcze 2-3 osoby i pojdzie to szybko i sprawnie.
              • agamek12 Re: Do wlasciciela sklepu 31.03.08, 22:05
                Ja musze dać komuś swoje i żony pełnomocnictwo, bo w dniu zebrania
                będę w Sosnowcu, a żona z dzieckiem w wózku raczej nie będzie mogła
                uczestniczyć w spotkaniu...
                • maorsa Re: Do wlasciciela sklepu 31.03.08, 22:12
                  Agamek12, Ty jestes z bloku C? Podpisales sie na liscie? To napewno
                  zajde z gotowym wzoremsmile Oczywiscie jestes na NIE?wink
                  • agamek12 Re: Do wlasciciela sklepu 31.03.08, 23:25
                    Tak, jestem na "nie" z bloku C. A po pełnomocnictwo zapraszam w
                    piątek po 18.00 lub w sobotę po 18.00 lub w niedzielę po 16.00...
                  • agamek12 Re: Do wlasciciela sklepu 31.03.08, 23:26
                    Tak, jestem na "nie" z bloku C. A po pełnomocnictwo zapraszam w
                    piątek po 18.00 lub w sobotę po 18.00 lub w niedzielę po 16.00...
                    I juz podpisałem się na liście...
                    • rypioze Re: Do wlasciciela sklepu 01.04.08, 07:32
                      A sprawdzaliście koneksje właściciela?
                      • andrzej5219 Re: Do wlasciciela sklepu 01.04.08, 10:03
                        ciepło, ciepło..... wink
                        • maorsa Re: Do wlasciciela sklepu 01.04.08, 18:56
                          Agamek12, to ja bede tak jak napisales. Pozdrawiam.
                          • agamek12 Re: Do wlasciciela sklepu 01.04.08, 22:54
                            Polecam lekturę: isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?
                            todo=file&id=WDU20061561118&type=3&name=D20061118Lj.pdf
                            Zwracam uwagę na:
                            a) Art 71, ust. 1, p. 2 (ewidentna zmiana sposobu użytkowania),
                            b) Art 71, ust. 2, p. 5 (czy taka ekspertyza została
                            przeprowadzona?),
                            c) Art 71, ust. 5, p. 3 ("niedopuszczalne" to pewnie nie jest, ale
                            jakieś tam jest)
                            • agamek12 Re: Do wlasciciela sklepu 01.04.08, 23:03
                              Poczytajcie to tylko z ciekawości - JWC wie z pewnością o wiele
                              lepiej niż ja, gdzie można szukać uchybień - a ich odwołanie się nic
                              nie zmieniło...
                    • vikipeja Re: Do wlasciciela sklepu 02.04.08, 11:07
                      UWAŻAM że robisz duży błąd, będziesz jeszcze żałował swego NIE dla
                      sklepu, Na naszym osiedlu(fajnie że jest zamknięte)sami
                      zadecydujecie, w przyszłości ,że dużo rzeczy należałoby zmienić.
                      Chociażby to, że będziecie starzy i nikt się wami nie zainteresuje,
                      a będziecie chcieli. Sklep to również zbiorowisko pewnej liczby osób
                      z którymi można porozmawiać,
                      • rypioze Re: Do wlasciciela sklepu 02.04.08, 14:10
                        Vikipeja traktuje sklep jak świetlicę?Może lepiej pójść do magla?
                        Cieszy się,że osiedle jest zamknięte a nie będzie jak powstanie
                        sklep.Myślę,że to jakiś prowokator z którym szkoda
                        dyskutować.Starsze osoby chętnie chodzą do Panoramy traktując to
                        jako spacer dla zdrowia.Radzę poobserwować.
          • vikipeja Re: Do wlasciciela sklepu 02.04.08, 11:13
            Drogi mieszkańcu
            Po cóż tyle goryczy, na spotkanie przyszła grupka ludzi
            niezadowolonych, dlaczego ja mam cierpieć z powodu tych "wariatów"
            krzykaczy. Dlaczego ma istnieć Panorama oddalona o około 1 km, skoro
            mogę kupić potrzebne produkty w pobliżu mojego mieszkania. Teraz
            kupuję z samochodu i nie mam pewności czy te produkty są opiniowane
            przez SANEPID, a w sklepie ta instytucja czuwa i niezdrowych
            produktów nie dopuści do sprzedaży
            z szacunkiem, bądz optymistą
        • vikipeja Re: Jeszcze raz sprawa o sklepie 02.04.08, 11:03
          Szanowny mieszkańcu
          To bardzo źle o tobie świadczy, że nie masz nic do powiedzenia,
          Bardzo niskiej kultury z ciebie człowiek.
          Każda inicjatywa jest godna pochwały i szacunku dla ludzi odważnych.
          Uważam ciebie za tchurza, i samoluba.
      • vikipeja Re: Jeszcze raz sprawa o sklepie 02.04.08, 11:01
        Szanowny właścicielu
        To cudownie, że odważyłeś się walczyć, tylko samoluby nie chcą
        czegoś co sprawi szczęście innym. Jestem emerytem t ten sklep dla
        mnie jak również dla ludzi mojego wieku i matek opiekujących się
        dziećmi to wybawienie
        Trzymaj tak, i działaj . Pozdrawiam
        • agamek12 Re: Jeszcze raz sprawa o sklepie 02.04.08, 11:53
          vikipeja napisał:

          > Szanowny właścicielu
          > To cudownie, że odważyłeś się walczyć, tylko samoluby nie chcą
          > czegoś co sprawi szczęście innym. Jestem emerytem t ten sklep dla
          > mnie jak również dla ludzi mojego wieku i matek opiekujących się
          > dziećmi to wybawienie
          > Trzymaj tak, i działaj . Pozdrawiam

          Szanowny Wikipeja,

          Nie wiem, czy zauważyłeś, że nikt tu nie walczy z samą ideą sklepu
          jako takiego. Ludzie walczą tylko o to, aby nie był on w miejscu do
          tego nie przeznaczonym.
          Mówisz o wybawieniu dla matek z dziećmi: moja żona musi sama (bo ja
          pracuję 300km od domu) zajmować się dzieckiem i wyjście na spacer na
          zakupy do miasta czy na targ traktuje jako rozrywkę i nigdy nie
          mówiła, ze sklep pod nosem jest jej niezbędny. Nawet w Warszawie nie
          chodziliśmy (i nie chodzimy - bo sytuacja zmusza nas często do
          kilkudniowego pomieszkiwania w Warszawie) do najbliższego sklepu,
          tylko do takiego, który lubiliśmy (około 1km).
          Mówisz o samolubstwie: ja mieszkam na drugim końcu tego osiedla i mi
          z pewnością ten sklep nie pogorszyłby warunków zamieszkania. Ale czy
          to samo powiedzą sąsiedzi tego sklepu obok i z góry? Czy Ty
          chciałbyś mieć ściana w ścianę ze swoim lokalem jakąkolwiek
          działalność gospodarczą? Czy nie skarżyłeś się nigdy na wieczorne
          hałasy lub nocne imprezy? Pewnie powiesz, że jesteś tolerancyjny,
          ale gdybyś miał to codziennie, to pewnie Twoja tolerancja szybko by
          się skończyła.
          Zanim więc wyrazisz swoją opinię zastanów się, czy chciałbyś być na
          miejscu mieszkańców bloku, w którym ma powstać sklep. Albo
          zaproś "właścicielasklepu", aby założył go w ATwoim bloku (pod
          warunkiem jednak, że nie mieszkasz w bloku C lub D)...
    • vikipeja Re: Jeszcze raz sprawa o sklepie 02.04.08, 10:46
      Szanowny mieszkańcu
      Sklep w pobliżu miejsca zamieszkania to wspaniała rzecz. Nie
      musiszjeździć do markietów, nie musisz zostawiać dzieci bez opieki,
      nie musisz pozostawić wózka inwalidzkiego i jechać samochodem po
      bułeczki, czy mleko. Najwspanialsze jest to, że wychodzę w kapciach
      i kupuję podstawowe produkty. Jeszcze raz przemyśl swoje
      niezadowolenie i bądź bardziej pozytywnie nastawiony, nie jesteś
      sam. Pozdrawiam
      • rypioze Re: Jeszcze raz sprawa o sklepie 02.04.08, 17:11
        Vikipeja,to Ty przeczytaj nasze argumenty i je przemyśl.Widzisz
        tylko swoje kapcie nie chcesz widzieć że :trzeba rozwalić ścianę na
        drzwi,zrobić drogę dojazdową dla samochodów,mam wątpliwości czy
        wytrzyma instalacja elektryczna,hałas urządzeń wentylacyjnych i
        chłodzących ( przez całą dobę),robactwo,Wczoraj na wystawie Panoramy
        można było zobaczyć setki nieżywych os(lecą do słodyczy a jesienią
        szukają możliwości przezimowania),alkohol ściągnie spragnionych z
        budów(ławeczki już czekają),nie będzie miała sensu ochrona,bo każdy
        ma prawo iść do sklepu,od rana rumor samochodów dostawczych i
        ciągniętych skrzynek,zwiększona ilość śmieci w śmietniku i na
        trawnikach,podlewanie nie tylko przez pieski ale i piwoszy,myszy i
        szczury a Ty Vikipeja cieszysz się,że w kapciach i porozmawiasz
        sobie z ekspedientkami.Pomyśl trochę o innych.
      • marti_h Re: Jeszcze raz sprawa o sklepie 02.04.08, 17:17
        Hmm.. Jestem w stanie zrozumieć wasz sprzeciw z powodu, że sklep będzie blisko placu zabaw, że osiedle zamknięte i to, że ma być w bloku. OK, ale dlaczego co do sasiedztwa sklepu wypowiadają się mieszkańcy zupełnie odległych bloków a nie lokatorzy bloku E????????? Jak dla mnie to Wy po prostu uparliście się na to osiedle zamknięte i plac zabaw i tak naprawde guzik was interesuje los tych ludzi. Bo gdyby ten sklep byl w innym bloku a osiedle nie byloby zamknięte każdy miał by to w nosie. Chciałabym jeszcze szczerze Wam pogratulować, bo ta sytuacja pokazała, że jak nam naprawde zależy możemy zdziałać bardzo wiele i mam nadzieję, że w przyszłości również będziemy mogli wszyscy razem walczyć o swoje. To jednak nie zmienia faktu, że dla mnie sklep na osiedlu to bardzo dobry pomysł wink
        • necia27 Re: Jeszcze raz sprawa o sklepie 02.04.08, 19:11
          Marti słuszna uwaga bo faktycznie jesli chodzi o tą sprawe widze
          baaardzo duże zaangazowanie i prawdopodobnie tego sklepu nie bedzie.
          Cholercia gdzie wszyscy byliscie jak trzeba było działać i głosować
          w sprawie załozenia wspólnoty,wtedy była nas garstka, każdy tak
          istotną sprawe miał w d....
          Bo nie przypominam sobie takiego zaangazowania w tej właśnie sprawie
          i dlatego płacimy ile płacimy...
        • rypioze Re: Jeszcze raz sprawa o sklepie 02.04.08, 19:27
          Marti h o co Ci chodzi?Sama sobie zaprzeczasz.Gdyby osiedle było
          otwarte a bloki miały pomieszczenia przewidziane na usługi to by nie
          było sprawy.Nie przyszło Ci do głowy,że mieszkańcy tego bloku
          poprostu nie mają tylu komputerów?Przypuszczam,że szykowałaś się na
          posadę administratorki i stąd to rozżalenie.Prawda?
          • agamek12 Re: Jeszcze raz sprawa o sklepie 02.04.08, 20:16
            A ja poprostu nie chcę, żeby sklep istniał na osiedlu. Nie chcę,
            żeby moim sąsiadom z innych bloków zatruwał życie, nie chcę, żeby
            latały kartony, nie chcę, żeby biegały robaki, nie chcę, żeby
            hałasowały ciężarówki, nie chcę, żeby robotnicy odlewali się do
            kanałku, nie chcę, żeby samoluby cieszyły się, że w samych gaciach
            moga iść po pornosy, nie chcę, żeby moja córka patrzyła na reklamy
            czipsów bawiąc się na placu zabaw, nie chcę, żeby moje osiedle
            zmieniło swój charakter z "zamkniętego" na ogólnodostępny, nie chcę,
            żeby ktoś kiedyś wykorzystał precedens i założył burdel obok mojego
            mieszkania.
            Jeśli jestem "egoistą" myślącym tylko o sobie, a nie o emerytach i
            matkach z dziećmi (PS. moja małżonka musi sama sobie radzić z
            malutką córeczką przez cały tydzień a robienie zakupów "w mieście"
            jest dla niej nieuciążliwe), trudno, mam nadzieję, że takich samych
            egoistów jak ja jest na osiedlu zdecydowana większość.
            A argument o tym, że trzeba było skrzyknąć się i odwołać zarząd jest
            w tej sytuacji co najmniej nietrafiony.
            Sorry dziewczyny, ale przestańcie patrzeć na ten sklep przez pryzmat
            własnej wygody a spójrzcie na problem z perspektywy bezpośrednich
            sąsiadów "potencjalnego" sklepu - młode jesteście a wyskakujecie z
            argumentami zmęczonych życiem "starych bab" (tylko się nie
            obrażajcie proszę...). Jak tak dalej bowiem pójdzie i będę słuchał
            o "super pomyśle z tym sklepem", to będziemy za chwilę chodzić po
            zasranych trawnikach (bo niewygodnie jest chodzić z psem na
            zewnątrz), rozjeżdzonych i zajętych przez samochody chodnikach (bo
            jest za mało miejsc parkingowych), wyjmiemy drzwi wejściowe do
            budynku (bo po co je bez przerwy otwierać), itp...
            Ale co tam, może nie mam racji, ja przecież jestem egoistą i nie
            myślę o innych...
            • wagabunda22 Re: Jeszcze raz sprawa o sklepie 02.04.08, 21:11
              Chcę przypomnieć wszystkim mieszkańcom, że tereny pod usługi sa przewidziane planem zagospodarowania przestrzennego są wzdłuż obwodnicy. NIE NA TERENIE ZAMKNIĘTEGO OSIEDLA MIESZKANIOWEGO!!!

              • maorsa Re: Jeszcze raz sprawa o sklepie 02.04.08, 23:31
                Agamek12, jestes najlepszy!!!!!!! A vikipeja to po prostu
                prowokacja...Nie dajmy się!!! Do Marti_h - skad wiesz ilu
                mieszkancow bloku E protestuje? Jak Ci sie wydaje, kto lata po
                blokach i zbiera podpisy i pelnomocnictwa??? Kto rozkleja i kseruje
                informacje na drzwiach??? Kto byl na spotkaniu z wlascicielami
                sklepu??? Bylas, pytalas??? To nie wypowiadaj sie prosze.
                Ja powiem jedno, nie zamierzam ani grosza zaplacic za chodnik do
                sklepu oraz za drzwi, ktore maja w nim powstac. Jesli sklep
                powstanie, nie zaplace ani grosza za ochrone, jesli znajdzie sie
                choc jedna osoba ktora wejdzie spoza naszego osiedla do sklepu. Bede
                namolnie wzywac naprzemian straz miejska oraz policje jak tylko ktos
                stanie pod sklepem z piwem. I oczywiscie nie zamierzam placic za
                domofonsmile Poczekam na rozwoj sytuacji.
                A sklep i tak nie powstanie, bo jestesmy wiekszoscia, prawda
                Agamek12?wink
                A coz to tak ucichl nasz "wlasciciel sklepu"? Czyzby wystepowal pod
                innym loginem?wink))
            • necia27 Re: Jeszcze raz sprawa o sklepie 03.04.08, 08:04
              Argumenty "starych bab" to ty masz Agamku.
              Ja stara baba ty młody bóg i co tylko dlatego masz prawo mieć własne
              zdanie a ja nie i obrazać innych.
              • agamek12 Re: Jeszcze raz sprawa o sklepie 03.04.08, 09:58
                necia27 napisała:

                > Argumenty "starych bab" to ty masz Agamku.
                > Ja stara baba ty młody bóg i co tylko dlatego masz prawo mieć
                własne
                > zdanie a ja nie i obrazać innych.

                Aneta, nie było moim celem obrażanie Cię - jeśli tak to odebrałaś,
                to przepraszam... Owszem, każdy ma prawo mieć swoje zdanie, ale
                byłoby miło, gdyby w tym wszystkim patrzył na swoje korzyści przez
                pryzmat utrudnień dla innych ludzi. Sklep w bloku E to jest fajna
                sprawa np. dla mnie, bo mieszkam na drugim końcu osiedla, ale dla
                bezpośrednich sąsiadów, szczególnie "przez ścianę" jest to
                niesamowita uciążliwość, związana choćby z tym, że otwarcie okna
                balkonowego wiązać się będzie ze wścibskimi spojrzeniami klientów
                sklepu. Ale co tam, ja egoistycznie nie myślę o zmęczonych życiem
                emerytach, matkach z dziećmi które mają siłę na spacer jedynie po
                osiedlu, zmęczonych imprezą skacowanych ludków nie mogących kupić
                klina blisko domu...
                Ja nie chcę się odwracać i myśleć "mnie ten problem nie dotyczy"...
                • agamek12 Re: Jeszcze raz sprawa o sklepie 03.04.08, 10:14
                  I jeszcze jedno: jeśli (nie daj Boże) ten sklep powstanie, to pewnie
                  przynajmniej część mieszkańców podpisujących się na NIE (nie
                  wyłączając również mniesad) będzie robiło tam zakupy... do czasu
                  powstania Panoramysmile
          • marti_h Re: Jeszcze raz sprawa o sklepie 05.04.08, 17:28
            rypioze napisał:
            Przypuszczam,że szykowałaś się na
            > posadę administratorki i stąd to rozżalenie.Prawda?
            Tak oczywiście to szczyt moich marzeń uncertain////

            maorsa napisał:
            "to po prostu
            prowokacja..."
            tak prowokacje to moje hobby uncertain///////

            Niektórych to mi po prostu żal.... Powtykajcie nam jeszcze bo nic innego nie potraficie robić tylko obrażać tych co mają inne zdanie.
            Mówcie tak do mnie a ja rosnę uncertain//////

    • necia27 Re: Jeszcze raz sprawa o sklepie 03.04.08, 08:06
      Poza tym takie dyskusje są bezsensowne już we wtorek wszystko się
      wyjasni.I albo bedzie sklep albo nie.
    • margerita28 Re: Jeszcze raz sprawa o sklepie 03.04.08, 10:15
      Mam nadzieje że już wkrótce bedzie ten sklep,strasznie na to
      licze.Zbyt mało chyba macie podpisów na nie.
      HURAAAAAAAAAAAAAAAAAAA
      • agamek12 Re: Jeszcze raz sprawa o sklepie 03.04.08, 10:57
        margerita28 napisała:

        > Mam nadzieje że już wkrótce bedzie ten sklep,strasznie na to
        > licze.Zbyt mało chyba macie podpisów na nie.
        > HURAAAAAAAAAAAAAAAAAAA

        poczytaj drugi wątek, w którym piszesz...
      • rypioze Re: Jeszcze raz sprawa o sklepie 03.04.08, 11:02
        Oto "społeczne" myślenie.Gratuluję.Życzę,żeby ci po sąsiedzku
        urządzili burdel.
        • maorsa Re: Jeszcze raz sprawa o sklepie 03.04.08, 12:16
          Margerita28 - za malo glosow??? 1/3 wlascicieli mieszkan nie ma
          wogole na osiedlu, wiec od tej czesci nie mamy szans uslyszec
          jakiego sa zdania. Nie sa wliczone jeszcze podpisy bloku A, E, F -
          te beda zbierane w weekend. Ja uwazam, ze mamy ZNACZNA przewagesmile)))
          Akurat w tych blokach E i F zdecydowana wiekszosc jest na NIE!!!
        • maorsa Re: Jeszcze raz sprawa o sklepie 03.04.08, 12:21
          I jeszcze jedna dobra widomoscsmile))))
          Dzis w radio mowili, ze zostaly zlagodzone przepisy w sprawie
          otwieranie w domu "domowych przedszkoli". Wystarczy miec lokal na
          parterze i dostep do malego ogrodkasmile))
          Jesli sklep powstanie, napewno znajdzie sie chetny, majacy
          mieszkanie na parterze do zalozonia swietnego biznesu. Bo popyt na
          naszym osiedlu bylby napewnosmile)) Ja juz rezerwuje miejscewink
          Wtedy osoby mieszkajace w danym bloku przekonaja sie jak to milo
          latac i zbierac podpisysmile))))))))))))))))
          • necia27 Re: Jeszcze raz sprawa o sklepie 03.04.08, 12:52
            To i ja podziele się dobrą wiadomością takie "domowe przedszkole"
            być może powstanie na naszym osiedlu.
          • smokk44 Re: Jeszcze raz sprawa o sklepie 03.04.08, 13:01
            maorsa napisała:
            "Ja juz rezerwuje miejscewink"
            Proszę bardzo jaka zmiana, sklepu ma nie być ale przedszkole jak najbardziej"
            Jestem tylko ciekawy wyniku na zebraniu.
            Ale pewnie Cię zasmucę maorsa bo i znajdą się tacy co nie będą chcieli
            przedszkola i wtedy pogadamy.
            Jak czytam posty to tylko sama nienawiść i arogancja po stronie Tych na NIE
            • zoya31 Re: Jeszcze raz sprawa o sklepie 03.04.08, 13:08
              smokk44 napisał:

              >> Jak czytam posty to tylko sama nienawiść i arogancja po stronie
              Tych na NIE

              Nie, no nie wytrzymam. Co to za bzdury. Jaka nienawiść i arogancja?
              Walczymy o swoje prawa bo sklep miałby być w naszym bloku. A co to
              za komentarze. Smoku44 czy Ty nas nie rozumiesz! Czy musisz siać
              zamieszanie. Może zaproponuj, żeby sklep powstał w Twoim bloku, a
              może w mieszkaniu. Proszę nie atakuj nas takimi uwagami.
              • smokk44 Re: Jeszcze raz sprawa o sklepie 03.04.08, 13:12
                to Ty mnie nie atakuj mam prawo do wyrażania zdania, a jak na razie to każdy
                wpis na Tak opluwacie więc...
                • agamek12 Re: Jeszcze raz sprawa o sklepie 03.04.08, 13:15
                  smokk44 napisał:

                  > to Ty mnie nie atakuj mam prawo do wyrażania zdania, a jak na
                  razie to każdy
                  > wpis na Tak opluwacie więc...

                  Mocni jesteście w gębie, bo tak naprawdę się nie znacie i jest Wam
                  wszystko jedno z kim gadacie. Proponuje więc spotkanie jutro
                  w "realu" i pogadanie o tej sprawie oko w oko. Ktoś chętny? Bo
                  internet niestety jest bardzo anonimowy i takie gadanie przypomina
                  tylko szczekanie na siebie burków zza ogrodzenia...
                  • agamek12 Re: Jeszcze raz sprawa o sklepie 03.04.08, 13:17
                    agamek12 napisał:

                    > smokk44 napisał:
                    >
                    > > to Ty mnie nie atakuj mam prawo do wyrażania zdania, a jak na
                    > razie to każdy
                    > > wpis na Tak opluwacie więc...
                    >
                    > Mocni jesteście w gębie, bo tak naprawdę się nie znacie i jest Wam
                    > wszystko jedno z kim gadacie. Proponuje więc spotkanie jutro
                    > w "realu" i pogadanie o tej sprawie oko w oko. Ktoś chętny? Bo
                    > internet niestety jest bardzo anonimowy i takie gadanie przypomina
                    > tylko szczekanie na siebie burków zza ogrodzenia...


                    Chciałem powiedzieć że wszyscy, i ci na TAK i ci na NIE są mocni w
                    gębie - sorry za być może tendencyjny poprzedni wpis - nie to było
                    moim celem...
                    • smokk44 Re: Jeszcze raz sprawa o sklepie 03.04.08, 13:26
                      spotkania mają coś na celu a tu jedni są na Tak a inni na Nie i prosta sprawa.
                      Ale Ci na Nie widać nie mogą zrozumieć tych na Tak i padają przy tym epitety
                      więc się pytam po co ? Nie można normalnie porozmawiać , wymienić swoje poglądy
                      czy od razu muszą padać "@" ??
                      a co do spotkania to chyba jest 08.04 więc wszystko się wyjaśni i jak macie
                      większość to po co się denerwujecie i przy okazji innych ?
                • zoya31 Re: Jeszcze raz sprawa o sklepie 03.04.08, 13:20
                  Czytaj uważnie. Ja nikogo a przede wszystkim Ciebie nie atakuję
                  tylko proszę. Wiem, że masz inne zdanie na temat tego sklepu bo znam
                  twoje wypowiedzi na tym forum.
                  Ale z tym opluwaniem to przesadziłeś... mocno przesadziłeś.
                  Szkoda, że nie jesteś mieszkańcem bloku E bo może wtedy miałbyś inne
                  zdanie.
                  Pozdrawiam
                  • smokk44 Re: Jeszcze raz sprawa o sklepie 03.04.08, 13:30
                    "zoya31 napisała:

                    > Czytaj uważnie. Ja nikogo a przede wszystkim Ciebie nie atakuję
                    > tylko proszę. Wiem, że masz inne zdanie na temat tego sklepu bo znam
                    > twoje wypowiedzi na tym forum.
                    > Ale z tym opluwaniem to przesadziłeś... mocno przesadziłeś.
                    > Szkoda, że nie jesteś mieszkańcem bloku E bo może wtedy miałbyś inne
                    > zdanie.
                    > Pozdrawiam"

                    Może i tak
                    ps. i to jest normalna odp., co do forum to też czytam i atmosfera tu jest
                    okropna, nie raz padało stwierdzenie że Ci na Tak to tylko prowokatorzy a nie
                    mieszkańcy którzy mają inne zdanie
                    • zoya31 Re: Jeszcze raz sprawa o sklepie 03.04.08, 13:47
                      Ale, sobie dziś z Tobą popiszę. Dzięki, że tak szybko odpisujesz.
                      Owszem masz rację padła taka wypowiedź "prowokatorzy? nawet ja tak
                      chyba powiedzialam. Wiem atmosfera nie jest przyjazna na tym forum,
                      ale cieszę się że są osoby, którym przeszkadza powstanie sklepu i
                      denerwują się i to naturalne. Ja też się wkurzam bo to w moim bloku.
                      Wkurzam się, że JWC nic o tym nie wspomniało zanim zdecydowałam się
                      na mieszkanie w tym wlaśnie bloku. Jeśli poczułeś sie urażony to
                      przepraszam ale zrozum, że działamy w słusznej sprawie. No to
                      odpisz, że się zgadzasz i rozumiesz. Pozdrawiam
                      • smokk44 Re: Jeszcze raz sprawa o sklepie 03.04.08, 14:12
                        Rozumiem
                        Pozdrawiam
                        • maorsa Do Smoka44 03.04.08, 17:03
                          Ja zartowalam z tym "zapisuje się pierwsza" w sprawie domowego
                          przedszkola...szkoda, ze nie zrozumiales mojego zartu. Ja rowniez
                          jestem z bloku E i jestem przeciwna sklepowi oraz wszystkim innym
                          tego typu dzialalnosciom w blokach. A o takim "domowym przedszkolu"
                          juz kiedys czytalam na forum i nie wiem czy ktos nie wpadnie na
                          pomysl otwarcia w swoim mieszkaniu na parterze. I wtedy osoby z tego
                          bloku beda szukac poparcia u innych - trzeba zrozumiec innych.
                          Pozdrawiam.
                          • maqua Re: Do Smoka44 04.04.08, 12:56
                            hehe, Smokku, wiesz co to jest ironia? Bo wypowiedź maorsy była
                            ironiczna smile. Dziś blok E potrzebuje poparcia, jutro jakiś blok
                            gdzie ktoś wymyśli domowe przedszkole czy coś w tym stylu. Trudno
                            zrozumieć?
                            • smokk44 Re: Do Smoka44 04.04.08, 15:19
                              ironia hm z tego co czytam to same ironie i żarty, a to że jak by było
                              przedszkole to wydaje mi się że dużo mieszkańców z naszego os. było by chętnych
                              i to już nie jest ironia. A co do poparcia to chyba macie większość więc? ps.
                              rozumiem że pijaki pod sklepem to też ironia ?
                              • smokk44 Re: Do Smoka44 04.04.08, 15:32
                                ok niech i moja wypowiedz będzie ironiczna, bo nie chciał bym się kłócić czy
                                sprzeczać. Zebranie 08.04 więc wszystko się wyjaśni.
                                • maqua Re: Do Smoka44 04.04.08, 17:01
                                  Smokk, owszem, na pewno byłoby zapotrzebowanie na takie przedszkole.
                                  Ba, sama się zgłaszam jako klientka, bo mam małą córeczkę. Tylko, że
                                  jakby była taka sytuacja to przyszłoby mi do głowy postawić się w
                                  sytuacji sąsiadów, którzy mieliby ogródki tuż obok. Tylko tyle. I na
                                  pewno poparłabym tych, którym byłoby to bardzo niewygodne. Nie tylko
                                  własna wygoda się w życiu liczy. Nie zamierzam Cię przekonywać ani
                                  naskakiwać na Ciebie. Nic z tych rzeczy. Dziwi mnie tylko tak mało
                                  zrozumienia i jedności we wspólnocie, jaką jakby nie było tworzymy
                                  (formalnie). Powinniśmy wszyscy zrozumieć, że jesteśmy niejako zdani
                                  na siebie i na swoje popracie w różnych sprawach, które będą nas
                                  spotykały (sklep akurat poszedł na pierwszy ogień, ale zaraz może
                                  ktoś zapragnie obok Twojego ogródka otworzyć właśnie przedszkole).
                                  Nienawidzę po prostu takiej polskiej postawy- sam bym nie chciał,
                                  ale jak ktoś inny będzie miał przerąbane, a mi z tym będzie wygodnie
                                  to nie ma sprawy. Naprawdę ten argument do Ciebie nie dociera??
                                  No i jeszcze to, że to osiedle zamknięte, a będą nam się tu kręcić
                                  obcy (po nacisnięciu domofonu sklepu każdy sobie tu wejdzie). Po co
                                  nam więc ochrona, hmm? Wiadomo, że nie da się wyeliminować całkiem
                                  tego, że na osiedle jak ktoś będzie chciał wejść to i tak wejdzie,
                                  to oczywiste. Ale żeby od razu samemu otwierać furtkę i zapraszać?
                                  No i jeszcze to, że będzie Panorama tuż za płotem. Nie wytrzymacie
                                  jeszcze chwili??
                                  Że już nie wspomnę o jakiejś drodze dojazdowej. Którędy przepraszam
                                  ta droga ma iść (ktoś kiedyś na forum napisał, że od bloku F- to co?
                                  z chodnika zrobią drogę??!!!).
                                  Pozdrawiam, życzę miłego weekendu i szerszych perspektyw w
                                  postrzeganiu niektórych rzeczy.
                                • avrii Do maorsy i materki 04.04.08, 17:06
                                  Witam,

                                  Pozwolę sobie w tym temacie, bo chyba najczęściej odwiedzany. Chodzi
                                  mi o pełnomocnictwo. Mąż nie zdąży na zebranie, a ja z małym
                                  dzieckiem nie dam rady. Mąż podpisał się na nie na liście w
                                  administracji. Jestem z bloku E. Chciałabym donieść pełnomocnictwo.
                                  Wiem, że Panie się tym zajmują. Poproszę o info na maila
                                  avrii@gazeta.pl gdzie mogę donieść pełnomocnictwo.
                                  dziękuję i pozdrawiam
                                  • maorsa Re: Do maorsy i materki 04.04.08, 19:02
                                    Avrii napisalam na mailasmile
                                    • goya79pl Re: Do maorsy i materki 04.04.08, 20:45
                                      Ja jestem w tej samej sytuacji co Avrii.Podpisałam sprzeciw w administracji,ale
                                      komu mogę zanieść pełnomocnictwo?Mój adres goya79@vp.pl
                                  • agamek12 Re: Do maorsy i materki 04.04.08, 22:53
                                    Ja zgodnie z ustaleniami zapraszam do siebie po 18.00. Ewentualnie
                                    proszę o info na 165512@interia.pl gdzie mogę zanieśc
                                    pełnomocnictwo. Proszę też o info, czy mogę liczyć na
                                    reprezentowanie mnie w innych tematach?
                                    • maorsa Re: Do maorsy i materki 04.04.08, 23:04
                                      Agamek12 u Ciebie bede jutro wieczorem, goya79 do Ciebie napisalam
                                      mailasmile Pozdrawiam.
              • marti_h Re: Jeszcze raz sprawa o sklepie 05.04.08, 17:36
                zoya31 napisała:

                > smokk44 napisał:
                >
                > >> Jak czytam posty to tylko sama nienawiść i arogancja po stronie
                > Tych na NIE
                >
                > Nie, no nie wytrzymam. Co to za bzdury. Jaka nienawiść i arogancja?
                > Walczymy o swoje prawa bo sklep miałby być w naszym bloku. A co to
                > za komentarze. Smoku44 czy Ty nas nie rozumiesz! Czy musisz siać
                > zamieszanie. Może zaproponuj, żeby sklep powstał w Twoim bloku, a
                > może w mieszkaniu. Proszę nie atakuj nas takimi uwagami.


                A co może smokk się myli??? jest wiele postow gdzie zostaliśmy wyzwani od "buractwa", "egoistów" itp. i może mi powiesz łaskawa zoya31 dlaczego?? jak nie wiesz to ja ci powiem. Tylko i wyłącznie dlatego, że mamy odmienne zdanie m.in. od Ciebie!!!!
                • rypioze Re: Jeszcze raz sprawa o sklepie 05.04.08, 17:58
                  marti-h udaje pierwszą naiwną,która nie wie o co chodzi.Cieszy
                  się,że w kapciach będzie chodziła do sklepu.
                • zoya31 Re: Jeszcze raz sprawa o sklepie 07.04.08, 10:34
                  Proszę, jak miło czytać takie komentarze.
                  Przeczytaj proszę uważnie dalszą moją rozmowę ze Smokiem44 może i Ty
                  zrozumiesz.
                  Nie mam zamiaru ani Ciebie, ani nikogo już przekonywać. Twoja
                  wypowiedź jest zaczepliwa i tylko dlatego odpisalam.
                  Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka